środa, 21 sierpnia 2019

z góry i pod górę

witam

Upłynęło sporo wody w Wiśle od mojej ostatniej notatki i cały szereg spraw wyjaśniało się to w jedną to w drugą stronę. Paradoksalnie kiedy jeden problem ostatecznie udaje mi się załatwić od razu pojawiają się dwa inne i aż boję się pomyśleć co będzie na emeryturze (za pół roku) co do której zawsze wydawało się, że będzie czasem totalnego wytchnienia.
W tej chwili najgorzej wygląda sprawa uzupełnienia dokumentów, zaświadczeń itp w kwestii emerytury właśnie, ustalania kapitału początkowego z lat 1971-1999 i takich tam dupereli. Kto tego nie robił nie ma pojęcia ile wymaga to telefonów, pism i chodzenia, czasami w kółko Macieju.

Z grą nie ma się jeszcze czym chwalić. Jakieś krótkie systemy 3/8  które przynoszą minimalne zyski nawet nie z powodu ilości trafień ale wynikające z bardzo małych stawek to efekt długiej jak na mnie hazardowej przerwy. Muszę się na nowo wdrożyć w temat, zacząć analizować na powrót poszczególne ligi, słowem uruchomić kajet pojedynków. Wkrótce to się stanie...

Dwie wielkie Polskie Rocznice uczciłem godnie i policzyłem się z wyborcami choćby na Placu Piłsudskiego śpiewając razem z 200 tysiącami patriotów Zakazane Piosenki.
Za kilka dni wizyta Prezydenta USA Trumpa, i znowu będę starał się być na pierwszej linii witających.
Na marginesie, tak sobie myślę, że amerykanie mogliby 13 października wspomóc Prawo i Sprawiedliwość w wyborach parlamentarnych. W 2015 roku 75% z nich głosowało na PIS w okręgu warszawskim nr.19.
Tyle tylko, że razem poszło ich do urn jeno 24 tysiące. Ja rozumiem, że głosowanie odbywa się w ambasadach i jest to kłopot ale można przecież wyboru dokonać listownie. Milion takich listów dałby nam około 5% a co to jest milion dla polskich Amerykanów.

W międzyczasie ogarnąłem nową umiejętność :)
Nie chcąc wymieniać całej sieci wodnej ( a znowu spotkała mnie awaria) samodzielnie (bo na śródmieściu nie uświadczysz hydraulika) założyłem....
Znalezione obrazy dla zapytania obejma do rur
I działa...
Jak widać, życie na starość niesie co dzień nowe wyzwania i przysłowie, że czego się Jaś nie nauczył można wsadzić między bajki...

cdn
pozdrawiam

środa, 31 lipca 2019

Remis na początek

witam

Pierwszych pięć dubli zagranych wyłącznie dla wprawki po długim okresie hazardowej abstynencji przyniosło absolutny remis finansowy (2 trafione, trzy pudła) ale mówiąc szczerze na nic więcej nie liczyłem. Od kilku lat jestem jak wiadomo gorącym zwolennikiem bardziej skomplikowanych zagrań typu 5/13 i tym podobnych i weszło mi to w krew. Te przysłowiowe "czapki" w krótkich gierkach zbyt często nie wchodzą i to zarówno w piłce jak i w każdej innej konkurencji.
Przejrzałem dzisiaj dość pobieżnie ofertę STS i oto w piątek Anglicy rozpoczynają działalność. Gdzie te czasy kiedy na początku każdych rozgrywek miałem rozpracowany ten kraj drużyna po drużynie. Już mi się nie chce. Spojrzę co najwyżej na wstępne, całosezonowe kursy.....odds.bestbetting.com... albo kurcze i nie spojrzę bo strona się z jakichś przyczyn nie otwiera :( - Chyba nie jest zblokowana. To przecież żaden bukmacher a tylko parada kursów na świecie. Być może jakaś chwilowa przerwa bo jeśli nie to jaja i skandal.

W polityce sytuacja która była do przewidzenia. Rozdział miejsc na listach opozycji i negocjacje przy podziale kasy musiały wywołać kłótnie i targanie się po szczękach. No nic, trzeba przeczekać jeszcze 70 dni a potem cieszyć się ze zwycięstwa Prawa i Sprawiedliwości i wyniku 51+%. Można by pomyśleć, że mam jakieś powody żeby tak od dawna wieszczyć. Otóż nie, jestem stałym zwolennikiem PIS choć z ich darów nie mam absolutnie złamanego grosza.

Z pism, reklamacji i przymiarek do sądowych batalii z dostawcami usług raczej wybrnąłem lub powoli wychodzę na prostą. I mam nadzieję, że będzie dobrze...

PiS: A może ktoś ma tak na szybko, otwierającą się w Polsce stronę z kursami sezonowymi kluczowych buków na angielską ligę....to poproszę.
PiS: - odpowiem sobie sam :) - https://www.oddschecker.com/

cdn
pozdrawiam

piątek, 19 lipca 2019

100% "farta" i zero pamięci...

witam

Na początek do tytułu notki dodałbym jeszcze 80% lenistwa i 51% dla Prawa i Sprawiedliwości co znakomicie nakreśla poniższy mem...
https://pbs.twimg.com/media/D_xyT-yXUAAzHpa.jpg

Ale od początku.
Odwalony jak na odpust, na pół dnia miałem właśnie wychodzić z domowych pieleszy coby załatwić kilka spraw nie cierpiących zwłoki, kiedy usłyszałem ciche syczenie. Jako niedoszły muzyk akurat ten zmysł w miarę mi nie szwankuje co okazało się szczęśliwym zbiegiem okoliczności. Po krótkim przeglądzie rozmaitych przewodów (gaz, WC itd) stwierdziłem oto, że może z minutę wstecz w łazience puścił zawór 1/2 na 3/8 cala i woda zalewa mi chałupę. Jak wiadomo ze skeczów Kobuszewskiego i Komorowskiego woda ma to do siebie, żeby się lać ale aż strach pomyśleć co by się stało (także u sąsiadów z dołu) gdyby zawór puścił chwilę później czy gdybym rzecz zlekceważył...

Nie grałem nic od ponad miesiąca ale dzisiaj nastąpił przełom. Puknąłem dublę na "czasówkę" w Tour de France. Żeby to zrobić musiałem o dziwo przeszukać kajet i znaleźć hasło do STS. Kilkadziesiąt dni i człowiek zapomina kilku znaków których używał dotąd bezwiednie i automatycznie.
Zagrałem bo oto zaczyna się już piłkarska liga polska, za tydzień druga liga francuska tak więc pewna wprawka była wskazana. Powrót do zabawy hazardem zmusza mnie jednakowoż do szybkiego załatwienia spraw osobistych, napisania przynajmniej trzech opasłych i skomplikowanych prawnie pism tak więc biorę się od razu do roboty.....

cdn
pozdrawiam

wtorek, 9 lipca 2019

W zasadzie nic nowego

witam

Upały odpuściły, przynajmniej da się już swobodnie oddychać i na powrót zająć własną bieżączką a że sprawy się skumulowały jest co robić. Otworzyłem sobie dwa kolejne, trudne tematy które być może nie skończą się w sądzie ponieważ bezapelacyjnie racja leży po mojej stronie ale gimnastyki będę miał co nie miara. Tak więc przeanalizowanie ustawy o prawach konsumenta i pomoc (osobiste wizyty) ze strony UOKIK, UKE i MRzK zajmie mi zapewne sporo czasu ale akurat czasu mam teraz w nadmiarze. O hazardzie nie myślę w ogóle i nawet Tour de France nie jest w stanie postawić mnie na nogi. W spokoju poczekam na ligową piłkę na której suma summarum nie przegrywam a o to przecież w tym wszystkim chodzi.
Sprawdzają mi się przy okazji wszelkie polityczne przemyślenia gdzie Prawo i Sprawiedliwość sięga po 48+%.
Przy przewidywanych kłótniach z rozdziałem nazwisk na listach opozycji i oczywistych migracjach z partii do partii z jednoczesnym obsmarowaniem porzuconych, PIS jeszcze zyska dodatkowe oczka co może przynieść rezultat w granicach większości konstytucyjnej.
Ok, biorę się za uporządkowanie spraw bo nikt za mnie tego nie zrobi...

cdn
pozdrawiam

wtorek, 18 czerwca 2019

Odporność psychiczna

witam

Może się mylę ale analizując własne doświadczenia wydaje mi się, że z wiekiem odporność psychiczna narażona jest na coraz to większe wyzwania. Pewnie w głównej mierze wynika to z faktu, że dni są już praktycznie policzone i wszystko odbywa się "z górki".
Tak więc sprawy na których rozwiązanie czekam a co do których jakiś czas temu nie przykładałbym szczególnej wagi dręczą mnie co rano wywołując stres podświadomy i niezamierzony. Podskórnie czuję spore napięcie, że stanie się coś co zburzy w jedną bądź drugą stronę w miarę ustabilizowaną doczesną wędrówkę.

Pozytywnym akcentem odporności, bo takie w przyrodzie występują równie często, wykazała się wczoraj Iga Świątek w swoim finałowym pojedynku kwalifikacyjnym w Birmingham. W drugim secie, w tie-breaku obroniła trzy piłki meczowe wyprowadzając rezultat ze stanu 3-6 do 8-6.
Kurde le bele, 5 rzędowych piłeczek to i ja bym sobie zażyczył w dzisiejszym losowaniu Lotto. O 6-tą powalczę jak lew.

Dzisiaj około 14'00" Iga zagra z Łotyszką Ostapenko o kolejne 55 punktów w klasyfikacji WTA. Łatwo nie będzie ale przeciwniczka (była w rankingu numerem 5) jest chwilowo w dołku i zajmuje 103 miejsce w wynikach live 2019 roku (nasza jest 44)
https://live-tennis.eu/en/wta-race

cdn
pozdrawiam

niedziela, 16 czerwca 2019

Rozczarowanie

witam

Przez kilkanaście dni miałem na końcu języka szereg ambitnych artykułów ale zawsze coś tam stanęło na przeszkodzie. Od tygodnia głównym hamulcowym jest bezsprzecznie niesamowity upał który zniechęca praktycznie do wszystkiego. Tak więc to co chciałem napisać i o polityce i o historii własnej trzeba będzie przesunąć ad Kalendas Graecas i póki co skreślić jedynie kilka aktualności.

Wizyta Pana Prezydenta Dudy u Prezydenta Donalda Trumpa w USA okazała się, jak to było do przewidzenia, olbrzymim sukcesem. Kilka wystąpień i poszczególnych cytatów zarówno jednego jak i drugiego przywódcy na długo pozostaną w pamięci i wyznaczą pole i kierunek naszej politycznej przyszłości. Przy okazji na październikowe wybory parlamentarne Prawo i Sprawiedliwość zyskało lekko licząc jakieś 3pp poparcia co w aktualnej chwili cieszy mnie równie mocno.
W szeregach opozycji natomiast kłótnie i połajanki po 7 procentowym pogromie. I z każdym dniem będzie tylko gorzej.

Zmieniłem operatora. Nadszedł najwyższy czas żeby rozprawić się z chałturą i zlikwidować stare łącza. Od trzech dni rządzi światłowód i 130 metrów zainstalowanego kabla który ma zrewolucjonizować połączenia. Ma, bo jak na razie system mi "muli" a barierą są ponoć karty sieciowe które nie przyjmują tylu informacji na raz. Nic to, powoli będę rzecz wyjaśniał aż do skutecznego rozwiązania.

Z hazardem jak na razie mam spokój. W zasadzie nie gram nic i nawet mnie to nie złości. Tak jest co rok kiedy nie wiem w co ulokować nadzieje. We wtorek "puknę" grubiej w Lotto bo tam chociaż czeka konkretna nagroda.
A w Birmingham właśnie grają swoje mecze w kwalifikacjach Świątek i Fręch. Idze idzie pod górkę ale to dopiero pierwszy set. Będzie dobrze....

cdn
pozdrawiam

poniedziałek, 3 czerwca 2019

Irytacja

witam

Od rana jestem wyjątkowo rozdrażniony i nie mogę za ten stan winić jakiejś konkretnej materii. To tak jakbym o czymś ważnym zapomniał i wisi nade mną miecz Damoklesa, z drugiej strony być może źródłem jest profetyczna przesłanka, że coś się nieoczekiwanego wydarzy.
Na pewno mogłem odważniej i w szerszym zakresie postawić na dokładki do Kamerunu choć i w Afryce nie było idealnie. Apajes strzelił bramkę na 1-0 w 90 minucie i to mnie zabolało. Tym niemniej kupony jakoś się bronią..
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=311531999018847856&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1

PiS: 13'30"
Dzisiaj wszedłem dość lekko ale nieco odważniej (5/13) w następujące klimaty...
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=311541999017947891&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1

cdn
pozdrawiam

niedziela, 2 czerwca 2019

Wróżenie z fusów

witam

Są sprawy o niebo ważniejsze niż hazard co udowodniłem sobie wczoraj stawiając się karnie na części rodzinnej, 18-tych urodzin wnuka mojego brata. Jak na mnie nawet zdrowo popiłem co mi się niezmiernie rzadko zdarza, przez co odpuściłem i finał ligi mistrzów, i upadek Majki na Giro, i zwycięstwo Igi Świątek.
Uroczystości "zaszczyciło" chyba z 50 osób a piękna, słoneczna pogoda na działce pod Warszawą dopełniła kolorytu.

Dzisiaj zabrałem się wreszcie za grę po kilkunastu dniach rozbratu chcąc wykorzystać Kamerun ale rozpisy ułożyłem bardzo bezpiecznie (4/13) i pewnie wyjdzie mi to na dobre. Już zawiódł Roglic (Giro) którego dostawiałem do trójki a on dojechał raptem 10-ty. Jak na specjalistę od czasówek po prostu klęska.

Świątek zagra jutro z najwyżej rozstawioną (nr 3) Rumunką Halep o ćwierćfinał Wielkiego Szlema i choć szanse na sukces ma minimalne to z przyjemnością mecz obejrzę. Iga jest aktualnie na pozycji WTA-63 https://live-tennis.eu/en/wta-live-ranking oraz 43 w WTA-Race o czym przed losowaniem par na RG nikt nie mógł nawet pomarzyć.

Rano wypiwszy kawę (zalewaną) spojrzałem na pozostałe na dnie fusy. Ułożył się tam rozłam w PSL i bądź całym blokiem bądź znakomitą większością próba dogadania się z Prawem i Sprawiedliwością. Warunki są jednak oczywiste. Odcięcie się od najbardziej "umoczonych" współpracą z POKO jednostek oraz przejęcie kontroli w co najmniej 60% gmin które jeszcze gdzieniegdzie tworzą z PO koalicję w samorządach. Nie ma nic za darmo....

cdn
pozdrawiam

piątek, 31 maja 2019

Za kulisami nocy

witam

I znowu tak jak co jakiś czas mam wiele do przemyślenia. Sen który mi się przyśnił był tak realny, kolorowy i zupełnie oderwany od rzeczywistości, że muszę postawić sobie pytanie, skąd to się do diabła bierze. Pewnie jakieś wytłumaczenie mógłbym znaleźć u Freuda czy Junga ale w końcu co oni mogą więcej wiedzieć.
Przesypiamy średnio jedną trzecią życia i w tym stanie doświadczamy wrażeń zupełnie niezwiązanych ze zdarzeniami które przemierza się na jawie. I nikt mnie nie przekona, że nocne wizje jeśli w ogóle można to uznać za jedynie wizje, to efekt podświadomych pragnień czy niezaspokojonych fantazji.
Ok, dam sobie spokój póki co...

Iga Światek zagra o IV rundę RG, kolejne 110 punktów i kolejne 110.000 USD (ma już 153.000) z Moniką Puig z Puerto Rico. Wszystko byłoby w najlepszym porządku gdyby nie...
https://sport.onet.pl/tenis/roland-garros/roland-garros-2019-tomasz-swiatek-po-meczu-iga-swiatek-qiang-wang/yk54njm
Nie będę sprawy komentował, nie znam szczegółów kontraktu z WSG ale zerwanie współpracy akurat w takim momencie to jakaś dziwaczna osobliwość. Oby to się nie zemściło na rozwoju olbrzymiej kariery....

cdn
pozdrawiam

czwartek, 30 maja 2019

Relaks poranny

witam

Aż przyjemnie było popatrzeć kiedy Iga Świątek w 54 minuty ograła rozstawioną Chinkę Wang 6-3 6-0. Tym samym nasza tenisowa nadzieja na przyszłość awansowała w rankingu WTA na 79 miejsce a w rankingu WTA-Race na 52. Nie chcę zapeszać co będzie dalej....

Wracając do niedzielnych wyborów taki mały pastisz rodzinny z komentarzem hpc...

5 głosów na Ryśka, bo wszystkie Ryśki to fajne chłopaki
cdn
pozdrawiam

środa, 29 maja 2019

81,55%

witam

W niedzielnych wyborach do PE - Prawo i Sprawiedliwość wygrało w 2020 gminach ulegając w 457. To jest skala zwycięstwa której nie mogli przewidzieć nawet najwięksi optymiści. Jak to się przekłada na październikowe rozdanie do Sejmu i Senatu aż boję się pomyśleć ale w każdym razie 50% w skali ogólnej o której pisałem jakiś czas temu łatwo powinno pęknąć i być może 300+/460 posłów...



Przez 10 dni praktycznie nie uczestniczyłem w życiu hazardowym ponieważ cały ten czas musiałem poświęcić na sprawy osobiste. Pozostał ogromny bałagan i teraz pewnie ze dwa dni będę układał porozwalane wokół mnie papiery i dokumenty i rozdzielał je do odpowiednich segregatorów. No cóż, pewne terminy były ponad wszystko i mobilizacja do napisania kilku rozprawek, wniosków, podań i prawdziwych wiwisekcji nad samym sobą osiągnęła miarę opasłej książki.
Na razie mam to za sobą (do kolejnego zrywu) więc mogłem spojrzeć co tam w trawie sportowej piszczy.
Iga Świątek przeszła pierwszą rundę RG i w drugiej (jutro) zagra z Chinką mając szanse na sukces.
Maja Chwalińska dostała się do ćwierćfinału ITF25 w Essen a jej dzisiejsze 6-1 6-1 budzi nadzieje na niezły wynik.
W Giro zawiódł mnie cały wyścig. Aż się nie chce oglądać wypuszczanych co etap "leszczy" kiedy cała czereda faworytów rozgrywa swoje zawody kilka minut z tyłu.
Ok, lecę na kolację bo już czeka....

cdn
pozdrawiam

niedziela, 19 maja 2019

Nie ma się czym chwalić

witam

W sobotnich zmaganiach udanego dnia na żużlu nie zaliczył na pewno Zmarzlik.
Poniższą bazę 4/8 (zysk 11/1) poturbował wprawdzie w sposób nieistotny ale już następne kupony 5/10, 5/11, 6/12 i 6/13 do których dopisywałem kolejne pojedynki odczują to namacalnie.
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=311381999012143225&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
Do tych najszerszych, "z braku laku" musiałem wstawić końcową klasyfikację Giro, więc zblokowałem się na dwa tygodnie. Tak to niestety bywa kiedy rozgrywki piłkarskie mają się ku końcowi i oferta jest mocno ograniczona.

Na tydzień przed wyborami do PE, nie udała się też przechadzka "wszystkiego co się rusza" versus Prawo i Sprawiedliwość która wczoraj przeszła mi pod oknami. Wizyta "Wielkiego Mistrza" et consortes zgromadziła w stolicy 7 tysięcy spacerowiczów co z łatwością przebiłaby liczebnie manifestacja Hodowców Kanarków czy też przemarsz Związku Gospodyń Wiejskich z Warszawy.
Co prawda, Ratusz wyliczył 45 tysięcy "tułaczy" nie dodając jednak, że ich wynik to suma przechodniów plus ilość telewidzów śledzących wydarzenie roku z wypiekami na twarzy.

Ok, biorę się do typów bo coś przecież trzeba wysłać.
cdn
pozdrawiam

czwartek, 16 maja 2019

W zwolnionym tempie

witam

Z powodu kilku niezależnych od siebie czynników życie na Hożej zdecydowanie spowolniło. Oprócz spraw osobistych które chwilowo pozostają w zawieszeniu enigmatycznie powiem, że nie mam gdzie grać i co grać.
Dochodzi do tego starcze lenistwo, wiosenne przesilenie i pogoda. "Ogrodnicy" i Zimna Zośka już niby poza nami a za oknem nadal nic przyjemnego.
Rozpisy udaje się ułożyć do maks 3-4/9 co nie daje ani specjalnych zysków ani zadowolenia. W "Giro" też nie ryzykuję "taryfą" i całe szczęście. Dla przykładu w nocy puściłem cztery kupony z fuksami w Algierii i Iranie bo wystawione przez buków "czapki" w ogóle mnie nie przekonują. Tym niemniej szanse mam oczywiście czysto iluzoryczne.
Smutno mi poza tym patrząc na wyniki Legii Warszawa i nie chce mi się wierzyć jak można było stracić tytuł MP. No nic, pisać więcej też mi się już dzisiaj nie chce tak więc...

Piątek,  17.05 - 8'50"
Z wczorajszych lekkich plusów wygenerowałem "parę marek" na wielką ekstrawagancję.
Postawiłem oto....
Rafał Majka w trójce na 7 etapie Giro = kurs 25,00
...a do remisu z zagrania podparłem
Simon Yates w trójce na 7 etapie Giro = kurs 5,00

cdn
pozdrawiam

niedziela, 12 maja 2019

Starość nie radość, śmierć nie wesele..

witam

Dzisiejszy odcinek zatytułowałem starym przysłowiem które zasłyszałem dawno temu od ojca. W połączeniu z aforyzmem, że oto z wiekiem maleje zapotrzebowanie na zysk a rośnie popyt na święty spokój, ukazuje się w całej rozciągłości dylemat z którym już nie mogę się uporać.
Umieszczanie konkretnych rozstrzygnięć meczów w rozpisach 5/13, poza niezbędną intuicją, wiąże się z wieloma względnymi tak jak dla przykładu h2h versus forma czy sytuacja w tabeli versus notowania. Wczoraj i przedwczoraj zawaliłem na całej linii właśnie przez kursy. W okresie 64+ nie przyszło mi do głowy, że analitycy wszystkich nacji nie widzą oczywistości wynikających z ostatnich ligowych kolejek i co za tym idzie ewidentnym układaniem się z wynikami. I tak, wytypowałem sobie trzy mecze (ponad 5,00) gdzie wygrać mieli outsiderzy którym punkty były potrzebne jak powietrze. Te kursy wprawdzie spadały (do 3,30) ale weszły jak jeden mąż. Tyle tylko, że się na to nie zabrałem. Nie będę kopał się z koniem - taką miałem idiotyczną wymówkę...
Wcześniej w tekście pogrubiłem, że już nie mogę. I to jest cała prawda. Kiedyś te trzy pojedynki postawiłbym grubo w pierwszym kuponie i grał bez litości.
Tak więc starość, nie radość to najdelikatniej opowiedziana historia ostatnich przepychanek hpc v STS. I to by było na tyle.....

Jedyny, skończony rozpis z dwudniówki wygląda jak poniżej (zysk 4/1) choć nie ma na nim trafionych czapek angielskich które w 66% umieściłem w seriach (Tranmere 2,35, Salford 2,35)
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=311311999014349206&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1

cdn
pozdrawiam

sobota, 11 maja 2019

Włoska pętla

witam

Etapem "na czas" rozpoczną dzisiaj rywalizację kolarze w Giro d'Italia. Jak do tej pory ściganie włoską wstęgą szos przynosiło mi największe sukcesy i chciałbym się tego trzymać...
Spośród wielu internetowych miejsc, tak na szybko, najczęściej wchodzę w.....
http://www.steephill.tv/giro-d-italia/
https://rowery.org/ oraz ich forum https://forums.rowery.org/t/giro-ditalia-2019/33947/277?pk_vid=237c1d9321a37b40155756673127750b
...coby podeprzeć fachowcami swoje analizy i intuicję.
W tym roku na okoliczność tej italiańskiej pętli, węzła czy supła poszedłem znacznie dalej niż zwykle. Po raz pierwszy zawiązałem krawat korzystając z internetowych filmów, co prawda styl "windsorski", ale jak twierdzi sąsiadka nieźle mi to wyszło...:)


A do rozpisów jako jeden z elementów wstawiłem zwycięstwo Roglica (1,55) w "czasowej" próbie. Jeśli pogoda pozwoli nie powinien zawieść..
PiS: Euro jackpot rozbity przez Polaka i Niemca. Ktoś od nas przytulił 190 baniek co jest rekordem nie do pobicia chwilowo nawet przeze mnie....:)

cdn
pozdrawiam

wtorek, 7 maja 2019

Złote gody

witam

Mija właśnie 50 lat odkąd zacząłem zabawiać się hazardem. Pierwsi ludzie wysiadając z Apollo 11 stanęli wtedy na księżycu a ja wylądowałem na Służewcu gdzie odtąd przez trzy dni w tygodniu rezydowałem od deski do deski. Namówił mnie do tego jeden z obecnych Ministrów który znał pana Stasia z rewelacyjnymi i ponoć żelaznymi typami...:)
Prócz tego cztery razy w miesiącu dość grubo grałem ligę angielską co ówcześnie zamykało się w 13 pojedynkach pierwszej i drugiej dywizji wysyłanych w kolekturze u pani która na kupon niezgrabnie naklejała banderolę.
Reasumując mogę więc powiedzieć że w temacie, upływ czasu daje mi wymierne kompetencje.
Wnioski z półwiecza mam zdecydowanie pozytywne choć w przekroju lat hazard zmieniał kilkakrotnie swoje oblicze. Jednak do tych transformacji udawało mi się przystosować poza jednym przypadkiem jakieś 20 lat temu kiedy naprawdę mnie dopadli. Pomoc przyszła ze strony kolegów, zwłaszcza Tomasza i Cezarego - także rutynowanych graczy - których po pół roku spłaciłem z nawiązką wyprawiając konwentykiel w szacownej knajpie. Takie zloty to była zresztą w tamtych czasach coroczna tradycja a organizacja tegoż należała do najbardziej wygranych. Do wyjścia z kryzysu przyczyniły się wyścigi konne bo jakżeby inaczej i kilka dużych zysków z rekordowym 100K w ciągu ośmiu służewieckich gonitw. Naówczas - kosmos...
Powyższe świadczy zatem o tym, że tak faktycznie hazard był dla mnie formą zabawy która dawała mi przysłowiowe "500+" a którą przy okazji niebywale lubiłem. Adrenalina, świeże powietrze i cała rzesza znajomych sprawiała, że człek czuł się jak ryba w wodzie.
Taki klimat już się nie wróci. Ale może powoli coś się zacznie naprawiać o czym sygnalizuje poniższy artykuł...
https://www.grojec24.net/news-legalni-bukmacherzy-2019,5279.html

cdn
pozdrawiam

sobota, 4 maja 2019

Igraszki z wolnością

witam

Często się mówi, że wolni są ludzie uniezależnieni od hazardu. Pomijając już fakt, że całe życie i samo życie jest hazardem wypadałoby rozciągnąć tę definicję o wszystkie pozostałe nawyki, nałogi i przyzwyczajenia. Palacze, wielbiciele mocnych trunków w dużych ilościach, porno maniacy itp to oczywiste, ale przecież dla przykładu politycy oraz ich fanatyczni wyborcy również mają sporo za uszami w tym temacie. A ja jako permanentny kawaler mógłbym jeszcze śmiało dorzucić żony i mężów bo niby dlaczego nie. Zatem ogólnie wolni nie jesteśmy. Może to i dobrze. Na "dzikim zachodzie" zostali sami szybcy co widziałem na niejednym westernie...:)
Tak sobie medytuję nad głupotami po trzech dniach całkowitej bierności tak w grze jak i w sprawdzaniu wyników i choć miało być z założenia wesoło nagle zrobiło się smutno. Właśnie w Kenii, w 90 minucie Vihiga United strzeliła bramkę na 2-1 i start nowej serii kuponów okazał się niewypałem.
Ok, wracam do analiz. Bez Ugandy której nie notował żaden bukmacher i bez RPA na które się obraziłem a tam zapewne na złość ulokuje się festiwal remisów....

cdn
pozdrawiam

poniedziałek, 29 kwietnia 2019

Tęgie lanie

witam

Cudu nie było. 25% zwrotu z zagranych kuponów to łomot jakiego dawno nie zaznałem, zwłaszcza że z uwagi na kończący się sezon piłkarski wejście było dość grube bo nie było na co czekać. Oprócz Kamerunu który trafiłem koncertowo zawiedli niemal wszyscy z RPA, Senegalem i Argentyną na czele. Trzeba uczciwie przyznać - hazard to trudny kawałek chleba a jedynym pocieszeniem na dzisiaj jest fakt, że trefne rozpisy (głównie 5/13) szły z wygranego wcześniej konta co je wprawdzie znacznie uszczupliło ale wciąż jest ono gotowe do dalszej, nierównej walki. Choćby już tylko o miesięczne opłaty z zysków do czego się ostatnio zdążyłem przyzwyczaić.

O 10'00" Iga Świątek zagra finał kwalifikacji w Wta-250K w Pradze i jej postępy będę na żywo śledził w rankingu "Race" https://live-tennis.eu/en/wta-race gdzie jest aktualnie 47 - po wygraniu Pragi....:) - 22 a po Paryżu i Wimbledonie...?
W nadchodzącej piłce - wszystko pozamiatane. Iran Div One ostatnia kolejka, Uganda dwie kolejki. Zawodnicy już myślą o wakacjach a żeby były one "na bogato" warto coś poustawiać. Może by tak festiwal remisów...:) - bo raz, że nie robią nikomu krzywdy a dwa, skumulowane nieźle płacą.....Ja bym tak zrobił.

Na komentowanie bieżącej polityki chwilowo nie mam chęci choć przecież tyle się wokół dzieje....

Wtorek: 13'01"
Fatalne losowanie Świątek w turnieju głównym. Organizatorzy po wycofaniu się dwóch zawodniczek pozmieniali drabinkę i 6 miejsc było świetnych a jedno (także pod kątem dalszych pojedynków) - po prostu złe.
Świątek v Karolina Muchova (Cze) widzę ciemno....

cdn
pozdrawiam

sobota, 27 kwietnia 2019

Czekając na cud

witam

Już chyba trzeci tydzień z rzędu liczę tylko na to, że niedziela przyniesie mi w miarę pozytywne rozwiązania piłkarskie i że uda się uciec spod topora. Dwa razy się wywinąłem i spadłem na cztery łapy ale jak wiadomo do trzech razy sztuka.
Wczoraj nawet nieźle się zaczęło bo m.in. (Piast 2,35) i francuski X które miałem w głównej bazie otworzyły drogę do sukcesu ale już dzisiaj, na sam początek, dwa niezasłużone "zonki" zrobiły w kuponach przewietrzenie. Piszę niezasłużone, ponieważ z konfiguracji dla przykładu 2,10-3,00-3,30 oba mecze padły łupem gości (jedną bramką).
Tak to jest, jedni wypadają na Tottenham, inni na Dortmundzie a ja liżę rany po tych swoich remisach. Ale wiem jedno. Moje pudło mniej boli bo z założenia się z nim liczę.
Iga Świątek przeszła pierwszą rundę kwalifikacyjną w Pradze (WTA-250) i może nawet dobrze, że gra eliminacje. Przejdzie je jak 2+2=4, zdobędzie dodatkowo 18pkt i dolosuje się w bardzo korzystne miejsce drabinki głównej (wszystkie 5 miejsc jest do przejścia).
A ja zabieram się za opracowanie Kamerunu, Senegalu, Wybrzeża Kości Słoniowej itp po czym zasiądę przed TV żeby delektować się pojedynkiem Lechia v Legia.

cdn
pozdrawiam

środa, 24 kwietnia 2019

Bez paniki

witam

Wczorajsze zagranie już przebolałem i większych pretensji do siebie mieć nie mogę skoro w niższej lidze Iranu na 7 pojedynków, sześć kończy się wynikiem 1-0 a jeden 1-1. Wszystko wisiało na jednej bramce w "underowej" rozgrywce i tak właśnie miało być, a że wyszło jak wyszło to już kwestia przypadku. Przedostatnia (dla niektórych ostatnia) kolejka ligowa, sprawy promocji i spadku - pozamiatane, więc nie było najpewniej specjalnej presji na wyrównywanie wyniku. Tak czy owak stałem na przegranej pozycji ponieważ do wyboru miałem rozpisy albo grubszą dublę Piast*Watford a Anglicy jak zwykle zawiedli. Drużyna niegdysiejszych "walczaków" straciła bramkę w 1 minucie, przebiegała bezowocnie cały mecz żeby wyrównać stan na 1-1 tuż przed ostatnim gwizdkiem. Skąd ja znam takie "podchody" ?
Ok, nie wiem co zaserwuje mi dzisiaj STS bo oferta w lesie. Kamerun, Iran, Kenia i tym podobne są już od dawna notowane na https://www.oddsportal.com/ i tylko pozostaje wierzyć, że nasi się zreflektują. Póki co zajmę się szansami Rafała Majki na 3 etapie wyścigu Tour of the Alps https://www.tourofthealps.eu/en/stage-3-salurnsalorno-baselga-di-pine oraz odnalezieniu w sieci zasad ligowych w nowej formule (grupy A, B) Kamerunu....
Przykra sprawa o której pisałem kilka dni temu została pozytywnie rozwiązana. Jako samozwańczy hpc.Rex wydałem odpowiednie zarządzenia...:) - co jak ufam, dobrze przysłuży się ogółowi.
A Sąd Wieczystoksięgowy w innym temacie załatwił mi wpisy na długo przed oczekiwanym terminem.
Idzie dobre z każdej strony tak więc sondaże w okolicach 50% na Prawo i Sprawiedliwość w jesiennych wyborach napawają optymizmem....

cdn
pozdrawiam

wtorek, 23 kwietnia 2019

Ostatnia prosta

witam

Święta, święta i po świętach.
Kończą się rozgrywki w wielu ligach świata i już za chwilę do wyboru będą same popłuczyny i... Giro d'Italia. A tam rozpisy 5/13 nie wchodzą w grę i trzeba będzie zmienić system i przyzwyczajenia.
Tymczasem w dzisiejszy dzień wszedłem czterema kuponami pod tytułem....
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=311131999018339111&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=311131999019539177&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=311131999012739638&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=311131999017739757&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
...które będę teraz twórczo rozwijał :)

Wczorajsza Anglia nawet nieźle przeszła choć nie ustrzegłem się, jak pewnie wielu, niespodzianki w londyńskiej Chelsea (2-2) która nie mieści się w moim ptasim móżdżku.


cdn
pozdrawiam

poniedziałek, 22 kwietnia 2019

Na żywioł

witam

A jednak się kręci - miał wyszeptać Galileusz stając przed rzymską inkwizycją.
Tydzień pomimo obaw zakończyłem zupełnie nieistotnym minusem w granicach statystycznego błędu. Tyłek uratował mi Kamerun (5/7) a byłoby jeszcze lepiej gdyby STS przyjmował ósmy mecz (0-0) z jakichś przyczyn nieobjęty zakładami.
Poniedziałek chciałoby się rozpocząć z wysokiego "C" ale oferta póki co jest tak denna, że nijak nie da się tego zmaterializować. Wobec powyższego zagram "dla jaj" dwa rozpisy 5/13 złożone wyłącznie z ligi angielskiej. Ichnie rozgrywki mają się ku końcowi ale zbłądziłbym licząc, że wygrają wszystkie drużyny którym zależy na zwycięstwie z powodów określonej sytuacji w tabeli. Jeśli miałoby tak być wszystkie "buki" na świecie rok w rok chowałyby się w mysiej dziurze.
Tak więc bez dogłębnych analiz i przede wszystkim bez czytania newsów postawię coś "na wariata".

cdn
pozdrawiam

sobota, 20 kwietnia 2019

Całkowicie nowe rozdanie

witam

Wczoraj rozegrane zostały pojedynki moich kuponowych "czapek" czyli meczów które miałem na wszystkich rozpisach, i pierwszy z nich wygrał dowolnie, drugi "na zawale" a trzeci którego nazwy przez grzeczność nie wspomnę (kurs 2,20) - przegrał 0-1. Tak to jest jak człowiek uprze się jak osioł co w nowomowie przekłada się na "uprze się jak broniarz" (prymityw brnący z broną) i grzęźnie w tym swoim chorym projekcie do chwili aż obudzi się z ręką w nocniku.
Tak na marginesie, bo jakiś luźny związek z powyższym dostrzegam, nauczyciel WF z 18 godzinnym pensum, ergo pracujący 72 godziny w miesiącu (nie przygotowuje nic w domu prócz drinków), z płatnymi wakacjami w wymiarze dla normalnych zjadaczy chleba oszałamiającym i wieloma niezwykłymi przywilejami (podobnymi do Greckich gdzie za brak spóźnień przysługiwał dodatek) wynikającymi z karty nauczyciela - zarabia na godzinę... no właśnie ile ? A upomina się o ile jeszcze, mnożąc przybliżoną kwotę bazową roszczeń (1000) przez rozmaite współczynniki ?
Lub dla innego przykładu, "pani od muzyki". Ten akurat przypadek znam z autopsji ponieważ 58 lat temu przypadkowo byłem uczniem (2 lata) szkoły muzycznej. Po odbębnieniu 72 godzin zakontraktowanych lekcji, wyłącznie płatne korepetycje bo w klasie same matoły...:).
Czy to się zmieniło, nie wiem ale śmiem wątpić. I jak mniemam to właśnie te dwie specjalizacje brylują w obciachowych koncertach i atawistycznych przebierankach.

Ok, nie mam czasu na dyrdymały - o 23'30" puściłem 15 rozpisów wstawiając "na zicher" nocny X argentyńskiego Huraganu w pucharze ichniej superligi. I oto przy stanie 0-0 w 89 minucie gospodarze strzelali karnego. Gościu przestrzelił (w serii pen po raz drugi) i czytam to jako dobry omen nadchodzących zdarzeń i mały świąteczny prezent.
Wesołego Jajka, zdrowych i pogodnych Świąt Wielkanocnych.

cdn
pozdrawiam

piątek, 19 kwietnia 2019

Strach się bać

witam

Od wtorku trwa prawdziwa gehenna związana z typowaniem remisów a i Lotek potraktował mnie z buta serwując 8, 9 ,11 na początek. Gdybym urodził się 8 września o 11 to rozumiem ale taki Wodnik jak ja, w tej sytuacji nie miał za wielkich szans. Lotek którego traktuję z uśmiechem wysyłając kupony (tylko przy dużych kumulacjach) na zasadzie apelu Pana Boga skierowanego do jednego z wiernych pod tytułem, daj mi szansę - kup los, przesunął rozstrzygnięcie do soboty a kumulacja wzrosła o kolejne dwie bańki....
Całego tygodnia nie mogę jeszcze uznać za nieudany choć na dzisiaj wygląda to źle. Tym bardziej kiedy zawodzi kolejny X, do następnych mam coraz to większe wątpliwości. Zastanawiałem się nawet nad powrotem do "czapek" sytuacyjnych kiedy na cztery kolejki przed finiszem ligi pewne drużyny "muszą" wygrać a notowania na nie są przerażająco niskie. Otóż wcale wygrać nie muszą o czym przekonałem się w kilkudziesięciu poprzednich latach i co doprowadzało mnie do prawdziwej furii. W środku sezonu normalny mecz z kursem powiedzmy 2,10 - teraz za to samo 1,35....
Wytrzymam, nie dam się nabrać, choć nie twierdzę, że gro tych układanek jednak nie powygrywa.

Wczoraj przybiła mnie do ściany fatalna informacja o której nie chcę dyskutować a piszę o tym jedynie dlatego żeby ten fakt pozostał w sztambuchu. Każdy z napotkanych znajomych widział po mnie, że coś złego się stało i empirycznie uznałem, że twarz mówi dużo o emocjach człowieka. Nie sądziłem, że aż tak dużo.
A teraz, biorę się do pracy, może coś wymyślę...

cdn
pozdrawiam

czwartek, 18 kwietnia 2019

Optymista mimo wszystko

witam

Tylko cztery rozpisy wysłane jeszcze w poniedziałek a czekające na swoje dokończenie w sobotę mają jakieś realne szanse na plusy. We wtorek i środę kupony masowo lądowały w koszu ale szczęśliwie nie było ich tak dużo. Szczupłość oferty sprawiła, że nie zebrałem tylu potencjalnych X-sów żeby zarzucać sieci na całe jezioro a powielanie tych samych zdarzeń nie ma w moim odczuciu większej przyszłości. Niby mogłem zwiększyć stawkę ale wyznaję zasadę, że lepiej wysłać 100 pomieszanych  układów 5/13 po circa 13 zł niż jeden za 1300. Taki ze mnie ostrożny hazardzista.
Notowań dziś nie przybyło tak więc pójdzie pewnie jakiś lekki, nowy pakiet na zaczepkę w oczekiwaniu na weekend, bo być może los przewidział dla mnie inny scenariusz i namaści paluchem fortuny kupony Lotka z oczekiwaną wygraną 17 baniek (minus podatek).

cdn
pozdrawiam

poniedziałek, 15 kwietnia 2019

Przewrotność materii

witam

Kiedy tydzień temu wydawało się, że nie mam żadnych szans na jakiekolwiek hazardowe plusy, niedzielne wyniki przyniosły fundamentalną odmianę a kilka kuponów cudownie się zawiązało. Wczoraj, kiedy byłem pewien, że STS czeka "rozpierducha", znakomita większość kończących wcześniejsze rozpisy X-sów dała sobie na wstrzymanie i wielkie zyski poszły w siną dal. Nieprzewidywalność wyników jest zrozumiała i oczywiście się z tym liczę ale krótkotrwała statystyka zawiodła na całej linii.
Nie "umoczyłem" dużo, w zasadzie dałem ciała tylko na niedzielnych kuponach w których całkowicie nawaliła Kenia a i Kamerun nie zachwycił. No cóż, może być tylko lepiej....

Przegrała także Iga Światek choć dla niej finał w turnieju WTA to niewątpliwie wielkie osiągnięcie i spektakularny marsz w górę w tenisowym rankingu. Nie wiem jaki wpływ na wynik miała pogoda bo zawody rozgrywane były na solidnie rozmiękłej mączce przy nieustannej w zasadzie mżawce.
Ok, Teraz czekamy na 29 kwietnia i turniej WTA w Pradze.

cdn
pozdrawiam

niedziela, 14 kwietnia 2019

Odpychający szpinak

witam

Spałem może ze dwie godziny, sprawdziłem w przelocie wynik meczu w Salwadorze (0-0) i o 5 rano zdałem sobie sprawę, że nie ma co się w łóżku wiercić bo zasnąć już nie dam rady. Być może jest to efekt wczorajszych przemyśleń które sprowadzały się do rewolucyjnego ustalenia jakoby czas w starszym wieku upływał szybciej niż w radosnej młodości. To tak jak w kolarskim wyścigu na 200 kilometrów. Przez 190km wlecze się wszystko jak flaki z olejem a na ostatnich 10 nagle dostaje niezwykłego szwungu.

Strajk "nauczycieli" wyłącznie w godzinach pensum a szczególnie jego kuriozalny charakter, te wesołe utwory wokalne przy całkiem poważnym traktowaniu dzieci jako zakładników, rozmaite przekłamania zupełnie niegodne i niezrozumiałe dla ludzi o pewnym poziomie wykształcenia i tak dalej i dalej - przyniosły oczekiwane efekty. Wczorajszy sondaż do jesiennych wyborów pomimo, że przeprowadzony przez przeciwników rządu daje Prawu i Sprawiedliwości 45% poparcia przy 20% dla PO, 9% dla Wiosny, 7% dla Kukiza, 6% dla SLD i 5% dla PSL co moim zdaniem w przypadku "chłopów" reprezentowanych przez miejskich cwaniaków jest mocno przeszacowane. Za to w wynik Wiosny jestem w stanie uwierzyć choć w normalnych warunkach nie miałaby szans przekroczyć wyborczego progu. Zbiera bowiem wyborców którzy głosują "dla jaj" nie akceptując tego jak i z kim wiąże się Platforma.
Podobnie w 1991 roku debiutowała Polska Partia Przyjaciół Piwa, Rewińskiego i świętej pamięci Smolenia, uzyskując 3,27% i wprowadziła do parlamentu 16 posłów (nie było wtedy granicy 5%). A przecież jestem w stanie się założyć, że entuzjastów piwa jest kilkakrotnie więcej niż pasjonatów LGBT+.
Miałem pisać dalej ale skasowałem parę kolejnych zdań. Kiedyś może do tego wrócę, nawiązując do szpinaku, tej ciemno zielonkawej papki którą dzieci traktują z.... niechęcią.

Ok, dzisiaj o 11'00" pojedynek Hurkacza w Monte Carlo a o 11'30" finał Świątek w Lugano. Oj, będą emocje....
Do tego czasu poczekam na notowania z Kenii których o dziwo nie dał nikt na świecie. Albo odwołana jest kenijska kolejka ligowa albo ktoś mocno zaspał. Przydałoby się tych kilka meczy do gry bo muszę stworzyć całkiem nowe rozpisy pomijając te pozycje które za dużo mi już kończą...

PiS: 7'40"
Tutaj już Kenia jest. Zatem STS, do dzieła...
https://www.oddsportal.com/soccer/kenya/premier-league/

cdn
pozdrawiam

piątek, 12 kwietnia 2019

Złośliwy desygnat

witam

Do 14'00" a więc do meczu Iga Świątek v Vera Lapko jest jeszcze sporo czasu, pozwolę zatem sobie na krótki raport z tygodniowej potyczki z STS.
Środowe kupony są jeszcze wprawdzie w grze ale te co się już skończyły wyglądają mniej więcej tak jak najlepszy z nich z zyskiem circa 14/1
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=311001999015746169&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
Czwartek był remisowo bardzo dobry ale niestety obarczony zasadniczym błędem na który, nie ukrywam, zwróciłem sam sobie uwagę jeszcze przed wysłaniem rozpisów. Grając drużynę Tusk-er którą osobiście omijam szerokim łukiem, można tylko i wyłącznie przegrać niezależnie od przedmeczowych obietnic.
A przedstawia się to tak oto:
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=311011999015543649&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=311011999013244413&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1

PiS: 17'05"
Świątek w półfinale WTA w Lugano po zwycięstwie nad Lapko 4-6 6-4 6-1
99 miejsce w rankingu i pewny start bez egzaminów w Paryskim Szlemie...
https://live-tennis.eu/en/wta-live-ranking

Sobota, 13.04 godzina 14'00"
Po zwycięstwie nad Katarzyną Pliskową 6-0 6-1 Iga Świątek zagra w finale turnieju w Lugano. Przeciwniczką będzie 28-letnia Polona Herzog ze Słowenii.
Iga zajmuje obecnie 88 miejsce w rankingu WTA (jutro szansa na 72) i 42 w rankingu WTA-Race (jutro szansa na 34 !!!!)

cdn
pozdrawiam

czwartek, 11 kwietnia 2019

Egzamin dojrzałości

witam

Wczoraj minęła 9 rocznica smoleńskiej katastrofy i jak w każdą rocznicę tej tragedii był to dzień głębokiej zadumy nad tym co wydarzyło się 10 kwietnia 2010 roku. Mój pogląd pozostał niezmienny od pierwszej chwili, od pierwszego sowieckiego kłamstwa połączonego z zalewem dezinformacji i konfabulacji ich najprzeróżniejszych popleczników. Niestety pośredni lub bezpośredni (jeśli tacy są) sprawcy śpią dzisiaj spokojnie, szczęśliwi że wyszła z mody metoda pozyskiwania informacji majora Grossa i jego wielofunkcyjny akumulator (Psy, Władysław Pasikowski).

Strajk ZNP obnażył prawdziwe oblicze części "nauczycieli" (liczę na to że niewielkiej) w ich pedagogicznej służbie. W pokłady szamba które wybijają z ćwierkających profili wychowawców młodzieży aż nie chce się wierzyć. Nie ma przyzwoitych słów w naszym kulturalnym języku żeby tę pogardę do dzieci i ich rodziców opisać. Ciekawe, jak do demonstracyjnego prostactwa odniesie się "samiec alfa" tego osobliwego, zezwierzęconego ale liczę także, że niewielkiego procentowo towarzystwa.

My mamy swoje problemy a świat swoje. Wyspiarze od miesięcy żyją niepewnością "Brexitu" choć moim zdaniem, od samego początku było to problematyczne i raczej w to nie wierzyłem. Gdyby tak się jednak stało trzeba będzie zastanowić się nad zmianą oficjalnego języka UE. Bo nie do pomyślenia byłby angielski który w żadnym z krajów Unii nie jest (chyba) językiem urzędowym. Zatem kto pierwszy ten lepszy, głosuję za tym aby Język Polski był uniwersalnym sposobem porozumiewania się w Europie...:) - bo jeśli nie, to pewnie za jakiś czas zmuszą nas do "szwargotania" a tego bym nie chciał na stare lata doczekać....
Dzisiejsze przedłużenie terminu "opuszczenia" UE przez Anglików do 31 października wzmocni nasz wspólny głos w grupie Europejskich Konserwatystów i Reformatorów. OK

Wczorajsze kupony nie zasługują na aplauz. Raczej na nich nie przegram ale mogłem rozegrać je o wiele lepiej bo "podchodzących" remisów było co nie miara. Chyba ostatnio dołożony kwantyfikator nie wpływa korzystnie na typy ponieważ kilka X-sów które weszły, wyrzuciłem na starcie.
O 11'00" rozpoczyna się pojedynek Igi Świątek. Dopinguję choć nie odważyłem się umieścić jej w rozpisach (1,70)

PiS: 13'07"
Zrobiła to... Iga (aktualnie już 109 WTA)  pokonała rozstawioną z numerem 3, Słowaczkę Kuzmową (WTA 46) 6-3 3-6 6-2. Kluczowym był 7 gem 3 seta (18 piłek).
Teraz na drodze 20 letnia Białorusinka Vera Lapko (live WTA 69).
W sytuacji w której z turnieju wypadła już 1, 2, 3, 4, 5 i 6 można mieć nadzieję (ale tylko nadzieję) na zdobycie kompletu punktów i awans na 71(!!!) pozycję w rankingu...

cdn
pozdrawiam

wtorek, 9 kwietnia 2019

Wtorkowy standard

witam

No więc, miałem nadzieję że ten wtorek przejdzie do historii i w ofercie STS poprzebieram jak w ulęgałkach....
W tym miejscu moja "polonistka" ze wczesnych lat 70-tych ubiegłego wieku, nawiasem mówiąc aktywna członkini PZPR a jakże, zażądałaby ni to prosząc ni to rozkazując - Pawełku, nie zaczynaj zdania od "no więc". Po latach mam nareszcie gotową odpowiedź.
- Dobrze Pani psor, za 1000 złotych z wyrównaniem od stycznia co nie podlega negocjacjom. Aha, i nie jest to roszczenie polityczne. Mamy wolny kraj i mówię w ramach prawa co chcę, jak chcę i tak dalej i dalej.
Z sędziwymi polonistkami stale miałem na pieńku. W liceum musiałem zmieniać szkołę ponieważ nie zgadzałem się z oficjalną linią pod tytułem - "co myślał Adam Mickiewicz w utworze...." . We mnie, który Pana Tadeusza znał niemal na pamięć próbowano wciskać na siłę jakieś bezsensowne farmazony. Z drugiej strony przez cały okres komunistycznej było nie było edukacji nie padło pytanie "co myśleli na przykład Pan B czy Pani Sz" tworząc swe wiernopoddańcze poematy o Soso, Kobie czy jak podobno mawiała "ochrana", ospowatym Józku.
Ale miałem też nauczycieli co się zowie. W technikum w którym spędziłem dwa lata był Historyk z którym po lekcjach rozmawialiśmy o Katyniu, o Powstaniu, słowem o prawdziwym świecie tak innym od oficjalnego pedagogicznego przekazu.

Ok, wracam do hazardu.
Wytypowałem sobie dokładnie trzy ligi i chciałbym je w całości połączyć w rozpisach 5/13 stosując swój wypracowany diagram na który składa się co najmniej 16 pozycji ale na razie nie ma o tym mowy. Potrzebna jest mi pełna Kenia, Uganda i choćby druga liga Iranu żeby przelać na papier zaznaczone zielonym flamastrem wypociny. No cóż poczekam do 14'00" i może coś się w notowaniach poruszy.
Inna rzecz, że "na gwałt" chcę umieścić w kuponach:
Police v Onduparaka FC - away win 3,00 co przecież wcale nie musi zatrybić. Goście nie są aktualnie w jakiejś super formie tak więc bardzo prawdopodobna jest w tym wypadku "dupa-raka" i ominięcie tego pojedynku wyjdzie mi tylko na korzyść.
Kwiatek w Kraju Basków był wczoraj trzeci. Zaznaczyłem to trafieniem po kursie 1,80 w czasowej rywalizacji z Alaphilippem którego nasz puknął chyba o 2 sekundy.
A za chwilę w  Lugano na kort wychodzi Iga Świątek. Będę jej dopingował....

PiS: 9'55"
Zwracam honor, STS dał drugi Iran, część Kenii więc jeszcze tylko Uganda na jutro już nie marząc o meczu w czwartek. Notowania możecie ściągnąć stąd:
https://www.oddsportal.com/soccer/uganda/premier-league/

PiS: 12'16"
Iga Świątek potrzebowała godzinki żeby pokonać Ukrainkę Zawadzką 6-3 6-0 i skasować 30 punktów WTA (nominalnie 24pkt) awansując na najwyższe w karierze, 111 miejsce w rankingu.
W II rundzie poprzeczka postawiona jest bardzo wysoko. Ukrainka Kuzmova (46 WTA) to najgroźniejsza przeciwniczka w drodze do półfinału.

PiS: 13'45"
Nie doczekałem się ani jutrzejszej Ugandy ani kompletu z Kenii zatem do typów z bazy 1 (potencjalnie pewnych) dodałem te które miały być latające plus jakieś złogi. Nic z tego pewnie nie będzie...
A oto autorski kupon numer jeden. Reszta poczeka na jutro. Będzie mocny atak...:)
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=310991999016749425&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1

cdn
pozdrawiam

poniedziałek, 8 kwietnia 2019

Zwycięstwo za karę ?

witam

Jeszcze kilka godzin temu, po skandalicznych przestrzałach w Kamerunie, Kenii, RPA a przede wszystkim w dwóch angielskich dublach złożonych z faworytów, wydawało się że nie mam żadnych szans na zwroty - tymczasem okazało się, że tydzień zakończyłem z 15% zyskiem od grubego zagrania (jak na mnie).
Cała seria kuponów 8/1....
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=310961999015348757&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
...czy z innej beczki 5/1...
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=310941999010042760&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
...pozwoliła prześlizgnąć się z tarczą przez podstępnie zastawione sieci. Powiem więcej, gdybym z czterech zapisanych pojedynków w 3 Hiszpanii odważnie je pomieszał (weszły wszystkie) a nie wybrał tylko jeden z nich - byłoby święto lasu.
Ok, to już historia. Zaraz siadam do analiz chcąc być doskonale przygotowany na środę (Kenia, Iran, Uganda).

PiS: 8'50"
Bardzo ciekawa "czasówka" w kolarskim wyścigu Dookoła Kraju Basków.
https://forums.rowery.org/t/itzulia-basque-country-2019/34210
Na której między innymi dwa kilometry ciężkiego podjazdu (900m -15%). Jak wypadnie Kwiatkowski - oto jest pytanie...

cdn
pozdrawiam

piątek, 5 kwietnia 2019

Złośliwy epilog

witam

Prawie cały dzień byłem poza domem przez co kilka ciekawych remisów mi uciekło ale to przecież chleb powszedni. Samego dobrego nigdy się nie zagra i takie przepuszczenia były, są i będą. Gorzej, że kiedy już wieczorem zasiadłem do klawiatury i wysłałem kilka tanich kuponów to od samego startu nadziałem się na bolesny i jadowity cios. Otóż zaczynałem rozpisy argentyńskim X-sem w Deportivo Moron gdzie do 91 minuty gospodarze prowadzili 1-0. I wtedy padła bramka dla gości co nie powiem, ucieszyło mnie do tego stopnia, że przez chwilę darzyłem Bahię Blanka sporym afektem - aż do chwili kiedy serwisy tego gola cofnęły. Nic się nie stało, jeden element mniej krzywdy mi nie zrobi ale sinusoida nastrojów której się w takich momentach doznaje jest nie do pozazdroszczenia.
Poza tym, taki niefart może być początkiem przewrócenia się dobrze rokujących ustawek ze środy i czwartku a tego wielce bym sobie nie życzył.
Ok, biorę się do pracy bo ciężka noc przede mną. Tyle lig, tyle spotkań od Sasa do lasa....

Sobota, 6.04, godz 8'20"
Raz na jakiś czas wprowadzam coraz to nowe pierwiastki do procesu analiz chcąc optymalnie zmaksymalizować skuteczność dopadania X-sów ale czasami odnosi to opaczny skutek. Dzisiaj w nocy Moron (1-0) miałem na czterech kuponach a Instituto (1-1) tylko na jednym choć jeszcze tydzień temu z zamkniętymi oczami stawiałbym to odwrotnie. Inna sprawa, że wszystko zależy od przypadkowego rykoszetu, poprzeczki, słupka lub gościa z gwizdkiem ze swoim widzimisię.

PiS: 18'00"
DDD...czyli dzień do d...
Mam dość choć wszystko przede mną. Aż wstyd się przyznać, ale znowu wstawiłem wyspy (oba w granicach 1,50) i oba trutnie nie wygrały, "na klawo" doprowadzając do remisu w ostatniej minucie. Chyba nigdy już się nie nauczę olewać tej sprzedajnej kopaniny....
Normalnie nie wierzę co widzę tydzień po tygodniu. To się po prostu w pale nie mieści...

cdn
pozdrawiam

środa, 3 kwietnia 2019

W oczekiwaniu

witam

Wypad z mamą na większe zakupy i kilkugodzinne zebranie we wspólnocie mieszkaniowej zdominowały mi wczorajszy dzień i nie bardzo miałem kiedy przyłożyć się do gry. Czasowe okienka zużyłem na dosłownie kilka tanich kuponów na których nie stracę ale też i kosmosu nie podbiję. No cóż, w poniedziałek napracowałem się okrutnie, przeanalizowałem dokładnie kilka interesujących lig piłkarskich ale STS wyraźnie "ściubi" ofertą i nie da się połączyć ze sobą zaznaczonych zielonym flamastrem propozycji. Gołym okiem widać, że tydzień rozegra się w niedzielę na Kamerunie, Kenii, Egipcie, Maroku i na niższych rozgrywkach we Włoszech.

PiS: 10'20"
Dzisiejsze, pierwsze dwa kupony...
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=310931999015537096&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=310931999019137172&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
PiS: 10'50"
Kolejne dwa:
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=310931999012939039&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=310931999010839081&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1

PiS: 19'30"
Ciężka praca nie popłaca. 8 pojedynków w Kamerunie bez remisu to ewenement ale na szczęście grubo ich nie stawiałem. Zasługa w tym STS który przedstawił notowania dopiero rano tak więc wtorkowe kupony pozbawione są tej nieciekawej kameruńskiej kolejki.
Najważniejsze, że wypłaciłem część zysków, zrobiłem wcześniejsze opłaty miesięczne i nie pozostaje nic innego jak tylko walczyć o podobny status w maju 2019 roku...

PiS: 22'20"
Świetny mecz Legii (3-0) po zwolnieniu Sa Pinto. Zawsze twierdziłem, że główną przeszkodą w osiąganiu sukcesów są trenerzy. Przydałby się teraz w Warszawie ktoś na miarę Kazimierza Górskiego. W reprezentacji zresztą też....
Poniedziałkowe typowanie do przodu (przed wypuszczeniem notowań) ma swoje poważne mankamenty. Na jutrzejsze mecze w 2 lidze Iranu wyszły mi co najmniej dwa pewne fuksy (X lub nawet away win) przy kursach na gospodarzy w okolicach 1,70.
Sam nie wiem co robić bo nie jestem przecież jakimś kamikadze.

PiS: 23'50"
A tego nie polecam. Dowód, ze stać mnie jeszcze na odrobinę szaleństwa. Przynajmniej będę miał okazję pośmiać się sam z siebie...:)
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=310931999015085539&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=310931999013085599&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
Ok, idę wcześniej spać po dniu pełnym przygód.

cdn
pozdrawiam

poniedziałek, 1 kwietnia 2019

Las Vegas plus

witam

Prawo i Sprawiedliwość według najbardziej wiarygodnej oceny sondażowej dopracował się na jesienne wybory parlamentarne (stan na dzień 31.03.2019 roku), poparcia w granicach 43,2 % co się przekłada na 257/460 sejmowych miejsc poselskich.
https://twitter.com/MarcinPalade?ref_src=twsrc%5Egoogle%7Ctwcamp%5Eserp%7Ctwgr%5Eauthor
Nic nie stoi na przeszkodzie żeby spróbować tę zdobycz znacznie wywindować w górę zaskarbiając sobie poparcie w milionowej społeczności miękkiego hazardu. Sprzyja temu okoliczność, że oto po raz kolejny "PO" wydatnie przyczyniła się do spodziewanej cenzury internetu i automatycznego blokowania treści, głosując za AKTA2. Po raz kolejny - bo przecież "PO" ograniczyła swego czasu dostęp do zachodnich stron bukmacherskich w furii spowodowanej nierozliczoną do dzisiaj aferą hazardową. Ten fakt, obok skubnięcia OFE (usankcjonowany przez TK) , znacznego podwyższenia wieku emerytalnego (kobiety o 7 lat) i podniesienia podatków o około 4,5% (WAT z 22% na 23%) to największe geszefty z prawami nabytymi i ograniczaniem wolności gospodarczej.
Wracając do hazardu - w kontekście istnienia "Lotków", podlotków i dziesiątek przeróżnych gier (losowych i zakładów wzajemnych) nie ma co być hipokrytą. Trzeba "z przytupem" doprowadzić do swobody w tej dziedzinie aktywnie wciągając w przygotowanie takiej decyzji potężną rzeszę zwolenników pokera, wyścigów konnych i całej masy różnorodnych zdarzeń sportowych. Oczywiście z zachowaniem wpływów do budżetu bo przecież na całym świecie nie jest to dyscyplina non-profit. Trzeba stworzyć w Polsce europejskie Las Vegas
Mamy najlepszych programistów, tęgie głowy finansowe - dopuśćmy na cywilizowanych warunkach przeróżnych Hillów, Chandlerów et cetera a może nawet zbudujmy ogólnoświatowy "Betfair-Polska".

Tydzień skończyłem na plusie 4/1 licząc zysk od włożonego wkładu. Mogło być lepiej ale nie ma co narzekać. Najbardziej zawiodły (prócz opisanej w poprzedniej notce Grecji) dwa mecze Iranu, włoskie Imolese ( gol 92 minuta) i pojedynek w Senegalu (gol 92 minuta).
W nocy wysłałem kilka najtańszych kuponów. Nie było z czego dobierać a poza tym pozostałe typy były w niewielkim stopniu przemyślane. Czas gonił a Kolumbię chciałem po prostu mieć dlatego umieściłem rzecz w "pewniakach"....
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=310901999016885798&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
Teraz czekam na notowania z Kenii, Ugandy, Maroko, obu lig Iranu itd...

cdn
pozdrawiam

sobota, 30 marca 2019

Asekuracja plus

witam

Przejrzałem dokładnie wszystkie 28 kuponów które puściłem od 27 marca i co by nie mówić do zwłaszcza pierwszej dziesiątki z nich przyda się kolejne ubezpieczenie. Stan na dzisiaj to jakieś 50/1 licząc wszystko średnio do kupy ale wiadomo przecież z góry, że część pozostałych X-sów piłkarskie spece nie dowiozą bo los aż tak łaskawy dla mnie nie bywa.
Z trzech "podpórek" o których ostatnio pisałem (cała trójka na home win) jedna (Vis Pesaro) była w bazie głównej a pozostałe dwie (Villefranche, AlbinoLeffe) w typach wymiennych 33%..
Po wczorajszych dwóch remisach we Francji zaistniała potrzeba dalszej ochrony ponieważ jest już po prostu czego bronić. Jak wynika z oględzin - niektórych pojedynków które jak wejdą to i tak spełnią swoją rolę nie ma już co dotykać. Przydałaby się nowa dawka notowań z STS a szczególnie niedzielny mecz Iranu i cała liga Kamerunu. Pewnie do 10'00" buk tego nie dołoży więc nie da rady w pełni obrócić meczu który sobie wczoraj zafiksowałem (Tyumen v Tomsk).
ok, biorę się do dzieła bo czas nie z gumy...

PiS: 22'00"
Wielce rozczarował mnie wynik meczu w Grecji (Larissa v Asteras 2-1). Nie dość, że spustoszył całą masę kuponów to jednocześnie podważył wiarę w greckie ustawki....:)
Dotąd był to jeden z nielicznych krajów w którym zwłaszcza pod koniec sezonu notowania na X w pojedynkach takich drużyn które wspólnie były remisem zainteresowane (sytuacją w tabeli) - buki szacowały na 1,50 a nawet mniej....

cdn
pozdrawiam

czwartek, 28 marca 2019

Co ma być to będzie

witam

O 5 rano zdałem sobie sprawę, że już nie zasnę. Przekręcanie się z boku na bok nic nie dawało więc zrobiłem mocna kawę, odbębniłem internetową prasówkę i ofertę STS po czym zacząłem pukać w klawiaturę.
Wczorajszy dzień był niezłym zalążkiem 10 wysłanych kuponów w których na każdym weszły trzy mecze z głównej bazy (2 razy Kenia i Kamerun). Z pięciu pojedynków wymiennych dowiozły się trzy (jeden niepotrzebnie brałem bo kończył kilka rozpisów z poniedziałku) więc może być tylko gorzej.
Czas zatem na system obronny i już znalazłem 3 spotkania które chciałbym ubezpieczyć. Na początek muszę zdecydować w którą stronę pójść z asekuracją (czy na home czy away) oraz jaki system ochronny wybrać. Najprościej i najtaniej postawić 1-ki (jeśli wybiorę home win) pojedynczo w pewniaku i przebić to rozpisem 4/13. Trochę drożej ale bardziej racjonalnie nastawić się na dwu-blok 111/XXX i chyba pójdę w tę stronę.
Ogromnym kłopotem jest brak "czapek" (jako składowych). Kiedyś, dawno temu gdy byłem "wyjadaczem" angielskiej piłki i wygrywałem wyspiarzami konkursy typerskie na http://www.mecz.pl/forum/ubbthreads.php nie było z tym problemu. Teraz, co udowadniam skanowanymi kuponami, coś się w tym temacie odwróciło. Idealista powie, że wyrównała się stawka - realista wywęszy machlojkę.
Dobra byłaby też nasza liga ale raz, że się nie znam a dwa - hazard to nie jest gra na sentymentach.
Ok, biorę się za szukanie bo chyba "buk" już nic nie dopisze. A przydałyby się choćby obie dywizje z Iranu i niedzielny Kamerun.

cdn
pozdrawiam

wtorek, 26 marca 2019

Gambit

witam

Wróciłem z pogrzebu ciotki i jak zawsze w takich nielicznych na szczęście okolicznościach pozostają w pamięci pożegnalne zmarłą słowa księdza i homilia o przemijaniu. Ale ja tu ruszyłem z wysokiego "C" a tymczasem "coś tam" obywatelskie przyczyniło się do przegłosowania AKTA2 choć przecież te "coś tam" jeszcze w lipcu ub roku miało niby gwarantować "coś tam" zupełnie przeciwnego.
https://twitter.com/mariebasz/status/1110545802001305600
Wiarygodność - 0, honor - 0, obywatelskość - 0, za to kryzys finansowy w czasie swoich, nie daj Boże rządów, zniesienie wszelkiej pomocy społecznej i odejście od każdej, najmniejszej nawet obietnicy - 10/10.
Dodatkowo PZPR i ZSL ze swoim zapleczem w postaci OPZZ i ZNP które swego czasu, jeszcze w Układzie Warszawskim miało co cztery lata poparcie w granicach 99% (takie jaja) próbuje zamieszać pod kotłem i zwrócić władzę nieudacznikom. Niedoczekanie...

Ok, wracam do tematu. Dzisiaj poświęcam oglądanie wyścigów konnych w USA na rzecz opracowania jutrzejszych kuponów. Ten hazardowy gambit musi przynieść efekty. I tylko marzy mi się żeby STS dopuścił jeszcze kilka lig do swojej oferty. Wczoraj nie było z czego wybierać więc rozpisy poszły skandalicznie ostrożnie (3/7 zamiast po połowie 3/7 i 4/7 - koszt taki sam, zysk wielokrotnie większy) i skandalicznie tanio a pierwszy z nich z oczekiwanym przebiciem (pozostało jedno spotkanie) 6/1 lub 12/1 wyglądał tak:
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=310841999017062641&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
Pisałem niedawno o poniedziałkowym rozpasaniu remisami ale abarot tego nie wykorzystałem w pełni. Inna sprawa, że w zamyśle miała to być tylko "zbiórka" na przyszłą grę...

Środa, 27.03 - 20'55"
Na życzenie, jeden z dzisiejszych kuponów:
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=310861999011144800&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
albo taki:
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=310861999019645313&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
W RPA druga bramka dla gości (1-2) w 88 minucie, szkoda....

cdn
pozdrawiam

poniedziałek, 25 marca 2019

Walka trwa i się zaostrza

witam

Nie będę strzępił sobie ozora i wybrzydzał na oczywiste oczywistości kiedy taki Mansfield robi sobie jaja i przegrywa 1-2 z ekipą grającą o pietruszkę. Do angielskich "spustów" można mi się było już przyzwyczaić i omijać toto szerokim łukiem. Powyższe historie spotykają pewnie nie tylko mnie bo na wyspach nie jest to jednorazowy wybryk a regularne i konsekwentne działanie sił nieczystych.
I jak to się ma do wyścigu 175 chłopa w którym jest ze 40 faworytów i wygrywa typowany w sobotę na blogu Alaphillipe....
W każdym razie Anglia kolejny raz pozbawiła mnie dwukrotnego zysku z zagrania i musiałem zamknąć tydzień remisem.
Na kolejne starcie czekam do środy na którą trzeba przygotować głównie Kamerun, Kenię, Ugandę, RPA itp...Niestety skończyły się konkurencje zimowe i ubezpieczających rozpisy "czapek" trzeba będzie szukać gdzie indziej. A gdzie - jeszcze nie mam pojęcia.

cdn
pozdrawiam

sobota, 23 marca 2019

Wiosenne boleści

witam

Wczoraj w nocy odeszła ostatnia już w rodzinie ciotka z najstarszej grupy tak zwanych wstępnych co było powodem familijnych kontaktów i wielu wspomnień, w szczególności najmłodszego brata mojej babci, Warszawskiego Powstańca i męża zmarłej:
https://www.1944.pl/powstancze-biogramy/ryszard-siarek,39772.html
Niestety przy okazji ukazał się ponury obraz podzielonej politycznie stolicy. Aż wstyd się przyznać jak zryte mózgi ma niewielka część moich bliskich głównie rodzaju żeńskiego...:) - rodowitych przecież warszawianek, dla których nie ma racjonalnych argumentów poza wiadomościami z gazet i mediów które ja omijam szerokim łukiem. Wniosek z tego taki, że pierwszym ruchem po wygranych, jesiennych wyborach musi być za wszelką cenę ustawa o całkowitym spolszczeniu prasy, radia i telewizji.

Z hazardem mocno popuściłem. Nie było co grać i poza tryplą w skokach ze śmiesznym ako = 2,20 w zasadzie nic nie stawiałem. Dzisiaj za wiele też póki co nie znalazłem ponieważ biathlon po MŚ może sypnąć niespodziankami i strach to ruszać, skoki narciarskie wystawione z minimalnymi notowaniami bo ekipy są przewidywalne aż do bólu a kolarski wyścig Mediolan-San Remo zwyczajowo trudny choć po głowie chodzi mi Alaphilippe..
https://rowery.org/2019/03/22/prezentacja-mediolan-san-remo-2019/
A piłka jak to piłka. Przeglądając ofertę przypomniała mi się maksyma z Mundialu 1982 w Hiszpanii - "Ani Włochy ani Peru, tylko Polska i Kamerun" więc może by tak postawić coś z tej zwycięskiej wtedy zbitki..:)
Pewnie będę żałował ale do "czapek" z braku innych opcji mam zamiar dostawić (jako element układanki 5/13) mecz pod tytułem:
Mansfield v Crewe 1 2,05

Austria ma z nami problem. W czwartek po strzale Piątka przegrali u siebie 0-1 najważniejszy swój tegoroczny mecz a dzisiaj w nocy Hubert Hurkacz pokonał ich gwiazdę Thiema (ATP 4) 6-4, 6-4.
Przyznam się, że jako marny kibic tenisowy, oglądam tylko mecze Polaków. I byłem naprawdę zbudowany grą naszego fantastycznego zawodnika.

Nie chcę zapeszać ale w kwestiach prywatnych nieźle się sprawy mają i jak na razie rzeczy idą w dobrym kierunku. Oby tak dalej....

cdn
pozdrawiam

środa, 20 marca 2019

Fatamorgana plus

witam

Przeglądając ofertę STS do niedzieli włącznie nie jestem w stanie stworzyć nawet jednego remisowego rozpisu 5/13 z powodu kompletnego braku pomysłów. Być może na sam weekend przybędzie notowań ale póki co nie ma z czego wybierać. No cóż, trzeba było to przewidzieć i w poniedziałek/wtorek (skutecznie skończył 1 mecz we Włoszech) "huknąć" dziesięć razy mocniej. To już jednak historia.
Jedyne co rzuca się w oczy to czwartkowy X który chciałbym mieć na kuponach w tak zwanej bazie głównej:
Francja: Quevilly v Villefranche
Myślałem też o over 2,5 bramki w Austria v Polska no bo z takim atakiem to jakżeby inaczej ale to nasz pierwszy mecz w eliminacjach do ME i założenie może być minimalistyczne, żeby po pierwsze nie przegrać i skupić się na obronie. Tak więc z tego wynalazku powoli wymiękam....:)

Wracając do historii to miałem w nocy sen. I nic w tym oryginalnego by nie było gdyby nie fakt, że wizja+ przedstawiała ostentacyjną retrospekcję pradawnych (-42 lata) zdarzeń w której uruchomiony został nie tylko zmysł wzrokowy jak to w snach zwykle bywa ale i pozostałe cztery zmysły główne. Jeżeli dodam, że omam pochodził z tych mocno erotycznych i był że tak się wyrażę drobiazgowy to nie ma się co dziwić, że zechciałem go uwiecznić na blogu i w jakimś sensie zapamiętać...

Wczoraj deszcz zdominował Miami na Florydzie i nie udało się rozegrać finałowych pojedynków kwalifikacyjnych. Dzisiaj może nie być lepiej ale trzeba mieć nadzieję....

cdn
pozdrawiam

wtorek, 19 marca 2019

Horyzonty do poprawki

witam

Wstyd się przyznać ale 30-letnie pranie mózgu dopadło także mnie osłabiając czujność etapu. Na końskim Służewcu jak i pewnie w całym końskim świecie od zawsze obowiązywało przeświadczenie graniczące z pewnością, że weekendy są dla "graczy niedzielnych" więc żeby ich skutecznie wydoić ale i zachęcić do nieracjonalnych wybryków zwiększających pulę do podziału czy też startowe notowania, należy przyszykować lub też zmanipulować kilka ewidentnych fuksów. Macherzy odrabiali to sobie zwykle z nawiązką od poniedziałku do piątku i tak to się kręciło....
Swoją prywatną idee fixe miałem też ukłutą w temacie piłki. Otóż twierdziłem, że poniedziałki są wyjątkowo remisowe żeby oddać bukmacherom co bukmacherskie z hipotetycznych strat z soboty i niedzieli.
I oto wczoraj - pewnie pod wpływem obietnicy, że powoli będę piął się do góry, wysmażyłem takich kilka kuponów.
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=310771999015157026&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
Stawki były "piorunujące" zwłaszcza w kontekście, że przez cały tydzień propozycji do gry będzie niewiele z uwagi na mecze międzypaństwowe. I w taki oto sposób marnuje się swoje 64-letnie doświadczenia. Nic tylko usiąść i płakać.

Iga Światek zagra dzisiaj o 15'00"  finałowe spotkanie w kwalifikacjach WTA Miami z Amerykanką Vickery (co jest dla mnie dużą niespodzianką). Polka jest faworytką ale nie należy zapominać, że w 2018 roku Sachia łatwo pokonała A Radwańską 6-2 6-2...

cdn
pozdrawiam

poniedziałek, 18 marca 2019

Mizeria

witam

Do końca tygodnia nie udało się wiele zmienić. Przegrałem ćwierć licznika z wygranej sprzed dwóch tygodni trochę na własne życzenie. Ładne wejścia w skokach narciarskich wstawianych jako "czapki" przeplatały się z idiotyzmami (np Luton 1,35) i niefartem jak na przykład supermistrz Boe (biathlon) który prowadząc, na ostatnim strzelaniu nie strącił ani jednego krążka. A remisy jak to remisy - weszły może w połowie i nie złożyły się optymalnie dając na najlepszym rozpisie zysk 3/1.
Przykładowo taki i podobne...
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=310761999019141715&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
No cóż, trzeba będzie powoli piąć się w górę bo co by nie mówić zbytnio zaszalałem.

Iga Świątek wylosowała bardzo nieszczęśliwie. W kwalifikacjach do WTA Miami spotka się z Diyaz (94) z Kazachstanu która była już 31 w rankingu. I jeśli nawet sobie poradzi to druga runda będzie jeszcze trudniejsza. Z pary amerykanek Brady/Vickery zwłaszcza ta pierwsza ma w tym roku na rozkładzie doskonałe zawodniczki z czołówki.

Za to Prawo i Sprawiedliwość prowadzi o kawał a notowania  na jesienne wybory podchodzą z wolna pod 50%. Nie ma się co dziwić skoro przeciwnik tak się podstawia. Kłótnie z listami do KE dopiero się zaczęły, są pierwsze odejścia i do maja będzie tylko gorzej. Łatwo to było przewidzieć. Szefowie w Warszawie dorzucili swoje i to będzie temat przewodni do listopada.
Swoją drogą świat się zmienia w mgnieniu oka. Za moich czasów jeśli ktoś czuł się na przykład Napoleonem lądował w Tworkach. Teraz czujących inaczej "latarnicy" będą kusić przywilejami....

PiS: 9'10"
Tak się zastanawiam w czym rzecz, że po bardzo dobrym tygodniu dwa kolejne są zawalone. Na pewno nie jest to brak zaangażowania. Przeglądając kajet i pozycje ewentualne nawet w samą niedzielę dało się złożyć całkiem zgrabną serię z dużym przebiciem ale czegoś zabrakło. Może wiary a może trzeba było zrezygnować z uporu co do wstawienia w rozpisy niektórych pojedynków.

cdn
pozdrawiam

czwartek, 14 marca 2019

Gorzka pigułka

witam

Jestem ogromnie szczęśliwy, że 13-ty przytrafia się tylko raz na miesiąc a 13-piątek, średnio dwa razy do roku. Wczoraj z tej okazji wypiłem potężną dawkę z czary goryczy bo tyle X-sów nie wysypało się już dawno. Szkoda, że ten niefartowny fakt wydarzył się akurat w chwili kiedy grając niezwykle bezpiecznie trafiałem po trzy pewniaki (ako ok 2,00/2,30) zgrupowane w dublach i tryplach.
No cóż, jestem już na to za stary ale chyba istnieje w przyrodzie coś takiego jak sinusoida sukcesu i warto by było żeby ktoś się za opracowanie takich wykresów poważnie zabrał. Pozwoliłoby to graczom na unikanie frustracji które przeżyłem choćby przez ostatnie 24 godziny...:)
Miałem iść dzisiaj po kawę, ciasteczka i wyjątkowo smaczną kaszankę na bazarek pod Halą Mirowską ale rozpadało się w Warszawie. Ok, poczekam chwilkę i może przymierzę się do "czasówki" w wyścigu Paryż-Nicea. Póki co puściłem dosłownie kilka rozpisów a że dawno nic nie ilustrowałem na zaś - odrobię i ten obowiązek. Oto jeden z przypadkowo wybranych kuponów:
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=310731999017541248&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1

cdn
pozdrawiam

środa, 13 marca 2019

Dylematy przy goleniu

witam

Ciekawe czy kiedy spojrzę jutro w lustro ukaże się w nim moje własne odbicie czy też jak w cyrkowym krzywym zwierciadle śmiać się ze mnie będzie jakiś złośliwy potworek. Tak to jest gdy popełniam koszmarny błąd w sztuce i wściekły sam na siebie mogę sobie tylko obiecywać, że to ostatni już raz.
Właśnie sprawdzałem dzisiejsze rozpisy 5/13 gdzie jako elementów obronnych użyłem dwóch trypli i jednej dubli i byłem pewny, że wszystko weszło. Jakież było moje zdziwienie widząc Japończyka R Kobayashi którego grałem w kilku kuponach na pozycję 1-3, odznaczonego jako "pudło". Już chciałem pisać do STS prześmiewczą reklamację, że pomylili braci ale wszystko się niestety zgadzało. Wcisnąłem pierwszą serię skoków i to by było na tyle....Załamka.
Ja to ja, problem nie jest znowu taki istotny ale jak w lustro spojrzą konserwatywni wyborcy których przedstawiciele przyłączyli się do lewackich rozpisów i w tym zastępie robią za same przegrane karty. Trzeba nie mieć za grosz wyobraźni żeby oczekiwać, że startując nawet z 1-ki przejdą przez sito wyborcze.
Ale co mnie to w końcu obchodzi. Nie mój cyrk.
Hurkacz po raz drugi z rzędu wygrał z Nishikorim (ATP 7) i to jest prawdziwa sensacja. A ja biorę się za opracowanie kolarzy w Paryż-Nicea (Kwiatkowski 2 w generalce) i czekam na notowania Kamerunu...

PiS: 10'06"
Z samego rana o mało co nie wykąpałem kompa w kawie....
https://pbs.twimg.com/media/D1fLLkZWwAEmFp4.jpg

PiS: 23'36"
Nastąpiło zderzenie z typowym 13-tym. Mecz na którym mi dzisiaj najbardziej zależało bo stał na wszystkich niemal kuponach "przewalił się" w 95 minucie. To zaczyna być z lekka denerwujące...
Baroka v Golden Arrows 0-1
https://www.livescore.in/match/rTPW48jJ/?externalProjectId=20050#match-summary

Po kolejnym zwycięstwie Hubert Hurkacz w ćwierćfinale Indian Wells. O półfinał zagra z Federerem..!!!.

cdn
pozdrawiam

niedziela, 10 marca 2019

Jaja jak berety

witam

Nic nie dało trafienie Kuzminy (6,00) i Boe w ich zwycięskich sprintach na MŚ w biathlonie ani skuteczne wytypowanie czterech pojedynków w skokach narciarskich (zblokowane w dwie duble po ako = 2,00) bo remisy piłkarskie akurat wypadały podle. Co najmniej trzy mecze z głównej bazy zdechły pomiędzy 92 a 95 minutą co zaczyna mnie już śmieszyć. Ciekawe co na ten temat mówi statystyka bo pewnie taki fakt na dłuższą metę to doskonały asumpt do odstawek w stawianiu meczów na żywo najpewniej po kursach 1,10 i mniejszych.
Ale nie mam co narzekać. STS zapłacił mi za ubiegły miesiąc wszelkie opłaty i mam nadzieję, że wejdzie im to w krew.
No nic, trzeba brać się do pracy ponieważ i skoki i dwa biegi pościgowe mam jeszcze do opracowania. To zawsze pewniejsze niż na przykład popaprańce z WBA które po kursie 1,40 zdarzyło mi się również umieścić w minionych rozpisach.

cdn
pozdrawiam

poniedziałek, 4 marca 2019

Apokalipsa

witam

Weekend będę wspominał jako zbiór wzniosłych emocji dostarczonych przez naszych lekkoatletów na HME w Glasgow. Niestety do tych gigantycznych sukcesów nie dostosowali się piłkarze którzy zgotowali mi plagę wyników 0-1 w większości z pozycji fuksa. Straciłem 7% licznika choć jeszcze w czwartek, gdyby ktoś zapytał mnie o taką możliwość, popukałbym się w czoło.
Nic to, żadna tragedia. Tylko strzałka wzrostu chwilowo powędrowała nie tam gdzie trzeba. Nie ma co obrażać się na okoliczności bo widocznie tak miało być, i cieszyć się należy, że wszystkie "pudła" wydarzyły się razem bo teraz, jak wajcha się odwróci to klękajcie narody.....

W Indian Wells BNP Paribas Open rozpoczyna dzisiaj swoją przygodę Iga Świątek. W pierwszej rundzie kwalifikacji ma według notowań największe szanse na zwycięstwo.

cdn
pozdrawiam

sobota, 2 marca 2019

Musi to na Rusi

witam

Po kapitalnym hazardowo czwartku (początek kilku serii 5/5) przyszedł feralny piątek w którym jak na ironię przewracał się mecz za meczem poczynając od BJMC (0-1) w Bangladeszu a kończąc na Martizburgu (2-1) w RPA który szczególnie zalazł mi za skórę, z bramką w 92 minucie bo jakżeby inaczej.
Jedynie Kamil Stoch którego miałem we wszystkich rozpisach "na pudle" (kurs 2,00) spowodował, że nie skończone jeszcze kilka kuponów może złożyć się na tyle, żeby to co wysłane wróciło z tarczą.
Konkurs MŚ w skokach narciarskich na małej skoczni w Seefeld zasługuje na parę osobnych zdań bo takich emocji jakie stworzył nie doświadcza się często. 26 minut (licząc minutę na skok) dreszczowca którego nie wymyśliłby Alfred Hitchcock z finałem w postaci złota dla Kubackiego i srebra dla Stocha to coś tak niemożliwego jak finisz Jakuba Krzewiny na HMŚ w Birmingham (4x400m) z halowym rekordem świata.
21,65 Michała Haratyka we wczorajszym pchnięciu kulą na HME w Glasgow to już tylko wisienka na torcie. Był w słabszej formie, miał nie jechać na zawody a tu taka seria, z trzecim tegorocznym wynikiem na świecie.
Dzisiaj - podobnej serii sam bym sobie życzył ale póki co nie mam pomysłów. Czas wziąć się do pracy, pomieszać 13 meczów i wysmażyć z tego nieziemski cymes....

cdn
pozdrawiam

czwartek, 28 lutego 2019

Ja Cie nie mogę

witam

Ten kultowy już zwrot to najdelikatniejszy komentarz wczorajszego starcia z hazardowym krętactwem. Doskonale zapowiadające się kupony z dość dobrze rozegranym Kamerunem (4/6), z perfekcyjną Ugandą (2/2), klawym Maroko (1/1) i asekurującym układ Manchesterem United musiały w końcu zderzyć się z sytuacją która dosięga mnie raz po raz.
93 minuta w Rabacie i sędzia przyznaje gospodarzom (grającym w 10-kę) karnego który oczywiście zamieniony zostaje na bramkę. Zupełnie na odwrót kiedy tydzień temu nie strzelili (też w 93) bo tego potrzebowałem.
https://www.livescore.in/match/tMvggt9g/?externalProjectId=20050#match-summary
A na koniec dnia drużyna z Chile wyrzuca Argentyńczyków z Copa Libertadores w 91 minucie.
https://www.livescore.in/match/nDzk1MzO/?externalProjectId=20050#match-summary
Na dokładkę nie wziąłem dwóch bardzo prawdopodobnych X-sów z Tunezji a przecież to częsty element rozpisów. Nawet do "latawców".
I oto w czwartek, w dodatku tłusty, kasuję li tylko lekkie plusy zamiast zapewnić sobie mocno wygrany tydzień przed terminem.
Ale praca wre i nowy pasztet jest na tapecie. Będzie dobrze. Musi...

cdn
pozdrawiam

poniedziałek, 25 lutego 2019

Kompozycja

witam

Wciąż szukam złotego środka który miałby zoptymalizować rozpisy (5/13, 6/15 itp) i obawiam się, że do usranej śmierci będę kombinował nowe pomysły żeby za chwilę wrócić do zgranych standardów. Dzisiaj bezmyślnie puściłem pierwszy kupon w którym pomieszałem przeróżne filozofie ale dopiero wstałem więc proszę mi wybaczyć...:)
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=310561999011231170&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
Zapowiada się bardzo ciekawy tydzień. Uganda, Kamerun i wiele pojedynczych pojedynków w ciekawszych ligach jest już w zasadzie rozpracowana i tylko czekam na notowania. A że los mi ostatnio sprzyja żywię uzasadnioną nadzieję na mocny przyrost licznika...

cdn
pozdrawiam

niedziela, 24 lutego 2019

Corpus delicti

witam

Niestety okazało się, że wyniki kwalifikacji w skokach narciarskich na MŚ potwierdziły się w konkursie choć optymistom jak nie przymierzając na przykład mnie cniło się, że to tylko niekorzystny wiatr wypaczył w piątek rezultaty ostatnich kilku zawodników. Tak więc przyszło przełknąć gorzką pigułkę a dzisiaj, w zawodach drużynowych liczyć na fart w walce o brązowy medal. Jedno co dobre to fakt, że nie zaangażowałem się istotnie w trafianie mistrzowskich pojedynków.
Wracając do wcześniejszych kuponów, cała seria zaczynająca się od 7/7 wyglądała tak jak poniższy przykładowy kupon.
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=310521999011846976&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
Prócz Francji odpadł wczoraj Super-sport z RPA (1-2) a co najbardziej zabawne to był on mieszany jako 1X w konfiguracji 111-XXX (trzy mecze podwójne z których przy ich trafieniu zawsze podpisują się co najmniej dwa). Takie pozycje nie mogą wypadać z rozpisu ale tak jak w przypadku "pewniaków" zbyt często to się właśnie przytrafia.
Większy zgryz mam z innym klopsem. Otóż nieodpowiedzialnie (bo staram się tego nie robić) wstawiłem "P" do takich tanich układów:
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=310541999014538014&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
Finał - zysk 37/1
Gdyby powyższy "szpil" był  pojedynczym widzimisię nie byłoby kłopotu ale przy kilku podobnych wariantach powinienem już tego jakoś bronić. Tyle, że nie bardzo jest jak to zrobić skoro nieoczekiwanie dla mnie zdecydowaną faworytką finału w Budapeszcie jest Czeszka.....

PiS: 17'10"
Belgijkę w tenisie jakoś tam bronię i nawet nie wiem co mi się teraz bardziej opłaca. A wracając do "Frexitu", udało się trafić kilka lepszych kuponów niż ten skanowany w notatce ale najfajniej wygląda (Francja -2) całe mnóstwo najtańszych perełek granych chyba zbyt mocno "przy ścianie" (P*3/11) z zyskiem 24/1 jak powiedzmy ta:
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=310521999019647711&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
Z dzisiejszych pojedynków najbardziej żal mi Manchester Utd v Liverpool (0-0) po znakomitym kursie w "hicie dnia" który to X wciskałem z 10 razy i 10 kasowałem....
Jak zwykły tchórz rozegrałem Kamerun. Analizę zrobiłem w poniedziałek i wyszły mi 3 remisy do gry. Notowania które pojawiły się w piątek widziały te moje X-sy zupełnie inaczej proponując akurat tam zdecydowanych faworytów (1,90/2,00) tak więc zagrałem je tylko śladowo grubiej wchodząc w te co nie weszły a były sugerowane kursami. No cóż, tak też bywa. Moje idealnie, ich jedną bramką down. Mogło być odwrotnie boć to przecież w pewnym sensie przypadek....

cdn
pozdrawiam

sobota, 23 lutego 2019

FREXIT

witam

Spory czas temu Anglicy opuścili moje kupony i tylko czasami, stosując miękki Brexit, coś tam jednak z LA w rozpisach umieszczam. No cóż, obietnice obietnicami a przyzwyczajenia swoją drogą.
W tym tygodniu przyszła pora na ostateczne wyprowadzenie z kuponów Francuzów. A było to tak...
Po niezłym poniedziałku, słabym wtorku i obojętnej środzie przyszedł czwartek i piątek (do godziny 21'48") w których to dniach nowe serie 5/13 zaczynały się już od stanu 7/7 (!!!). I wtedy oto, w 93 minucie meczu Clermont v Lorient przy stanie 0-1,  przemiły pan sędzia przyznał gospodarzom rzut karny. Należało im się to od losu jak psu zupa bo pomimo osłabienia (czerwona kartka) ich przewaga była przygniatająca. Ale "strzelać to trzeba umić" nieprawdaż ?
https://www.livescore.in/match/hdxkKOMp/?externalProjectId=20050#match-summary
Byłby to nieistotny pryszcz i wypadek przy pracy gdybym tego spotkania nie umieścił w puli P75% czyli w zasobie występującym w 3/4 układów. Owy X miał średnie notowania światowe SP 2,00-3,00-4,50 (z marżą) więc nie był typową młócką po spadającym kursie jeno przemyślanym głęboko pomysłem. Zawiódł piłkarz, człowiek, Francuz - jak zwykle zresztą....

Iga Światek przegrała w 2 rundzie WTA w Budapeszcie po znakomitym meczu z rozstawioną z numerem 1 Belgijką (z triumfatorką tego turnieju w 2018 i prawdopodobnie w 2019) kasując łącznie 48pkt. Dało jej to 126 miejsce w rankingu https://live-tennis.eu/en/wta-live-ranking i kapitalne doświadczenie na przyszłość. Teraz w Indian Wells.
A dzisiaj skoki narciarskie. Już czekam na 14'30" żeby z piwkiem zasiąść przed TV w oczekiwaniu na medale. Łatwo nie będzie.

cdn
pozdrawiam

niedziela, 17 lutego 2019

Cudaczny standard

witam

Gdybym przeskanował wszystkie rozpisy z ostatnich tygodni aż nie chciałoby się wierzyć jaką "sieczkę" robią mi w kuponach tak zwane "czapki" które mają przecież służyć naturalnemu ubezpieczeniu i w swoim założeniu MUSZĄ wchodzić. Inaczej są niepotrzebnym balastem.
To jest zbyt częsty mankament rozpisów żeby traktować rzecz całą w kategoriach przypadku. Najgorsze jest to, że te "niby pewniaki" zajmują miejsce dla X-sów latających (wymiennych) które pięknie wpisałyby się w zyski.
Wczorajsze popołudniowe kupony znowu dotknął powyższy problem. Dwie pozycje zbudowałem na skokach narciarskich i biathlonie i obie jak zwykle przepadły. A pomimo to jeden pozostały mecz (X) kończy mi dzisiaj kolejnego tysiaka. Co by było gdyby ich nie było łatwo policzyć...
W tym wszystkim jeden element jest wielce pozytywny. Kiedyś, kiedy nie grałem remisów, rozpisów itp, tylko "goliłem" duble i tryple taryfą, te wstawiane do kuponów klawe nonsensy byłyby przyczyną totalnej klęski jak 2+2=4.

Poniedziałek godz 11'12"
Iga Świątek łatwo wygrała kwalifikacje (2 pojedynki 18pkt) w turnieju K250 w Budapeszcie.
Czekam na szczęśliwe losowanie w drabince głównej....
Niedziela nie była już tak fartowna w piłkarskiej batalii. Nic to, nie zawsze świeci słońce.
Mecz na którym mi najbardziej zależało to X w Gaz Metan v Sepsi (0-1)

PiS: 13'45"
Pierwsze dwa rozpisy 6/13 w których nie miałem zbyt dużego wyboru.
Imho, najpewniejszy X w Chippa
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=310491999017548552&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=310491999018548755&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
Wyniki - Mecz w Brazylii zakończył się bardzo nieszczęśliwie. Bramka na 1-2 padła w 91 minucie i strzeliła ją drużyna grająca w osłabieniu. Na Jamajce goście mieli dużą przewagę ale przegrali 1-0. No cóż, oba te spotkania w weekend byłyby remisami wymiennymi. W poniedziałki nie ma na to szansy ze względu na ubogą ofertę.

PiS: 18'50"
Niestety Iga słabo wylosowała.
Olga Danilovic v Iga Świątek
https://pl.wikipedia.org/wiki/Olga_Danilovi%C4%87
A dalej to już w ogóle Himalaje....

cdn
pozdrawiam

sobota, 16 lutego 2019

Szczyt szczytów

witam

Po raz kolejny nie udało się "puknąć" STS na tyle na ile sobie wyobrażałem. Otóż wczoraj pisałem o biathlonowym pojedynku który przegrałem w sposób niewytłumaczalnie nieszczęśliwy i spodziewałem się, że narobi on sporo strat.
Seria wyglądała tak:
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=310451999018246733&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
Ostatecznie - zysk 30/1 (i z najlepszego kuponu tygodnia spadł  na dalsze miejsce)
Do dzisiaj rozegranych zostało 11 pozycji (w tym przegrany tylko biathlon). Pozostały 2, dubla w Anglii i mecz w Grecji. Słynną Anglię mam już za sobą z fuksem 7,80 i to moja wina że w ogóle spojrzałem w tamtą stronę. Miałem nie grać wyspiarskich meczów nawet jak mi będą dopłacać. W dodatku tej pozycji nie było jak bronić i to był prawdziwy dramat bezsilności.
Powie ktoś, że straty nie są jakoś tam istotne. 6 paczek, 10 czy 16 przy komplecie - nie majątek. Tyle, że seria składała się z 9 podobnych rozpisów a to już coś znaczy.
Czas wrócić do samych remisów bo te "czapki" dobre są wyłącznie na zmarzniętej głowie.

cdn
pozdrawiam

piątek, 15 lutego 2019

Protestuję....:)

witam

Wczorajszy, znakomity występ naszych biathlonistek (4m Hojnisz, 6m Żuk) dla mnie wniósł prócz oczywistej radości, bardzo istotny element goryczy. Na 10 rozpisach jako "czapę" mającą ubezpieczać układ, wystawiłem tym razem pojedynek Wierer z Herrmann (1,60). Włoszka biegła wcześnie i z 1 pudłem nieomal do końca zajmowała 7 lokatę. Z 85 numerem wystartowała bardzo szybka Niemka i po 2 pudłach na pierwszym strzelaniu miałem pewność, że pozycja jest do odfajkowania. Do dzisiaj nie mogę uwierzyć co się stało dalej. Zawodniczka która z celnością ma poważne kłopoty na "stojaku" pobiła chyba rekord świata w szybkości i skuteczności. Gały wychodziły mi z orbit kiedy znikały krążki traktowane jakby karabinkiem maszynowym. I wtedy już niestety wiedziałem, że pozostałe 22 sekundy przewagi nie wystarczą. Przegrałem o jedną pozycję a ile to znaczy opowiem jutro.
Miłą niespodzianką była natomiast zmiana czasu rozgrywania wyścigów konnych w Teksasie. Strasznie lubię na żywo śledzić gonitwy na piaszczystym torze w Sam Houston ale kiedy ruszali o 2 w nocy (GMT) kończąc o 7 rano, to na moje starcze możliwości było stanowczo za wiele.

cdn
pozdrawiam

środa, 13 lutego 2019

Jest Ok

witam

Czytając na blogu tytuł po tytule wydawać by się mogło, że moje życie to jakaś droga przez mękę. Nic z tych rzeczy. Powiem więcej, póki co jestem wesołym i szczęśliwym staruszkiem z kolosalnym przydziałem darów od losu, od kołyski po dzień dzisiejszy.
A te moje utyskiwania to element swoistej przewrotności i być może nauki, że hazard to nie jest przygoda usłana samymi różami zatem jest szansa że nowi adepci sztuki nie zechcą dreptać tą niewdzięczną ścieżką, co niewątpliwie wyjdzie im na dobre.
Dla mnie gra to tylko ucieczka od nudy, takie hobby które po prostu lubię i odpowiednia dawka adrenaliny. Bo te wesołe życie staruszka powinno przecież czasami coś zakłócać. Na przykład Hull (kurs 1,85) który prowadził wczoraj 2-0 z dużo słabszą ekipą i nie wygrał będąc na każdym kuponie. W sytuacji kiedy miałem 5/5 z 13 a cztery z nich w 1 grupie (3 razy Uganda + RPA).
Nie chcę wnikać co się w Hull czy też z Hull stało ale faktem jest, że Anglicy potrafią zepsuć dzień, humor, dobry nastrój. Enigmatycznie powiem, że nie mam sympatii do Ligi Angielskiej.
cdn
pozdrawiam

poniedziałek, 11 lutego 2019

Nie chce mi się o tym gadać

witam

Moja wina, moja wina.....
Przez wcześniejsze lenistwo wytworzenie całego pakietu pism, opracowań i gromadzenia dokumentów które na poniedziałek powinny być gotowe musiałem przyszykować w niedzielę. Już wcześniej założyłem, że żaden przełom mnie nie czeka tak więc hazard lekkomyślnie sobie odpuściłem. Błąd a nawet "wielbłąd" bo oto w moim ulubionym do gry X-sów Kamerunie przyszły takie rozstrzygnięcia....

CAMEROON: Elite One1X2
13:00Young SportsBafang0 : 01.713.054.70
13:30FeutcheuUMS de Loum1 : 12.452.602.90
14:00Dragon de YaoundeAvion Academy1 : 11.902.754.10
15:00BamendaColombe Lobo1 : 12.802.702.45
15:30Fovu BahamEding Sport1 : 11.982.803.60
15:30New StarUnion Douala1 : 12.282.753.00
15:30Stade RenardFortuna Mfou1 : 01.902.754.10
16:00APEJES AcademyTonnerre 1 : 12.352.603.10

Nie twierdzę, że wziąłbym wszystko (choć warto było) ale przynajmniej cztery remisy z powyższego zestawu stałyby na rozpisach w pierwszej grupie. Dodając Barokę z RPA (wynik 2-2) którą od środy wstawiałem gdzie tylko mogłem, 5/5 rozpoczynałoby każdy z kuponów 5/13. A to już mógł być wielce optymistyczny zaczyn do sprokurowania kompletów lub coś blisko tego.
Tak więc, opatrzność dała mi szansę szepcąc - kup los, a ja to bezpowrotnie zmarnowałem. STS nie zapłaci za mnie podatku i już mi nie chce się o tym gadać...

cdn
pozdrawiam