środa, 30 listopada 2022

Wariat

 witam

Ale się porobiło. 
Wczoraj od niechcenia puściłem cztery kupony wtorek-sobota 5/14 i 5/15 za stówę z haczykiem bez specjalnych oczekiwań, ale rzecz zyskała maksymalny ciężar gatunkowy. Na wszystkich zestawach z olbrzymimi przebiciami mam te same 4/4 trafione remisy (2xAlgieria, Etiopia, Uganda). Natomiast jak widzę dzisiaj, wiele dostawionych, pozostałych pozycji to jakiś dzień świra. Co mi przyszło do głowy i czym się kierowałem może i łatwo zrozumieć ale szansa jest szansa i jej za bardzo nie oszukasz.
Jakaś paranoiczna idee fixe wsadziła tam Polaków i nie tylko....!!
No nic to, stać mnie żeby raz na cztery lata dostać optymistycznego fioła. I zawsze będę mógł powiedzieć, chłopaki - wierzyłem,
Na moje stare lata....Polska będzie... (taki częstochowski rym mi się w głowie zawiązał).

PiS: 23'00"
Mamy to. W bólach wyszliśmy z grupy ale ból nie ból, gramy dalej.
Adrian Meronk rozpoczyna niedługo pierwszą rundę w Australia Open...
https://www.livescore.in/pl/golf/pga-tour-of-australasia/australian-open/
...a Weronika Falkowska sensacyjnie (3,80) bo wyglądało, że jest bez formy awansowała w turnieju w Andorze.
https://www.livescore.in/pl/tenis/challenger-kobiety-singiel/andorra/mecze/
Kolejna runda raczej nie do przejścia.

cdn
pozdrawiam

wtorek, 29 listopada 2022

Sen zimowy

 witam

Niby jeszcze kalendarzowa zima daleko przed nami ale ja hazardowo zasnąłem. Tydzień do tygodnia gram o średnio 10 razy mniej niż w październiku co jest oczywiście związane z ofertą bukmacherów która jest niedostosowana do moich potrzeb i wyobrażeń. Rok temu ten martwy okres uratowały wyścigi angielskich piesków i amerykańskie wyścigi konne w STS ale "moi dobroczyńcy" wycofali te formy zakładów już chyba bezpowrotnie.
Mój rozgrywkowy marazm wiążę się rzecz jasna z postanowieniem, że MŚ w Katarze będę jedynie generalnie oglądał, dopingując Polakom całym sercem, i tak poza czterema postawionymi wyjątkami (trzy trafione) praktycznie to wygląda. Z drugiej strony analizując zsumowane wyniki dotychczasowych pojedynków, niespodzianek (sensacji) wcale tak wiele nie ma choć poziom gry faworytów w większości nie powala na kolana.
https://www.oddsportal.com/soccer/world/world-cup-2022/results/

Później coś jeszcze napiszę bo co by się nie zarzekać musowo na notowania muszę zerknąć a i rozpisać dodatkowy system "Lotto" w którym dzisiaj rozlosowują 28 baniek. Dodatkowy, ponieważ za darmo. Za trafione trójki w sobotę.
A jutro, no cóż, nasi grają o być albo nie być. Ale ciekawe są wszystkie mecze grup CD. Francja w "bratobójczym" pojedynku (Tunezja w latach 1881-1956 była pod protektoratem Francuzów) może śmiało zagrać drugim składem, Australia wierzy, że ze wszech miar możliwy remis da im awans a o reszcie to nawet nie mam odwagi napisać. Czy sędziowie staną na wysokości zadania w meczu Arabii Saudyjskiej z Meksykiem i nie wypaczą wyniku na przykład czerwonymi kartkami i czy naprawdę Polska ma tylko 13,64% szansy na puknięcie póki co słabej Argentyny.....?

Polska versus Argentyna
HWDAWHWRDRAWRReturnKelly CriterionCompare
4.754.001.6719.87%23.60%56.53%94.40%0.93 0.96 0.96View(275)
7.004.201.5013.64%22.73%63.64%95.45%

PiS: 14'50"
Pierwsze biegi biathlonowe sezonu 22/23 z sensacyjnymi wynikami. Dobrze, że tego nie grałem bo szanse na trafienie były żadne. Pojutrze sztafety i nie mam najmniejszego zamiaru stawiać na kogokolwiek...
https://www.livescore.in/pl/biathlon/indywidualnie-m-czy-ni/kontiolahti/

cdn.
pozdrawiam

poniedziałek, 28 listopada 2022

Scenariusze

 witam


Przez kilkanaście danych mi obserwować finałów Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej wielokrotnie w trzecich, decydujących o awansie meczach miały miejsce futbolowe szachy. Czasami, kiedy remis wystarczał obu ekipom to drużyny nie oddawały ani jednego strzału na bramkę bo i po co. Innym razem, kiedy 2-2 promowało jednych i drugich to padł dokładnie taki wynik.
W Katarze-2022 może tu i tam nie być inaczej.
Zacznę od naszej Grupy "C" i półżartem podpowiem co należy zrobić.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Mistrzostwa_%C5%9Awiata_w_Pi%C5%82ce_No%C5%BCnej_2022
https://sport.radiozet.pl/Pilka-nozna/ms-2022/ms-2022-co-decyduje-o-kolejnosci-w-grupie-zasady-awansu
Zacząłbym od domyślnie uzgodnionego 3-3 (bez kartek) w pierwszej połowie z podziałem bramek, Lewandowski-3, Messi-3 (wiadomo czemu) a w przerwie meczu przeanalizował co się dzieje u wrogów.
Przy prowadzeniu Arabii Saudyjskiej lub remisie który jest zagrożony i na dwoje babka wróżyła, nie ma zmiłuj. Trzeba wziąć się za łby. Natomiast przy nieznacznym prowadzeniu Meksyku który musiałby puknąć rywali najmniej 4-0, 5-1, 6-2 lub 7-4 (!!) nasz X bezpiecznie promuje obie ekipy.
W walce o pierwsze miejsce w grupie można by się wtedy umówić na ostrą jazdę przez ostatni kwadrans ale Argentyńczycy ryzykowali by zbyt wiele.
W Grupie "E" Niemcy myślą sobie pewnie, że pokonując wysoko (ale przecież nie 7-0 bo to się na pewno nie stanie) Kostarykę już są w ogródku. Tyle tylko, że nie wiadomo jaką drogę wybierze Hiszpania. Na Chorwację czy Maroko.

cdn
pozdrawiam

niedziela, 27 listopada 2022

Żelazne reguły

 witam

Od samego początku MŚ w piłce nożnej przekonywałem, że w hazardowych przepychankach wygrają jedynie bukmacherzy. Dzisiaj zapowiada się kolejna odsłona dramatu graczy w której w dwóch punktach "Fortuny" na Śródmieściu nikt nie trafił choćby złamanego grosza. Nawet ja, nauczony tyloma już mistrzostwami, pewnych rzeczy się nie spodziewałem a przynajmniej nie w takiej ilości. Przed chwilą polegli Belgowie co akurat specjalnie mnie nie zdziwiło. Już z Kanadą przepchnęli wynik na farcie. 
A tak narzekało się na Polaków. Najgorsza drużyna obok Kostaryki (!!!) która nie wiadomo czemu uczestniczy w turnieju, to były najłagodniejsze opinie wśród światowych fachowców. 
Tymczasem pomimo przeciwności losu, kiedy przyszło nam grać versus 13 zawodnikom przeciwnika, zdaliśmy egzamin na szóstkę. Bo oprócz piłkarzy Arabii Saudyjskiej walczyliśmy z fanatyczną publicznością oraz z sędzią który przez 4 minuty obsłużył nas trzema "żółtkami" dodając na deser rzut karny z niczego. Teraz nawet po meczu ten lewy "karny" chcieliby Arabowie powtarzać ale o tym czemu został podyktowany, cisza. 
https://www.msn.com/pl-pl/sport/indeks-dyscyplin/karny-dla-arabii-powinien-zosta%C4%87-powt%C3%B3rzony-to-mog%C5%82o-zmieni%C4%87-bieg-spotkania/ar-AA14Bqua?ocid=msedgdhp&pc=U531&cvid=2cef18f5a83b4cd293e97ebc3961dc4b
Europy coś nie lubią na trybunach i takie zawody pokazują, że nie jesteśmy pępkiem świata. Że być może w coś trzeba w życiu wierzyć a nie trwać przy socjalistycznej, bezpłciowej propagandzie. Że trzeba wrócić do korzeni.

cdn.
pozdrawiam

sobota, 26 listopada 2022

Nadzieja

 witam

Dzień zacząłem od porządnej irytacji ponieważ w nocy Adrian Meronk (golf) rozegrał niezłą "kaszanę" i spadł w klasyfikacji na tyle, że raczej miejsca 1-5 nie są już w zasięgu. Pocieszam się faktem, że jego i Japońca w skokach nie zagrałem grubo w dubli co mi mocno chodziło po głowie a jest on tylko jednym elementem w systemie 5/13.
Weronika Ewald właśnie zaczęła grać półfinał ale na trybunach w Tunezji raczej puchy. Kto to widział, żeby ustawić mecz równolegle do pojedynku Tunezja v Australia na MŚ. Przeciwniczka bardzo trudna bo "w gazie". Wygrała te zawody przed tygodniem.
Nie spałem niemal całą noc. Do trzeciej bawiłem się kartami i jak to zawsze po turnieju wygląda,  miałem spory niedosyt. No cóż, przychodzi taki moment, że niby jesteś lepszy o wiorstę a okazuje się, że wcale nie.
Polaków wziąłem na kupony choć przecież mam  ogromną obawę o wynik. Z drugiej strony być może to już ostatnie Mistrzostwa Świata które przyszło mi oglądać. Tak więc co będzie to będzie.
A teraz idę zagrać "Lotto". Kumulacja wciąż nie rozbita....:)

PiS: Ewald 6-7 (8-10) a prowadziła w dogrywce 6-2. Szkoda seta.
Drugi set 7-5 po bardzo wyrównanej grze.
Walcz Weronika, ja uciekam na mecz Polska versus Arabia Saudyjska.

cdn.
pozdrawiam

czwartek, 24 listopada 2022

W obronie trenera

 witam

Po meczu z Meksykiem (0-0) na trenera naszej piłkarskiej reprezentacji posypały się gromy ale wystarczyło przecież, żeby Lewandowski strzelił bramkę z karnego a byłoby to wspaniałe zwycięstwo, przemyślana taktyka i ogólnonarodowy amok.
A tak prawdę mówiąc nie można było inaczej. Meksykanie byli szybsi, zwrotniejsi, o niebo lepsi w opanowaniu piłki i w pojedynkach jeden na jeden. W takiej sytuacji głupotą i być może klęską zakończyłaby się wymiana ciosów w środku pola i pójście na żywioł. Żartobliwie napiszę, że korzystniejsze dla nas mogłoby być archaiczne ustawienie 4-2-4 co w obecnych czasach nikomu nie mieści się w głowie...
Wracając do karnego. Była to kopia strzału Kazimierza Deyny z 1978 roku z Argentyną. Ten sam róg, ta sama siła, ten sam efekt, też Mistrzostwa Świata. I nawet sędzia tak samo poprawiał piłkę na wapnie. 
https://www.youtube.com/watch?v=FJB-qBLKpeg
https://pl.wikipedia.org/wiki/Mistrzostwa_%C5%9Awiata_w_Pi%C5%82ce_No%C5%BCnej_1978
Jest tylko jedna zasadnicza różnica o której jakoś nikt nie mówi. Przedwczoraj z łatwością karnego mógł dobić Krychowiak (nr 10) gdyby nagle nie splątało mu nóg a i Kamiński (nr 13) zachował się jak junior.
https://sportowefakty.wp.pl/pilka-nozna/1032156/robert-dlaczego-zobacz-zmarnowany-rzut-karny-lewandowskiego-wideo
No cóż, teraz mecz z Arabią Saudyjską z którą tak czy siak musielibyśmy wygrać. Jak się okazało po pierwszej kolejce to wcale nie jest pewne ale wiara czyni cuda. WYGRAMY. I oby jak najwyżej co może mieć wielkie znaczenie.

Niespodzianek z dnia na dzień przybywa i tak jak się spodziewałem głównym beneficjentem MŚ będą jak zwykle bukmacherzy. Po meczach łatwo jest to napisać ale na Niemców nie postawiłbym przysłowiowego złamanego centa i szkoda bardzo, że tej idei nie przełożyłem na czyny.

PiS: Jednym strzałem Lewandowski przegrał walkę ze Świątek w wyścigu na sportowca roku. No chyba żeby został królem strzelców a Polska doszłaby do półfinału.

Adrian Meronk (golf) walczy w Australii.
https://www.livescore.in/pl/golf/dp-world-tour/australian-pga-championship/
Najgroźniejsi przeciwnicy to Australijczycy. Prowadzący po pierwszej rundzie Lee (61) , oczywiście rankingowa 3-ka Cameron Smith oraz kiedyś często grany przeze mnie Adam Scott (34).
W tenisie młodziutka nadzieja, Weronika Ewald pokonała 1-kę w tunezyjskim W15 i zagra w ćwierćfinale.
https://www.livescore.in/pl/tenis/itf-kobiety-singiel/w15-monastir-40/#/b7DpEN0p/draw

PIĄTEK, 25.11.
16-to letnia (20.02.2006) Ewald w półfinale. To jej jeden z pierwszych, zawodowy turniej. Warto to odnotować.
https://sportowefakty.wp.pl/tenis/1032361/16-letnia-polka-zadebiutuje-w-rankingu
https://live.itftennis.com/en/live-scores/?tourkey=W-ITF-TUN-48A-2022
Meronk na 5-tym miejscu po dwóch rundach. Dobry początek.
Zagrałem kilka niewinnych kuponów. W STS taki:
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=372922110043946547&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
I jeszcze dwa takie:
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=372922110095348782&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=372922110021949048&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1

cdn.
pozdrawiam

wtorek, 22 listopada 2022

Polska v Meksyk 3-1

 witam

Przez trzy dni, w temacie meczu Polska versus Meksyk przeszedłem doniosłą w skutkach metamorfozę. Wiadomym było od początku, że Meksyku nie zagram. Wolałbym nie postawić nic niż na MŚ grać przeciwko swoim. Cóż więc pozostało w sytuacji kiedy oferta bukmacherów jest skromna a mnie "lekarz zapisał wchłanianie hazardowej adrenaliny". Pojechać na procentach...:)
Za 3-1 dla Polski firma płaci 40:1 i to jest ogólnie rzecz biorąc około 2% szansy (z marżą). Ale pragnąc i wierząc, że Polska wygra pojedynek to już według mojej oceny nawet około 12% (3-1), a że wygra dokładnie dwoma bramkami bo czemu kurde nie, to tych procent urasta co nie miara. Praktycznie zostaje 2-0 i 3-1 bo 4-2 to chyba abstrakt. I kiedy jakiś milusiński za niemal czterdziestoprocentową możliwość (2-0 stoi mocniej) płaci mi 40:1 to ja nie mam wyjścia.
Ale to sobie wykoncypowałem, nieprawdaż....
Jako ubezpieczenie wziąłem Polskę (-1,5) z notowaniem 7,50, wyjąłem wcześniej zakupiony na tę okazje koniaczek i od 17'00" do 18'58" będę odbierał oklaski.
Kiedy wygramy tylko jedną bramką będę się bliźniaczo cieszył ale hazard to hazard. Ma swoją dynamikę a dokładając procenty....kończy się wszystko jak na powyższych hockach-klockach.
A po meczu, tak około 22'00" zawsze pozostaje perspektywa 20 baniek w "lotto". Numerki skreślę jak zwykle "kozackie" więc maszyna losująca musi się diabelsko postarać, żeby mnie ograć....:)
Skąd ten nieokiełznany optymizm ?
Czytałem ostatnio artykuł, że po przebudzeniu i jeszcze przed kawą należy "wrzucić na ruszt" łyżeczkę sypkiej czekolady. Zastosowałem i ...działa.

cdn
pozdrawiam

poniedziałek, 21 listopada 2022

Trampolina

 witam

Muszę się na początek pochwalić, że pierwszy mecz na Mistrzostwach Świata w Katarze trafiłem bez pudła. Co by nie mówić, to może być zwiastun przyzwoitej kondycji w przewidywaniu wyników na najwyższym szczeblu choć wiadomo skądinąd, że jedna jaskółka wiosny nie czyni. I pewnie już dzisiaj się o tym dobitnie przekonam, ponieważ na kuponach stoi:
USA v Walia 1 kurs 2,50
Drugim powodem wystawienia sobie laurki jest fakt, że liczniki u bukmacherów ruszyły w górę i jak to się kiedyś mówiło "na Bugu we Włodawie przybyło 2".
Adrian Meronk (golf) skończył zawody w ZEA na 7 miejscu i w światowym rankingu przesunął się na 58 szczebelek drabinki.
https://www.owgr.com/current-world-ranking
Weronika Falkowska zagra w W25 we Włoszech ale jej jesienna forma jest słabiutka. Może się przełamie.
https://www.itftennis.com/en/tournament/w25-ortisei/ita/2022/w-itf-ita-34a-2022/draws-and-results/
Większe szanse w tym turnieju ma bez wątpienia Katarzyna Kawa.

cdn
pozdrawiam

niedziela, 20 listopada 2022

Ostrożny optymizm

 witam

Im bardziej szczegółowo lustruję grupy MŚ w Katarze-2022 tym dobitniej przekonuję się, że to patrzenie wołu na malowane wrota. 
https://pl.wikipedia.org/wiki/Mistrzostwa_%C5%9Awiata_w_Pi%C5%82ce_No%C5%BCnej_2022
Jak ewidentnie nie mam o tym pojęcia okaże się pewnie od dzisiaj tymczasem już na samym wstępie popełniłem być może fatalny, karany mamrem błąd. I tak dobrze, że nie zapodałem jakiegoś świńskiego porównania bo na mur beton z kicia bym prędko nie wyszedł. Pełen niepokoju o własną dolę i niedolę chciałem zażyć uspokajającą, standardową tabletkę wydawaną u nas bez recepty ale jakaś siła wyższa kazała mi sprawdzić jej składniki. No i kazamaty jak znalazł.
Co ja będę pisał o alkoholu w tym o nawet jednoprocentowym piwie, niewinnych halucynogenach, e-papierosach, o byle pisemku z gołymi babami, orientacji seksualnej, o kobietach jako przedstawicielkach rasy ludzkiej, o choćby szczątkach demokracji i tak dalej i dalej. Ile hipokryzji musi zawierać taka restrykcyjna ideologia nie umiem sobie wyobrazić. A przecież to zwykli ludzie ludziom zgotowali ten los.
Czy ktoś zna jakiś katarski rokowy zespół, czy istnieje tam kinematografia. Nie sądzę. Jedyny ciekawy temat na film poza wyłaniającą się zewsząd nudą to słynny zakup polskiej stoczni przez katarskiego krezusa któremu ekipa rządzącej w 2009 roku Platformy Obywatelskiej, Premiera Tuska i ministra Grada jadła z ręki. To też mógłby być nomen omen niezły kryminał.
No tak, dobrze, że mnie tam nie ma. W "telewizorni" obejrzę tę hecę na dwadzieścia cztery fajerki zastanawiając się co się stanie z Katarem kiedy świat przejdzie na wiatraki i energię słoneczną a odwierty z gazem i ropą naftową zostaną zaczopowane bo będą gospodarce potrzebne jak umarłemu kadzidło.

A co do tytułowego optymizmu. Coraz bardziej wierzę, że nasi wyjdą z grupy. Tym bardziej że wyśmiali nas Anglicy. Niechże oni a także Niemcy i inne piłkarskie tuzy najpierw spojrzą na siebie. Jeszcze nie awansowali.

cdn
pozdrawiam

sobota, 19 listopada 2022

Szczękopad

 witam

Sprawdziłem historycznie i okazało się, że listopad to dla mnie najgorszy, hazardowy miesiąc. Nie inaczej jest w bieżącym roku bo oto mamy dopiero 19-ty a ja na licznikach zjechałem nie na żarty. Tragedii nie ma, wpłaty i spore zyski odebrałem w lecie ale do zalegającej na kontach pozostałej "sałaty" przyzwyczaiłem się jak do własnej. 
Wydaje się, że w takiej sytuacji powinienem coś zmienić, zacząć grać inne ligi, zasadzić się na Mistrzostwa Świata albo wziąć urlop ale będę konsekwentny. Skoro wypracowana strategia od dłuższego czasu przynosi plusy w dystansie to nie warto komplikować sobie życia i gmerać przy systemie.
Wysłałem w nocy cztery kupony 5/14 ale meczom nie będę nawet dopingował. Jadę sobie na bazarek, później wykonam dłuższy spacer po pierwszym śniegu w Warszawie i dopiero wieczorem zerknę co się na boiskach wydarzyło. Nie mam wielkich nadziei i pewnie znowu jak sugeruje nowatorska, tytułowa nazwa miesiąca, szczęka mi opadnie.

JK Duda jest jeszcze drugi w tabeli ale przed nim dwa ostatnie, najtrudniejsze pojedynki. Jak to się skończy trudno przewidzieć.
Za to Adrian Meronk (golf) w trzeciej rundzie prestiżowego turnieju w ZEA wypukał najlepszy wynik na polu i awansował w granice (zawody trwają) 6/7 miejsca. Miło jest oglądać jak rodzimy zawodnik plasuje się i walczy jak równy z równym, z rankingową 1-ką (McIlroy) 5, 9 i 11-tką.
https://www.livescore.in/pl/golf/dp-world-tour/dp-world-tour-championship/

cdn
pozdrawiam

piątek, 18 listopada 2022

Ostateczne odliczanie

 witam

Do pierwszego meczu Mistrzostw Świata w Katarze pomiędzy Katarem a Ekwadorem pozostało 50 godzin. Niby to nie wyścigi konne ale właśnie kupiłem 0,70 dobrego koniaku czyli przygotowany jestem na 14 bramek Polaków...:)
I choćby nasi skończyli na trzech to co mi szkodzi jak zaopatrzę się na zapas. Poza tym mniejszych flaszek tej firmy nie było.
No tak, nasi wyjdą na boisko we wtorek o 17'00". I choć mam wymagania, oczekiwania a nawet wiarę to grać ich nie będę. Nauczony własnym doświadczeniem 16 turniejów wiem, że wygranymi będą przede wszystkim bukmacherzy. Zresztą moje typy w większości grup nie nadają się do prezentacji. To chore urojenia i nic więcej.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Mistrzostwa_%C5%9Awiata_w_Pi%C5%82ce_No%C5%BCnej_2022
https://pl.wikipedia.org/wiki/Reprezentacja_Polski_w_pi%C5%82ce_no%C5%BCnej_m%C4%99%C5%BCczyzn
historia:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Mistrzostwa_%C5%9Bwiata_w_pi%C5%82ce_no%C5%BCnej_m%C4%99%C5%BCczyzn

cdn
pozdrawiam

czwartek, 17 listopada 2022

Co dalej ?

 witam

Już w lutym tego roku pisałem, że z wojny na Ukrainie zwycięskie jest tylko jedno wyjście. Trzeba podbić Moskwę, rozbroić kacapów do cna, rozliczyć tysiące sowieckich bandytów i na czterdzieści lat pozbawić jakiegokolwiek wpływu na losy świata.
Od dwóch dni trwa zmasowany, zbrodniczy atak na ukraińską infrastrukturę. Degenerat ze swoją bandą chce w ten sposób zamrozić i zagłodzić zwyczajnych, niczemu winnych obywateli podbijanego kraju. Z pełną premedytacją w sposób wyjątkowo sadystyczny zaplanował w swoim chorym umyśle kolejną wielką smutę.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Wielki_g%C5%82%C3%B3d_na_Ukrainie
Cywilizowanym państwom zachodnim poza niewiele wnoszącymi sankcjami bardzo trudno czy nawet niemożliwym jest ze względów wiadomych podjąć zbrojne działania. Ale dla Ukrainy to być albo nie być. Są w stanie wojny i mogą tak jak robią to ruscy, zakupić na kredyt (na odpowiednich warunkach w przypadku wygranej) broń dalekiego zasięgu, i zasypać moskali atakiem tysięcy dronów i rakiet. Wojna to wojna i agresor powinien się z tym liczyć. Czy tak się kiedyś stanie, nie wiem. Jeśli nie, podobnie jak w przypadku Krymu i innych zajętych w 2014 roku republik czeka nas kilka lat niepewności o własny los, kilka lat kryzysu i okres oswojenia się z realiami aż do następnego ruskiego idioty z mocarstwowym zadęciem.

PiS: JK Duda wygrał trzeci mecz, tym razem z groźnym Giri (Holandia) i wygląda na to, że o zwycięstwie w CCT-2022 zadecyduje ostatni, siódmy pojedynek z mistrzem nad mistrze, Norwegiem Carlsenem.
https://chess24.com/tour/schedule/
A za trzy dni rozpoczęcie MŚ w Piłce Nożnej o ile oczywiście szumowiny ze wschodu nie wytną nowego, barbarzyńskiego numeru. 

cdn
pozdrawiam

środa, 16 listopada 2022

Chciejstwo

 witam

Dopadło mnie na chwilę zniechęcenie a złożyło się na to pewnie z kilka przyczyn. Może to zmiana pogody i sygnał przed zbliżającą się zimą, a może nadchodząca wielkimi krokami forpoczta wieku 69 w której to pozycji kiedyś i owszem często już bywałem a teraz mogę się nią delektować jedynie na kolorowych, ruchomych obrazkach. A może wreszcie to ta przepychanka z bukami która w zasadzie nic nie wnosi, licznik buja się to w górę to nieco w dół i tylko jutrzejsza "6" w lotka z kumulacją 16 baniek wywołałaby u mnie albo nieopisaną euforię albo....zawał serca. Nie powiem wzorem ciemno widzów (to współcześni jasnowidze) że śniły mi się cyferki albo, że pokazały mi się w zmąconej w balii wodzie jak nie przymierzając Nostradamusowi. Ale jednego jestem pewny, ja skreślam doskonale a ta diabelska maszyna oczywiście fałszuje wyniki...:)
W weekend zawiódł mnie Kamerun. Na sześć granych spotkań trafiłem jedno i to był powód nieznacznej porażki. Furda Afryka, to się mogło wydarzyć ale tego, że do kuponów wsadziłem Polonię Warszawa nie zapominam do dzisiaj. Chciejstwo kibica który nie wie nic o drużynie, od dziesiątków lat nie był na ich stadionie i tylko wierzy w magię, że oto tabele sprzed wieku z Crakovią, Wartą, Garbarnią itp. powrócą w nasze czasy.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Liga_polska_w_pi%C5%82ce_no%C5%BCnej_(1930)

JK Duda (szachy) wygrał dwa pierwsze pojedynki w kończącym cykl turnieju CCT-2022 i wspólnie z Norwegiem Carlsenem (po 6pkt) przewodzi w tabeli.
https://chess24.com/tour/schedule/

cdn
pozdrawiam

czwartek, 10 listopada 2022

UFO

 witam

Zaplanowałem sobie zająć się dzisiaj "największymi tajemnicami świata" , niewytłumaczalnymi budowlami sprzed kilku tysięcy lat, magicznymi artefaktami i całą tą sekretną wiedzą którą musiały dysponować wymarłe cywilizacje już wieki temu.
https://www.bing.com/images/search?q=Najwi%c4%99ksze+Tajemnice+%c5%9awiata&form=RESTAB&first=1&tsc=ImageHoverTitle
Ale już mi się nie chce.
Wystarczy przecież zbudować pojazd (UFO) czy jak go tam zwał i z prędkością przekraczającą 68/74 kilometry na sekundę (są dwie wersje sprzeczających się naukowców) cofnąć się w przeciwną stronę rozrastającego się wszechświata. Tam spotkamy naszą Ziemię w powijakach i będziemy mogli naocznie i namacalnie przekonać się... jak to leciało.:)
Że to na razie mało możliwe. Owszem, ale za parę lat, kto wie.

Miało być też coś o ZUS-ie. Kobiety pomimo wojen, pomimo ich domniemanej dyskryminacji i wbrew jakiejkolwiek sprawiedliwości żyją statystycznie o osiem (8) lat dłużej niż mężczyźni. A na emeryturę idą wcześniej o pięć lat obciążając system ubezpieczeń społecznych w sposób koszmarny. Dlatego też tym wszystkim celebrytkom i nawiedzonym feministkom które z zasady nie chcą i nie będą miały dzieci a także owłosionym facetom z jajami którzy nagle poczuli w sobie niewieścią orientację, zaproponowałbym pracę upoważniającą osiągnięcie świadczeń emerytalnych w 73-im roku życia. Pozostałym, wzorcowym paniom za każde powite dziecko można by zaoferować po 6 lat upustu i wtedy cały mechanizm (także demograficzny) miałby ręce i nogi. Jak opozycyjna koalicja przejmie władzę to najpewniej jakiś "tygrysek" czy podobny "lisek chytrusek" podchwyci ten oczywisty, publiczny wątek tyle że bez żadnych dzietnych bonifikat.
Tak więc miało być o ZUS-ie ale też mi się nie chce.
Muszę bowiem wziąć się za sprawy dla hazardzisty najistotniejsze. W obliczu Mistrzostw Świata w Katarze (za 10 dni) i najpewniej bardzo ograniczonej ofercie przez co najmniej dłuższy czas trzeba przymierzyć się do grupowych pojedynków. A ponieważ uważam, że fuksów będzie co nie miara, to zaplanowane zadanie jest potwornie trudne. 

Dla hecy puściłem dzisiaj jeden kupon bez specjalnych oczekiwań. Trzeba było coś postawić ponieważ w "Superbet" wykręciłem rano bonus 50/50
https://superbet.pl/ - sprawdź kupon - 890T-Q40BF0

cdn
pozdrawiam

środa, 9 listopada 2022

Demografia

 witam

Nie chciałbym zabrnąć w ślepą uliczkę zatem bardzo pobieżnie opisze kilka kwestii z których każda zasługuje na opasłe tomy opracowań.
Demografia jak wiadomo to nauka zajmująca się powstawaniem, życiem i przemijaniem społeczności ludzkiej. I już na samym początku, jako aksjomat, trzeba sobie powiedzieć, że adamowe plemię nie wymrze tak łatwo. W czasach kiedy z miesiąca na miesiąc ginie bezpowrotnie tysiące znanych i nieznanych gatunków zwierząt, roślin i rozmaitych stworzeń, człowiek rozmnożył się monstrualnie. No bo gdy się urodziłem w roku 1955 na świecie było nas 2,755 miliarda by po 68 latach trwania na tym łez padole osiągnąć 7,500 mld (rok 2022). Na AD2050 zaplanowanych jest nas 9 miliardów i z jednej strony jest się czym przejmować a z drugiej nie.
Obawiać się może zwłaszcza Europa. Tu przyrost naturalny jest bardzo niski i przez opisane powyżej 68 lat populacja zwiększyła się z 575 mln do 705 mln a ma być coraz gorzej. Znaczy to tylko tyle, że jak zauważył Żeromski ponad sto lat temu, "rozdziobią nas kruki i wrony". Podbiją, zedrą ostatnią koszulę i unicestwią. Na własne życzenie i często własnymi rękoma.
Strajk rozpłodowy naszych celebrytek wiele nie zmieni ale do samozagłady doda jakąś niewielka cegiełkę.
Panie obraziły się, że oto one dużo nie piją. Może to i fakt ale w moich młodych czasach chlało się po równo.  Zażartuję, że pewnie cywilizacja zachodu, dobrobyt i wszechobecna demokracja zmieniła priorytety i teraz budząc się rano z koleżanką bez makijażu już nie sięga się automatycznie po kieliszek a i ona patrząc zaspana w lustro nie czuje potrzeby żeby odbity wizerunek naprawić czymś mocniejszym. 
Tak czy siak z przyczyn naturalnych i z tych, że paniom się nie chce, nie wyginiemy na pewno.
Zabić nas może wirus, bakteria czy podobne ustrojstwo.
Gdyby człowiek okiełznał czas co w przyszłości może się zdarzyć...., na razie skończę.

cdn
pozdrawiam

poniedziałek, 7 listopada 2022

Mieszane uczucia

 witam

Szybko minął kolejny tydzień który poza tym, że o siedem dni zbliżył mnie do absolutu nic w istocie nie zmienił. Iga Świątek przegrała w półfinale mistrzostw WTA co się naturalnie zdarza i zdarzać będzie jeszcze nie raz. Za to Kubacki wygrał czterokrotnie na skoczni w Wiśle (2 kwalifikacje + 2 zawody) i chyba taka demolka na inaugurację sezonu przytrafiła się po raz pierwszy w historii. "Zimowy" turniej rozgrywany był na igielicie i ciekawe jak te kosmiczne wyniki przełożą się na śnieg, lód i -15 stopni Celsjusza.  
Za 13 dni to wszystko będzie już nieważne. Ruszają MŚ w piłce nożnej i tym będzie się żyło.
Jak ograć Meksyk który od 1986 roku (8 razy + raz dyskwalifikacja) nieprzerwanie awansuje z grupy, oto jest pytanie...?
https://pl.wikipedia.org/wiki/Mistrzostwa_%C5%9Awiata_w_Pi%C5%82ce_No%C5%BCnej_2022
Póki co Weronika Falkowska zagra w Izraelu (W25) i może wreszcie trafi losowanie. Ostatni sprawdzian zakończyła na 1 rundzie z Norweżką, triumfatorką całej zabawy.
https://live.itftennis.com/en/live-scores/?tourkey=W-ITF-ISR-05A-2022

W hazardzie spokojnie. Niby coś niecoś straciłem lecz są to przedziały tak nieistotne, że nie warto nawet o tym pisać. Kupon 6/16 okazał się niewypałem ale jak to się mówi, pierwsze śliwki - robaczywki....
A wszystko w cieniu wojny na Ukrainie która tak jak przewidywałem pół roku temu wyraźnie spowszedniała w odbiorze społecznym. To bardzo niebezpieczna tendencja....

Wtorek, 8 listopada 2022
W związku z obłędnymi pretensjami do Prezesa w podjętym temacie alkoholizmu kobiet, wystarczyłoby sprawdzić co w tym względzie miała rok temu do powiedzenia telewizja z którą utożsamiają się wyborcy nakręcający teraz całą tę szopkę....
https://twitter.com/matt_magdziarz/status/1589359727741259776

cdn
pozdrawiam

sobota, 5 listopada 2022

Motywy dowodowe

 witam

Nie wiem na pewno ale podejrzewam, że każdy człowiek ma pamięć skrajnie wybiórczą. Sam z dawnych i pradawnych lat widzę tylko niewielkie odpryski zdarzeń ale twarzy (zwłaszcza moich czarujących koleżanek), kontekstu danego przypadku i bliższych szczegółów nie udaje mi się wskrzesić. Lecz bywają też przeżycia wiekopomne które z dokładnością szwajcarskiego zegarka mogę odświeżać sekunda po sekundzie. Pięćdziesiąt lat temu na skutek okoliczności których nie warto wspominać przeszedłem prawdopodobnie przez śmierć kliniczną. Leżałem w nocy w ciemnej kuchni a przez ściany, poprzez okno z zasłonami, potężny snop jasnego jak słońce światła wciągał mnie do wewnątrz. I wyglądało to tak jakby tych ścian, okien i nocnego nieba kompletnie nie było tylko ja z tą tajemniczą jasnością sam na sam. Broniłem się z całych sił i rano obudziłem się w kuchni na podłodze.
Psycholog, psychiatra czy tam inny specjalista powiedziałby pewnie, że to jakieś mózgowe, łatwe do wytłumaczenia procesy ale ja wiem swoje.
Wczoraj wydarzyła mi się kolejna historia którą zapamiętam do końca dni.
Zaczęło się niewinnie. Zatkał mi się zlew w kuchni więc rutynowo potraktowałem go przepychaczem. Nic to nie dało zatem rozmontowałem syfon i całą tę armaturę którą dokładnie wyczyściłem. I znowu nic. W kolejnym etapie zaaplikowałem rurom standardową, trzymetrową sprężynę która śmiało powinna dostać się do kanalizacji głównej ale pomimo kilkukrotnego jej przeciągnięcia woda nadal stała niewzruszona. Zadzwoniłem więc do kolegi hydraulika który przyjechał ze specjalistycznym sprzętem, monstrualną, elektryczną maszyną ze sprężyną trzy razy grubszą od mojej. Po paru próbach udrożnienia przewodów całe to ustrojstwo zablokowało się na trójniku jakieś dwa metry od wejścia i nie dało się ruszyć ani do przodu ani do tyłu. Przez niemal godzinę kumpel klęczał pod zlewem i całą siłą mięśni podejmował próby wyciągnięcia tej francy na zewnątrz. W przypadku niepowodzenia groził mi niezły remont z rozbijaniem ścian i części podłogi. I wtedy stanąłem za kolegą, złożyłem ręce jak do modlitwy i poprosiłem. "Panie Boże, niech to się odblokuje". Na "je", na ostatnią zgłoskę puściło i woda leci już jak ta lala. Jutro idę do kościoła podziękować bo choć psycholog, psychiatra czy inny hydraulik powie, że to przypadek, ja wiem swoje.

W hazardzie dalej nieszczególnie ale przegrywam z zysków więc jest jeszcze spory zapas na przełamanie niefartu. Dzisiaj na chwałę opisanego powyżej przypadku postawiłem między innymi kupon 6/16 (8008 kombinacji) na którym ewentualne wypłaty to już nie parę ale kilkadziesiąt tysięcy.

Norweżka Helgo, ta która pokonała Falkowską w 1 rundzie dostała się do finału WTA25 w Estonii. Nie ma Weronika szczęścia do losowań.
A WTA Finals, Świątek v Sabalenka w półfinale. Będzie trudno ale jestem dobrej myśli....

Niepokonany Flightline...
https://www.youtube.com/watch?v=Zeo9N0RH-fg

cdn
pozdrawiam

czwartek, 3 listopada 2022

Żądza rewanżu

 witam

Po całkiem niezłym październiku który krótko można by nazwać "tysiąc plus", listopad zaczął się nieszczególnie. Za ostro poszedłem wczoraj w Kamerun (nie tylko w remisy), przegrała Falkowska a i pozostałe dokładki wchodziły pół na pół. Tak więc nie wliczając rocznej inwestycji...:) - którą dla jaj postawiłem za końcowe cyferki na liczniku ale która przy notowaniu 100/1 (skoczek narciarski z Japonii) tworzy jednak jakąś wartość mam już coś do odegrania, pałam żądzą rewanżu i czekam kiedy znowu złoję bukom skórę.
Jak na razie z oferty niewiele można wykrzesać i pewnie dopiero jutro moi milusińscy wrzucą część kursów na weekend, zatem czeka mnie spokojna kawka i leniwy poranek.
Zaskoczyła Sakkari. Nie grałem jej pojedynków ale to, że po dwóch meczach grupowych ma dwa zwycięstwa, 4-0 w setach i pewny udział w półfinale, przed turniejem było raczej nie do wyobrażenia. Lepiej dla Świątek byłoby się z nią mierzyć na sam koniec imprezy ponieważ najtrudniejsze do pokonania są atletyczne, dziko zmotywowane dziewczyny którym dodatkowo dopisuje szczęście.

cdn
pozdrawiam

wtorek, 1 listopada 2022

Wszystkich Świętych i Zaduszki

 witam

Wstałem i od samego rana wypiłem za zmarłych pięćdziesiątkę. Na groby nie jadę, specjalnie byłem na nich wcześniej żeby uniknąć tłoku. To już nie te czasy żebym razem z mamą przeciskał się przez tłum żałobników. Dzisiaj wystarczy, że pomyślę o najbliższych, rodzinie która została nieźle przez śmierć przetrzebiona, o przyjaciołach, koleżankach i kolegach których już nie ma. No cóż, taki rocznik że niewiele więcej mi zostało a kalendarza nie oszukasz.
Inna sprawa to fakt, że choć lata lecą, duchowo czuję się co najmniej młodzieżowo. I gdyby nie zdradzająca wiek fizis, gdyby nie wydatny brzuszek to mógłbym śmiało robić za nastolatka. Ciekawe czy Ci których już brakuje też mieli podobne odczucia.

A teraz przez chwilę muszę porozmawiać sam ze sobą !!!
Ty żałosny gamoniu, ty godny pożałowania głąbie. Z tenisa miałeś grać tylko Świątek, Falkowską, Chwalińską i w przyszłości Ewald. Sam to sobie obiecałeś. Znalazł się znawca tenisa psia mać szczypawka. Inna sprawa, że zamiast Peguli mogłem na kupony wziąć Sabalenkę.

cdn
pozdrawiam