czwartek, 30 listopada 2023

Koniec balu panno Lalu

 witam

Na szczęście moje przygody z giełdą w Warszawie zamknęły się na jednej wpłacie kilkadziesiąt lat temu. Był początek lata i wydawało mi się, że PIWO powinno iść sezonowo do góry ale życie szybko zweryfikowało moje oczekiwania. Przekonałem się na własnej kieszeni jakimi nieznanymi drogami podąża rynek i jak bardzo trzeba te ich tabele analizować, kontrakty śledzić a przede wszystkim wkładać w grę czas i serce. Straciłem z 10% ale koniki szybko sprawę naprawiły. Bo hazard to potęga 😀 przynajmniej w tamtym okresie.
Pisze o tym dlatego, ponieważ wczoraj czy przedwczoraj tąpnęły akcje ORLEN-u.
https://businessinsider.com.pl/gielda/wiadomosci/zawal-na-orlenie-wartosc-rynkowa-w-dol-o-prawie-7-mld-zl/y1j4fcl
https://www.biznesradar.pl/akcjonariat/ORLEN
Akcjonariusze w jeden dzień stracili 7.000.000.000 (miliardów) złotych w tym Skarb Państwa połowę. I najpewniej to nie koniec spadków.
Już nie będę dociekał bo nie mam przecież możliwości, żeby ustalić kto z prywatnych "Kowalskich" wyprowadził kasę w szczęśliwie dobrym momencie ale co jest pewne, największe straty ponieśli szeregowi, dobrze sytuowani wyborcy Zjednoczonej Opozycji i młodzi, przyszli emeryci (OFE).
Tak więc, ekipa Pana Tuska jeszcze nie rządzi ale nowy Sejm pod jego kontrolą już na wstępie pokazał, że będzie tak jak do 2015 roku było. Nawet jeśli nie przegłosują w końcu projektu ustawy to kości zostały rozrzucone i tego nie da się nijak naprawić. Bo rządzić to trzeba umieć. Obejmować nawet niepozornym umysłem konsekwencje swoich poczynań, chwytać rozumem, mieć świadomość mechanizmów zdarzeń, czuć bluesa czyli po prostu być dobrym w te klocki.
Pamiętam jak Prezydent Warszawy w jednej ze swoich pierwszych decyzji też wykonał mały skok na kasę uniemożliwiając zakup mieszkań komunalnych przez zajmujących je od dawien dawna obywateli, ze stosowną zniżką. Nastąpił na odcisk swoim własnym wyborcom i po intensywnych protestach stulił uszy po sobie wycofując się rakiem z poronionych pomysłów. Nie wiem czy przeprosił ale nie sądzę.

Dla siebie mam złe informacje. Na razie odstawiam ciastka, czekoladę cukierki i cukier również, bo norma czegoś tam jest sporo przekroczona. Pisałem niejednokrotnie, że wesołe jest życie staruszka ale jak się okazało ma też swoje mankamenty.
Mroźna noc zmusiła mnie do przejrzenia przewodnika do regulacji okien i zmiany ustawień śrubunków z letnich na zimowe. Ale do stu tysięcy wielorybów nic z tego nie rozumiem😀

cdn
pozdrawiam

wtorek, 28 listopada 2023

Muszę się spieszyć

 witam

Obudziłem się dzisiaj wyjątkowo wcześnie bo na rano mam wyznaczoną całą serie badań lekarskich. Niby jako zadowolony z życia emeryt miałem pierwotnie pomysł, żeby cały pakiet zdrowotny wykonać prywatnie ale terminy w NFZ okazały się zaskakująco krótkie tak więc zostanie mi w karmanie sporo kasy na świąteczne prezenty i kolekcje kuponów 5/16. Dzisiejsze wizyty spowodują następne skierowania i tutaj muszę się już spieszyć. Po 13 grudnia (sic - o 13-tym pisałem dużo wcześniej) władzę w Polsce przejmie prawdopodobnie zlepek kilkunastu partii i ugrupowań pod wspólną, ośmiogwiazdkową banderą a 6,7% PKB którym w tej chwili zasilana jest z budżetu służba zdrowia to już lody jak się patrzy. Niejeden pewnie wybiera właśnie szpital do sprywatyzowania i liczy ile za horrendalne zyski wyciągnięte od śmiertelników kupi nowych mieszkań czy całych kamienic. Placówki prywatne SZ powalczą o nowe kontrakty i najpewniej także na tym odcinku nastąpi prawdziwy Armagedon. Po prostu będzie się działo...
A ja, no cóż. Praktycznie od 12 lat czyli od raka nie byłem u doktora. Trzeba mi wykorzystać tę ostatnią okazję i dokładnie się spenetrować.😀

Zastanawiałem się czy wczoraj nie przesadziłem z lekarstwem na nadchodzącą dużymi krokami rzeź "niewiniątek". Czy mamy być podobni do naszych oprawców aż kipiących nienawiścią, którzy jeszcze nie rządząc organizują trzy komisje śledcze i najpewniej do Świąt liczbę tę zwielokrotnią. Po pierwsze nie tacy sami. Dintojra na PiS-ie to zło samo w sobie i z tym nigdy nie poradzimy sobie nastawiając po chrześcijańsku drugi policzek. Więc trzeba żeby to zło które u nich zostanie na zawsze, obróciło się przeciwko nim samym w ich własnych środowiskach. Inna sprawa, że prawdopodobnie zagryzą się i tak ale "***** ***" zacementowało dużą część populacji i to może trochę potrwać. A my nie mamy czasu. Nie chcę być Babą Wangą i przerażająco widzieć najbliższą przyszłość ale kto wie, kto wie co nas niebawem czeka...
https://www.fakt.pl/wydarzenia/swiat/przerazajace-przepowiednie-baby-wangi-na-rok-2024-europe-czeka-zaglada/xmqmsf8

Kiedyś, bardzo dawno temu napisałem krótki komentarz do poniższej, bardzo destrukcyjnej dla SLD rozmowy ale nad wyraz ciekawej faktograficznie. Przypomniał mi się więc zapodaję. BJ = Będę jak
https://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/205396,zapis-rozmowy-oleksego-z-gudzowatym.html

Daremny trud. Już zbędne słowa,
przegrała bój mafijna sitwa.
Granat w kloace eksplodował
gdy się rozgadał B.J. "Brzytwa".

Spadają z łbów łże-aureole
tak niespodzianie i tak łatwo.
Kto by pomyślał, ja chromolę,
zupełnie jak za Józka Światło.


cdn
pozdrawiam

poniedziałek, 27 listopada 2023

Riposta

 witam

Hazardowy weekend znowu się nie udał. Opadają ręce ponieważ te moje piłkarskie kupony wyglądają tak jakbym pięć razy z rzędu przegrał "all-in" przed flopem mając w ręku dwa asy. Powie ktoś, że niemożliwe a jednak...
I dziwię się sobie, że zamiast układać zaklęcia w rodzaju - Na stado czarnych kotów i skłębionych węży, niechaj moja drużyna nareszcie zwycięży - bawię się w te polityczne, codzienne rymowanki jakbym mógł coś zmienić lub kogoś do czegoś przekonać.

Jest natomiast sugestia inna. Słuchałem ostatnio kilku wywiadów w których mający krwawą zemstę w oczach wybrańcy, czekający w blokach startowych przez osiem lat, będą szukać, rozliczać i przykładnie karać 35,38% społeczeństwa bo lud tak chce (!!!). Jedna z gazet w stanowczych listach niby skierowanych do redakcji (taki wybieg) przez współczesnych donosicieli, podpowiada, że byłoby dobrze wskazywać swoich znienawidzonych sąsiadów, kolegów czy współpracowników którzy są zwolennikami PiS-u. Chcą rozbudzić demony jak to już nieraz w historii bywało.
Jest na to rada. Należy przestać nadstawiać drugi policzek.
Każdy z owych 35,38% bo przecież zemsta może dopaść każdego, powinien już dzisiaj spisać własną listę dziesięciu wskazań, uwiecznić fakty w kopertach i  zdeponować ten cały klops u zaufanego kolegi. Spowiedź mniej więcej wyglądałaby tak:
1. Szanowna Pani Kowalska, Pani mąż Adam zaliczył w tym roku Panie, K.P., J.O. oraz tę sąsiadkę z czwartego piętra której nazwiska nie znam.
2. Droga Pani Nowak, w piątki wieczorem mąż nie wychodzi na cotygodniowe zebrania ale przebywa w burdelu na ulicy takiej i takiej pod numerem 66.
3. Panie nadkomisarzu Policji, co sobota na ulicy Marszałkowskiej nr xx odbywa się libacja na której obywatele P.K, Z.Z, W.W. i inni, wciągają biały proszek, tak zwaną kreskę, w bezprzykładnych ilościach. Towar znajdziecie w skrytce za szafą w pokoju dziecięcym.
I tak dalej do pełnej dziesiątki. Takie małe trzęsienie ziemi. 

Wyśmiewał snobów Brzechwa z sześćdziesiąt lat temu.
Wydawać by się mogło, już nie ma problemu.
Lecz włączam telewizor i słyszę od rana
nadzwyczajne przygody pana mitomana.
Z próżności wygaduje niestworzone bajki
by się samo napędzać i zaliczać lajki.
Minuta po minucie dzień powszedni streszcza.  
A mnie nachodzi wówczas koncepcja złowieszcza,
że ktoś nie w ciemię bity stworzył quasi program
którym można ożywić bezwolny hologram.
I że cały monolog jest sztuką dla sztuki
bo nie sposób uwierzyć w dęte banialuki.
Czekam aż pójdzie w eter sprośny żart z Wąchocka
lub opowieść jakiego sfabrykował klocka.

Wtem przerwał, spojrzał w niebo i jasność się stała.
I już mu nie dorówna żadna „Samochwała”.

https://wierszykidladzieci.net.pl/jan-brzechwa/samochwala/

Pocieszeniem jest zapis nowej demokracji,
że wszystko można poddać totalnej rotacji…

cdn
pozdrawiam

sobota, 25 listopada 2023

Zawiedziony

 witam

Nie kupiłem wczoraj nic ciekawego, byłem zły że straciłem czas więc pozwoliłem sobie tylko na pewien szkocki trunek z wyższej półki którego trzykrotnie użyłem. 
Wygląda na to, że dzisiaj będzie powtórka ponieważ z dziesięciu kuponów 5/15 tylko dwa idą jeszcze jak cię mogę. Hazard stanął mi w miejscu i nie ma się co oszukiwać. Ale gram lekko i jestem przekonany, że to tylko chwilowa zapaść. 

Są funkcje w których władzę chłodno widz ocenia
z zachowania wywodząc poziom zdziecinnienia.
Warto się zastanowić co trzeba mieć z głową
serwując w Sejmie popcorn czy watę cukrową.

Komu to dziś przeszkadza, żeby na stołówce
pan z panią czy pan z panem strzelili po lufce.
Mam przecież jeszcze w oczach jak gość się zatacza
po spożyciu lekarstwa z butelki whiskacza.
Wśród ewolucji potraw myśl przychodzi taka,
że on prawdopodobnie zalewał robaka.

A jak Sejm ostatecznie uczłowieczy ssaki
postuluję na Wiejskiej hodować prusaki.
Tylko mi bez kanciarstwa, fałszu, hipokryzji.
Za pomysł chcę skasować pięć procent prowizji.

cdn
pozdrawiam

piątek, 24 listopada 2023

Black friday

 witam

Rano popędziłem na wyznaczoną wizytę u lekarza rodzinnego. Ponieważ była to pierwsza taka schadzka od dawien dawna, bardzo miła, młoda Pani doktor zbadała mnie gruntownie od stóp po czubek głowy a ponadto wystawiła pierwszą porcję skierowań. I tak dowiedziałem się, że cały czas mam 182cm wzrostu i ważę 117kg. No coś podobnego..😀
EKG (pierwszy raz w życiu) i innych już zdobytych wykresów nie rozumiem bo doczesność rzuciła mnie w całkiem inne rejony ale z czasem wszystko się wyjaśni.

Teraz trochę odpocznę a następnie wybieram się na zakupy w "czarny piątek". O jedną rzecz już pytałem w ośrodku zdrowia. Chciałem nabyć w promocyjnej cenie tabletki bądź miksturę która cofnie mnie o 50 lat. Ale nie mieli...
Idę zatem do sklepów ale sam nie wiem w co mogę się zaopatrzyć kiedy w zasadzie niczego nie potrzebuję. Na początek zwiedzę "TKMaxx". Może jakieś markowe ciuchy.
Po drodze będę mijał nowy CYRK.

W jesienne popołudnie, całkiem po kryjomu,
cyrk mi uruchomili kilometr od domu.
Z najdalszych zakamarków zjechali artyści
licząc, że ich iluzja nareszcie się ziści.
Nieroby i nieuki z przerośniętym ego
w mózgu próbują sklecić byle co z niczego.

Podczas pierwszych występów nadeszła ochota
kilku dziwnym odmieńcom wejść w rolę Pierrota.
I w skrojonym na wyrost stumilowym bucie
skaczą z farsy na farsę niczym na batucie.

Natchniony akrobata, walca zemsty tańczy
z tresera lwów zmieniony w pogromcę szarańczy.
Innych nie ma co drażnić i aż strach zaprzeczyć
lekarzom, którzy sami powinni się leczyć.
I prawnikom mającym własny kłopot z prawem,
obłąkanych odwetu niezdrowym objawem.

Nauczyli się wszyscy kłamać ile wlezie
i bujają w obłokach jak clown na trapezie.
Mnie przyszło tę bajeczkę osobiście przeżyć,
a że to nie sen jakiś, aż trudno uwierzyć.

cdn
pozdrawiam

czwartek, 23 listopada 2023

Gra na czas

 witam

Spieszą się w Brukseli nad oddaniem Europy pod hegemonię Niemiec jakby ich porąbało. I nie ma się co dziwić. W Holandii właśnie wygrała anty unijna prawica (PVV - 23,4%) i choć pewnie nie stworzy koalicyjnego rządu to będzie miała sporo do powiedzenia. W kolejnych państwach szacunki są podobne więc taki numer jak zrobienie, choćby z Polski niemieckiego landu, w czerwcu 2024 roku już nie przejdzie. Wybory do Europarlamentu przewrócą wszystko do góry nogami. A mając tego świadomość obecni możnowładcy robią wiele, żeby zdążyć przed czasem.
https://wpolityce.pl/polityka/671773-lista-hanby-9-europoslow-z-polski-za-zmiana-traktatow-ue

Odetkało się piekło, ale „król jest nagi”.
Dziewiątka stanowiąca języczek u wagi,
głosując dryl niemiecki, resztę w dupie miała
łamiąc mętne instrukcje swego pryncypała.
My jesteśmy nadzorcą i prawda jest nasza.
Co rzekłszy, przytulili kasę od Judasza…

cdn
pozdrawiam

wtorek, 21 listopada 2023

Golenie pod siebie

 witam

Jedną z pierwszych decyzji nowego parlamentu o której mówi się najczęściej ma być emerytura bez podatku zamiast 13-tek i 14-tek.
Uchwalą, nie uchwalą, nieważne ale to tylko przykład co może czekać część klientów ZUS-u z mniejszym uposażeniem i jaki jest kierunek zmian wymyślonych przez bogatych cwaniaczków. A żeby było jasne, rzecz nie dotyczy tylko w większości kobiet które z racji innej struktury pracy w dawnych czasach jak i służby w domu przy mężu, mają mniej przepracowanych lat podlegających wyliczeniom ale także aktorów, kabareciarzy, muzyków i innych leszczy tak wyrywnych w obalaniu Prawa i Sprawiedliwości.
Poniżej struktura wysokości świadczeń w 2023 i poglądowa tabelka jak to wyglądało w marcu (ostatnie dane) tego roku.

https://www.zus.pl/documents/10182/39637/Struktura+wysoko%C5%9Bci+%C5%9Bwiadcze%C5%84+wyp%C5%82acanych+przez+ZUS+po+waloryzacji+w+marcu+2022+r..pdf/75b859ca-4130-0372-9d23-27c1882aced6?t=1653904662501

Około 40% starszych ludzi (od 60 i 65 roku życia dopóki nie zmienią na więcej) otrzymuje z ZUS-u do 2500zł miesięcznie. Oni podatku nie płacą i dzisiaj (mieszczą się w kwocie wolnej ustanowionej przez PiS). I na zmianie pod tytułem "emerytura bez podatku" nie zyskają nic. Stracą 13-tki i 14-tki a więc faktycznie dostaną zwyczajnie po dupie (około 230zł/m). Reszta, ci bogatsi, którzy odprowadzali dotychczas 12% (danina obniżona z 19% przez PiS) z grubsza 46,3% w widełkach poboru 2500-5000zł złowią podwyżkę do 250zł miesięcznie a pozostała część 13,7% do 500zł/m i więcej. Ci bogatsi zyskają w stosunku do golasów dodatkowo (233zł/m) bo 13-tek i 14-tek nie mieli. Jak to się wszystko zliczy to cwaniaczki przytulą relatywnie do 1000zł na miesiąc więcej a nędzarze zaliczą figę z makiem.
Taka to sprawiedliwość dziejowa.
I żeby nie było, nie jestem w grupie najniżej uposażonych ale mi się to nie podoba. Po prostu.

cdn
pozdrawiam

poniedziałek, 20 listopada 2023

Remisy w odwrocie

 witam

Kupony 5/15 nie udały się zupełnie i mam co odrabiać. Ale najpierw muszę załatwić kilka spraw nie cierpiących zwłoki więc za nową ofertę wezmę się jutro.
Tymczasem ze staroci które mają kilkanaście lat ale nie tracą nic ze swojej aktualności wybrałem trzy limeryki.

Jurna posłanka gdzieś w Singapurze
po prochach wszczęła tańce na rurze.
Wylazły z kobiety
nagich prawd konkrety.
Mizerny poklask, choć miała duże.
--------------------------------------------

Nowa władza, stara wiara.
Wodzem - eminencja szara.
Lecz umysły które skisły
nie zawrócą kijem Wisły,
Znowu w gwizdek pójdzie para.
-------------------------------------------

Żołnierz Wehrmachtu służąc w Stuttgarcie
dostał biegunki stojąc na warcie.
Nie jest sprawą oczywistą
czy przez podpis pod Volkslistą,
czy przez niezdrowe, niemieckie żarcie.
---------------------------------------------------

cdn
pozdrawiam

niedziela, 19 listopada 2023

Meronk

 witam

Adrian Meronk (golf) zajął dopiero 32 miejsce na turnieju w Dubaju ale osiągnął swój najważniejszy cel.
https://www.livescore.in/pl/golf/dp-world-tour/dp-world-tour-championship/
Na przyszły sezon wywalczył jedyną kartę niepodlegającą rotacji do występów w PGA Tour (wśród 125 zawodników).
A ja, wysłałem trzy grubsze kupony 5/15 i trzymam kciuki żeby coś się ruszyło do przodu. Ogólnie muszę się wziąć za finanse i zadecydować czy wchodzić w obligacje czy pozostać przy lokatach. Ale to problem na jutro.
Miałem napisać tekst o złu, które panoszy się po świecie i dobroci której coraz mniej i którą mogłoby przywrócić chyba już jedynie jakieś objawienie. Ale, przyznam się, nie chce mi się. 
Idę na spacer...😀

cdn
pozdrawiam

piątek, 17 listopada 2023

Wielki mecz

witam

Tytuł odcinka to oczywiście niewinny żart z kwalifikacyjnego pojedynku do Mistrzostw Europy, Polska versus Czechy który dzisiaj o 20'45" rozegrany zostanie na stadionie PGE Narodowy w Warszawie. Żart, bo zwycięstwo na 90% nic nam nie daje poza zaszczytnym 3 miejscem w grupie i dalszą kompromitację w  barażach. Chciałbym napisać coś więcej, coś optymistycznego ale po zmianie trenera, kilku zawodników i pewnie nowej koncepcji gry, nie mam pojęcia na co stać naszą kadrę z Lewandowskim na czele. Na jedynym kuponie który dla jaj wysłałem wczoraj (3/9) już miałem pod kursorem Polaków ale mnie cofnęło.

Dalej klecę te swoje "twory" omawiające aktualne wydarzenia i wypowiedzi polityków, także celebrytów ale chowam je głęboko do szuflady. Z pożytkiem dla tych którzy nie lubili takiej formy wypowiedzi. Bo, a piszę to ze śmiertelną powagą, w oczach, gestach i sformułowaniach części naprawiaczy świata widzę coś co w Polsce nigdy się jeszcze nie zdarzało. Oni są skłonni do rzeczy najgorszych, ostatecznych. I nie wiem nawet czy sami zdają sobie z tego sprawę. Jak ten amok przeniesie się na dół, a pewnie tak, to będzie trzeba zacząć oglądać się za siebie, a jak i sąsiedzi przestaną się kłaniać to znak że czas na ewakuację.
Budowanie takiej atmosfery to sygnał do zemsty na ludziach mieszkających tuż obok i doprowadzenie do rodzinnych awantur przy wigilijnym stole. I oby tylko tyle tego złego.
Nie sądzę żeby przyszło odgórne opamiętanie, jakaś historyczna refleksja no ale cóż. Taki mamy klimat.

No to taki fragmencik większej całości:

Jak zwierzę opętane w szaleńczej niemocy
Gdy nagle się zapląta w zastawione sidła.
Błąkam się w swoich myślach. I wśród głuchej nocy
Odpędzam nachodzące świadomość straszydła.

cdn
pozdrawiam 

czwartek, 16 listopada 2023

Na zdrowie

 witam

Niemal każdy dzień rozpoczynam od prasówki i praktycznie co poranek jestem straszony z różnych stron międzynarodowej sceny politycznej nową, światową wojną. I choć jakiś gigantyczny konflikt faktycznie wisi w powietrzu to nauczony doświadczeniem wiem, że dopóki tylko się o tym mówi to jeszcze nie jest najgorzej. 
Mniej korzystnie odczytuję przykładnie mi noża do gardła przez lekarzy. Ostatnio naliczyłem kilkanaście przestróg jak to jakiś niewinny pieprzyk, chwilowy ból tam czy siam, spadek masy ciała itd. itp. to rak jak amen w pacierzu a brak profilaktyki to rak za jakiś czas.
Czy mnie to rusza. No tak. Badania markerów nowotworowych miałem ostatnio ze trzy lata temu więc do kajetu wpisałem, że jeszcze w tym roku muszę testy uzupełnić. Nie mówiąc o tomografii która też by się przydała.
Innymi potwornościami, cukrzycą, sercem, astmą, wrzodami czy własną psychiką na razie się nie przejmuję ale jednym do mnie trafili jak w dziesiątkę. POCHP. Przyczyny i objawy jak w podręczniku.
Jeszcze dzisiaj idę załatwić spirometrię wysiłkową, prześwietlić klatkę piersiową i z tym klopsem zapiszę się do pulmonologa.

Ale póki co trwa golfowy turniej na Jumeirah Golf Estates, Earth Course, Dubai, UAE  z najlepszą 50-tką DPWT.
https://www.europeantour.com/dpworld-tour/
Adrian Meronk (-3) na 5 miejscu w połowie 1 rundy.
Relacja w Orange kanał 115  (Polsat sport extra)
Ostatnie, kluczowe zawody - 2000 punktów za zwycięstwo i ważne na cały przyszły sezon miejsce Adriana w rankingu może być zagrożone. Cel to nie dać się wyprzedzić nikomu spoza tych którzy systemową grę w PGA Tour mają zapewnioną od dawna (jak McIrloy, Rahm, Hovland itd.)
https://www.europeantour.com/dpworld-tour/rankings/overview/rankings/
PiS: Jak na razie fartu nie ma. Trzy dołki na milimetry od birdie.

cdn
pozdrawiam

środa, 15 listopada 2023

Na Wołmontowicze

 witam

Oglądałem wczoraj kosmiczny pojedynek Djokovic v Sinner ale myślami byłem przy naszej sprawie 

No to się Hurkacz meczu doczeka.
Gdy Grek kuszony harmonią szmalu
Zadecydował udawać Greka
To po trzech gemach było po balu.
Lepiej być zdrowym, nie ryzykować
A nie świat cały chcieć zbajerować.

Póki co mam dość polityki. Zmusza mnie do komentarzy i nęka aby problemy przedstawiać mową wiązaną. Niby to nie harówka ale co za dużo to niezdrowo. Cztery różne kawałki jednego dnia jest lekką przesadą.
W Sejmie RP (tak jak i w Senacie) nie istnieje demokracja. Nie wiem czy wszyscy tak czują ale jedna, niewielka w końcu partyjka (kontynuatorka UW, UD,  KLD itd.) wzięła na pokład kilka innych ekip, połknęła je i zdominowała. Przyjęła również sporą grupę spadochroniarzy z SLD i PiS-u lojalnych nowemu panu ponad miarę. PSL, 2050 i Lewica też są pod całkowitą kontrolą i nie wychylą się na milimetr bojąc się zmieszania ich z błotem we wszystkich mediach świata. Te macki tak działają.
Tak więc praktycznie przeszliśmy w etap dyktatury i dosłownie kilka osób dyryguje całą resztą. Można by powiedzieć, że to jest przecież standard. Niby tak ale nie w odniesieniu do jednoosobowego rozporządzania 20 różnymi podmiotami.
Z tym klopsem Zjednoczona Prawica nie wygra. Oni wszyscy będą wegetować pomimo kłótni, być może protestów społecznych i spadających sondaży. Chyba, że główny postanowi inaczej.
Ale też czasami jeden, niewinny incydent potrafi odwracać losy świata. Nie mam na myśli jakiegoś większego kataklizmu (choć czasy są dynamiczne) ale banalny, światowy zgrzyt. Bo cisza przed burzą trwa.
Wrócę na moment do ślubowania poselskiego.

Syn tego co przez lata Świętość nosił w klapie
I który dzięki ojcu znowu się załapie
Na czteroletnia fuchę podnoszenia ręki,
Ślubowaniem ujawnił. Już Ci Boże, dzięki.
Sam mityczny przywódca, niebotycznej miary
Nie potrafił przekazać potomkowi wiary.

Nie jestem jakimś ortodoksem, wręcz przeciwnie ale kwestia wiary to rzecz elementarna. Bez niej puszczają wszelkie hamulce rozumu i człowiek staje się bezdusznym robotem. I gdybym miał coś w życiu ślubować z pewnością nie wyrzekłbym się Boga, bo tak zostałem wychowany. 
Na pocieszenie zauważę nieśmiało, że póki co żaden poseł nie sięgnął po deklarację „Allahu Akbar” co na zachodzie Europy, gdyby rota tam tego wymagała, niejeden pewnie by wykrzyczał.

Obudziłem się ze wspomnieniem Śp. Jacka Kaczmarskiego, niedoścignionego barda rzeczywistości i najlepszego tekściarza XX wieku. Niemal każdy jego utwór to prawdziwa perełka geniuszu. Nie godzi się ściągać żywcem wzorców ale jak coś wpadnie do głowy to czemu takich pomysłów nie uwiecznić. 
Stylizując się na utworze "Pan Kmicic" wyszedł mi taki kawałek (1 zwrotka, dalsze w cenzurze).

Wilcze oczy, łyse pały
Język podły i wulgarny.
Konglomerat doskonały
By nam los zgotować marny.
Jest jak jest, zapadła klamka
Puszczą knury po zaściankach.
Za niemieckim przydupasem
Hajda, po wielką kasę….

cdn
pozdrawiam

wtorek, 14 listopada 2023

Z lenistwa

 witam

Przez brak hazardu mam za dużo czasu na bzdury i wypisuję te polityczne kawałki. Bawię się w mroczne przepowiednie ale to akurat łatwizna. Trudno myśleć inaczej jak się widzi w Sejmie tę rozkosz mścicieli i tę ich miłosną pogardę. Oni być może wcale tego nie dostrzegają ale cóż się dziwić. Osiem lat (pełna podstawówka) nauki wyszukanego, pokręconego, nieschematycznego i przede wszystkim wulgarnego kochania zostawiło swoje piętno i tak już im rozstanie.
A ja, no cóż, próbuję relacjonować jak za dawnych czasów co mi ślina na język przyniesie. Słowem nieco już staroświeckim ale tak to ma właśnie wyglądać. I spontanicznie, jak na spotkaniu FiF w Paryżu (chyba u Tomasza Zana) gdzie Adam z Juliuszem przekomarzali się na żywo i gdzie padło słynne "Ja rymów nie dobieram, ja zgłosek nie składam, Tak wszystko napisałem, jak tu do was gadam...."
https://pl.wikipedia.org/wiki/Adam_Mickiewicz
Dzisiaj limerykiem razy dwa, nówki o ludzkiej niewdzięczności. Słabe ale na czasie. A "gruba" to po śląsku kopalnia.

Pewien wyborca spod ujścia Świny
Miliony kosił z hojnej drużyny.
Stała się rzecz niepojęta
Oddał głos na oponenta.
Teraz mu przyjdzie sprzątać latryny.
------------------------------------------

Pewien pazerny zgred w Turoszowie
Chciałby z kopalni brać co się zowie.
Z Pe-o podjął próbę
Zamknęli mu grube
Dziś od sąsiadów bierze po głowie.
------------------------------------------

I małe czarno widzenie. Ale jak się wydaje wszyscy wróżbici mają raczej destruktywne imaginacje.

Przyjdą całkiem niedługo czasy beznadziei
Więc pora, żeby spisać wszystko po kolei.

Jeszcze się nie zaczęło lecz wkrótce się zacznie.
Warto się ciut zadumać i przyjrzeć się bacznie
Twarzom, na których bruzda rewanżyzmem zryta
Zdradza niecne pomysły w drodze do koryta.
Kiedy frakcje rozpoczną wzajemnie się ścierać
Czy z Najświętszej Ojczyzny zostanie co zbierać ?

Nadchodząca pandemia, życie w ciągłym stresie
I sprzęt do respiracji we własnym zakresie.
Mróz nie do wytrzymania i węgiel ze wschodu,
I ludzie którzy znowu żebrać będą z głodu.
Inflacja, bezrobocie, gwałty praw człowieka
To przyjdzie, choć tymczasem w zamrażarce czeka.

Za rok zgłębię sprawdzalność w tym czarno widzeniu
Jeśli jeszcze zostanie kamień na kamieniu.
------------------------------------------------------

Dopingowałem wczoraj Krzysztofowi Ratajskiemu który w Wielkim Szlemie (lotki) wszedł do 1/8 turnieju. W swojej grupie razem z J. Wade wykosili rankingową, światową jedynkę. Brawo..😀
https://www.livescore.in/pl/mecz/ERK4cMLs/#/tabela/table

cdn
pozdrawiam

poniedziałek, 13 listopada 2023

Tydzień laby

 witam

Przejrzałem hazardową ofertę na cały tydzień i trzeba będzie póki co odpuścić tworzenie skomplikowanych, wielomeczowych kuponów. Kwalifikacje do MŚ w Europie, Afryce i Azji to nie jest zestaw w który mógłbym zainwestować. Jak mam trafiać zwycięzców skoro niejednokrotnie nie wiem gdzie dane państwa leżą i jakie mają ze sobą relacje. A jak nawet wiem to kłopot nie znika. Dla przykładu wynik reprezentacji  Polski i Czech 😀 to dla mnie zagadka/równanie ze zbyt wieloma niewiadomymi.

Za 10 minut rozpoczyna się pierwsze posiedzenie nowego Sejmu w Polsce. Tutaj, dla odmiany, jestem w stanie przewidzieć mowy miłości lejące miód na serce. Będzie się działo....

Przeglądając stare kawałki spostrzegłem nagle, że wierszydło które powstało kiedyś, dawno temu, jako kilka słów skierowanych do jednej z moich ulubienic, co by ją udobruchać, nadaje się do opisania aktualnej, politycznej sytuacji z mojego oczywiście punktu widzenia.

Litości. Zmiłowania.
Krzyk odbity echem
o nicość nocnej ciszy.
Krzyk tłumiony śmiechem
pamiętnych dni, wśród których
ramię przy ramieniu
szliśmy razem przez mękę
na wskroś przeznaczeniu.
Na przekór rozsądkowi,
nadzieją objęci.
A dziś tylko śmiech został
na zawsze w pamięci.
I krzyk co z głębi nocy
ze snu się wyłania.
Krzyk o litość do Boga.
Prośba zmiłowania.

Gdy ciało w zapomnieniu
upojone drzemie,
Serce myślą natrętną
nosi wspomnień brzemię.
I nijak się z tych wspomnień
wyplątać nie umie
pogłębiając się tylko
w miłosnej zadumie.
A gdy okrzyk zdławiony
wyrwie się z ciemności,
nikt nie da zmiłowania...
Bo nie ma litości.

Cisza, nocna boginka,
któż ceni wdzięk ciszy
gdy świadomość w pół-jawie
bicie serca słyszy.
Gdy tętno się pod skórą
każdym mięśniem czuje.
Gdy się kojąc spokojem,
przeszły dzień smakuje.

Opętany nicością,
okryty w bezsenność,
koszmarem czarnej nocy
zmierzam przez codzienność.

cdn
pozdrawiam

niedziela, 12 listopada 2023

Rozliczenia powyborcze

 witam

Staram się obserwować toczące się po 15 października 2023 roku, w różnych miejscach sieci, dyskusje które nie zostawiają na Premierze, Prezesie i na kilku ministrach z PiS-u suchej nitki. To przykre, ale zawsze łatwiej jest usiąść w wygodnym fotelu i oceniać z dzisiejszej perspektywy sprawy które być może nie ułożyły się najlepiej z różnych wszakże powodów.
Nie chcę się za bardzo rozpisywać więc na początek muszę wyrazić uznanie za wyborcze zwycięstwo. Wynik 35,38% wprawdzie mnie rozczarował lecz przyczyny spadku zaufania w stosunku do głosowania w 2019 roku są gigantyczne. Totalna opozycja, zwłaszcza w Brukseli ale i w Luksemburgu, Strasburgu i w dziesiątkach innych miejsc w Europie miała swoich wielbicieli i promotorów. Nakładane na nas co i rusz kary za niewinność, blokowanie należnych środków finansowych, pozaprawne decyzje które wprowadzały mętlik do naszego ustawodawstwa i te nagminne wystąpienia Europosłów z wielu nam niechętnych krajów w parlamencie. Ubliżanie i odczłowieczenie. My przez 8 lat nie mieliśmy żadnych sojuszników bo i nawet Orban w końcu odleciał na wschodnią flankę a ambasador amerykański puszczał oko w stronę opozycji. Doszło do tego jakże wulgarne, lotne hasło z którym nie było jak walczyć. To główne przesłanki (nie opisując już krajowego poletka) których mniej interesująca się polityką część wyborców nie mogła znieść.
W tych okolicznościach nawet święty, nawet JPII, nie dałby rady. Wygrać samemu z całym światem nie udało się jeszcze nikomu. Ok, było minęło.

Obudziłem się dzisiaj dość wcześnie i w głowie dudnił mi Fredro. Wziąłem więc tablet i zacząłem coś tam sobie składać. Miałem nawet w pierwszej wersji rozpisać tekst na osoby ale nie chciało mi się tworzyć scenariusza. Powstała "Zemsta" na gorąco, bez skreśleń i cenzury, w moim wydaniu.

Mocium Panie, co za granda.
Zwarta, w pełnej gotowości
Oszalała ryża banda
Chce pozbawić nas wolności.

Chcą się w „Zemście” mojej grzebać
I komedię całą skalać.
Jedni krzyczą by nas jebać
Drudzy każą wypierdalać.
A ja niezrażony wielce
Pocieszenie mam w butelce.

Wierzą, że postrachu drogą
Doprowadzą do zwycięstwa.
Krąży mrocznie i złowrogo
Zemsta, zemsta, zemsta, zemsta.

A kto opór nosi w sobie
I chce własne mieć poglądy.
Oskarżeniem w nowomowie
Wyrwą mu je z głowy Sądy.
One, nie ma co się łudzić
Zawsze znajdą kruczki prawne
Żeby życie zapaskudzić
I przywrócić czasy dawne.

Kazamaty, kazamaty
Przesądzony los nas czeka.
Nie komedię a dramaty
Ściągnie przyszłość na człowieka.

Coś szykują na Rejenta,
Klarę z mężem i Papkina.
Już vendetta rozpoczęta
I ostatnia ich godzina.

Kazamaty, kazamaty
Zemsty słodycz, zdrady chwile.
Osadzona dupa w kraty.
Nasze polskie Termopile.

Morał mam nie byle jaki
Wyjątkowo dla nich cacy.
Weźcie się za własne sraki
Bo pogonią was Polacy.
----------------------------------

PiS: 14'40"
Po wczorajszym, doskonałym dniu hazardowym - miał być 10 remis trafiony na kuponie (na kilku 9) ale oczywiście jakiś gamoń objawił się w 92 minucie i mi całą radość spaprał. A pomiędzy 10 a 9 i 9 a 8 zrobiła się ogromna różnica w wypłacie. Szlag by to trafił.
https://www.livescore.in/pl/mecz/Q7ibU3xj/#/szczegoly-meczu

Adrian Meronk (golf) zajął 15 miejsce na turnieju DPWT w RPA, zdobył 94,5 pkt i zarobił prawie 77.000 euro. Co najważniejsze umocnił się na 3 pozycji w rankingu. W przyszłym tygodniu wisienka na torcie czyli Dubaj 2023.
https://www.europeantour.com/players/adrian-meronk-37051/

cdn
pozdrawiam

piątek, 10 listopada 2023

Musztarda po obiedzie

 witam

11 listopada, jak co rok, mam podwójne święto. Narodowe Święto Niepodległości i obowiązkowy dla mnie marsz zorganizowany w tym roku pod hasłem "Jeszcze Polska nie zginęła", który nota bene rozpoczyna się praktycznie pod moim domem, oraz urodziny (88) mojej mamuśki. Sto lat Ty moja kochana Rodzicielko 😀



Trochę mnie irytują zapowiedzi wielu komentatorów, że teraz oto się policzymy i udowodnimy nagle coś co 15 października zostało już niestety, niewesoło rozstrzygnięte. Przecież nawet gdyby zjawiło się na pochodzie całe nasze 9 milionów to przeciwników jest na nieszczęście jeszcze więcej.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Wybory_parlamentarne_w_Polsce_w_2023_roku
Analizując zjawisko, zupełnie nie rozumiem jak i dlaczego Naród wybrał jak wybrał ale już po głębszym przemyśleniu składam wszystko na karb własnego, sędziwego wieku. W końcu nie rozumiem także wielu zjawisk obyczajowych, zwycięstwa hipokryzji nad oczywistą prawdą, chamowatego języka, triumfu braku wiedzy i bezmyślności nad elementarną inteligencją co objawi się już niedługo w poselskich ławach. Nie rozumiem też spraw najprostszych, dla pierwszego z brzegu przykładu, jakim cudem podarte, poprzecierane, słowem złachmanione spodnie mogą być wzorem dobrego gustu i szpanerstwa. 
Cóż, widać że nie nadaję się już do nowoczesnej cywilizacji. Czas umierać.

To nie to kiedyś...

Słoneczny promyk czuć na twarzy,
Wsłuchać się w cichy poszum drzewa.
Cóż więcej chcieć, cóż więcej marzyć
Gdy serce drży i dusza śpiewa.

Zieloną łąką biec przed siebie
Gdy rosa gołe stopy pieści,
Wypatrzyć ptasi klucz na niebie,
Podsłuchać leśnych opowieści.
Przysiąść na brzegu modrej rzeki,
Ręce zanurzyć w wodne tonie.
- Płoną policzki, drżą powieki,
Pali się serce - Niechaj płonie...

Nocą odwiedzić wonne sady
Gdzie na gałęziach kwiat dojrzewa.
Jak mi cudownie. Bez przesady
I serce drży i dusza śpiewa.
-----------------------------------------


cdn
pozdrawiam

czwartek, 9 listopada 2023

Taniej to już było

 witam

Polityka. polityką ale dzisiaj najważniejsze jest zwycięstwo Legii Warszawa. Niby nie przesądzi jeszcze o wyjściu z grupy i najważniejszy będzie mecz z Holendrami którego nie można przegrać ale da tę moc, trochę kasy i punkty w rankingu.
https://www.livescore.in/pl/mecz/M7OlDsBG/#/tabela/table/overall

"Taniej to już było" powiedziała tydzień temu pani profesor Hanna GW a jako były prezes NBP, wiceprezes EBOR  i przewodnicząca RPP na pewno wie co mówi.
https://www.youtube.com/watch?v=WX_LWBKD9DI
Dodałbym do tego, że było też spokojniej. Przez całe osiem lat. To znaczy próby wywołania niepokojów były i owszem, raz nawet  zastrzelony obywatel wstał i otrzepał się z kurzu będąc przekonany, że kamera czekająca od dawna w pogotowiu zakończyła relację.

Wydarzenia na świecie mogą z dnia na dzień odwrócić wszystko do góry nogami więc na przewidywania nie mam ochoty. Wrzucę zatem kolejne, przyprószone już pyłem czasu, wierszowane kawałki które, a muszę to wyznać z żalem, niejednokrotnie cenzuruję wprowadzając w miejsce "brzydkich wyrazów" ich stosowne odpowiedniki.

Pewien gość z okolic Tczewa,
kubłem pomyj rząd oblewał.
A że miał horyzont ciasny
zalał gnojem obóz własny.
Teraz będzie cienko śpiewał.

---------------------------------------------

Kiedyś znawcy hipnozy z Trójmiasta
W sen uciekła niemłoda niewiasta.
Już miał zamiar bezwstydny
Użyć w sposób perfidny
Tyle tylko, że "ptak" był jak z ciasta.
---------------------------------------------

PiS: 13'31"
Pojedynek kto lepszy w walce o ważące bardzo wiele na cały sezon 2024, wyższe miejsce w DP World Tour (golf)
https://www.europeantour.com/dpworld-tour/rankings/overview/rankings/
Adrian Meronk v Ryan Fox
https://www.livescore.in/pl/golf/dp-world-tour/nedbank-golf-challenge/

cdn
pozdrawiam

środa, 8 listopada 2023

Kalkulacje obronne

 witam

Na początek muszę rozprawić się sam ze sobą. O ile jest prawdą dla mnie oczywistą, że nie noszę w sercu nienawiści do nikogo, najbardziej nielubianym przeciwnikom politycznym po prostu głęboko współczuję a nieuleczalnie, beznadziejnie, organicznie złych ludzi staram się omijać, to dla własnej głupoty nie mam litości. Jestem wściekły bo budząc się dzisiaj rano potrąciłem ruchomy barek przy łóżku i w gruncie rzeczy niezbyt wiele warty artefakt do którego jednakże od dawien dawna miałem stosunek emocjonalny spadł i rozbił się w drobiazgi. No nic, stało się ale fakt taki, nawet najmniejszy, to przyczynek do pamięci o historii która się wydarzyła i żądanie odpowiedzialnego przewidywania co w razie niezbyt mądrych decyzji zdarzyć się może.

W listopadzie 2023 roku w GP przeczytałem takie dwa krótkie artykuły.
https://gpcodziennie.pl/820204-bundeswehra-nad-wisla-czyli-kolejny-pomysl-berlina-na-kolonizacje-polski.html
https://gpcodziennie.pl/820243-bruksela-chce-przejac-kontrole-nad-polska-armia-i-jej-modernizacja.html
Nie wiadomo czy już się bać, czy odebranie veta w UE i zmiana traktatów uda się Brukseli i czy pomysły na wymianę sojuszniczych obrońców naszych granic przez wypchnięcie Amerykanów z Europy to tylko niewinny humbug. Właściwie nie mam o tym zielonego pojęcia bo niecne zamiary projektów znam tylko ze streszczeń. Zbyt mało wiem, w nogach śpię jak to się kiedyś mówiło.
Ale na zaś można się zawsze zastanowić co by było gdyby...
Na początek kilka liczb.
Ogółem w II wojnie światowej wzięło udział 61 państw. Zmobilizowano ponad 110 mln żołnierzy (m.in. w okresie największej mobilizacji armia ZSRR liczyła 12,5 mln, USA 12,3 mln, III Rzeszy 10,2 mln, Japonii 10,2 mln, Wielkiej Brytanii 5,1 mln, Francji 5 mln, Chin 5 mln, Włoch 3,7 mln). Zginęło lub zaginęło ponad 55 mln ludzi, 35 mln zostało rannych.
II Wojna światowa - informacje ogólne - Sciaga.pl

Jest pewne kto najbardziej zyska i kto śmieje się w kułak z pomysłów ograniczenia czy wyrugowania NATO z UE. Ja nie widziałem tego na własne oczy ale wiem, że gdyby mierzyć wojenne rekordy to Niemcy spierniczali przed Ruskimi najszybciej w historii świata. I gdyby nie głównie Amerykanie, ich sojusznicy i swoisty wyścig w drodze do niemieckiej stolicy nie byłoby żadnych czterech stref  okupacyjnych w Berlinie roku 1945 tylko całą Germanię aż do francuskiej granicy zajęłyby oddziały Stalina i nie wyszłyby stamtąd do dzisiaj. I nie ma się co łudzić, że w XXI wieku sowiecka polityka mocarstwowa zmieniła wektory. Jak było, tak jest i będzie dopóki... no właśnie, dopóki co ?

Dla nas na pociechę moc 40/1 "SABATON"


Od ziemi tej wara dziś wam, polski żołnierz tu strzeże swych bram
I amerykański, jedyny, niezawodny sojusznik z NATO
cdn
pozdrawiam

wtorek, 7 listopada 2023

Jedzie pociąg z daleka...

 witam

IGA ŚWIĄTEK to zrobiła. Pokonała Amerykankę Jessicę Pegulę 6-1 6-0 w finale mistrzyń roku 2023.
Powróciła na czoło rankingu WTA i po raz drugi z rzędu sezon zakończy jako liderka. W tym meczu pobiła kilka własnych rekordów i rekordów światowego tenisa które będą jeszcze przez wiele dni wyszukiwane i opisane. Wygrała kolejne ponad 3 miliony dolarów i praktycznie większość sportowych plebiscytów ma już jak w banku. A na dodatek i mnie zasiliła zapomogą ponieważ tak w półfinale (2,00) jak i w finale (1,85) stawiałem na jej zwycięstwo 2-0.
https://www.wtatennis.com/rankings/singles
Pytanie mam jedno. Gdzie są eksperci i co dzisiaj mówią, ci co dwa miesiące temu domagali się wymiany trenera, Pani psycholog i całego sztabu na jakiś nieokreślony miszmasz który zmieni w grze Igi cały dotychczasowy, wypracowany przez wiele lat zasób umiejętności. Że bez tego Iga jest skończona i że będzie tylko gorzej. No cóż, po rozegraniu pięciu pojedynków na najwyższym szczeblu w których pobiła po 2-0 mistrzynię Wimbledonu, AO i USO tracąc przez cały turniej 20 gemów (druga w historii Serena Williams 32) mogą nadal psioczyć, że przecież mogło być lepiej. Bo nie pokonała mistrzyni RG. A może właśnie pokonała.

Polityka to takie zwierzę w której nigdy nie mówi się nigdy. Ale załóżmy wariant wymarzony przez opozycję i co tu dużo owijać w bawełnę, najbardziej prawdopodobny, że to ona od grudnia 2023 przejmie w Polsce władzę. Już pierwsze dni rządzenia mogą okazać się trudne.
Zimowe prognozy pogody są optymistyczne. Ma być w miarę ciepło i kożuchy nie będą do niczego przydatne. No tak, ale te przewidywania meteorologów sporządzono przed wyborami. Po zmianie władzy na w większości bezbożników Pan Bóg może nieco zweryfikować swoje wcześniejsze plany i cokolwiek kraj ostudzić. A wtedy...
W domach zimno jak w psiarni a węgla "nie ma i nie będzie" chyba, że kilku cwaniaków (wiadomo nawet personalnie kto) uruchomi zwarty szyk pociągów z Rosji wypełnionych po brzegi "czarnym złotem". Jedna za drugą będą tworzyć się opałowe hałdy, nawet pod samym domem tego hultaja który jeszcze niedawno przemierzał całą Polskę w poszukiwaniu choćby jednego, zakazanego brykietu od sowietów. Innego wyjścia ignoranci przecież nie znajdą. Po zamknięciu "Turowa" czego już po 15 października domagała się jedna zielona posłanka z PO wątpliwe jest czy i ten kacapski, niskiej jakości surowiec nam wystarczy. A Niemcy i Czesi przywalą takie ceny, że nam się ciepła odechce.
I tylko te puste, powrotne przebiegi. Może po kolejnym, na początek węglowym resecie udałoby się uzgodnić żeby do dalekiego, wschodniego kraju, powiedzmy na Syberię, wracały transporty "strząśniętej z drzewa szarańczy".
Tu dygresja: Od 2015 roku w czasach panowania Prawa i Sprawiedliwości skończył się problem zamarzania ludzi którzy przedtem, za choćby rządów PO-PSL mieszkali w kolektorach kanalizacyjnych, nocą spali w parku czy na ławkach komunikacji miejskiej. I tam często dopełniali żywota. Choć nie znalazłem szczegółowych danych stawiam złotówki przeciwko orzechom, że przez jeden sezon było wtedy więcej zgonów z racji mrozu niż przez całe ośmioletnie władztwo PiS. 
To plan na zimę. A od wiosny nowy rząd zaakceptuje niemieckie żądania i z Ukrainy a może nawet i z Białorusi ruszą szeroką ławą kolejowe konwoje pszenicy, kukurydzy, jęczmienia, mięsa i przetworów spożywczych co zniszczy polskie rolnictwo raz na zawsze. Ale kto się będzie tym przejmował. Skoro tak chce "siła wyższa" - morda w kubeł i basta.



Dzisiaj, dla odmiany mdławy w istocie wierszyk który mnie lekko zadziwił ponieważ kilkadziesiąt lat temu, on właśnie był najczęściej umieszczany na rozmaitych "dziewczyńskich" blogach a w dwóch lub trzech przypadkach był na nich nawet mottem strony tytułowej. Te wszystkie puszczane przeze mnie kawałki mają oczywiście swoje tytuły a więc czas na twór - "Czarodziejka"

To Ty co noc
powracasz znów,
nieznana wróżko
moich pięknych snów.
I w rękach swych
przynosisz mi
tęsknoty moc
i szczęścia dni.
Przywracasz wciąż
mym oczom wzrok,
i zsyłasz blask
gdy wokół mrok.
Więc kocham Cię
za dary Twe
i pragnę byś
wciąż obok mnie
przez życie szła.
Sam lękam się.

Słońce zza chmur
wypędza noc.
I budzę się.
Kłopotów moc
na ręce me
znów spadnie dziś
I ciężko mi.
Różany liść
pod stopy spadł
przypomniał Cię.
I cieszę się
przez zmartwień mgłę,
że jak co noc
zobaczę znów
nieznaną wróżkę
moich pięknych snów.
------------------------------

cdn
pozdrawiam

poniedziałek, 6 listopada 2023

Na dobre i na złe

 witam

Iga Świątek była skoncentrowana, dokładna i ani na moment niezagrożona łatwo pokonała prowadzącą w rankingu WTA Białorusinkę 6-3 6-2. Pojedynek o dziwo odbył się w dobrych warunkach pogodowych więc o przypadku nie może być mowy.
Taka gra powinna wystarczyć do finałowego zwycięstwa nad Pegulą z USA co zauważyli także bukmacherzy wystawiając notowania 1,39-3,10. Tak czy siak, ważny mecz który oprócz pucharu, prestiżu i niezłej kasy może dać Idze jakieś 20 bezpiecznych tygodni na fotelu światowej liderki tenisa.
https://live-tennis.eu/en/wta-live-ranking

Dla mnie, hazardowy weekend był wyjątkowo nieudany. Nie, żebym przegrał zbyt dużo ponieważ postawiłem standardową ilość kuponów i to się pewnie niebawem odrobi, ale przeciętna 5,5 trafienia na 15 zdarzeń to po prostu słaby wynik nawet przy średnim kursie meczu 3,00. Nic to, będzie lepiej.

PSL a zatem i "Trzecia droga" prawdopodobnie wpadną w ramiona Tuska. Na własne życzenie staną się żyrantem pierwszego półrocza 2024 roku który, jeśli nic fatalnego nie wydarzy się na świecie, będzie trudny dla biedniejszych i średnio zamożnych Polaków. Nałoży się na siebie kilka niekorzystnych decyzji gospodarczych Unii Europejskiej które skumulowane przyniosą w konsekwencji inflację i bezrobocie. Nowe ceny energii, benzyny i zielonego ładu szokująco wpłyną na podstawowy koszyk zwykłego zjadacza chleba a żadnych rekompensat i osłon nie będzie. Ale chyba najbardziej ucierpią rolnicy. Trzeba się było ubezpieczyć odpowie na takie dictum kilkanaście liberalnych zlepków dzisiejszej opozycji a na błagania, PSL ujrzy figę. Z makiem.
Młodzi stracą pewnie zwolnienie od podatków bo co to za fanaberia, żeby gówniarze żyli na krzywy ryj.  Za to świat znowu otworzy się dla nich otworem. Zmywak i szparagi to będzie honor i szansa na spełnienie marzeń co wyłuszczą, wyliczą i wytłumaczą nareszcie dobrze opłaceni, jedyni "prawdziwi dziennikarze".
W przyrodzie nic nie ginie dlatego też pustkę po zdobywającej na demokratycznym, bezkonfliktowym, sprawiedliwym, prawym i po prostu wymarzonym zachodzie, nieprzeliczonej masie robotników, wypełni pierwsza transza 50 tysięcy nielegalnych, bezdomnych i niezamierzających nigdzie pracować, socjalnych migrantów z obcej nam kulturowo strefy a "prawdziwi redaktorzy" i jedynie słuszne kanały telewizyjne w specjalnych, codziennych audycjach zorganizują im przywitania chlebem i solą. Jurek przedstawi nowy program comiesięcznej zbiórki i od drzwi do drzwi postępowe dzieciaki ze znaczkiem ośmiu gwiazdek będą kwestować na rzecz zapomogi dla nowych pobratymców.
Na podstawie tajnych dokumentów wydobytych z wiadomych, wschodnich i zachodnich źródeł wkrótce może się też okazać, że to PiS  wydupczył rurociąg North Stream 2 a międzynarodowa, Niemiecko-Rosyjska komisja nałoży na Polskę, z powodu kilkuletnich strat, reparacje w wysokości 6 bilionów złotych co chętnie przyklepie rozgrzany sąd.
Tego sami chcieliście, Dyndały.

Na pocieszenie, z setek krótkich, wierszowanych form, limeryków i podobnego badziewia wybrałem na dzisiaj. Stare czasy:

Pewien nikczemny komuch z Konina
Z trudem w ustępie zwieracz napina
Choć parszywą ma kartę
Stale idzie w zaparte
Właśnie wydala dzieła Lenina.
--------------------------------------------

Zjechał poseł na dzień do Florencji
wydać szmal zagrabiony w kadencji.
Lecz rzecz wyszła niewesoła.
Za biedny na fresk Anioła,
chciał Giocondę wymłócić w agencji.
-------------------------------------------------

Grzeszna posłanka ucztując w Gdyni
w szabas wpieprzała kotlet ze świni.
Kęs stanął w przełyku,
chwila i po krzyku.
Jedna jaskółka wiosny nie czyni.
--------------------------------------------

cdn
pozdrawiam

sobota, 4 listopada 2023

covid 19

 witam

Pandemia dała wszystkim do wiwatu. 
Prawo i Sprawiedliwość straciło wtedy kilka procent sondażowego poparcia i tego do wyborów 15 października 2023 nie udało się odrobić. Czy rząd miał jakiekolwiek szanse, żeby podtrzymać zaufanie społeczne. Moim zdaniem nie miał.
A piszę to jako facet który nie szczepił się ani razu i który od samego wybuchu covid-19 przeczuwał, że to mocno przesadzone, światowe uderzenie w ludzką wolność i jej zdobycze. Ja rozumiem totalną opozycję która kontestuje każdą decyzję i która może sobie bredzić, że postawiłaby się Światowej Organizacji Zdrowia WHO, że olałaby całą oszalałą ze strachu zbiorowość polityczną. Że wyszedłby gościu i powiedział "lipa".
Gorzej, że takie głosy, takie artykuły wypisują byli wyborcy PiS. Trzeba nie mieć za grosz wyobraźni albo mieć nierówno pod sufitem żeby nie przewidzieć co by się stało gdyby rząd zlekceważył pandemię.
Codzienne, wielotysięczne marsze z nieboszczykami na ramionach lub drzwiach (Janek Wiśniewski) zmiotły by Prawo i Sprawiedliwość w miesiąc, polityków woziłoby się w taczkach a w wyborach 2023 Zjednoczona Prawica dostałaby poniżej 3%. To pewne.
Da się to jeszcze sprawdzić. Połączona Służba Zdrowia (firmy farmaceutyczne itd.) wyjdzie niebawem na czoło wszystkich kast i numer z pandemiami będzie się cyklicznie powtarzał. Oni wiedzą jakie mają zasięgi i wiedzą doskonale jak każdy boi się o własne życie. 
No nic, zobaczymy. Chyba, że jakaś wojna zdmuchnie nas z powierzchni ziemi dużo wcześniej.

Na miejscu PiS, "Trzeciej drodze" dałbym nawet 70% władzy. Premiera, Marszałka Sejmu i siłowe resorty. Bartoszewskiego postawiłbym na czele MSZ a Sawickiego w MR. Oddałbym sądy, MSW i 60% udziałów w Spółkach Skarbu Państwa byleby tylko zachować ostatni, ośmioletni kierunek najwspanialszych zmian od nie pamiętam już kiedy. Zostawiłbym dla zwycięskiej partii gospodarkę, MF, szkolnictwo i może wojsko. Czasy są tego warte.
Tusk nie da "Trzeciej drodze" nawet 10% takiego koszyka, co więcej Polskę 2050 połknie bez popijania.

Dawno, dawno temu co rok, na cztery dni, geodezyjna Polska (wtedy około 400 osób) spotykała się na branżowych mistrzostwach w brydżu sportowym. A że byłem całkiem niezły w te klocki to w jednej parze grałem tam i z mistrzem olimpijskim i z wieloma członkami i członkiniami narodowej kadry. A wszystko przez tradycję. Jedna noc była bowiem "wieczorkiem zapoznawczym" po której sporą część zawodników dopadała niedyspozycja i przed kolejnym, porannym turniejem na gwałt szukało się partnera. Imprezy organizowane były w najznamienitszych miejscach (np. zamek Książ, uzdrowiska itp.) a sponsorowały je w całości państwowe firmy w których byliśmy zatrudnieni więc puszczały wszelkie hamulce zakrapianych ograniczeń. Rozdań się już oczywiście nie pamięta ale te noce....
Długie, drewniane ławy które aż uginały się od alkoholu. A trzeba wiedzieć, że lata 76/89 XX wieku to czasy kiedy "na kartki" była nie tylko wódka, ale mięso, papierosy, benzyna, słodycze czy nawet buty a papier toaletowy robił za towar luksusowy. Rozpalone ogniska, gitary i kilku wodzirejów umiejących biesiadną piosenką rozruszać towarzystwo. Tam też na serwetce dopisywałem czasem nowe zwrotki do popularnych przyśpiewek. Jedna z nich do dzisiaj mnie śmieszy 😀

Udało się wywołać zgorszenie niemałe.
Nocą wyszedłem w miasto, zalać w karczmie pałę.
I gdym siedział urżnięty trawiąc galon wina
do stolika podeszła golutka dziewczyna.
W oczach jej zobaczyłem ten błysk, sami wiecie,
więc porwałem ją w kurdesz, w knajpie, na parkiecie.
Plącze mi się w podrygach pomiędzy nogami
Kurdesz, kurdesz nad kurdeszami…

cdn
pozdrawiam

czwartek, 2 listopada 2023

Deratyzacja

 witam

Marchen Kunst - "Szczurołap z Hameln"

Osiem gwiazdek to były pieszczoty. 
Najnowszym trendem staje się odszczurzanie czyli mówiąc fachowo, deratyzacja. A deratyzacja to nic innego jak tylko świadoma, masowa eksterminacja, holokaust, masakra, unicestwienie, zniszczenie, pogrom, rzeź czy też zbiorowe mordy, że użyję tylko tych kilku definicji.
Jeszcze czterdzieści lat temu w celu wykonania powyższych, hurtowych egzekucji zastosowanie miały trucizny bądź to w formie granulek bądź mieszania niesłychanie toksycznych substancji z atrakcyjnym pożywieniem albo też po uprzednim odcięciu delikwentów od wody, gaszenie ich pragnienia śmiertelną miksturą w rozstawianych po kątach poidełkach. Naczelną zasadą był fakt, żeby skazaniec nie ginął natychmiast tylko nieświadomy niczego przenosił, tak jak w przypadku "nowiczoku" czy innego zajzajeru, pomór do miejsca zamieszkania. Tam miała rozgrywać się cała hekatomba.
Słynni przedstawiciele zawodu zapędzali swoje ofiary pod mur i samców alfa zwyczajnie się rozstrzeliwało co w roku 1986 zostało nawet sfilmowane.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Szczuro%C5%82ap_(film)
fragment opisu filmu:
Szczurołap w momencie premiery był interpretowany jako alegoria polityczna; film odczytywano albo jako nawiązanie do ludobójstwa z okresu II wojny światowej[2], albo jako odniesienie do stanu wojennego[3].

W tych okolicznościach przyrody pewien poczciwy, dystyngowany ale bardzo już podstarzały profesor rekomenduje odszczurzenie nielubianej przez siebie części środowiska. Członek PZPR od 1973 roku a w czasach największej dumy "Solidarności" pierwszy sekretarz POP PZPR na jednej z uczelni.
I jak tu nie kochać ludzi.

cdn
pozdrawiam

środa, 1 listopada 2023

Zaduszki

 witam

Z duchami żartów nie ma. 
I niby nigdy ich nie widziałem ani nie słyszałem, ale skoro istnieją ludzie opętani i odprawiane są egzorcyzmy a nieboszczyk traci podobno w chwili śmierci kilkadziesiąt gramów to coś musi być na rzeczy. Zwłaszcza, że przecież w tej materii nic nie wiemy na pewno.
Opowiem dzisiaj własną, jak najbardziej prawdziwą historię.
Miałem dwadzieścia kilka lat i na lekkim rauszu bardzo późno wróciłem do domu. W kuchni chciałem zrobić sobie kolację kiedy nagle niespodziewanie upadłem i zupełnie odcięło mi  świadomość. Nie wiem ile czasu leżałem na podłodze, minutę, kilka minut czy znacznie dłużej i nie wiem czy to było omdlenie, jakaś niezrozumiała zapaść czy kliniczna śmierć. Wiem za to, że tę chwilę, przez ponad czterdzieści lat pamiętam tak dokładnie jakby wydarzyła się wczoraj.
Od czarnej, gwieździstej nocy oddzielała mnie wtedy ścianka działowa do pokoju i zamknięte, zasłonięte kotarą okno a stało się co się stało.
Kilkanaście lat później kiedy walczyłem z rakiem, byłem na ciężkiej chemii i na wyzdrowienie lekarze dawali mi 50%, swoją niezwykłą historie opisałem tak:

Lewitowałem, zostawiwszy ciało.
I w tunel światła wejść mi było dane.
Wszystko co ziemskie poza mną zostało
kiedym Piotrową ujrzał w głębi bramę.
Dzisiaj już nie wiem, na jawie czy we śnie
biegłem ku niebu, lecz było za wcześnie.

Nieopisanie świecił promień Boski.
Ogromna siła na jestestwo parła.
Za mną zostały wszystkie ziemskie troski
kiedy się dusza od ciała oddarła.
Tak przemierzałem wszechświat bezcieleśnie
lecz powróciłem, bo było za wcześnie.

Teraz czekacie, już się do was stroję.
I w głos się śmieję bo wiem co mnie czeka.
Piotrowej bramy skrzypią znów podwoje
a światłość światła miłością urzeka.
Dzisiaj o drogę już pytać nie muszę
zanim w ostatnią podróż wreszcie ruszę.


Jutro Zaduszki. A ja przez ponad czterdzieści lat na łóżku ustawionym frontem do mojej młodzieńczej przygody, zasypiając, czasami mrugnę porozumiewawczo w stronę świecących na nocnym firmamencie i być może opanowanych przez uwolnione dusze, gwiazd. 

cdn
pozdrawiam