poniedziałek, 30 listopada 2020

Tylko piesków żal

 witam

W dobie szalejącego wirusa coraz częściej przyłapuję się na natrętnych stanach zniechęcenia. Nie cieszą mnie wygrane a i przegrane olewam ciepłym moczem. Z marazmu nie otrząsnęła by mnie chyba nawet 6-ka w Lotto bo w końcu pieniądze to nie wszystko. Ale o tym czy numerkowa loteria jest w stanie mnie pocieszyć przekonam się niechybnie we wtorek..:)
I tylko piesków żal. 
W mijającym roku jedynie wyścigi "Greyhounds" (w STS i Fortunie) wyzwalały we mnie odpowiednią mobilizację która co tu dużo mówić, przynosiła efekty.
Po rejteradzie naszych milusińskich nadzieję na przyszłość dawało staranie się o licencję drużyny z bwin i być może z bet365 ale na  https://sports.bwin.com/pl/sports już pojawiają się sprzeczne informacje. Chyba się zatem nie dogadali.
No cóż, tam są chociaż amerykańskie konie które po psach mogłyby wywołać jakiś element zainteresowania. Fakt, że dziwne te ich kursy i nie wiem "o co biega" ale człowiek jest się w stanie przystosować do wszystkiego jeśli to coś oczywiście lubi. 
Z mojego punktu widzenia najlepszym bukiem byłby u nas  https://www.bet365.com/Members/helpers/error.aspx mający pełną ofertę zarówno w chartach jak i w wyścigowych rumakach. Nie chce mi się sprawdzać czy Oni tłumaczą nam w kilku językach, że nam od nich wara czy też zakaz obejmuje te wszystkie wyartykułowane kraje ?
Ok, powyższe to nie "Betfair" ale zawsze coś.

PiS: 
Po wczorajszym rosole, dzisiaj "mamine" flaki wołowe. Już mi ślinka cieknie....
Dużo lepsze niż te z "Flisa" przy Marszałkowskiej prawie pół wieku temu...)
Warto żyć !!!

cdn
pozdrawiam

sobota, 28 listopada 2020

Pan migrena

 witam

O 9'00" miał się u mnie pojawić malarz ale tuż przed terminem rozbolała go głowa. Gdyby to było po raz pierwszy jeszcze bym uwierzył. 
Czy podobnie będzie ze skoczkiem Stochem trudno powiedzieć. Poprzednie kwalifikacje wygrał a w konkursie był chyba 27 to teraz czas na odwrotkę. Słabe kwalifikacje, wybitny konkurs. Świadczyłoby to wyłącznie o tym, że Pan migrena chce być mądrzejszy niż ładniejszy (że się tak enigmatycznie wyrażę). 

Pierwsze zawody w biathlonie wyłącznie obejrzę. Trudno coś stawiać po tak długiej przerwie. Może w kolejnych biegach będę już coś więcej wiedział.

"Czarny piątek" zakupowo mnie rozczarował. Nastawiałem się na większe przetrzepanie sklepów ale praktycznie nic nie kupiłem. No cóż, z dużej chmury mały deszcz.

PiS: 19'40
Sobotnie podsumowania...
Idiotyzm miesiąca - do wygranej pozycji dołożyłem Dortmund (1,23) żeby podrasować kurs. A j**** i** p***
Standard pospolity - 90 minuta https://www.livescore.in/pl/mecz/Aa5XbZff/#szczegoly-meczu a miałem tego nie brać...
Tyle na początek. Bo będą dalsze impresje, to na pewno.

cdn
pozdrawiam

niedziela, 22 listopada 2020

Nie dać się zwariować

 witam

Coraz mi bliżej do podjęcia decyzji o zawieszeniu butów na kołku. Dzisiaj wykonałem kolejny idiotyzm grając w pojedynku na imć Stocha a przecież wiadomo było, że pan primadonna ma migrenę....
Zatem skala przyzwolenia na robienie głupstw osiągnęła apogeum i w hazardzie póki co nie mam czego szukać. Łatwo powiedzieć może ktoś zauważyć, z gry tak jak z palenia papierosów nie można się po prostu bezboleśnie wycofać. Otóż można. Wyścigi konne na Służewcu rzuciłem bezpowrotnie z dnia na dzień kilka już lat temu i o dziwo ani nie odchorowałem tego kroku ani nawet zbytnio za torem nie tęskniłem. W kolejnych sezonach pojawiałem się tylko na Derbach i Wielkiej Warszawskiej ale wyłącznie w celach towarzyskich. A stało się to trzeba wiedzieć po 40 latach przymusowego uczestnictwa w mitingach, w pogodę i niepogodę.
No nic to, wracając do aktualności grubsze zagranie nie wypaliło na całej linii. W końcówce kupony posypały się jak domek z kart i nawet nie sprawdzam czy coś tam "w Zawichoście przybyło". 

Już tradycyjnie (od tygodnia) na obiad opchnąłem własnoręcznie przyrządzone żeberka z BBQ myśląc psia mać o wirusach. Otóż po raz pierwszy spotkałem się z relacją dobrej znajomej która właśnie przechodzi przez Covid w domowej kwarantannie. Z niewielkimi objawami ale zawsze.
No cóż, nie należy lekceważyć skurwiela i dlatego stosuję się do zaleceń i na zewnątrz zawsze używam pleksiglasowej tarczy, rozpryskuję w domu przeciwbakteryjne mieszanki a doustnie, tak jak w tej chwili delektuje się "wiskaczem"
Masek nie trawię. Miewałem od nich stale spierzchnięte usta i całą masę różnych niedogodności oddechowych. A w moim wieku, oddech to jedna z niewielu rzeczy z których mogę jeszcze korzystać...

cdn
pozdrawiam

piątek, 20 listopada 2020

Słowo się rzekło

 witam

Jutro od rana zaczynam mały remoncik tak więc nowe kupony musiałem puścić już dzisiaj. Zupełnie dziewicze zestawy i spore nadzieje.
Tak jak zapowiadałem, weekend potraktowałem dość okazale i kończę wiele układów 5/13 i 6/13 pojedynczymi czasem meczami. Wygląda to wszystko nieźle ale oczywiście mogło być znacznie lepiej. Jak zwykle...:)
Żal że nigdzie nie wstawiłem X w Dodoma Jiji z Tanzanii oraz, że za mało uwierzyłem w dzisiejszą Francję. No cóż, z Francją mam na bakier....
A poniżej próbka tego co sobie aktualnie wymyśliłem.
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=313252099016783475&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=313252099012984297&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
Będzie dobrze....:)

cdn
pozdrawiam

czwartek, 19 listopada 2020

Spuszczam z tonu

 witam

Muszę się opamiętać. I to zupełnie bez znaczenia czy ostatnimi czasy gra przynosi lekkie minusy czy też sporadycznie prócz częstych kuponów z zyskiem 2/1 czy 3/1 przyniesie nic nie wnoszące 10/1
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=313222099017346430&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
(sic: Wenezuela przepadła w 92 minucie).
Po prostu stawianie na remisy przestaje się opłacać.
Jako przykład zapodam jeden z dzisiejszych meczów w Iranie z notowaniami w STS 2,95-2,45-2,90.
Drużyny grają tam po dłuższej przerwie więc w dobie pandemii i związanych z nią przeróżnymi problemami kurs na X jest kuriozalny.
Nie mam tutaj żadnych pretensji do STS. To tendencja światowa. 
Nasz milusiński i tak proponuje niezły "return" - 0,9158 (przy return 100% 3,22-2,68-3,17).
Taki sbobet ma w swojej ofercie 0,8934 (2,82-2,51-2,73) a bet365 - 0,9055.
U nas jednak dodatkowo dochodzi podatek, czyli X*0,88 tak więc to już zupełnie wieje grozą.
No nic to, dla jaj (ale tylko dla jaj) postawiłem jeden kupon. Zupełnie nie z mojej bajki.
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=313242099016948603&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
Kursy takie, że nie wiem czy śmiać się czy płakać....:)

PiS: 18'50"
X2 wziąłem w Jordanii jako ostatnią propozycję, głównie na skutek h2h (grają na boisku neutralnym)

BEZPOŚREDNIE POJEDYNKI

Jest 30 minut do końca meczu i 1-0. A niech ich dunder ściśnie. Miałem przecież 100 lepszych wyborów.
Jak to się skończy ? - Obawiam się, że wiem...
PiS: A to mendy, zepsuli mi cały humor. 1-0 FT (To Ci...:) poprawili dopiero w piątek rano https://www.sofascore.com/pl/turniej/pilka-nozna/jordan/jordan-league/929

PiS: hurra, a jednak 0-1. Bramkę strzelił czołowy napastnik z drużyny Al Hussein i away win podaje 90% serwisów. https://www.sofascore.com/pl/zawodnik/sharif-al-nawaisheh/813252
Ciekawie ten problem ujęła "Fortuna"...:)
Al Sareeh v Al Hussein 1-0 (to na widoku głównym) - prawidłowy typ 02, 2, 12 
Po wciśnięciu meczu, w szczegółach stoi już wyłącznie 0-1, u reszty buków też.

PIĄTEK, 16'10"
Foolad v Esteghlal - rzut karny 90 minuta. Szkoda,  że nie strzelił jak patałach Ramos, ze Szwajcarami.
https://www.livescore.in/pl/mecz/d8Tpr1Zg/#szczegoly-meczu

cdn
pozdrawiam

poniedziałek, 16 listopada 2020

Milionerzy

 witam

Pasma TVN nie oglądam zasadniczo pod żadnym pozorem z wyłączeniem teleturnieju "Milionerzy". Dzisiaj o godzinie 20'55" padnie kolejne pytanie główne (1mln)  i z ciekawością to zobaczę. Co lubię w tym programie ? - Prawdę mówiąc (co w TVN wątpliwe) rajcuje mnie kiedy się wściekam na ludzi biorących podpowiedzi lub obstawiających bzdurę w przypadku banalnego wydawałoby się wyboru. Z drugiej strony trudno wymagać od przeciętnej kobiety fachowej wiedzy o sporcie a od młodego człowieka wiadomości polityczno-społecznych z lat 70-tych ubiegłego wieku.
W poniższym artykule umieszczonych jest 21 zagadek końcowych. W 3 przypadkach decydowałbym bez wahania (1234321, buch-buch, wiśnia.), jedno oceniam na 90% (królik) 3 wiedziałbym na 70% a w reszcie bym uciekał z dotychczasową wygraną gdzie pieprz rośnie....:)
https://www.msn.com/pl-pl/rozrywka/news/milionerzy-pytania-za-milion-dzi%C5%9B-padnie-kolejne-a-jak-brzmia%C5%82y-poprzednie-by%C5%82o-ich-21/ar-BB19IEcL

A w hazardzie odmiana.
Postawiłem miedzy innymi taki idiotyzm:
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=313202099016350971&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
I pomimo, że trafiłem 7/7 "czapek" z kursem łącznym 6,03 (co uważam za przypadek) to raczej nie tędy droga.

cdn
pozdrawiam

sobota, 14 listopada 2020

Tylko spokojnie

 witam

Po zastanowieniu nie zmieniłem jednak zasad. Gram nadal kupony 5/13 i 6/13 za minimum, tyle tylko że tak jak dawniej będę stosował szerszą siatkę. Bez sensu jest mnożyć identyczne warianty kiedy optymalna wygrana oscyluje w przedziałach 120/180 do jednego. Dużo więcej mutacji, najlepiej z trzema zmiennymi to większa gwarancja, że coś się niemal maksymalnie poskłada.
Hazard to nie wszystko. Dzisiaj kupiłem rewelacyjne żeberka i jutro zamierzam je przyrządzić na podobieństwo sportowej knajpki "Champions" w warszawskim budynku hotelu Mariott. Jakieś 20 lat temu byłem tam częstym gościem https://www.champions.pl/ i tej rozkoszy dla podniebienia nigdy nie zapomnę.
https://roadtripbus.pl/zeberka-bbq-z-piekarnika/


Dawno nie oglądałem, a szkoda, zawodów w golfa. Od dwóch dni śledzę w TV - PGA Tour Masters - i jest to wizualna gratka. Turniej w którym nie ma przypadków i gdzie czołowi golfiści idą łeb w łeb. Wczoraj PGA 1,2,3 zajmowali wspólnie 1 pozycję, dzisiaj póki co mocno odjechała rankingowa 1-ka Dustin Johnson.
Rory McIllroy (PGA=5) po pierwszej rundzie +3, teraz już na 8 miejscu. Pościg jak ta lala.
A jutro bardzo ważny, pierwszy pojedynek J.K. Dudy w szachowym Championship....

PiS: 20'24"
Girona v Mallorca 0-1. Pierwsze pudło na 75% dobrze rokujących kuponów. Szkoda.
PiS: 22'37"
Sergio Ramos - co to za pajac ? 
Dwa rzuty karne i dwa podania do bramkarza, ten drugi to obciach niegodny gracza 3 ligi...
https://www.livescore.in/pl/mecz/jX5nYdTO/#wideo
A było tak dobrze....
I tym sposobem zaczęła się zjeżdżalnia w dół, kolejny X na 0-1, następny też 0-1. Jeszcze jest co zbierać ale szału już nie będzie....
W jednej niemal chwili 4 błędy, na takich kozackich wersjach....
Muszę się napić.

Na zdrowie
NIEDZIELA 17'00"


Mój dzisiejszy, samodzielny wyrób..:)
Trochę uprościłem pieczenie korzystając z gotowego sosu BBQ
W rezultacie, palce lizać...

PiS: 19'00"

Krychowiak i wszystko jasne (Polska v Włochy 0-1 póki co).

cdn
pozdrawiam

piątek, 13 listopada 2020

Przedbiegi

 witam

Lecz choćby przyszło tysiąc atletów
I każdy zjadłby tysiąc kotletów,
I każdy nie wiem jak się wytężał,
To nie udźwigną, taki to ciężar.

Pierwsze zblokowane dostawki w kuponach 6/13 nie wróżą nic dobrego. Na szczęście to tylko przymiarki do grubszego zagrania ale zawsze. W nocy nie uznali bramki którą prawidłowo strzelił Messi a przed chwilą Nigeria (kurs 1,15) z  prowadzenia 4-0 tylko zremisowała 4-4. Toż to się w pale nie mieści.
Śmiech mnie ogarnia kiedy każdego wieczora przeglądam wyniki i dziękuję losowi, że nie grywałem za mocno.
No dobrze. Mamy 13-tego, piątek. Jutro wiele się odmieni.
Zaraz przemyślę strategię i po północy zacznę wysyłać swoje genialne propozycje.

cdn
pozdrawiam

czwartek, 12 listopada 2020

W świrze zakupów

 witam

Męczy mnie potwornie to nieludzkie zahamowanie Państwa, te incydentalne kontakty z rodziną i znajomymi, brak perspektyw na jakąkolwiek stołeczną rozrywkę i ogólnie rzecz biorąc na radosne, być może wkrótce ostatnie chwile podstarzałego emeryta. Snuje się z kąta w kąt i nie mogę znaleźć dla siebie miejsca.
Niby mógłbym ogarnąć wreszcie mieszkanie ale po co. Prawdopodobieństwo, że wirusowy melanż szybko się zakończy jest niewielkie tak więc fizyczne i umysłowe lenistwo zbiera swoje żniwo. 
Żeby coś się działo wbiłem się w wir zakupów. Na Allegro i OLX wyszukuje przeróżne duperele i chociaż przez chwilę mogę sprawić sobie symboliczną przyjemność choć czasami nabyte gadżety okazują się zupełnie zbędne. Na dzisiaj wymyśliłem sobie dwa/trzy plany i już się do nich uśmiecham...:)
Obiecałem sobie również zrealizować skok na kasę. 
Nie wiem czy na ten weekend czy też na kolejny rozwalę STS w drobiazgi. Zagranie ma być systemowe i kilkukrotnie grubsze od standardu tak więc drżyjcie narody....:)
Rybka albo pipka....

cdn
pozdrawiam

wtorek, 10 listopada 2020

O co chodzi ?

 witam

Wczoraj, do trzech zwyczajowo tanich kuponów 5/12 i 5/13 złożonych głównie z remisów, szukałem jednej jedynej "czapki" zabezpieczającej system. To jest naprawdę dobry patent jeśli oczywiście taki mecz/wydarzenie uda się trafić. Nie mówię, że po wielogodzinnej analizie ale na pewno po dość szczegółowym przeleceniu przez ofertę wybrałem sobie Pogoń Szczecin (notowanie ok. 1,60). Z jednej strony grał tam kiedyś krótko w pomocy mój stp. staruszek, z drugiej świetna nazwa PO-goń ale nade wszystko zdecydowana różnica klasy.
Skończyło się na 1-1 a wynik zdołował mnie tym bardziej, że remisy wchodziły jak w masło. No może poza dwoma X-sami z Izraela ale tego komentować naturalnie nie będę...W każdym razie, choć kopacze ze Szczecina spuścili mi zysk z 40/1 na circa 20/1 nie to jest najważniejsze. Co się dzieje z piłką ja się pytam kiedy łatwiej mi trafić X za 3,20 (a nawet 4,15 w przypadku MC-Liverpool) niż wydawałoby się jednostronny pojedynek faworyta.

Wracając do korona-wirusa.
https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/other/chiny-koronawirus-w-mro%C5%BConych-rybach-z-indonezji/ar-BB1aR4FA?ocid=msedgntp
Siedzi człowiek w domu i kombinuje. Jak to jest, że w kraju liczonym na 1.400.000.000 obywateli nie ma praktycznie nowych zakażonych. 
Czy wynaleźli jakąś odlotową szczepionkę ? - Nie
Czy są przetrzymywani w domach bez możliwości przemieszczania się ? - Nie
Czy żyjące w Chinach 56 grup etnicznych ma jakąś specjalną odporność wirusową ? - Chyba kurde nie.
Można pewnie podejrzewać, że ich statystyki to oszustwo. Ale gdyby tam był ponadnormatywny "Covidowy" pomór to na taką ilość ludzi trumny widać by było z kosmosu. 
O co więc chodzi ?

A tak się gra w golfa..
https://www.bing.com/videos/search?q=jon+rahm+water+your+tube&qs=n&sp=-1&pq=jon+rahm+water+your+tube&sc=0-24&sk=&cvid=FD24067B190442098A3FAD812F16A2E1&ru=%2fsearch%3fq%3djon%2brahm%2bwater%2byour%2btube%26qs%3dn%26form%3dQBRE%26sp%3d-1%26pq%3djon%2brahm%2bwater%2byour%2btube%26sc%3d0-24%26sk%3d%26cvid%3dFD24067B190442098A3FAD812F16A2E1&view=detail&mmscn=vwrc&mid=0E8C56F4E18DFD63F9960E8C56F4E18DFD63F996&FORM=WRVORC


cdn
pozdrawiam

niedziela, 8 listopada 2020

Dlaczego ?

 witam

Już prawie od roku czekam na tę najbardziej podstawową informację dotyczącą pandemii a mianowicie skąd się tak naprawdę wzięła. Czy wirus trafił w nas poprzez słynne nietoperze z Wuhan czy roznosicielami były norki jak się ostatnio w którymś z krajów okazało czy też jest to produkt sztucznie wygenerowany w laboratoriach lub w końcu jak głoszą teorie o wszędobylskich kosmitach zesłana na nas zaraza w jednym z tysięcy spadających z nieba nieziemskich okruchów. Ktoś to chyba wie do cholery. Z drugiej strony taka absolutna jasność co do przyczyny wciąż nasilającej się plagi mogłaby stać się casus belli na miarę światową tak więc o powodach katastrofy dowiemy się zapewne długo po niewczasie.
Tak czy siak, źle się dzieje w państwie duńskim i w tej chwili niewiele już można pomóc. Skoszarowani w domach możemy tylko czekać na losową decyzję czy jesteśmy odporni na tę wirusową przybłędę czy jednak nie i czy ten swoisty wyścig z czasem do wymyślenia skutecznego antidotum uda się wygrać.
Ja to ja, 65+ co by nie mówić i gość który przeszedł już przez życie. Ale odebranie młodym prawa do lat młodzieńczych, do spotkań, zabawy, miłości i grzechu to tragedia. Nie wiem, nie umiem sobie wyobrazić jak bym się zachowywał, co bym myślał będąc nastolatkiem i do kogo miałbym pretensje. 
Wykoncypowałem sobie, żeby samotne dni leczyć hazardem. Ale tak się też nie da.
Wczoraj w Pucharze Anglii na osiem "czapek" z notowaniami od 1,18 do 1,44 weszły tylko dwie. Zwyczajny "szwindel" bo przecież trudno zakładać, że buki nie maja pojęcia co w trawie piszczy. W tym temacie też ktoś obcykany zna powody i wie jak mecz się skończy, ale naturalnie nie będzie dzielił się wiedzą z graczami. Wygrać mają znajomi królika.

PiS: Z kuponami 5/13 standard jak w horrorze. Najpierw trzęsienie ziemi a z czasem coraz gorzej.
PiS: 20'00"
Znowu 94 minuta i obrońca na 2-1. A tak mi zależało...
https://www.livescore.in/pl/mecz/QJiF2CM7/#szczegoly-meczu
Za to Legia w 92'02" na 2-1 po grze która mnie in plus zaskoczyła, to miód na serce.

cdn
pozdrawiam

poniedziałek, 2 listopada 2020

Polityka

 witam

W moim hazardzie nic nie drgnęło ale to bez znaczenia. Gram maksimum po dwa/trzy kupony 5/13 na dzień za minimalne stawki a to jak wiadomo żadnej krzywdy mi nie zrobi. Do remisów tracę powoli przekonanie a home/away w tych ligach co jeszcze walczą leży poza moim zasięgiem. Nawet nie chce mi się analizować dlaczego ale tak po prostu jest.
Furda to wszystko. Jutro wybory w USA a to także dla Polski wydarzenie kluczowe. I chociaż całym sercem i rozumem jestem za Trumpem to jego szanse na zwycięstwo nie wyglądają różowo. Co nie znaczy, że już przegrał. Zwyczajowo niedoszacowani w sondażach Konserwatyści być może zmobilizują się na tyle, żeby o przysłowiowy włos dać łupnia konkurentom. 
Tak czy siak jutrzejszą noc na pewno spędzę przed komputerem i TV śledząc wyniki z poszczególnych Stanów i wspominając dobre czasy kiedy na "Betfair" można było na bieżąco reagować na newsy i cokolwiek na tym zarabiać...:)
Reasumując, zwycięstwo Demokratów to będzie dla nas dramat gorszy niż wirus i źle to się skończy w dalszej perspektywie. Już pewnie nie dla mnie bo nie doczekam.
Sam wirus natomiast, no cóż, istnieje. Swojego zdania nie zmieniam od wiosny i twierdzę, że w tej chwili nosicielami Covid-19 i jego mutacji jest w Polsce lekko licząc 8 milionów ludzi. Żonglowanie ilością testów z którego już teraz żaden kraj nie może i nie umie się wycofać to ściema dla naiwnych. 
Tyle tylko, że nosiciele to nie są ludzie chorzy. W naszych organizmach od zawsze funkcjonują setki wirusów, bakterii i przeróżnych patogenów. Większość nam sprzyja, niektóre są obojętne i czekają na swój czas a dosłownie nieliczne osłabiają odporność i niestety zabijają. Z tym się nie da wygrać dopóki w medycynie nie nastąpi jakowyś przełom na miarę Ludwika Pasteura. 
Tak jak nie da się wygrać z lewackim systemem wartości. Poczuli krew i już nie tylko chcą się odwiedzać w szpitalach ale adoptować nie swoje (często niesłusznie odebrane) dzieci do związków 53+ (chyba tyle na dzisiaj jest tych literek przy LGBT), dokonywać aborcji na życzenie do 9 miesiąca ciąży włącznie (a czemu nie do narodzonych 3+ bo nie widzę różnicy) i tak dalej i dalej. Eutanazja (w 7 krajach już stosowana) to tylko kwestia dni a w kolejce po swoje stoją profesorowie od kazirodztwa i pedofilii. No i oczywiście koniec z kościołem i wiarą, źródłami całego zła. Dekapitalizacja czyli w zasadzie podział i odbieranie majątków też nas wkrótce niechybnie czeka.
Na szczęście to tylko postulaty. 
Tak więc furda zło i kłamstwo, ważne aby przetrwać. Być w miarę zdrowym, nie przejmować się i  na ciepło olewać, czego życzę.
Amen.

cdn
pozdrawiam