wtorek, 30 stycznia 2024

69

 


I o czym to żeś myślał wtedy młody człowieku.
Chyba nie o tym, że za 62 lata machniesz sam sobie urodzinową laudację zamykającą, tak w młodości z rozkoszą przetrenowaną setki razy, konfigurację liczb 6 i 9.
Chyba nie o tym, że jako POLAK i nieortodoksyjny katolik jako jedyny w kamienicy przyjmiesz jutro księdza z wizytą duszpasterską. W Warszawie którą już niestety w znakomitej większości toczy moralny rak braku wiary w cokolwiek poza własnym błogostanem i obsesyjną zemstą na sąsiadach, przyjaciołach a czasami też na członkach własnej rodziny.
Chyba też nie o tym, że wprawki z pierwszej klasy muzycznej szkoły podstawowej przerodzą się w wirtuozerię, tyle tylko że przez ponad pół wieku grać będziesz u bukmachera.
I na pewno nie o tym, że pokonasz ciężką chemią i operacją złośliwy nowotwór, i nie o tym, że idąc zupełnie bez sensu do lekarza miesiąc temu dowiesz się o znacznie podwyższonym poziomie cukru i cholesterolu w organizmie. Doprawdy, schodząc z tego łez padołu wolałbym o tym nie wiedzieć.
Chyba także nie o tym, że jako wiecznotrwały konserwatysta hetero pozostaniesz nieposkromionym kawalerem który w tym swoim defekcie jest jednakowoż promieniejący szczęściem, beztroski i roześmiany. A przy tym obficie majętny i ze spokojem oczekujący zejścia, jako drugi w kolejce wykruszającej się zbyt szybko, wielkiej niegdyś rodziny.
I nie o tym, że pisząc rozmaite banialuki, niszowy blog osiągnie kiedyś 513 tysięcy wejść będąc przystanią dla wierszy, hazardu, polityki i odrobiny żartu.
I to by było na tyle.

cdn
pozdrawiam

niedziela, 28 stycznia 2024

Ulica i zagranica

 witam

Nie chce zapeszać ale szykuje się najlepszy hazardowo tydzień w roku 2024. Może jeszcze nie ten z pierwszej czwórki na który czeka się cały sezon ale kto wie. Jak zafiksuje się jeden z kluczowych meczów który mam na większości kuponów to będzie mocne uderzenie. Zwłaszcza, że jak na siebie grałem grubo bo za ponad 5 paczek, wysyłając koło 30 zestawów.

Jak na warunki zimowe na ulicach miast całej Polski odbywają się całkiem spore demonstracje, wiece i pikiety tych, którzy nie zgadzają się ze sposobem rządzenia nowej, koalicyjnej władzy. Ludzie zawiedzeni są brakiem realizacji lub wręcz wycofywaniem się z obietnic wyborczych, osłupieni poziomem represji, przygnębieni pozbawianiem pracy w bankrutujących firmach i przerażeni szeregiem decyzji w tym inwestycyjnych, które bezspornie zaprowadzą nasz kraj i jego obywateli do nędzy, posłuszeństwa wobec przebierających już nogami krwiopijców i do wielu innych niekorzystnych następstw związanych z planami wymyślanymi w poszczególnych ministerstwach. Oburzeni jak w sposób perfidny łamana jest Konstytucja RP, ustawy i wyroki sądów czy trybunałów i jak haniebnie obrażany jest Prezydent. Jak przekupstwem, szantażem i  przyzwoleniem na udział w bankietach elit  przechwytywane są słabsze ogniwa. A w bliskiej perspektywie czeka przecież inflacja spowodowana cenami energii, płodów rolnych, usług i życia jako takiego więc wiosną bunt społeczny może osiągnąć apogeum.
Cieszy mnie wysoka frekwencja na spotkaniach z politykami Prawa i Sprawiedliwości a w szczególności spodobało mi się kredo Pana Mateusza Morawieckiego,  p.t. - "Totalna Propozycja". Nie gorszy był żart Pana Jarosława Kaczyńskiego o "tygrysie" na dzisiejszym zgromadzeniu w Kielcach.
Zagranica również może zaskoczyć zmianami. Między 6 a 9 czerwca 2024 roku odbędą się wybory do Parlamentu Europejskiego i szykuje się wielka przebudowa. Co najmniej w kilku państwach przewagę zdobywają partie prawicowe których wyborcy mają dość nielegalnej migracji, zielonego ładu i socjaldemokratycznych absurdów. Jest wielce prawdopodobne, że przywództwo grupy EPL ma się ku końcowi. Co do tegorocznych wyborów w Polsce mam pewne obawy. Trzeba mieć się na baczności bo przez dziesiątki lat PZPR i ZSL uzyskiwały jakimś chwytem 99% poparcia i obecny rząd zapewne analizuje tę osobliwość i chciałby skorzystać z jej wzorców. Szydło wyszło z worka i obnażyło oszustwo przy pierwszych wolnych wyborach do Senatu kiedy to Naród wygrał z PZPR/ZSL 99-1. 

Na koniec niedzielny sen. Otóż śniło mi się, że w pewnym odległym kraju, ichni Premier widząc i słysząc jak spora część jego najbardziej zdziczałych wyborców dyszy nienawiścią i chęcią zemsty na myślących inaczej niż oni, postanowił zgromadzić ich w swoim rządzie. Rozdzielił ministerstwa i zaczął nadstawiać uszu na coraz to bardziej karkołomne pomysły. Każdy z wybrańców chcąc się zasłużyć brnął coraz głębiej w bagno nikczemności, świństw, prostactwa, sadyzmu i grzechu. Nagrane zostały te czyny i rozmowy.
I oto, szef RM kierowany dobrem swojego kraju lub też wiedziony przez hipnotyzera prowadzącego, tupnął nogą i w jednej chwili, bo tak mógł, nakazał pozbyć się całego tego zła w imię dobrobytu, w imię praworządności i szczęśliwości swoich obywateli. Że to tylko sen, szkoda bardzo.

PiS: 20'00"
To się nie mieści w pale. Gol na 0-1 w 98 minucie. Na szczęście ubezpieczałem zwycięstwem gości kilka kuponów które postawiłem w obronie podstawowego pakietu.
https://www.livescore.in/pl/mecz/ngf2bs8f/#/szczegoly-meczu/szczegoly-meczu
To był jeden z ważnych pojedynków w zestawach ale nie ten najważniejszy...😀

PiS: 23'59"
Pewniak nie wszedł, końcówka słabsza no i rewolucji nie było. Dwa najlepsze kupony 11/1 a cały zysk jakieś 7 paczek. Dobre i cokolwiek...

cdn
pozdrawiam

piątek, 26 stycznia 2024

Cyrk

 witam

Para S-W Hsieh z Tajwanu i Jan Zieliński z Polski wygrała finałową rozgrywkę w mikście, na turnieju Wielkiego Szlema AO w Melbourne. W super dogrywce (3 set) przeważyła losy meczu na swoją szalę (11-9) w pojedynku który miał kilka zwrotów akcji. To pierwszy triumf dla Tajwanu i dla Polski w historii rozgrywek tego typu (kobieta/mężczyzna) w dodatku zdobyty przez zawodników skojarzonych naprędce, którzy wcześniej ze sobą nie grali. 
Jakąś godzinę wcześniej los nie obszedł się ze mną tak czule. Na wysłanych w czwartek dwóch kuponach 5/13 miałem 4 trafienia i 1 błąd kiedy zaczął się ten mecz...(stawiałem oczywiście X)
Puchar Ligi w Argentynie i 95 minuta (mecz przedłużony o 5 minut).
https://www.livescore.in/pl/mecz/tjAVfjrL/#/szczegoly-meczu/szczegoly-meczu
Żeby było śmieszniej na cztery pojedynki tej edycji rozgrywek  (25/26.01) w pozostałych trzech padły trzy remisy.
https://www.livescore.in/pl/pilka-nozna/argentyna/copa-de-la-liga-profesional/#/j3wTwtag/table/overall

Ano właśnie, żeby było śmieszniej.
Otoczony kordonem Policji od frontu, od parku i wspomagany w swojej ochronie z okolicznych uliczek przez "oddziały cywilne" Sejm RP, uzbrojony w przemyślne zasieki, kraty i co tam jeszcze mieli na podorędziu, stał się cyrkową twierdzą nie do zdobycia dla dwóch Posłów RP którym odmawia się udziału w obradach. I wszystko może pójść na marne ponieważ prawdopodobnie bez zabezpieczenia pozostał właz kanalizacyjny na terenie Muzeum Wojska Polskiego (film Szczur), wejście do podziemnych tuneli z trybuny 1 maja przy Pałacu Kultury i rezydencja (oraz tajna działka obok) Władysława Gomułki (aleja Na Skarpie) na zapleczu Parku Kultury która połączenie z salą obrad miała bez wątpliwości. Już nie napomknę o poufnych ścieżkach do domu poselskiego, systemie kanalizacji i wentylacji z okolicznych budynków, restauracji i banku bo to również należałoby obstawić.
Pan Marszałek skompromitował wesoły cyrk przed własnym Narodem, a Polaków wystawił na pośmiewisko przed światem. Ale świat ma to w dupie.
NATO i rządy wielu państw oraz naszego MON ostrzegają przed wojną. Musicie mieć w domu wodę, radio na baterię i latarkę, brzmi komunikat. No proszę, jak niewiele trzeba żeby przetrwać.
W cieniu minister od MON rozwiązuje Komisję Smoleńską a minister od MSZ zapowiada wycofanie listu intencyjnego przygotowanego przez zagraniczną kancelarię prawną do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie smoleńskiego raportu.
Wychodzi na to, że pancerna brzoza, generał Błasik i przede wszystkim nieporadni polscy piloci tak jak stwierdziła to ruska komisja Anodiny będzie jeszcze długo obowiązującą wersją wydarzeń.
Że dziesiątki tysięcy szczątków samolotu rozrzuconych na powierzchni kilku kilometrów kwadratowych, ogołocone z ubrań ciała, ślady trotylu i innych materiałów wybuchowych, wbite na metr w ziemię elementy konstrukcji TU-154 i dziesiątki innych oczywistych faktów świadczących o nie budzącym żadnych wątpliwości wybuchu, destrukcji samolotu i śmierci 96 najznamienitszych osób przed uziemieniem, to tylko mrzonki Prawa i Sprawiedliwości.
Ludzie w znakomitej większości mają niestety wyłączony tryb obiektywnego myślenia i bezkrytycznie łykają karkołomne scenariusze swoich wybrańców, celebrytów i kabareciarzy. Nieważne, że nic nie trzyma się kupy. Można przecież wierzyć, że Oswald był jedynym strzelcem w Dallas, że potwór z Loch Ness to nie fantazje, że monumentalne budowle sprzed 5.000 lat wznieśli jaskiniowcy albo w to że rzucając dostatecznie długo kamieniami w dinozaury człowiek usunął je z powierzchni ziemi.
I to by było na tyle...

cdn
pozdrawiam

czwartek, 25 stycznia 2024

Dałem radę

witam

Dwa dni temu byłem przerażony, że nie dam rady, że mam zbyt mało czasu na to żeby zmierzyć się znowu z załadowaniem "tak jak ja to rozumiem" nowego laptopa. I oto bez większych problemów osiągnąłem o wiele więcej niż zamierzałem. Muszę oddać część chwały AI (sztucznej inteligencji) która kilka razy wskazała mi proste drogi do realizacji moich pomysłów. To świetne, wszystkowiedzące narzędzie naprawdę się sprawdza. Inna sprawa to fakt, że po pierwsze jesteśmy przez nie dokładnie zdefiniowani i nawet nie wiem czy nie personalnie a po wtóre taki mechanizm może w człowieku wyłączyć własną inwencją, fantazję, oryginalność i chęć do rozumnego rozwoju.
Teraz zaczynam testować Operę GX która całkiem nieźle rokuje.

Mecz Sabalenka v Gauff (2-0) pozwolił mi na bardziej obiektywne spojrzenie na tenisowe pojedynki. Otóż i jedna i druga popełniała sporo błędów które w wypadku gdyby przydarzyły się Idze, nie miałbym litości w ich potępieniu. Trzeba się zgodzić z tym, że "babole" to nieodłączna normalność tej dyscypliny sportu.

PiS: 19'00"
Nie do wiary... a prawda wyjdzie na jaw niebawem.
https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/other/golf-sensacyjne-wie%C5%9Bci-z-pola-adrian-meronk-przekupiony-przez-arab%C3%B3w-zagadkowa-absencja-w-kalifornii-polak-nie-gra-w-pga-tour/ar-BB1hfM78?ocid=msedgntp&pc=ENTPHB&cvid=b7edd68abb184ae69e88aa68fc0441ab&ei=48

cdn
pozdrawiam

środa, 24 stycznia 2024

Raz na wozie, raz pod wozem

 witam

Jan Zieliński w mikście z S-W Hsieh z Tajwanu zagrają w finale AO w Melbourne i z równymi szansami 50/50 w ocenie bukmacherów, powalczą o tytuł z parą angielsko/amerykańską.
Nie udało się Hubertowi Hurkaczowi. Oglądałem w nocy cały pojedynek i myślę sobie, że nasz tenisista zasłużył na zwycięstwo. Co z tego kiedy Rusek (od teraz podobno już Francuz) był w kluczowych momentach fenomenalnie ale i chyba trochę szczęśliwie zbyt dokładny. Trafiał piłką w linię z nieprawdopodobnych pozycji jakby miał jakiś dzień konia i aż żal było patrzeć na wypracowane, piękne akcje Polaka ograne desperackim i niestety skutecznym strzałem nie do obrony.
No nic. 4 godziny gry (bez minuty) 6-7 6-2 3-6 7-5 4-6 ale jedno co dobre to moje przekonanie, że miejsce w czołowej 5-tce ATP przy takiej grze będzie w tym roku osiągnięte. Póki co awans na najlepszą w karierze 8 pozycję rankingu stał się faktem.

Bardzo ograniczona piłkarska oferta bukmacherska i te moje remisy czekają do weekendu ale nie mogę siedzieć z założonymi rękami.
Zagrałem właśnie Adriana Meronka (3,25) w STS, że oto znajdzie się w pierwszej dwudziestce https://www.livescore.in/pl/golf/pga-tour/farmers-insurance-open/ turnieju.
Oczywiście zdaję sobie sprawę, że w cyklu PGA Tour, tak wysoko nigdy jeszcze nie skończył (nie licząc raczej treningowych zawodów w Australii) ale forma z dwóch ostatnich turniejów DPWT i w zasadzie finansowy spokój na cały sezon, również spokój z osiągnięciem najważniejszego celu roku 2023 czyli wywalczeniem przepustki do golfowej ekstraklasy, przełoży się na oszałamiające wyniki. Od 18'12" wszystko stanie się jaśniejsze...

PiS: Adrian nie wystartował w turnieju. Zwrot stawki.

cdn
pozdrawiam

wtorek, 23 stycznia 2024

Słomiany ogień

 witam

Kilka dni temu zacząłem realizować swój groteskowy projekt który miał polegać na stworzeniu albumu zdjęć na jednym z laptopów na który miały trafić wszystkie fotografie ze starych telefonów, komputerów i innych nośników. Na ten laptop chciałem następnie zainstalować GIMP, wyłączyć wifi i  zacząć na stare lata bawić się animacją.
Wyciągnąłem z szafy Toshibę, na swoje czasy bardzo nowoczesną, która jednak nie uradziła problemu. Pewnie nikt już nie pamięta jak długo się, nie tak znowu dawno temu, uruchamiało takie ustrojstwo, jak nieśpiesznie wchodziły programy  i jak to zwyczajnie muliło. Poza tym przestarzały system operacyjny a pamięć mniejsza niż w byle aktualnym telefonie. Słowem, sprzęt wylądował w szafie z powrotem a ja udałem się do sklepu komputerowego fachowca żeby skonsultować swoje zdziadziałe pomysły. Efekt był taki, że po godzince wróciłem do domu z nowym Dellem z ceną grubo powyżej zakładanej. I teraz mam problem ponieważ te cudeńko okazuje się być lepsze od laptopa którego na co dzień używam. Tak więc czeka mnie prawdopodobnie wgrywanie od nowa podstawowych i niezbędnych aplikacji i zawracanie dupy. Na szczęście do soboty nie mam hazardowych wyzwań bo remisowa oferta jest żenująca.

Ciekawie zapowiada się obrona 1 miejsca w rankingu WTA przez Igę Świątek do turnieju w Madrycie (przełom kwietnia i maja). Jeśli AO wygra Sabalenka a to jest moim zdaniem najbardziej możliwe to Iga będzie miała nad nią 965 punktów przewagi. Do obrony w czterech turniejach w których prawdopodobnie obie do początku maja wystąpią, Świątek ma 1915pkt a Sabalenka 1360pkt. Tak więc 555pkt zniweluje się samo przez się a reszta leży już wyłącznie w głowach, nogach i w fizycznej formie zawodniczek.
Gdyby AO wygrała Gauff to będzie miała stratę do liderki 1350pkt ale do końca kwietnia broni tylko 785pkt i z grubsza rzecz biorąc jest nie mniej groźna w przejęciu przodownictwa WTA niż Białorusinka. A co się zdarzy, pokaże czas.

Maks Kaśnikowski (ATP 268 - to jego rekord) przeszedł kwalifikacje do Challengera ale drabinka główna jest tak skonstruowana, że ma bardzo niewielkie szanse na szczęśliwe wylosowanie przeciwnika będącego w jego zasięgu. Tyle tylko, że niespodzianki przecież się zdarzają więc za 20-latka będę trzymał kciuki.
A Jan Zieliński w mikście z Hsjeh z Tajwanu są już w półfinale AO w którym z pozycji faworytów 1,44-2,80 zmierzą się z parą z Australii. Trudność polegała będzie na tym, że JZ będzie miał niewiele czasu na regenerację po ćwierćfinałowym meczu debla przewidzianego na 2,5 godziny wcześniej (a Hsjeh 3 godziny wcześniej).

PiS: 17'10"
Maks wylosował Krzysztofa Majchrzaka a na zwycięzcę pojedynku czekała będzie prawdopodobnie (jak wygra swój mecz) turniejowa 1-ka Coric z Chorwacji (ATP 38). Wysoka poprzeczka....

cdn
pozdrawiam

poniedziałek, 22 stycznia 2024

Kwestia skali

 witam

Przyzwyczaiłem się przeglądać wyniki tenisowe od WTA ale czasy się zmieniają. Tym razem mężczyźni są w większym polu zainteresowania choć wynik Magdaleny Fręch i jej awans na najlepsze w karierze (51) miejsce rankingu notuje z dużą przyjemnością. Męska reprezentacja Polski w Australian Open w całości nie zawodzi. Ćwierćfinał osiągnął właśnie Hubert Hurkacz po nienagannym (od stanu 0-2 w pierwszym secie) meczu z Francuzem Cazaux a Jan Zieliński ma już swoje DWA ćwierćfinały (w deblu i w mikście) i nie zapeszając, nie jest to jego ostatnie słowo.
Rekord zapisał na swoje konto Tomasz Berkieta który w wygranym meczu 1/16 AO chłopców sieknął pierwsze podanie z szybkością 233 km/h przy najszybszym serwisie Hubiego na AO - 226km/h. Ma dzieciak rozmach...😀
Adrian Meronk (golf) wywalczył 2 miejsce na prestiżowych zawodach w Dubaju (jedna z pięciu lew Rolex series). Prócz przygarnięcia 990.000$ wdrapał się na 39 miejsce golfowej ekstraklasy OWGR czego nie dokonał nigdy wcześniej żaden Polak.
https://www.owgr.com/current-world-ranking
Ronnie O'Sulivan (nr1) pobił Trumpa (nr2) w finale światowego Grand Prix 10-7 i przytulił 100.000 funtów.
A ja wygrałem 190 zł w całym ubiegłym tygodniu realizując swój miesięczny dochód 800+. Niby jest lekka różnica z sumami powyżej ale ja się tylko bawię 😀

cdn
pozdrawiam

niedziela, 21 stycznia 2024

To idzie młodość...

 witam

No i po zawodach. Iga Świątek przegrała z czeską nastolatką w 3 rundzie AO i pożegnała się z turniejem. Już w dwóch pierwszych pojedynkach ze słabszymi przecież rywalkami coś wyglądało nie tak i człowiek przyzwyczajony do bezawaryjnych zwycięstw miał się czego obawiać. We wczorajszym meczu z Noskovą 6-3 3-6 4-6 Iga nie dodała nic co powinno cechować zawodniczki z pierwszej piątki rankingu. Ale na pewno zrobiła wszystko na co było ją aktualnie stać mając otwartą autostradę do finału i do kilku baniek. To tylko sport. Wydawało mi się, że trudności pojawią się dopiero za rok kiedy kilka młodych, bardzo zdolnych dziewczyn trochę "zmężnieje" ale czas jak widać wyprzedził moje wyobrażenie.
Pisząc dzisiejszy komentarz obserwuje golf w Dubaju gdzie fantastycznie walczący z tuzami tej dyscypliny, Adrian Meronk właśnie popełnił podwójny błąd na 7 dołku i z pozycji lidera spadł na 3 miejsce.

Ale miałem przecież pisać o sukcesach.
Zatem hurra, władze w jednym z miast, chyba w Gdańsku, deklarują, że mają zamiar zasiedlać należące do nich mieszkania przyjętymi przez nasz rząd migrantami. Potrzebujący tych lokali jak kania dżdżu Polacy, na kwaterunek mogą przecież jeszcze poczekać skoro czekają już tak długo. W ten sposób spełni się życzenie tysięcy wielodzietnych rodzin bo nie może być przecież tak żeby w centrum miast, tak jak to jest na zachodzie Europy, biedni przybysze stawiali namioty i okupowali trotuary modląc się po kilka razy dziennie o należne ich traktowanie.
Euforię radości wywoła też pewnie wiadomość, że oto według Komisji Europejskiej, Polska nie spełniła warunków żeby uzyskać przysługujące nam jak psu buda (76 mld Euro) fundusze. A miały być przelane chyba w 24 godziny po obaleniu władzy PIS. Bawią się z nami jak z dziećmi w tym obleśnym kołchozie i w końcu przyjdzie robić im "łaskę"...
Tak więc nie zapłacą ale "szmal" od krajów członkowskich przyjmują z chęcią wciąż wymyślając coraz to nowe składki. 
Szkoła bez zadań domowych i ocen za nie, to triumf całej młodzieży. Produkcja masowych głąbów rusza pełną parą i dzieciaki już maja zapewnioną przyszłą pracę w niemieckim przemyśle gospodarki odpadami lub na służbie u nowych, parweniuszowskich panów. Z tych zmian cieszą się również nauczyciele (będzie mniej do roboty) którzy mieli podwyżek dostać co nie miara a dali im jałmużnę na waciki.
No i gra muzyka....

cdn
pozdrawiam

sobota, 20 stycznia 2024

Pasmo sukcesów

 witam

Kolejna zarwana noc przyniosła zapłatę w postaci awansu Huberta Hurkacza do 1/8  AO. Po Magdalenie Fręch i Janie Zielińskim (w deblu z Nysem) którzy również powalczą o ćwierćfinał Wielkiego Szlema, o 9'00" Iga Świątek powinna skompletować polską karetę asów.
Adrian Meronk (golf) poczyna sobie nie gorzej, kiedy po dwóch rundach wysoko dotowanego turnieju w Dubaju zajmuje 2 miejsce za jednym z faworytów.
https://www.livescore.in/pl/golf/dp-world-tour/dubai-desert-classic/

Zainstalowałem sobie aplikację GIMP żeby się z nią zmierzyć ale ustrojstwo jest tak skomplikowane, że łatwo nie będzie. Nie mam zbyt wiele czasu na czytanie opasłych opracowań co do możliwości tego programu który ze zdjęciami i filmami może robić właściwie wszystko. No cóż, przyjdzie metodą prób i błędów pobawić się w animatora.

Od dzisiaj w kategorii sukcesów trzeba zacząć umieszczać sto nonsensów, wymysłów, utopii i tragifarsy bo nieznane są koleje mowy nienawiści. Każda krytyczna uwaga może być przecież potraktowana przez rozgrzany Sąd jako zniewaga co krwi wymaga.
Tak więc przymiarki do podatku katastralnego który póki co mieliby zapłacić właściciele większej ilości nieruchomości (mieszkań) a który po podniesieniu czynszu zapłacą oczywiście najemcy tychże, to szlagier nie lada.
Powszechny abonament RTV obejmujący także komputery i smartfony a pobierany automatycznie w podatku to spełnienie marzeń chyba z 70% obywateli którzy się migali z opłatami na ten propagandowy cel. No i te podziękowania. Unii Europejskiej za odbudowę Warszawy po zniszczeniach wojennych. Jakie to szczęście, że mamy tak twórczych, rozsądnych, operatywnych i oczytanych ministrów. Jeszcze chwila a podziękują ruskim za ochronę Polski wschodniej 17 września 1939 roku.
Tych łask losu które na nas spadają, łącznie z tymi które próbowałem zapisać w poprzednich wejściach jest tak dużo i pojawiają się z każdej strony, że nie idzie już tego opanować. Rozumem.

cdn
pozdrawiam

czwartek, 18 stycznia 2024

IGA

 witam

Miałem zamiar skarcić Igę Świątek, że mecz z Amerykanką Collins do stanu 1-4 (15-40) w trzecim secie zagrała bezmyślnie, że nie miała planu "B" i uparła się, żeby udowodnić za wszelka cenę swoją wyższość w atomowych wymianach. To było trudno oglądać i nawet mój brat przy tym wielce niekorzystnym wyniku wyłączył telewizor. Ja, nie mając nadziei na sukces masochistycznie postanowiłem dotrwać do końca i dobrze.
Pięć gemów z rzędu wygrane przez naszą tenisistkę i w zasadzie bezapelacyjność ich zdobycia wynagrodziło mi z nawiązką uczucie bólu jaki mnie przeszywał po każdym przestrzelonym returnie okresu niemocy.
Tak więc miałem zamiar skarcić Igę ale tego nie zrobię. AO, pierwsza lewa Wielkiego Szlema, znowu okazała się potwornym horrorem dla wielu faworytek. Po zimowej przerwie każda z przeciwniczek jest nieprawdopodobnie zmobilizowana całe serce zostawiając na korcie. Porażka Rybakiny z Blinkową  20-22 w super dogrywce 3 seta dała mi to jasno do zrozumienia.

cdn
pozdrawiam

środa, 17 stycznia 2024

Małość

 witam

Ziarnko do ziarnka i wiara w trend, znowu się sprawdza bo oto kolejne kupony, tym razem z wtorku idą jak szalone. Zostały na nich jeszcze 3 mecze do rozegrania a już bukmacher proponuje "cash out" 4/1.
Magdalena Fręch wygrała w II rundzie AO pojedynek z Garcią i przyjemnie mi się to oglądało. Wywindowała swój ranking WTA na 56 miejsce a będzie jeszcze lepiej.
Napisałem, że miło mi się mecz oglądało ale zapowiadało się nieszczególnie. Około 16'00" poprzedniego dnia dostałem mail, że oto z powodu awarii wyłączają ogrzewanie na czas nieokreślony i faktycznie tak się stało. W Warszawie -8'C, 150m2 do ogrzania dwoma piecykami, no nie da się za cholerę. Przyjdzie mi zamarznąć. Ciekawe, że przez 8 lat rządów PiS-u w okresie grzewczym nigdy się takie coś nie przydarzyło. Przypadek, no może i tak.
I oto stał się cud. Koło 2 w nocy kaloryfery znowu były gorące. A do ich włączenia jest przecież cała procedura. Trzeba mieć klucze do węzła, ktoś musi poprzestawiać zawory a w ogóle być w pracy o tej porze. Sprawę tłumaczę sobie tak, że w dyrekcji ciepłowni interweniował Jan Winnicki (Alternatywy 4) i spowodował, że kranik zamknęli w innych blokach.

We wtorek zrobiłem mały rajd po sklepach i zauważyłem jedną prawidłowość. Warszawskie chodniki odśnieżone były w okolicach budynków gdzie działa gospodarz domu natomiast te którymi zarządza miasto pozostały bez jakiejkolwiek opieki. Breja nie do wyobrażenia i trzeba było okrążać błoto bardzo szerokim łukiem nawet na Marszałkowskiej. Myślałem sobie wtedy, że to nic szczególnego. Przecież sprząta się w Berlinie. A już za rok będzie o to dbać polska klasa średnia która ze szczęśliwego kraju lat 2015-2023 przeniesie się na niemieckie trotuary budując PKB naszego zachodniego sąsiada przy użyciu szufli, łopaty i miotły. 

Dzisiaj już nie chce mi się pisać o petycji ponad 100 organizacji charytatywnych i licznych celebrytów o wprowadzenie zakazu cofania nielegalnych, biednych migrantów z granicy polsko-białoruskiej. Istnieje więc prawdopodobieństwo, że z obu stron, wschodniej i zachodniej, będziemy mieli najazd obcej nam kulturowo tłuszczy. Bo chyba Tusk nie będzie chciał zadzierać z olbrzymią ekipą swoich własnych, najwierniejszych wyborców. Zobaczymy.
Majstrują też znowu przy wieku emerytalnym. Propozycja podniesienia kobietom poprzeczki do 62 lat spotka się bezwzględnie z aplauzem feministek. Bez wątpienia.
I już nie tylko elektorat PiS-u będzie "problemem" co zasugerowała chyba (że niby jest) nowa telewizja publiczna.
Wobec powyższego nie można pozostać obojętnym. Bo wszystko co się wyprawia to wstyd, podłość i małość.
Powstańmy do Hymnu...

I jeszcze wierszyk, bo dawno ich nie było. Z tych najstarszych....

Wiosnę, co w maju zakwitła bzami
kiedy Ci pierwszą miłość wyznałem,
gdy mnie zalało uczuć tsunami.
Już zapomniałem.

Lata, wśród błogich słońca promieni
kiedyśmy snuli plany ogromne,
że nic nam szczęścia już nie odmieni.
Dzisiaj nie pomnę.

Jesieni, pełnej pożółkłych liści,
drogi co była dla nas zbyt kręta
i snu wspólnego co się nie ziścił.
Już nie pamiętam.

Zima niebawem kraj lodem skuje
a ja się wgłębiam w nastrój miłosny,
gdy roztęskniona myśl ulatuje.
Do tamtej wiosny.

cdn
pozdrawiam

wtorek, 16 stycznia 2024

Bierność

 witam

Hazardowy weekend udał się doskonale. Średni zysk z kuponów 5/1 to niby nie jakieś wielkie halo na które czekam a które w roku zdarza się statystycznie cztery razy, ale niezły zaczyn do walki o frukty

Za to w Polsce dzieją się rzeczy nie do pomyślenia.

Biernie przygląda się socjalistyczna międzynarodówka wiedząc przecież doskonale, że w Polsce bezczelnie i w łajdacki sposób łamane jest prawo. Że uchwały i opinie zastępują artykuły Konstytucji RP, ustawy sejmowe, wyroki sądów i trybunałów. Patrzą na nas jak na doświadczalnego królika i analizują na ile da się podobny terroryzm wprowadzić w swoich krajach kiedy zagrożona będzie ich władza. Już wiedzą, że podstawą do wdrożenia nikczemności jest totalne opanowanie mediów i resortu sprawiedliwości. Reszta pójdzie gładko.
I idzie gładko. W cieniu ignorowania podstawowych zasad podnoszone są daniny, likwidowane przywileje i wprowadzane po cichu pomysły które w sposób oczywisty doprowadzą naszych obywateli do nędzy. Będziemy zdruzgotani materialnie i moralnie a o prawach człowieka można będzie zapomnieć.
UE przedłużyła na rok 2024 niekorzystny dla polskich rolników handel z Ukrainą i zaraz się zacznie. Zboże, kukurydza ale i drób czy co tam jeszcze od zachodnich właścicieli ukraińskich płodów rolnych, zaleją nasz kraj i dosłownie zniszczą rodzimą produkcję. A najbardziej ponure jest to, że na strajki minister MON z PSL-u wyśle czołgi przeciwko traktorom. Nie zrobi tego, oj zrobi, zrobi.
Inna pani minister deklaruje obniżenie emisji gazów cieplarnianych o 90% do 2040 roku. Powiedzieć, że nie wie co mówi to jakby nic nie powiedzieć. Finansowo mamy kanał i staczamy się w kierunku trzeciego świata.
Najgorzej, że o reszcie mało się wie ale bez obawy. Tam też podwinęli rękawy i wymyślają co by tu jeszcze spieprzyć.
Już nie piszę o dostępności bez recepty pigułki PO, penalizowaniu kontestatorów LGBTQ+ (choć im wolno obrażać chrześcijan), zakazu sprzedaży energetyków dla młodzieży, o krypto walutach i wielu pomniejszych pomysłach bo to mnie nie dotyczy. Ale wiem, że istnieje granica, taka cienka czerwona linia po której przekroczeniu nawet najbardziej przychylni akolici koalicyjnego rządu, przestawią wajchę. A wtedy całe korowody dzisiejszych mścicieli i niegodziwców będą uciekać jak szczury z tonącego okrętu gubiąc w pośpiechu buty i sakiewki.

cdn
pozdrawiam

niedziela, 14 stycznia 2024

Paradygmat ZŁA

 witam

Ostatni miesiąc zmusił mnie do przejrzenia materiałów o ŻLE.
Czy człowiek rodzi się ze złem dziedzicząc to zwyrodnienie w DNA czy też nabywa zło od najmłodszych lat czerpiąc łajdackie wzorce z postawy własnej rodziny, środowiska w którym się wychowuje i szatańskich samców alfa w szkole, na podwórku, na tik-toku i tak dalej i dalej, którym ulega.
W świecie dorosłym jednym z najbardziej jaskrawych przykładów ZŁA opisanych w literaturze jest pragnienie władzy a najlepszym przykładem "Makbet" Szekspira. Zbrodnia napędza tam kolejne zbrodnie które z czasem powszednieją i stają się normalnością.
Przez osiem lat pewien chyba na szczęście nieznaczny procent społeczeństwa ział widmem nienawiści i zemsty do rządu Prawa i Sprawiedliwości i jego wyborców nie mając jednakże instrumentów żeby swoje nikczemne cele wcielić w czyn. Po wyborach 15 października 2023 roku otwarła się dla nich brama do popełniania największych niegodziwości łamiących Konstytucję RP, Ustawy Sejmu RP i wyroki Sądów i trybunałów którym tak hołdowali. Totalne ZŁO, bestialstwo, bezprawie, krętactwo i ciemne interesy obudziły się do życia pod szyldem plastikowych serduszek uśmiechniętej Polski.

wybrałem jeden przykład z kilkudziesięciu "mądrości" jak najbardziej na czasie.

cdn
pozdrawiam

piątek, 12 stycznia 2024

Interpretacja aksjomatu

 witam 

Bywa i tak, że pomyłka w ocenie sytuacji może być radosna i człowiek się nią delektuje. Jak pewnie większość obserwatorów życia politycznego w Polsce nie doszacowałem możliwości masowej integracji społeczeństwa w proteście przeciwko łamiącej prawo władzy. No cóż, zima (-1st), dzień roboczy a frekwencja buntu przerosła najśmielsze oczekiwania. Ratusz podaje niby 35tys uczestników (było ponad 200tys) ale matematyka i dodawanie jest jedną z nauk w której wynik da się spokojnie zakwestionować. Już z 50 lat temu udowodniłem empirycznie, że 2+2=5  kiedy porządnie "naprany" wyszedłem z Cezarym na podryw. Wyrwaliśmy dwie "laski" ale kiedy obudziłem się rano z przeraźliwym kacem, w łóżku leżała nas piątka. Zatem udowodnić da się wszystko na etapie interpretacji prawa "tak jak my je rozumiemy".

Prezydent Andrzej Duda podtrzymał swój pierwotny akt łaski wobec panów Kamińskiego i Wąsika który jest i zawsze był niekwestionowalny ale bardzo inteligentnie, korzystając z KK przeniósł całą odpowiedzialność za uwolnienie zatrzymanych z więzienia na pana Prokuratora Generalnego i MS którego wyjątkowo (chyba mogę) nie lubię. Od teraz jeśli coś się z osadzonymi stanie a pan minister będzie na gwałt szukał kruczków prawnych i przedłużał procedurę to nie 300 tysięcy ale 3 miliony demonstrantów stawi się w Warszawie z własnej, nieprzymuszonej woli.

Tymczasem lewicowy pajacyk z UE i jego kamaryla cieszy się i popiera dyktaturę władzy która nastała w naszym pięknym kraju. Radziłbym trochę lodu na rozgrzaną czaszkę. Polacy w 1920 roku zatrzymali komunizm a w latach 80-tych XX wieku doprowadzili do rozpadu ZSRR. Przed wyborami w 2024 roku do UE powściągnął bym na jego miejscu niewyparzony jęzor a tak w ogóle przyjrzałbym się strajkowi rolników na własnym podwórku, w Niemczech, do którego przystąpiło kilkanaście związków zawodowych paraliżując to całe, staczające się w przepaść państwo.

Abstrahując od powyższego trzeba pamiętać, że to wszystko może być przykrywką do toczących się prac w poszczególnych ministerstwach które likwidują propolskie instytucje, podpisują papiery z UE które narzucą nam wkrótce nielegalnych imigrantów (w tajnej liczbie), które ubezwłasnowolnią nam Polskę od Sądów poprzez Lasy Państwowe, kilka innych resortów aż do polityki monetarnej. Cofną kraj do przysłowiowego bantustanu zostawiając zgliszcza, biedę i wściekły Naród.  
Eskalacja tych procesów następuje w tempie zastraszającym i trzeba to zatrzymać. Ciekawi mnie jak w obliczu walki o suwerenność zachowają się służby mundurowe. Przez osiem lat rekruci dobrowolnie wcieleni do wojska i WOT byli wychowywani przez oficerów politycznych w duchu patriotyzmu i dumy ze służby dla Ojczyzny. Czy lekarz z Krakowa zdoła w nich wywołać rządową nienawiść jakimś chorym rozkazem, liczę że nie.
Kończąc na dzisiaj wypada się cieszyć, że postępująca tyrania nie dysponuje oddziałami ZOMO i ORMO. Tych drugich trudno byłoby zbudować z dzieciaków Tik-toka, platformy X, celebrytów, komediantów i mocnych w gębie popleczników którzy to najchętniej wysługują się zmanipulowaną, mniej myślącą publiką.

PiS: Postawiłem troszkę na Adriana (golf) że skończy zawody w 10-tce (notowanie 2,60). Dzisiaj miał jeden z lepszych wyników na polu (-4) i goni czołówkę.
https://www.livescore.in/pl/golf/dp-world-tour/dubai-invitational/

PiS: 14 stycznia
Meronk (golf) zajął ostatecznie 10 miejsce co mnie w pełni zadowala 😀
https://www.europeantour.com/dpworld-tour/dubai-invitational-2024/leaderboard

cdn
pozdrawiam

czwartek, 11 stycznia 2024

Pełzający stan wojenny

 witam

Mogę powiedzieć, że się spodziewałem ale co innego czegoś się domyślać a co innego ujrzeć to na własne oczy. Uzbrojona w serduszka miłości, uśmiechnięta i cała w skowronkach koalicja rządowa po zamachu na media, które to działanie jak stwierdził sąd było bezprawne, teraz lekceważąc Konstytucję RP, wyrok TK, SN i prerogatywę Prezydenta w zakresie prawa łaski, stosując własne widzimisię zaczęła zamykać ludzi do więzień. Panowie ministrowie Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik zostali zatrzymani w Pałacu Prezydenckim (co samo w sobie jest absurdem) przewiezieni do aresztu a następnie do zakładu karnego. Obaj w dużej mierze byli "sprawcami" najbardziej spektakularnego sukcesu w latach 2015-2023 walcząc z mafiami VAT z pełnym sukcesem. Myślę sobie, że akcja skierowana przeciwko nim na samym początku kadencji KO musiała być nieźle lobbowana przez osoby/firmy którym za rządów Prawa i Sprawiedliwości nie udało się nieuczciwie zarobić setek miliardów złotych.
Ale co by nie mówić, jeszcze nie wróciliśmy do czasów końcówki lat 70-tych kiedy profilaktycznie, przed większymi demonstracjami, szło się siedzieć na 48 godzin. To przed nami ?
Mam jeszcze sporo do napisania (jak zachowa się wojsko i WOT) i kilka innych kwestii ale muszę zbierać się na Wiejską. Daleko nie mam ale czas zasuwa jak nieubłagany.

Wygrzebałem z zamierzchłej historii dwa quasi limeryki które wydają się być wiecznie żywe. Ten drugi nawet zaszyfrowany 😀

Lustereczko, powiedź przecie
co mi pływa w toalecie ?
pyta pismak co wszedł w zmowę
za srebrniki judaszowe.
- Jakże to, to tyś jest przecie.
(I podobne tobie śmiecie).
-------------------------------------------

Nadęty mądrala
własne gniazdo kala.
Obywatel świata ?
- Persona non grata.
12345 6789 0XY23W9ZMZ.
-------------------------------------------

cdn
pozdrawiam

wtorek, 9 stycznia 2024

Niebezpieczna paranoja

 witam

Nie minął miesiąc a rządząca koalicja "13 grudnia" doprowadziła do przesunięcia o tydzień obrad Sejmu RP wskutek własnych pozaprawnych manipulacji, zdeptania oczywistych postanowień Konstytucji, TK, Prezydenta RP i wszystkiego co się rusza. Za przyzwoleniem skłonnych do rozlewu krwi i chorych z nienawiści popleczników realizują prawo "tak jak oni je rozumieją" mając niestety oparcie w części Wymiaru Sprawiedliwości. Tysiącami pozbawiają ludzi pracy którzy odtąd z "wilczym biletem" będą w większości pozostawieni na pastwę losu. I zamykają. Bez akt sprawy, bez podstaw, bez elementarnej sprawiedliwości. I nic nie zapowiada, że się opamiętają. Przeciwnie, to moim zdaniem łagodny początek okrucieństwa które jeszcze przed nami.
Czy warszawska demonstracja ludzi którzy zaprotestują w dniu 11 stycznia na Wiejskiej w jakiś sposób zmieni tę paranoję ?
Nie sądzę. Choć pogoda na szczęście będzie nam sprzyjać to ewidentna prowokacja jest niemal pewnikiem. Odium tego co się stanie zrzucą na PiS i znowu się zacznie. Obym się mylił. 
Jednakże też manifestacja przeciwników tak okrutnej władzy której pokraczne, nieumiejętne i głupie działania wywołują hiobowy śmiech przez łzy może przynieść zaczyn do powstania ogólnopolskiej fali sprzeciwu, nowej "Solidarności", niepokonanej.

W tych okolicznościach byłoby niestosownym opisywać własne sprawy. W każdym razie hazardowo nic się nie dzieje bo oferta bukmacherów na razie mnie nie zadowala a z chorobami jakoś sobie radzę choć prawdę mówiąc wolałbym o nich nie wiedzieć. Przez wizytę u lekarza muszę tylko patrzeć na kremówki i tiramisu które codziennie zamawiam dla mamy. Niech chociaż Ona wciela w czyn wyznanie Marii Antoniny " Nie mają chleba, niech jedzą ciastka". I to by było na tyle.

https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/polska/gro%C5%BAny-precedens-rokita-nikomu-nie-przysz%C5%82o-to-do-g%C5%82owy/ar-AA1mKxCw?ocid=msedgdhp&pc=U531&cvid=e38b7925bb1844bd81ad91b6f08886d5&ei=32

cdn
pozdrawiam

niedziela, 7 stycznia 2024

 witam

Sporo nerwów kosztował mnie tenisowy finał "United Cup" w którym Niemcy pokonali Polskę 2-1. Coś co wydawało się niemożliwe stało się niestety faktem a wina, no cóż, każdy widział po czyjej była stronie. Nie chce mi się tego komentować.
Iga Świątek wykonała swoją robotę powiększając przewagę w rankingu WTA nad Sabalenką do 975 punktów. A za dwa tygodnie zrobi się z tego przepaść kiedy Białorusince odejmą 2000 za triumf w AO 2023 roku.

Po kilku dniach odpoczynku zachciało mi się nagle napisać jakiś mało ambitny wierszyk który powstał praktycznie w trakcie meczu.

Stek pomówień, hipokryzji,
podłych kłamstw zboczonej bandy.
To w publicznej telewizji
obraz rudej propagandy.

Skazą trzynastego grudnia
duszne ścielą się miazmaty
bowiem matoł pozatrudniał
buców z piętnem psychopaty.

Myślę, że dla wiecznej chwały
za niedługo przyjdzie pora.
I nadęte, tępe pały
ostatecznie lud zaora.

cdn
pozdrawiam

sobota, 6 stycznia 2024

Autostrada do nieba czy droga do piekła

 witam

Czasami się zastanawiam czy warto wiedzieć za dużo i być świadomym co może się w najbliższym czasie wydarzyć. W każdym aspekcie tak własnej jak i ogólnej doczesności.
Piszę to po powtórnych, lekarskich badaniach podstawowych które wyszły jeszcze gorzej od poprzednich i mleko się wylało. Cukrzyca (2) i sporo za wysoki poziom cholesterolu to wyrok który mnie dobija a przecież niewiele brakowało, żebym zszedł z tego świata będąc szczęśliwym, nie zdającym sobie sprawy z niczego emerytem. Bezsens pozyskania powyższej diagnozy to okoliczność, że do pani doktor wybrałem się w zupełnie innym celu. No cóż, pogadaliśmy sobie o chorobach, szansach na wyleczenie (IA daje mi 19% kopnięcia w kalendarz) i metodach wyjścia na przysłowiową prostą. O niedostępnych w Polsce lekarstwach które w trymiga mogłyby postawić mnie na nogi. Tak czy siak zdecydowałem się na terapię szokową która może jednakowoż wywołać rozmaite skutki uboczne. Wczoraj wieczorem, po zażyciu pierwszych tabletek w tym preparatu "Jardiance", całkiem spierzchły mi usta i zacząłem się bać...😀
Żeby tego było mało od dwóch tygodni cierpię z powodu tak zwanego "łokcia tenisisty" prawdopodobnie od ułożenia ręki przy komputerze.
I to wszystko przytrafia mi się wraz ze zmianą rządu w naszym pięknym kraju. Przypadek ? - nie sądzę.
Oni już tam mają te swoje laleczki i wbijając w nie szpilki życzą wyborcom PiS-u tego i owego.

Nie wiem czy to nieszczęśliwy splot okoliczności ale od paru dni w stacjach telewizji Republika i wPolsce.pl w kluczowych momentach pojawiają się zakłócenia i fonii i wizji na które nic nie można zaradzić. Dawno, dawno temu radio Wolna Europa czy Głos Ameryki dało się podsterować pomimo działających systemów zagłuszania. Teraz, żeby nie dać pozbawić się prawdy trzeba się zdrowo wysilić. A jest w czym przebierać i czego szukać. Cyrk w Sejmie to tylko wierzchołek góry lodowej bo przecież działania poszczególnych ministerstw nie zostają w tyle. Czasami wydaje mi się, że po ruchliwej autostradzie cała aktualna władza jedzie pod prąd używając w tym przestępstwie wypasionych tirów, walców drogowych i rozmaitego ciężkiego sprzętu. Mając przyzwolenie szeryfów z zachodu i własnych, bezrozumnych popleczników na razie bezkarnie robią sobie co chcą. Czy historia ich rozliczy, nie wiem. Żyjąc na tym łez padole 69 lat wiele razy widziałem dziejowe przemiany. I doprawdy 40 lat temu nikt nawet nie wymyśliłby sobie ewolucji ideologicznych, społecznych czy postępu w dziedzinach komunikacji medialnej, w nauce, służbie zdrowia i tak dalej i dalej. Co więc rozwinie się za 5/10 lat i w jakim kierunku nie da się przewidzieć.

cdn
pozdrawiam

poniedziałek, 1 stycznia 2024

2024

 witam

No i mamy, nowy 2024 rok. Kto by się spodziewał że doczekam, i że jeszcze w styczniu puknie mi 69 lat rozpoczynając mój siódmy krzyżyk. To nie jest budujące.
Sportowo zaczęło się bardzo dobrze. Wygraliśmy nocną (naszego czasu) batalię w tenisowym United Cup z Hiszpanią i w ćwierćfinale trafimy najpewniej na Chiny. Zwłaszcza mecz mikstów był niesamowity bo wynik 6-0 6-0 w rozgrywkach tego typu zdarza się niezmiernie rzadko.
https://www.unitedcup.com/en/score-centre/group-standings 
Przy okazji Iga Świątek wyszła na prowadzenie w klasyfikacji WTA Race i powiększyła przewagę nad Sabalenką w głównym rankingu.
https://live-tennis.eu/en/wta-race
https://live-tennis.eu/en/wta-live-ranking
Oglądałem wszystkie trzy pojedynki naszego teamu ponieważ całkowicie rozczarował mnie Sylwester w telewizji. Żenujący poziom. Wypiłem więc całą butelkę szampana z wysokiej półki i od 3 w nocy zająłem się dopingowaniem. 

Dużo gorzej wyglądamy w skokach narciarskich. Za chwilę rozpocznie się drugi turniej z cyklu TCS i Polacy zajmą miejsca które rok temu byłyby farsą. To nauczka jak przez 12 miesięcy można zepsuć wszystko co dotychczas funkcjonowało doskonale.

To może się przydarzyć w szerszym wymiarze.
Poszczególne, ministerialne resorty pracują z pełnym zapałem i dorobek ostatnich ośmiu lat będzie moim zdaniem nieodwracalnie zaprzepaszczony. 
Najbardziej bolą mnie reformy w szkolnictwie. W całej rozciągłości potwierdza się sentencja, "Takie będą Rzeczypospolite jak ich młodzieży chowanie". Niestety są to działania zgodne z prawem i nic na to nie da się poradzić. Wychowanie w duchu patriotyzmu i odwiecznych ludzkich wartości przejdzie niebawem do lamusa. Nie chcę wchodzić w szczegóły ale taka polityka zmian odbije się Polsce nieprawdopodobną czkawką. 
Jak przekonują współcześni filozofowie i z czym się w zasadzie zgadzam, nauka jako taka straciła sens w sytuacji kiedy o całej wiedzy świata można się dowiedzieć jednym kliknięciem myszki. Dlatego też priorytetem w szkołach powinno być wpajanie miłości do własnej Ojczyzny i jej należytego języka oraz duchowego rozwoju w ramach praw podstawowych wyrażanych myślą, mową i uczynkiem.

Podobno niedopuszczalnie wypasioną (przez PiS) dziurę budżetową, nowy rząd podniósł o chyba 20mld przy okazji o 1/4 redukując wydatki na zbrojenia. W obliczu toczących się wojen i społecznych niepokojów które mogą generować kolejne konflikty, posunięcie jest mocno złowróżbne. To druga ze spraw która mnie zdumiewa i po prostu głęboko boli.

Pojawiły się artykuły, nawet w mediach sprzyjających władzy, o poważnym ryzyku zapaści gospodarczej w Polsce w roku 2024. 
Jak w tym kontekście wyglądać będzie regulacja Odry i rozbudowa portu kontenerowego w Świnoujściu, dokończenie Via Carpatia, CPK i wielu innych inwestycji bo, że Pałac Saski w Warszawie został ponownie wyburzony na etapie początkowym, już wiadomo.
Co do oddania w jasyr Lasów Państwowych może prawdopodobnie zaprotestować PSL ale nie ma sprawy. Znajdą się zwolennicy tego poronionego pomysłu w Konfederacji i, przykro mi, jednostki w PIS. 
Euro z dnia na dzień nie da się wprowadzić, jednakże ścieżkę do tego niekorzystnego dla Polski procesu można bezpowrotnie otworzyć. Za to da się na podstawie prawa "które tak rozumiemy" zlikwidować lub całkowicie przebudować na własną modłę organy chroniące przed łamaniem Konstytucji. A do NBP wejść na rympał. "Trzy sztabki Pan Lipski, jedna sztabka Pan Siara" to dość przekonujący argument.
A już poza wszystkim z reparacjami wojennymi od Niemców (6 bilionów) możemy się ostatecznie pożegnać bo przecież dobrodzieje w latach 1939/1945 niczym nie zawinili, a inflacja i bezrobocie (część młodych wyjedzie na zachód) zaszaleje jak POTVP i TVN w Sylwestra.
I nie ma się co łudzić. Oni to wszystko zrobią i nie cofną się przed niczym. Dosłownie przed niczym.

cdn
pozdrawiam