czwartek, 31 października 2019

Zasady

witam

Dzisiaj, choć odkułem się za ostatnie porażki z nawiązką, mam jednak spory niedosyt.
Najlepszy z kuponów (16/1) wygląda tak:
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=313021999010243765&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
...a cała masa rozpisów, w zasadzie wszystkie od wczoraj przekroczyły zysk 8/1.
Niby świetnie, a jednak...
Wczoraj z drugiej ligi Iranu wziąłem tylko jeden mecz, dzisiaj z ichniej ekstraklasy tylko dwa a na 14 meczów X pojawił się w 10 pozycjach. Nie chodzi jednak o sam wynik ale o proces wyłuskiwania pojedynków do gry.
Iran typuje dużo wcześniej bo notowania na świecie pojawiają się zazwyczaj dość późno. Tak wiec ustalam sobie 0-0, 1-1 (tak to widzę) po czym kursy STS (i cały świat) wystawia takie oto:
12:15Elmo AdabAluminium Arak 1 : 1     5.25 3.501.57
12:15Fajr SepasiGol Reyhan Alborz0 : 0  2.152.903.30
12:15Khooshe TalaeeDamash 0 : 0  1.603.505.00
12:15Mes RafsanjanMes Kerman 1 : 1  1.603.505.00
To samo dzisiaj w Irańskiej ekstraklasie.
I nie mam po prostu siły (odwagi, konsekwencji) żeby postawić całą czwórkę (choć mam ją wcześniej zaznaczoną) i szlag mnie trafia kiedy to wszystko wchodzi jak po maśle...
13:00SaipaShahr Khodrou0 : 0  3.202.702.23
14:00Nassaji MazandaranSanat Naft0 : 0 2.282.653.15
14:00PersepolisMachine Sazi0 : 0  1.303.759.00
14:30Naft M.I.SFoolad0 : 0   2.752.752.45
15:30Pars Janoobi JamSepahan 1 : 1 4.753.101.72
Można było zrobić "wiatrak" a wyszedł wiatraczek. Dobre i cokolwiek...:)

cdn
pozdrawiam

niedziela, 27 października 2019

Złote strzały

witam

Wszystko ma swoje granice i dzisiaj zostały one przekroczone. A było to tak.
Po serii niezasłużonych porażek, w piątek coś się jakby na chwilę odmieniło i całe stado rozpisów zacząłem trzema X-sami. Reszta meczów czekała na sobotę i niedzielę a ja miałem nadzieję sądzić, że amplituda trafień idzie w górę i że zaczyna się hazardowa jazda.
Już pierwszy mecz (na wszystkich kuponach) popsuł mi humor bo oto nomen omen Golden Arrows wykonał "złoty strzał" w 94 minucie zbijając mnie z pantałyku.
/www.livescore.in/match/2FuyMjBb/?externalProjectId=20050#match-summary
Dalej szło coraz gorzej więc zgasiłem przekazy live i postanowiłem trochę od gry odpocząć. Jutro wolne. Idę na cmentarz do babci a leszcze niech biegają po boiskach bez większego sensu.

Swoją drogą, patrząc zupełnie na zimno, moje zaangażowanie w coraz to głębszą analizę zupełnie się nie sprawdza. Kilka meczów które jeszcze niedawno wpisałbym w ciemno chociażby do listy "latających" (na 33% kuponów) wyrzucałem masowo a to przez historyczne h2h, a to przez ich overowe przypadłości. Chyba chcę to wszystko za bardzo wypieścić a i tak cały pojedynek kończy się na widzimisię sędziego który tylko czeka (do końca) żeby puściły mi nerwy i żeby mnie moralnie upokorzyć. Żartuję oczywiście ale jak bonie dydy chwilowo mam dość ofert, analiz, rozpisów i tej całej przepychanki.

Środa, 30 października, godz 23'15"
Nie ma w słowniku słów wystarczająco obelżywych których chciałbym użyć w zaistniałej poniżej sytuacji...
https://www.livescore.in/match/OjwELBsa/?externalProjectId=20050#match-summary
95 minuta. Muszę jakoś odreagować więc otwieram piwko i szukam fraszki stosownej do chwili.
Może to....
Z cyklu: Bajeczki Babci Pimpusiowej
Raz słowik śliczne pienia wywodził na żerdzi,
A obok usiadł śmierdziel, wypiął się i śmierdzi....
Andrzej Waligórski
cdn
pozdrawiam

czwartek, 24 października 2019

Co by było gdyby ?

witam

W ostatnim wpisie ponarzekałem na zły los zdając sobie sprawę, że zbyt wiele wymagam. Bo przecież faktem jest oczywista oczywistość takiego a nie innego rozdziału bramek w doliczonym czasie w założeniu, że muszą one paść.
Weźmy dwa "równe" mecze w których gram X i w jednym z nich w 90 minucie jest 0-0 a w drugim 0-1. To, że akurat gospodarze meczu drugiego wyrównają ma 25% szans co można by nieco podrasować ze względu na determinację do może 30% ale to wszystko. Tak więc nie ma co wybrzydzać choć mówiąc prawdę historia była dla mnie łaskawa i wydaje mi się, że były czasy kiedy "moi" częściej niż obecnie strzelali tak jak sobie tego życzyłem.
Z kuponów z poniedziałku w zasadzie nie było co zbierać choć pomimo przeciwności wszystkie były i tak "w kasie". Skromny zysk przyniosło dopiero kilka wczorajszych rozpisów pod tytułem 8/1 które wygladąły jak ten poniżej.
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=312951999010843823&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1

Teraz zabieram się za grubsze wejście i tylko czekam jak STS zasili ofertę Iranem (ichnią ekstraklasą), Kenią i być może Wybrzeżem Kości Słoniowej  które to mecze ładnie uzupełniałyby Tanzanię, Rwandę i tym podobne wymysły. Dobrze byłoby dostawić jakiś "robot" ale z tym są największe kłopoty.

Wojna ideologiczna trwa. Od polityki nieco po wyborach odpoczywam ale jak słyszę, koncepcja nowego porządku świata przybiera na sile. Przyszłe cztery lata będą trudne i z mojej perspektywy myślenia, aż strach się bać. Oprócz USA i prezydenta Trumpa nie widać żadnych sprzymierzeńców obrony konserwatywnych wartości tak więc reelekcja i prezydenta Dudy i prezydenta Trumpa staje się jedyną nadzieją.
Z drugiej strony, jeśli czyta się takie rzeczy płynące z kolebki tradycjonalizmu - z Teksasu to ręce opadają...
https://niezalezna.pl/294266-matka-ma-zgode-sadu-by-zmienic-plec-dziecka-ojciec-jest-bezsilny-ta-sprawa-szokuje
Quo Vadis...?

PiS: 13'05"
Na sam początek puściłem takie kwiatki..
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=312971999018947159&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=312971999012947202&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
I niech się bronią..

cdn
pozdrawiam

poniedziałek, 21 października 2019

Dobra mina do złej gry

witam

Gdybym chciał opisać ostatni hazardowy tydzień to zatytułował bym dzisiejszy wpis jako raczej "dopóki piłka w grze" lub coś w tym guście. Bo piłka cały czas jest w grze a cały tydzień zamknął się w okolicach remisu pomimo doskonale "wyjętych" X-sów w Zambii, RPA, na Jamajce i w wielu innych krajach. Aż dziw, że nie skończyło się to wszystko sporymi plusami no ale niestety. Najlepszy kupon pod tytułem 10/1 i sporo pomniejszych dał tylko asumpt finansowy do dalszej walki.

Wybory za pasem a mnie dręczy jedno pytanie. Jak czują się "przystawki" SLD i PSL kiedy partie-matki chcą przytulić całą, ogromną kasę wypłacaną co rok z budżetu na działalność statutową i zmusić młode wilki do utraty własnej tożsamości lub co chyba gorsze puścić ich w samych skarpetkach.
I jak to jest z uczciwością kiedy stosunek głosów PO+, SLD+ i PSL+ był tak jak 27,40-12,56-8,55 co się powinno przekładać na miejsca w Senacie RP jak 27-13-8 a nie jak wyszło w praniu 43-3-2. Ktoś tu kogoś wyrolował w układance przedstawicieli opozycji stającej w szrankach wszyscy na jednego przeciwko PIS i pewnie rozgoryczenie gdzieniegdzie jest przeogromne.
Idę na obiad..:)

Wtorek, 22.10 godz 15'25"
I jak tu nie kląć, pierwszy mecz ( X Arman Gohar v Rasth w Iranie) na zagranych dość grubo rozpisach 5/13, w dodatku podstawowy, i bramka na 2-1 w 93 minucie.
https://www.livescore.in/match/bcPuQp6H/?externalProjectId%2C20050=#match-summary
Aż się odechciewa tych wątpliwych emocji....

PiS: 19'05"
Kolejny kwiatek w Omanie (też mecz w podstawie). Tym razem 94 minuta
https://www.livescore.in/match/WfZQsBmb/?externalProjectId=20050#match-summary
Powoli przyzwyczajam się do tych nieszczęść. Kiedyś moi potrafili wyrównać w doliczonym czasie, ostatnio zdarza się to nad wyraz rzadko...
PiS: 19'21"
Paranoja. Kolejny "zonk" - 90 minuta. Ten X był wprawdzie "latający" (33% kuponów) ale co to za pociecha....
https://www.livescore.in/match/AoYUtV24/?externalProjectId=20050#match-summary
Przyjdzie poczekać do weekendu na zmianę fartu jeśli się oczywiście los zlituje...

cdn
pozdrawiam

piątek, 18 października 2019

Lekcja pokory

witam

Daliśmy radę. Prawo i Sprawiedliwość wygrało plebiscytowe wybory z rekordowym wynikiem 43,59% i z 235/460 posłami obejmie samodzielną większość w parlamencie. Pomimo nieprawdopodobnej mobilizacji elektoratu opozycji Bóg nam sprzyjał i udało się.
Tym niemniej trzeba zauważyć, że w przedwyborczych sondażach pomylili się niemal wszyscy. I eksperci i bukmacherzy i ja. Obóz rządowy był mocno przeszacowany i ten fakt dziwi mnie do dzisiaj.
To wszystko już historia. Teraz dopiero zacznie się jazda. W POKO o przywództwo a u pozostałych o podział kasy.

Od wyborów wyłączyłem się z polityki i o dziwo szybko uporałem się ze sprawami które leżały mi na wątrobie. Teraz zostały już tylko rzeczy na które nie mam wpływu. Ten fakt zdecydowanie uspakaja.
Czyli czas wrócić do gry. Przed chwilą wydrukowałem ulotkę kursową a w zasadzie jej małą część na którą będę nanosił teraz stosowne uwagi i kluczowe informacje. Łatwo nie będzie, jak z wyborami, ale gdyby tak uzyskać 43,59% zysku - na początek bym nie pogardził...

cdn
pozdrawiam

wtorek, 8 października 2019

Zderzenie z murem

witam

Pomysł, aby zagrać za cały licznik STS (ok 150 rozpisów 5/13) był całkowicie chybiony. Zwrotów przyszło raptem około 20% i tak cała niedawna wygrana sprzed miesiąca o której pisałem, że starczy mi na luźną i spokojną grę poszła w niwecz. Teraz od nowa trzeba budować saldo z nadzieją, że taka wtopa prędko się nie przytrafi. Zasadniczo to nie były złe kupony, remisy wypadały głownie na 1-0 lub 0-1 ale to jest właśnie cały ich urok. Kiedy się stawia ligi "underowe" nie może być inaczej.
Dzisiaj zagrałem tylko dwa układy 6/13 i jako "robota" wystawiłem:
Wycombe v Stevenage 1 1,50
Niby nic wielkiego ale patrząc z perspektywy mojej angielskiej skuteczności nawet tego nie jestem pewien.

cdn
pozdrawiam

piątek, 4 października 2019

Lewe proste i prawy sierpowy

witam

Mogę z całą mocą powiedzieć stosując terminologię bokserską, że środa trafiła mnie dwoma ciężkimi ciosami prostymi tak mocno iż odebrało mi mowę. Najpierw dostałem po oczach telefonem który na jakiś czas przesunął termin dealu planowanego od dawna a chwilę potem "polecony" z US ustawił mnie w narożniku już bez możliwości obrony. Niby nic wielkiego, ludzie mają gorsze problemy, ale od władz Ratusza dla których modus operandi na pewno nie jest empatia zależało jak potraktuje się obywatela działając w trybie komunistycznej ustawy z pierwszych dni stanu wojennego 1981 roku. Wyjść było kilka, wybrali wariant najboleśniejszy. Ale w końcu czego mogłem się spodziewać. Warszawiak z dziada pradziada, fanatyk twardego jądra Prawa i Sprawiedliwości, konserwatysta obyczajności, przyzwoitości i tak dalej i dalej.
Tak więc otrzymałem te dwie fangi i od razu zadecydowałem, że w weekend zaczynam "Martingale'a" mojego pomysłu. Za 3/4 licznika STS czyli za całość wygranych stawiam ponad setkę rozpisów 5/13 a następnie trzykrotnie jadę podobną przerzutką. Rybka albo pipka. Przy dobrych falach z łatwością osiągnę ten brzeg do którego chcę póki co dobić. Tym bardziej, że szykuje się multum pasujących lig jak oba Irany, Maroko, Kenia, Uganda, Zambia, Zimbabwe i Argentyna.
Tak myślałem wczoraj....

Dzisiaj szyki w tym ustaleniu mógł mi pokrzyżować pewien układ który wysyłam stale. Urodzony 30.01 o godzinie 19'20" (posiadam na to papier) z imieninami 29.06 nie mam przecież innego wyjścia.
I tylko szkoda, psia mać, że te imieniny nie wypadają 16.....:)
Byłyby cztery bańki (jedna szóstka trafiona) a tak zysk z kuponu jedynie 377/1. Ok, dobre i cokolwiek ale cokolwiek szkoda, no nie.....

 

PiS: Z tym Ratuszem to spokojnie, bo miałem pytania. Nic poważnego.
Chodzi tylko o podatek od spadku po ojcu...

PiS: 19'00"
Dzisiejsza przygoda z remisami zaczęła się wstrętnie. Z trzech meczy które wybrałem w 1 lidze Iranu jeden wszakże wszedł (0-0) ale dwa pozostałe przewróciły się w 91 minucie https://www.livescore.in/match/0W0iZ7uH/?externalProjectId=20050#match-summary i w 93 minucie https://www.livescore.in/match/vHCryUA4/?externalProjectId=20050#match-summary
A miało być tak dobrze...:)

cdn
pozdrawiam