środa, 28 października 2020

Ruszyły....

 witam

Tym tradycyjnym motywem rodem ze Służewca chciałbym dzisiaj wspomóc kilka kuponów 6/13 które przez dwa dni popełniłem. Bo dość już tych ciuciubabek. Najwyższy czas odwrócić trendy i wziąć towarzystwo za twarz.
Wczoraj zacząłem jednak dość słabo. Dwa mecze angielskiej ligi które wstawiłem z braku innych pomysłów oczywiście nie weszły. Czekam chwili kiedy tak jak w kasynach będzie można założyć sobie "zamek" na ruletę i postulować do bukmachera żeby notowań z wysp w ogóle mi nie dostarczał. 
Życie to jest co by nie mówić wielka niewiadoma. Swego czasu LA od samej góry do dołu była moją pasją która w dodatku przynosiła stałe dochody. Nie odpuściłem tygodnia, żeby nie zagrać w popularną 13-kę. Ale to se ne vrati....
Ok, VIII etap Vuelty na którym oparłem kupony wygląda tak:



Czy powalczą, czy wjadą razem z wynikami na los to jest zagadka. 

cdn
pozdrawiam

niedziela, 25 października 2020

Samokrytyka...:)

 witam

Od jakiegoś czasu dręczy mnie przekonanie, że nie nadaję się już do hazardu. Fuksy które wymyślam, choć bardzo często wchodzą, pozostają tylko na papierze. Chyba rację miał "Duńczyk" twierdząc, że na starość człowiekowi niezbędny jest przede wszystkim święty spokój. Tak więc z tego najprostszego powodu wdaję się w jakieś "czapki" bez większej przyszłości.
Czasami, kiedy oglądam rozegrany kupon, aż się dziwię skąd wzięła się pozycja która zaprzecza od dawna opracowanym schematom, złożonym deklaracjom i jest przeciwna zdrowemu rozsądkowi.
Zapewne ostatnio wkładam zbyt mało serca i pracy w analizę meczów a typy spod dużego palca w nadziei, że a nuż-widelec jakoś to będzie dostawiam zbyt często.
O "babolach" tygodnia które tez nie są mi obce nie będę pisał bo wstyd.
Ok, dzisiaj pojechałem 8 rozpisami 5/13 z przekonaniem, że zyski zwrócą mi poranne zakupy na "Allegro". Oby....

PiS: - Poniedziałek
Nie zwróciły, ale że trafiłem na kosmiczne promocje to i tak warto było.
Dla przykładu:
https://allegro.pl/oferta/materac-160x200-diamond-multipocket-kokos-visco-7603364731?reco_id=783474c5-1778-11eb-bd1f-0c42a10e6ca8&sid=041047f9c36843e364ecb91b45c568a2755aa386fe7e14ee7421a14291fbf951

Wysłałem też jeden kupon
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=313002099018741521&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
Pewnie bez szans ale co mi tam...

Trzy pierwsze do przewidzenia: (!!!). To jest jak wirus, trzyma i nie puszcza. I najważniejsze. To nie ja źle gram, to oni....

ARM D110/26 12:45Lori Vanadzor2.493.152.5536.11%28.54%35.35%90.02%Ararat Yerevan
1-0

2.723.062.4033.13%29.42%37.45%89.99%
Tanzania D110/26 14:00Simba Sports Club1.195.3612.1275.73%16.82%7.44%90.19%Ruvu Shooting
0-1
1.215.8010.7434.01%42.84%23.15%248.55%
Tanzania D110/26 14:00Dodoma Jiji FC2.212.873.2640.86%31.47%27.67%90.27%Tanzania Prisons
0-1
2.222.843.2740.70%31.71%27.59%90.18%

cdn
pozdrawiam

czwartek, 22 października 2020

Po staremu

 witam

Nic się nie zmienia. Wczoraj w nocy w pierwszym meczu na kuponie moi nie strzelili karnego w 90 minucie a dzisiaj na inaugurację kolejnego wariantu 5/13 inne patałachy również w 90' strzelili sobie samobója.
https://www.livescore.in/pl/mecz/hQ1ZWGFH/#szczegoly-meczu
Piłka zeszła na psy. Nie dość, że remisowa oferta jest wyjątkowo skąpa to w dodatku nieszczęśliwa. Jedyny plus z tej historii to fakt całkowitego znudzenia hazardem. Wysyłam po singlowym systemie na dzień i już zawczasu nie wierzę w sukces. W końcu dojdzie do tego, że trzeba będzie poczekać do lepszych czasów przerzucając się na jakieś alternatywne pole aktywności. Tyle tylko, że nie mam pomysłu na jakie. Gorzała ? ....:)
Dzisiaj królewski etap w Giro. 


Pewna zmiana lidera i niepewne szanse Rafała Majki. Na ostatnim etapie miał ponoć kłopoty żołądkowe i czy to przełoży się na jego wynik XVIII etapu trudno powiedzieć. Po Kwiatkowskim (etap TDF), Zmarzliku (żużel), Świątek (tenis) i Lewandowskim (ile to już goli ostatnio, trudno zliczyć) ma szanse stać się kolejnym, polskim bohaterem.

PiS: 12'00"
Przed chwilą przejrzałem swoje hazardowe wpisy sprzed 10 lat (rok 2010 i starsze). Zupełnie inna gra (głównie różnice kursów) ale tak wiele się przecież odkręciło. 10 lat od raka (chemia i operacja) i 10 lat przemian. No i wyścigi w USA, to były czasy....
https://hpc-hpc1.blogspot.com/2010/

Dla jaj do kuponu 5/13 dostawiłem Rumunów:
UEFA EL10/22 18:55CSKA Sofia2.392.982.7337.35%29.95%32.70%89.27%CFR Cluj
2.793.002.3432.03%29.79%38.19%89.36%
W STS 2,85 czyli spora różnica kursowa. Ale jak mecz się skończy raczej przewidywalne. Kanał.
UEFA CL10/21 18:55Red Bull Salzburg1.564.004.7058.07%22.65%19.28%90.59%Lokomotiv Moscow2-2
1.266.2010.5075.57%15.36%9.07%95.22%
UEFA CL10/21 18:55Real Madrid1.374.706.4066.42%19.36%14.22%91.00%FC Shakhtar Donetsk2-3
1.177.6015.0081.17%12.50%6.33%94.97%
Tak jak te wczorajsze...:)

PiS: 16'40"
A teraz zmiana, nagle:
UEFA EL10/22 18:55CSKA Sofia2.392.982.7337.35%29.95%32.70%89.27%CFR Cluj
2.522.843.0036.67%32.53%30.80%92.41%
Jakaś zabawa czy co ? - W sumie mam to w d....
Z drugiej strony to niezłe oszustwo. W odds change (po ustawieniu kursora na kursie) nie ma momentu (w Sbobet skąd był skan) spadku notowania na 2,34.
http://www.nowgoal1.com/1x2/1936802.htm - robią ze mnie leszcza i to kolejny przyczynek żeby się rozstać z hazardowym gównem.

PiS: 23'00"
Ale syf. Standardowo w meczach pucharowych przy 1-1 w końcówce raczej gra się na dogrywkę. Ale nie w Egipcie KJM. Tutaj załatwia się klientów takich jak ja w 94 minucie...
https://www.livescore.in/pl/mecz/EkT8vOTI/#szczegoly-meczu

cdn
pozdrawiam

poniedziałek, 19 października 2020

Połamaniec

 witam

W jednej chwili wszystko załamuje się i pęka jak mydlana bańka. Nie dość, że przewiało mi korzonki z czym sobie już póki co poradziłem to wywiewa raz po raz hazardową ofertę z kolejnych krajów i tak naprawdę nie ma się do czego przyczepić. Niby jutro dwa ciekawe etapy kolarskich wyścigów dookoła Włoch i dookoła Hiszpanii ale w Italii nie wiadomo jak będzie z wirusem a na pierwszym etapie Vuelty - jaka jest aktualna forma zawodników.

Vuelta
Giro

Tak czy owak świat w takim wydaniu jest zupełnie bez sensu. Siedzę i lenię się kosmicznie nie mając chęci na nic. Okazjonalnie wysyłam kupony bez właściwie żadnej analizy bo i po co. Przed chwila puściłem 2 warianty 6/13 i niechaj się bronią.
OK, mam gości - reszta później
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=312932099013845045&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=312932099014245189&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1

cdn
pozdrawiam

poniedziałek, 12 października 2020

Kwarantanna

 witam

Wczoraj bezmyślnie strzeliłem sobie w stopę. Użyłem terminu kwarantanna jako spodziewanego czasu wyjścia z hazardowej mizerii. A przecież to 40 dni w których kilka wieków temu, na statkach które miały zakaz zawijania do portów Republiki Raguzy i stały na kotwicach, odseparowani byli przybysze podejrzani o zakaźna chorobę.
Nie mam zamiaru czekać 40 dni na powrót do standardowych zysków dlatego też tfu, tfu - zmieniam oczekiwania na tygodniówkę.
Inna sprawa., że nie będzie za bardzo w co grać. Wirus sieje zamęt wśród światowych rządów, papierowych mediów i telewizji przez co wywołuje zamierzoną przez kogoś panikę. Większość krajów położyła lachę na sport a za chwilę reszta zrobi to samo. U buków pozostanie gra w numerki i w inne takie losowe e-piłki.
Ok, trzeba się będzie jakoś dostosować do nowego modelu życia w domowych pieleszach. Tyle tylko, że zupełnie nie mam pomysłu co po hazardzie. Kurde, lubiłem tę codzienną adrenalinę której w zasadzie nic nie jest w stanie zastąpić...

Wczorajsza WW na tube:
https://www.youtube.com/watch?v=54Y2-U5M9l8

cdn
pozdrawiam

niedziela, 11 października 2020

Wirus typX

 witam

Nie ma co ukrywać, że zmagam się ostatnio z wyniszczającym wirusem. Remisów wcale nie jest mniej niż średnio dzienna dawka ale wybory których dokonuję są oględnie mówiąc, niedoskonałe. Jeśli dodać do tego idiotyczne "czapki" zdarzające się zbyt często (nie napiszę o nich bo aż wstyd) przez co w konsekwencji kupony są mocno poszatkowane błędami to trudno szukać w nich jakichś zadowalających zysków. No nic, najważniejsze, że wirusa nie roznoszę i myślę sobie że po kwarantannie typy wrócą przynajmniej do średniej+.

Roland Garros się zakończył, czas na kolejne przyjemności.
1. Dzisiaj Wielka Warszawska na Służewcu (15'45") z transmisją w TVP Sport.
2. 9 etap Giro (górski) po którym Majka awansuje do pierwszej piątki w "generalce" jeśli nie wyżej.
3. Turniej szachowy w Stavanger w którym wczoraj Jan Krzysztof DUDA pokonał Magnusa Carlsena przerywając jego rekordowe 125 partii bez porażki.
https://www.msn.com/pl-pl/sport/indeks-dyscyplin/turniej-szachowy-w-stavanger-duda-po-wygranej-z-carlsenem-humor-si%C4%99-poprawi%C5%82/ar-BB19Uv9P
4. Mecz z Włochami w którym faworytem są Włosi co mnie niezmiernie dziwi. Nasi nie przegrają. Kropka.

Ok, na razie idę na obiad ale zaraz po nim wezmę się za dopingowanie...

PiS: 17'15"
WW rozczarowała, wygrał faworyt po walce https://torsluzewiec.pl/%ef%bb%bfnagano-gold-minimalnie-wygrywa-z-night-tornado/  ale wyścig odbył się bez udziału publiczności. Zaledwie kilkudziesięciu kibiców wśród których spod masek nie wystawała żadna znajoma twarz. Jak widzi się takie końskie święto to aż żal dupę ściska. Do czego doprowadzi ten pospolity w końcu wirusek strach pomyśleć.
https://www.youtube.com/watch?v=54Y2-U5M9l8
W Giro Rafał na przeczekanie. Kilka/kilkanaście sekund odrobił ale nadal jest 10-ty. Strata niby niewielka a etapów jeszcze sporo więc może to i dobrze. Na koniec będzie w trójce 

cdn
pozdrawiam

piątek, 9 października 2020

To nie będzie kaszka z mlekiem

 witam

Jutrzejszy tenisowy finał pań na Roland Garros będzie prawdziwa gratką. Oglądałem ostatni pojedynek Kenin z USA i zrobiła na mnie spore wrażenie. Nie mam jednak wątpliwości, że nasza 60% faworytka, Iga Świątek da sobie z nią radę. Oprócz wartości czysto sportowych może jej pomóc kontuzja przewodziciela z którą amerykanka zmaga się od początku turnieju. Kilkanaście interwencji lewo, prawo odbierze Zosi co najmniej chęć do biegania i będzie po zabawie. Tak to sobie optymistycznie wyobrażam. Z drugiej strony Iga może nie poradzić sobie emocjonalnie. W końcu o taka stawkę nigdy nie grała.

A moja gra jak zawsze. Lekko i dla jaj. Wysłałem póki co trzy kupony 6/13 i 5/13 i przy formie (farcie) jaką przez kilka dni reprezentuję nie wiem czy wbijać się głębiej.
Pierwszy kupon wygląda tak oto:
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=312832099011863279&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
Nie spodziewam się fruktów i tyle....

cdn
pozdrawiam

czwartek, 8 października 2020

W drodze na szczyt

 witam

Dzisiaj nie o Majce w wyścigu dookoła Włoch a tym bardziej o moich ostatnich kuponach 5/13 które wołają o pomstę do nieba. Te szczyty czekają. Na Rafała przyjdzie czas podczas 9 etapu a na moje hazardowe wypociny, prędzej czy później. Od kilku co najmniej dni remisy mi nie idą i zwalam to na karb bardzo ograniczonej X-sowej oferty. W systemach mieszanych które popełniam niewiele już dają trafione "czapki" tak więc nawet z notowaniami "greyhounds" nie byłoby mi pod górkę.
Nie ma co jednak narzekać, gram niewiele i od maksymalnego licznika jestem na odległość kuponu. Taki pryszcz zlikwiduję w trymiga i nie może być inaczej.

Przechodząc do meritum, dzisiaj o Idze Świątek. O 15'00" gra półfinał Rolland Garros (a w sobotę finał) i czekam na to wielkie wydarzenie. 
Ktoś powie, że ma łatwą drogę. Otóż Halep miałaby taką samą gdyby nie została zmieciona z kortu (6-1, 6-2) i  nikt by nie wybrzydzał. Ale nie w tym rzecz.

Eksperci piszą sobie, że po dzisiejszym zwycięstwie Iga będzie 24WTA a po kosmicznej sobocie 17WTA.
Ja dodam więcej. Za 5 godzin będzie 8 a za dwa dni 6 w WTA-race to Shenzhen.
https://live-tennis.eu/en/wta-race
Niestety impreza się nie odbędzie z powodu wirusa który odkręca nam świat do góry nogami. 

cdn
pozdrawiam

niedziela, 4 października 2020

Ja cię nie mogę

 witam

Od czterech lat śledzę karierę 19-letniej dzisiaj Warszawianki, Igi Świątek choć tenisem jak wiadomo nie bardzo się zajmuję. Kiedy była daleko poza pierwszą setką pisałem nawet, że już niedługo trafi na stałe do dwudziestki rankingu WTA. I oto przed chwilą wydarzył się kosmos. Iga w wielkoszlemowym turnieju FO pokonała Rumunkę Halep (rozstawiona z 1) 6-1, 6-2 i mniej ważny jest tutaj wynik ale styl zwycięstwa. 
https://www.livescore.in/pl/mecz/OEXxak72/#statystyki-meczu;0
Nie grałem tego, nie wierzyłem w tak radykalną odmianę po ubiegłorocznym pojedynku 4 rundy gdzie z tą samą Halep, wirtuozką kortów ziemnych, nasza przegrała 6-1, 6-0.
To nie wszystko, w drodze do półfinału stanie teraz przed Świątek, Włoszka Trevisan (159 WTA) która do turnieju przebiła się przez eliminacje. Tak więc aż strach pomyśleć co to się będzie działo.

Za to kupony 5/13 znowu do dupy. Z 1000 pozycji wybrałem jeden mecz (kurs 1,75) żeby jako ubezpieczalnia służył podrasowaniu systemu, przeanalizowałem go na wszystkie strony do kilku pokoleń wgłąb a kiedy zobaczyłem wynik 0-1 opadły mi ręce. Oni sprzedają mecze, nie mam wątpliwości i na "czapkach" jakichkolwiek daleko nie zajadę. To już banał o którym stale wspominam.
Od porażki uratował mnie lotek (2 czwórki na chybił trafił) ale i tutaj mogło być lepiej.
Ok, w poszukiwaniu pozycji kluczowych do wariantów 5/13 spróbuję teraz sięgnąć w kolarstwie. Swego czasu nieźle mi to wychodziło a jak będzie po dłuższej przerwie, się zobaczy...:)

PiS: Iga gra jeszcze jutro o ćwierćfinał debla i choć nie jest faworytką to myślę sobie, że nie jest bez szans.

No i na koniec sensacja. 
Iga Świątek jest faworytką na zwycięstwo FO. W Betfair, Back 3,75, Lay 3,85... (Niesamowite)
Gdybym mógł tam grać wziąłbym Ją na pewno przed turniejem z notowaniem pewnie koło setki a może i więcej. Za przysłowiowe parę marek...
Kwestia kiedy bym zyski sprzedał ergo ile bym wytrzymał....

cdn
pozdrawiam

piątek, 2 października 2020

Dno

 witam

Porażka na własnym boisku Legii Warszawa z Azerami (0-3) w sytuacji kiedy najlepszym zawodnikiem gospodarzy był bramkarz (Boruc) który uchronił "wojskowych" od jeszcze większej kompromitacji, zmusza mnie do pewnych przemyśleń. Otóż jestem zdania, że Legię stać będzie na wysokie loty i grę o najwyższe europejskie trofea kiedy władzę w mieście przejmie Prawo i Sprawiedliwość. Bez tego wciąż tkwić musimy w "Czajce", jednoosobowych kiblach po 600 koła i tym podobnych gównianych interesach w ogólnej strefie relaksu.
Przykro się robi kiedy zarabiający krocie piłkarze dają się ogrywać jak trampkarze z klasy VIII Szkoły Podstawowej na Mokotowie. 
I nawet jeśli nie grałem tego meczu, bo nie grałem, to czuję jako rodowity Warszawiak jakby ktoś wylał na mnie kubeł pomyj.
Tak więc referendum, dobra zmiana a zaraz potem mistrzostwo. Co najmniej w Lidze Europy.

PiS:
Wczoraj spotkałem bardzo długo niewidzianego kumpla który zapodał mi swoje gorące typy. I nawet się lekko skusiłem bo zawsze miał niezłą rękę do pucharów. 
Wyrok brzmiał = Bazylea*Lizbona co jak wiadomo skończyło się odwrotnymi wynikami w postaci 1-3 i 1-4. 
I tylko świstaki się śmieją siedząc i zawijając to wszystko w sreberka.... 

cdn
pozdrawiam