niedziela, 20 maja 2018

0

witam

Tytuł dzisiejszej opowieści nie pozostawia złudzeń. Od teraz pogodziłem się z faktem, że dłużej nie da się już ciągnąć tego cyrku i bez dofinansowania licznika nic nie zwojuję. Po prawdzie licząc od 1 stycznia wciąż jestem na plusie bo "szmalec" przecie wypłacałem ale gra "na oparach" i próba wyciągnięcia fruktów praktycznie z niczego to nie jest zabawa dla podstarzałych tygrysów...:)
Inna rzecz, że krąży w przyrodzie jakaś makabryczna nienormalność. Bo kiedy oto kompletem weszła Kenia (2 zagrane/2 trafione), Oman (2/2), Argentyna (1/1) i pojedyncze, latające X-sy - na całej linii zawiedli mnie kolarze. I to w chwili kiedy właśnie wczoraj opisałem z jaką łatwością przygarniam etap po etapie. Tylko napisałem i zonk....
Za bardzoś się chłopie rozbuchał i fatum przywaliło natychmiast jak grom z jasnego nieba.
Ok, narzekam i narzekam choć puściłem jakieś cielęta do walki za ostatnie grosze. Ale to łabędzi śpiew, patrzę na nie obojętnie i nie zamierzam niczemu dopingować. Idę na dłuższy spacer a wieczorem zupełnie zblazowany sprawdzę co tam w trawie piszczy..
cdn
pozdrawiam

sobota, 19 maja 2018

Wielki wyścig

witam

Z trzech wieloetapowych kolarskich klasyków największym sentymentem darzę niezmiennie Giro d'Italia. Pewnie z powodu miejsca urodzenia - w końcu Włochy takie czy inne to zawsze Włochy....:) - z powodu kilku gór których zdobycie wywołuje sportowe emocje ale najpewniej z powodu hazardowej przewidywalności o wiele większej niźli na innych tourach. Tak jest i w tym roku i żałować muszę jedynie, że nie dysponuję już podobną lekkością finansową jak to drzewiej bywało.
Dzisiaj moi pupile zmierzą się z iście królewskim finiszem, wspinaczką na Monte Zoncolan....
http://www.steephill.tv/players/profile/?race=giro-d-italia&stage=14&year=2018&src=http://www.steephill.tv/2018/giro-d-italia/profile-14.jpg
...gdzie przewyższenia sięgają zenitu.
http://www.salite.ch/zoncolan1.asp?Mappa=
Póki co nie dałby im rady nawet Rafał Majka który buduje formę na Tour de France. W nocy, pomimo kilku jaśniejszych momentów zajął tylko 8 miejsce na najtrudniejszym etapie wyścigu dookoła Kalifornii. Oglądając tę górską wspinaczkę byłem pod wrażeniem 21-letniego Kolumbijczyka ze "Sky" - Egana, Arleya, Bernal Gomeza który zdominował całe towarzystwo. To bez wątpliwości nowa gwiazda szosowego cyclingu.
Ok, siadam do wydrukowania par z STS-u z nadziejami na sukces..

Z czterech X-sowych "czapek" o których niedawno pisałem zaiskrzyły trzy kiedy jedna omsknęła się (1-0) przez samobója. Może i dobrze bo nie mógł bym odżałować, że nie zagrałem węża (już nawet bez kolarzy) z notowaniami 1,70*1,75*1,95*2,20 czyli z ako= 12,76
Na weekend doszły kolejne dwa remisy które dobrze robią...:) obu rywalizującym przeciwnikom.
Jeden z nich to mecz w Algierii który naparzałem jeszcze po kursie 3,20 (teraz na świecie 2,20) a którego STS już nie trzyma w ogóle. O czym to świadczy ?
A o tym, że u buków praca analityczna zeszła na psy (a może nigdy nikt tam się do tego nie przykładał) i że jedni przepisują notowania od drugich jak leci.
I zupełnie nieważne co z meczu ostatecznie  wyniknie. Ktoś się nie przyłożył i nie wykonał swojej roboty, to fakt.

cdn
pozdrawiam

piątek, 18 maja 2018

Hej, szable w dłoń...

witam

Oj, niedobrze koledzy, niedobrze. W taki sposób swoje skecze rozpoczynał kabaret "Elita" a mnie ta zbitka słowna przyszła do głowy na okoliczność przedwczorajszego dramatu.
Liga Kamerunu zawiodła na całej linii. Kolarze na plus, X-sy "czapki" jak na razie bez pudła i tylko ta beznadzieja na czarnym lądzie. Akurat teraz.
Wstawiałem ich do rozpisów z przekonania ale i z braku innych ciekawych możliwości w mocno ograniczonej ofercie. A tu na 9 spotkań 1 remis i to akurat w pozycji w której podział punktów był najmniej możliwy. No cóż, prawdopodobnie przyjdzie wyzerować świecący pustkami licznik i sprawdzić w niedzielę wieczorem co tam w trawie piszczy.

cdn
pozdrawiam

środa, 16 maja 2018

Hazard pragmatyczny

witam

Trudno mi będzie napisać dzisiaj choć kilka słów ponieważ w kamienicy trwa właśnie wymiana balkonów i stały, uciążliwy hałas a nawet jazgot jest nie do zniesienia.
Przejrzałem ofertę STS i z ubolewaniem stwierdzam, że na wiele meczów które chciałem umieścić w rozpisach nie ma jeszcze notowań. Tak więc grę mam w jakiś sposób ograniczoną.
W takich okolicznościach przyrody zdecydowałem o postawieniu 7 "czapek" w wariantach 6/13 i 7/13. Paradoksalnie cztery z tych czapek to X-sy bo czas jest taki, że są one dużo pewniejsze niż faworyci grający o pietruszkę. I tak we Włoszech (2 spotkania), Serbii i w Copa Libertadores remisy się wykładają bo pomagają zostać w lidze i gospodarzom i gościom.
Myślę sobie, że pomimo przeróżnych animozji dogada się też Legia z Lechem co obu ekipom zapewni oczekiwane przez nich puchary.
Trzy pozostałe "pewniaki" umieszczone jako elementy rozpisu to rywalizacja kolarzy ale mam pewne wątpliwości co do ich jakości. Po prostu zbyt dużo trafiłem kolejnych pojedynków i pewnie nadeszła pora na pudła....

cdn
pozdrawiam

wtorek, 15 maja 2018

Cykor

witam

Jak bardzo omotałem się ideą fixe, że przetrzepię bukmacherom tyłek remisowymi rozpisami to się po prostu w pale nie mieści. I fakt, że od początku roku notuję plusy niczego w tej materii nie zmienia.
Gdzie podziały się niedawne przecież czasy kiedy zgrana paczka kolegów wymieniała się przemyślanymi typami i nawalało się je bez opamiętania.
Takie konkluzje wyciągam z dnia dzisiejszego bo oto kiedy otworzyłem ofertę STS rzucił się w oczy całkowity brak pewniejszych X-sów w piłce i jeden pojedynek w kolarskim Giro.
Viviani v Bennett 2 2,30
Pagórkowaty etap sprzyjał ucieczkom i w 75% byłem przekonany, że po harcach i pościgach Irlandczyk znajdzie się w głównym peletonie a Włoch kilka minut za nim (ostatecznie 25 minut). Gdyby tak się nie stało to i tak w równej walce mogłaby powtórzyć się sytuacja z 7 etapu co dawało kolejne minimum 25%.
Czysta setka z której wyrwałem parę marek na weekendowe kupony ale również zwycięstwo które boli.
Przecież nie tak dawno - jak to opisałem na wstępie - puknąłbym to "taryfą" i skorzystałbym z tego typu wspólnie z całym bliskim otoczeniem.

cdn
pozdrawiam

poniedziałek, 14 maja 2018

Transformacja

witam

Żadnego przełomu nie było. Tydzień zakończył się remisem co w świetle wyników w Kamerunie, Kenii i w innych krajach czarnego lądu to i tak dobry wynik. Coś się jednak po drodze przełamało. Otóż na 15 "czapek" wstawionych do rozpisów przez siedem dni udało się trafić 14 (bez Wellensa) i to cieszy ale samo w sobie, przy tym wariancie gry niewiele daje. Jak dla przykładu wyglądają te cuda, poniżej:
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=311331899013039709&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=311321899013741559&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
czy też tak...
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=311291899019235263&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
Daleko się na tym nie ujedzie tym niemniej daje się przetrwać.
Zastanawiam się w czym rzecz i koniecznie tę zmianę warty muszę odnotować myśląc o kolejnych sezonach. Być może sprawa wygląda podobnie do wyścigów konnych i greyhounds gdzie występowanie fuksów raz po raz jest ściśle umiejscowione w czasie i ma swoje naturalne podstawy. Łączenie roczników, starty dwulatków, sposób przygotowania do najważniejszych gonitw i przetrenowanie wariantów to jedne z nich choć nie wykluczałbym także prozaicznej chęci nabicia kabzy przez "znajomych królika".
Tego nikt nie sprawdzi ale takie 15,00 (w BF pewnie i 20,00) ktoś tam grubo pobrał za Bayern v Stuttgart (1-4) a przecież to przykład jeden ze stu.....

PiS: 11'50"
Dzisiejsza oferta jest wyjątkowo mizerna kiedy szuka się X-sów.
Oman to nie jest stricte remisowa liga i strach ich ruszać.
Podoba mi się Ruvu v Stand X 2,90 w Tanzanii a jako o "czapce"  można by pomyśleć o Fulham (1,72) w rewanżu play-off. Z drugiej jednak strony w pierwszym meczu w Derby londyńczycy mieli przewagę w posiadaniu piłki 74-26%, strzałach na bramkę 15-3, kornerach 8-2.....i przegrali 0-1. Tak więc obraz gry może być podobny a kto wie czy i nie wynik.

cdn
pozdrawiam

niedziela, 13 maja 2018

Znowu X ?

witam

13-ty rozpoczął się od 1-1 w Japonii (Yamagata v Omiya) i to już prawdopodobnie pozwoliło mi na co najmniej zremisowanie tygodnia. Wysłałem wprawdzie kilka serii na dzisiaj (za nadwyżki) biorąc do rozpisów 5/13 głównie Kamerun, Kenię, Tanzanię i Argentynę ale podskórnie jakoś słabo to widzę. X-sy opracowywałem bez znajomości notowań i w wielu miejscach wyszły mi zupełnie gdzie indziej niż bukmacherom. Ale z koniem kopał się nie będę. Poszły takie co się w miarę zgadzały a jak to się ułoży, zobaczymy.
Pozwoliłem sobie też na dwie duble "czapki" złożone z piłki, F1 i kolarstwa.
Nad Giro siedziałem najdłużej bo etap bardzo ciekawy. Niestety mam zbyt mało przekonania co do aktualnej, górskiej formy poszczególnych cyklistów.
http://www.steephill.tv/players/profile/?race=giro-d-italia&stage=09&year=2018&src=http://www.steephill.tv/2018/giro-d-italia/profile-09.jpg

cdn
pozdrawiam