piątek, 29 stycznia 2021

Prezent urodzinowy

 witam

Ponieważ jutro o 19'20" mija równo 66 lat kiedy po raz pierwszy odetchnąłem warszawskim powietrzem, przeto postanowiłem zrobić sobie kilka prezentów.
Pierwszy z nich poszedł przed chwilą w STS z którym współpracuje mi się doskonale a jedyne do nich pretensje to fakt, że przestraszyli się bawić ze mną w "pieski".
Myślę sobie, że po starej znajomości pozwolą jubilatowi przytulić "parę marek" z takich dwóch zestawów 5/13.
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=310292199010653044&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=310292199017653224&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
Powyższe to baza którą zamierzam zamieniać trójkami zmiennych.
Będzie dobrze....:)
Inny z ciekawych prezentów mam już na oku i pewnie się zdecyduję choć mój elektroniczny guru jest na nieuchwytnym urlopie i najpewniej mnie wyśmieje co do Dell Inspicion 7520. Ale co mi tam...:)
W dzisiejszym planie zakupów jeszcze dobry "wiskacz", ze dwa kozackie cygara (a co), żeberka (!!!) i wszystko co mi się ciekawego rzuci na oczy. 
W końcu naprawdę przyszły czasy, że człowiek nie zna dnia i godziny więc nie ma się co obcyndalać.

NIEDZIELA, 31.01
Dość mam piłki i remisów, tak więc postawiłem sobie kilka tanich singli.
Dla przykładu:
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=310312199019443514&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1

cdn
pozdrawiam

wtorek, 26 stycznia 2021

Statystyka

 witam

Ostatnio tak się rozleniwiłem, że aż strach pomyśleć.
W piątek postanowiłem rozpocząć porządki z masą kabli i zbędnego już sprzętu w mojej komputerowo telewizyjnej dziupli i zrobił się z tego taki bajzel, że głowa mała. Teraz tylko wrogo na ten syf spoglądam i pewnie długo się nie zmuszę żeby przywrócić chlew do zaprojektowanego ideału. A dlaczego ? - A bo mi się nie chce...
W niedzielę na przykład cały dzień spędziłem horyzontalnie przed TV i nie wstałem nawet żeby zrobić sobie kawę o jakiejkolwiek grze nie wspominając. Tak zresztą jak i w poniedziałek.
Ostatnie dwa kupony z 22.01 zaczęły się od 6/7 żeby 23.01 skończyć na 7/13. To mocno dołujące ale w końcu to siła statystyki i inaczej być nie może w dłuższym dystansie.
No tak, miałem coś więcej napisać ale też straciłem zapał, zatem

cdn
pozdrawiam

wtorek, 19 stycznia 2021

Opowieści z frontu

 witam

Z hazardowej terminologii wojennej mój front to raczej okopy. W weekend wyszły dwie paczki, wróciło półtorej więc nie ma o czym pisać. Czy mogło być lepiej ? 
No oczywiście że mogło ale znowu nie chciało. Samo życie.

Najbardziej nie przewidziałem jednego. Byłem w stu procentach pewny, że ostatnie dwie noce to będzie warszawski Armagedon. Front pogodowy ze wschodu przywiał do stolicy jednak tylko -18 (w nocy) stopni Celsjusza więc stołecznym włodarzom a zwłaszcza jednemu obeszło się w miarę tanio, awarią ciepłowniczą połowy Pragi.
Co prawda gówno do Wisły cały czas spływa ale doprawdy nie chce mi się nawet zastanawiać czy w przywołanej powyżej temperaturze trzeba je specjalnie podgrzewać czy ono radzi samo sobie.
Nic to. Polityką na najwyższym szczeblu niech zajmują się biegli czytacze po francusku, ja mam to póki co w pięciu literach.

Ok, wysyłam dzisiaj grubsze "Lotto" i muszę się przyznać, że na nic nie liczę...:)
Jednakowoż jest stale coś co mnie w tych numerkach urzeka. Otóż rajcuje mnie niezmiennie dysponowanie enigmatycznymi 10 bańkami aż do samego momentu losowania. O w mordę, czego bym dokonał gdyby tak.....aż Wam nie powiem.

PiS: 9'28"
Dla jaj puściłem dwa kupony, a co się będę szczypał...:)
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=310192199014533997&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=310192199019134054&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1

cdn
pozdrawiam

środa, 13 stycznia 2021

Nie ma lekko

 witam

Stało się. Przestałem grać remisy więc zasadniczo przestałem grać cokolwiek. I oczywiście, teraz kiedy sprawdzam co wieczór wyniki wszystko wydaje się proste jak kłębek drutu. Ale to tylko pozory i szukanie pretekstu żeby wrócić do kuponów 5/13. Czas X-sów się skończył. Za mała oferta afrykańska, za niskie kursy i za mało fartu.
Sporo ostatnio czytam na temat pandemii i w tym temacie mam same złe przemyślenia. I już nawet nie chodzi o to, że cały lekarski świat działa po omacku, że skuteczność szczepionek może okazać się krótkotrwała i wątpliwa, że następstwa po przejściu C-19 są nieodwracalne i tak dalej i dalej. Patrząc z drugiej strony i analizując całkowicie przeciwstawne sobie opinie wirusologów nie wiadomo w co tak naprawdę uwierzyć. 
Prawda jest jedna. Na własną prośbę daliśmy się wszyscy zakuć w domowe kajdany, zamaskować na święte nigdy i powoli krok po kroku doprowadzić do utraty podstawowych ludzkich praw. Kto wyobraża sobie, że to się wkrótce skończy jest w "mylnym błędzie". A na końcu tej drogi czekają przymusowe "chipy" które dobrowolnie pozwolimy sobie zainstalować przy poparciu w sondażach 60% (to im wystarczy) ogółu społeczności. Nowy wspaniały świat (NWO) i totalna inwigilacja puka do drzwi i obym tego nie zdążył doświadczać. 
Ok, mam w nadmiarze dużo wolnego czasu. Żeby nie zwariować muszę go jakoś wypełnić.
I tutaj, w ramach samopomocy zająłem się póki co 52 obrazkami. Pierwszy turniej już wygrałem i niech to w domyśle będzie powiedzmy turniej brydżowy....

cdn
pozdrawiam

czwartek, 7 stycznia 2021

W głębokim poważaniu

 witam

Hazardowo rok rozpoczął mi się fatalnie. Mizerne zwroty w okolicach 30% od zagrania to jakieś popłuczyny oczekiwań. Na pocieszenie pozostaje tylko fakt, że kuponów 2021 (to rok:) wysłałem jak na lekarstwo. A powodem gry przy ścianie jest całkowita utrata wiary w sukces. Wczoraj nawet, dla "zmylenia Bundeswery" puściłem tryple w skokach i jako element trafił się oczywiście Granerud w pojedynku, co większość klientów wywaliło w kosmos.
Faworyci w meczach piłkarskich są poza moją percepcją a te remisy które trenuję to zwyczajna loteria z czego doskonale zdaję sobie sprawę. 
Gdzie te wspaniałe czasy niezaprzeczalnej doskonałości przypomniał mi kolega ze służewieckich wyścigów i brydżowego stolika w niedawnej, dwugodzinnej rozmowie telefonicznej. Wow, co i ile wtedy trafiałem często z nim właśnie na spółę, aż miło było słuchać. I to, że ludzie w szczegółach o tym pamiętają jest budujące. Rok w rok biło się rekordy wypłat i częstotliwości wcelowywania kompletów w kwintach, piątkach i czwórkach i to był samograj. Po prostu czuło się podskórnie, wiedziało się jakoś podświadomie i to przynosiło zasłużone, horrendalne efekty. Kilka akcji z "Betako", "Fortuną", "Mixem" czy STS to też były top strzały w samo okienko.
Ale tego już nie ma. Tylko we wspomnieniach można powrócić do chwil perfekcyjności. Dobre i to.

cdn
pozdrawiam

wtorek, 5 stycznia 2021

Zanudzony remisami

 witam

O tych moich remisach nie chce mi się pisać. Co gorsze, przy kursach proponowanych ostatnio przez STS tracę motywację do ich stawiania. Przestałem też śledzić na live co w trawie piszczy i wyniki meczów oglądam sobie zbiorczo po północy.
Przykład ?

JOR D101/05 15:00AL-Sareeh2.392.513.5238.04%36.16%25.80%90.82%MaanView(69)
2.562.303.6435.53%39.47%25.01%90.97%
A to i tak  kurs z wyższej półki ponieważ,
http://www.nowgoal3.com/1x2/1855738.htm "the lowest odds" za X to 1,97 (z godziny 10'30")

Niby nic wielkiego a jednak sprawy się komplikują. Już niemal rok trwająca pandemia zmusza do wypełnienia wolnego czasu przynajmniej dla takich indywiduów jak emerytowany "hpc" bo zbyt dużo wolnych chwil to częstokrotnie nieciekawe napięcia rodzinne, ogólne rozdrażnienie, sięganie do kieliszka i tym podobne pierdoły.
No nic, już niedługo wszystko się zmieni. Może nie na całym globie ale w Warszawie na pewno. Otóż wkrótce czekają nas mrozy -30 stopni Celsjusza i przy farcie "czytającego klasyków po francusku" oraz kwalifikacjach całej współpracującej z nim ekipy, nie trzeba być Nostradamusem żeby czarno widzieć.

Nawiązując do szczepionek. Ciekawa jest lista celebrytów a zwłaszcza tych utajnionych ośmiu wybrańców którzy na WUM załatwili sobie iniekcję poza kolejnością. Mam własne typy kto zacz i myślę sobie, że grając kupon 4/8 mógłbym bez wysiłku trafić komplet.
W każdym razie mnie jakoś zupełnie do szczepienia się nie spieszy choć nie jestem jego przeciwnikiem. Dopóki jednak będę miał pytania i nie uzyskam najlepiej empirycznych odpowiedzi to dam sobie na wstrzymanie. Tych zaś którzy sądzą, że wrócimy do sytuacji sprzed roku - muszę rozczarować. Maseczki będziemy zobligowani nosić "do końca świata a może i dłużej" bo to zwyczajnie jest na rękę panującym w każdym zakątku ziemskiego padołu a szybki rozwój technologii spowoduje, że praca zdalna i izolacja społeczna zawładnie tą jakżeż nieciekawą przyszłością.
Szczerze mówiąc nie bardzo mi się to podoba ponieważ moja młodość to były w tym kontekście naprawdę piękne czasy.

Ciekawa amplituda nowych, potwierdzonych przypadków Covid-19 w Polsce od 30 listopada 2020 roku.
https://www.bing.com/search?q=Trendy+koronawirusa+w%3a+Polska&tf=U2VydmljZT1HZW5lcmljQW5zd2VycyBTY2VuYXJpbz1Db3JvbmFWaXJ1c01MIFBvc2l0aW9uPVRPUCBSYW5raW5nRGF0YT1UcnVlIEZvcmNlUGxhY2U9VHJ1ZSBQYWlycz1zY246Q29yb25hVmlydXNNTDtjb3VudHJ5Q29kZTpQT0w7aW50ZW50OkNoZWNrQ29yb25hVHJlbmQ7YWJvdmVuZXdzOlRydWU7IHw%3d&hs=ff83Gpn7dCXypIoGmOa1MpqKkX67yqj51YklBJrDzeA%3d&FORM=COVIDR

cdn
pozdrawiam

sobota, 2 stycznia 2021

Po staremu

 witam

Hazardowy rok 2021 zacząłem od nietrafionej "czapki" (1,50) w skokach narciarskich. Zagranie było jedynie lekkim muśnięciem i można by powiedzieć za przysłowiem, że "pierwszy fart - gówno wart" i że nic się nie stało ale sam fakt "pudła" na pewno nie motywuje do analitycznej pracy i obstawiania.. 
No dobrze, odrobimy jak mawiał mój były wspólnik kilkanaście lat temu.

Zbliża się czas decyzji dotyczącej szczepienia na wirusa więc czas zadać kolejne pytania.
Kilka razy ale także wczoraj, nawet w Wiadomościach TVP, ukazała się relacja z 8 milionowego Wuhan a więc z miejsca gdzie to się wszystko zaczęło, że oto od miesięcy nie ma tam zanotowanego nowego przypadku zakażenia. Były wywiady z ludźmi robione w takim tłoku na jednej z ulic jak nie przymierzając w kopcu mrówek. 
Więc zwyczajnie po ludzku chciałbym być uświadomiony jak to się stało bo jak widać można inaczej. I czy Chińczycy kupili szczepionkę amerykańską, niemiecką, rosyjską czy może czekają na francuską bo tego nie udało mi się ustalić. Warto by wiedzieć ponieważ to w końcu naród który ponoć wynalazł koło które proste z zasady nie jest.

Innym ogólnym zagadnieniem jest wpływ szczepionki na pozostałe w organizmie człowieka bakterie i wirusy. Mamy tego całe setki od tysięcy lat i żyjemy sobie w idealnej symbiozie. I tej symbiozy nie wolno nam zakłócić. Czy fakt, że otrzymamy jakąś nadzwyczajną odporność w przenikaniu patogenów do wiecznotrwałego ustroju z czasem nie wpłynie na cały nasz system funkcjonowania. Wierzę, że ktoś pochylił się nad tą kwestią.

Z pytań bardziej szczegółowych chciałbym zadać takie oto. Czy przyjmując ciężką chemioterapię mogę być zaszczepiony.
Takie pytanie padło i jeden z tych naczelnych "mądrali" z TV którzy wszystko wiedzą i pytających nazywają pieszczotliwie "płaskoziemcami" skierował widza do onkologa. Otóż Panie przemądrzalcu wirusologu, to Pana zafajdany obowiązek znać odpowiedzi na najprostsze problemy w tej materii, na wyrywki, a nie stomatologa, lekarza od płuc, brzucha czy płaskostopia.
 
Kolejne dylematy wkrótce. Póki co trzeba coś postawić.

cdn
pozdrawiam