niedziela, 29 maja 2022

A jednak się kręci

 witam

Góra, dół, siódemka.....tak 50 lat temu na Służewcu umilało się czas pomiędzy gonitwami. Stolik z kartonów, dwie kostki do gry i można było z szybkością światła podwoić stan posiadania. Gra w "derdę" (32 karty) na parapetach to inny sposób na wygraną tyle, że znacznie dłuższy.
https://pl.pokerstrategy.com/forum/thread.php?threadid=33967#:~:text=-%20kr%C3%B3l%20z%20dam%C4%85%20w%20kolorze%20atutowym%2C%20tzw.,w%20kolorze%20atutowym%2C%20tzw.%20%E2%80%9Efuf%22%20%E2%80%93%2050%20pkt.
A dzisiaj już tylko "buki" ale tak jak przed pół wiekiem góra, dół i tak w kółko Macieju.

STS nie poprawił systemu i grać 5/13 już tam się nie da wobec czego wycofałem prawie cały szmal zachowując jakieś popłuczyny na ewentualną, singlową okazję. Dajmy na to, zagrałem Adriana  Meronka że oto będzie na miejscach 1-6 w końcowej klasyfikacji Dutch Open i wszystko szło jak po maśle.
Po 16 dołkach trzeciej rundy prowadził stawkę i zacząłem być wściekły, że nie wystawiłem go na win lub chociaż na miejsca 1-3  ale życie pisze diabelskie scenariusze. Na 17 (bogey+3) była niespodziewana wpadka więc jeszcze musi powalczyć.
https://www.livescore.in/pl/golf/

Teraz zabieram się za własne sprawy. Jedno poważne pismo do sklecenia oraz plan na lokatę +60 (5,75%) i obligacje 5,75% ze zmienną stopą procentową. Lepszych opcji w wersji bezpiecznej nie widzę więc trzeba brać co dają. Zawsze to parę setek miesięcznie....

PiS
Adrian Meronk 3-ci 
https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/other/golf-adrian-meronk-trzeci-w-holandii-kolejny-%C5%9Bwietny-turniej/ar-AAXQYvb?ocid=msedgntp&cvid=d1199dc557c64bf18e0511405a37921f
W OWGR nasz młody golfista już na 96 miejscu...!
http://www.owgr.com/ranking

cdn
pozdrawiam

niedziela, 22 maja 2022

Czas relaksu

 Witam

Jeszcze kilka dni temu martwiłem się, że kończą się rozgrywki w ligach piłkarskich tak wielu krajów ale dzisiaj jestem przekonany, że wyjdzie mi to na dobre. Gra to nie wszystko tym bardziej kiedy kupony przestały się składać, sędziowie gwiżdżą przeciwko mnie a biegające po murawie ludziki chcą mi wyłącznie zrobić krzywdę. Zawiesiły się całkiem wypowiadane tajemnie zaklęcia po których korzystne bramki padały jak na zamówienie. Zatem czas na odpoczynek.
Być może, bo tego nikt nie wie, sezon na futbol wróci za dwa miesiące z hakiem i zaroi się od super notowań, super remisów i tej odrobiny hazardowego szczęścia. Być może. Nie wiadomo bowiem jak potoczy się bandycka wojna na Ukrainie, jakie będą jej konsekwencje i reakcje cywilizowanego świata.
Jeśli wszystko wróci do normy, z absolutnym wykluczeniem sowietów ze wszystkiego co się rusza, to może przez te krótkie wakacje STS naprawi program bo odpisał, że zna problem i pracuje nad jego przywróceniem do poprawności. Może i mnie mózgownica się przejaśni, może wymyślę nowe zaklęcia na gole, może odpoczną mi oczy i w ogóle......
Powyższe tak wygląda jakbym się mocno czymś przejął, jakbym za dużo przegrał i stracił chęć do umiłowanej zabawy. Ależ skąd. Banki "rąbią" mnie miesiąc w miesiąc wielokrotnie więcej i mam wrażenie, że utrzymuję system. Niby ma się teraz coś zmienić ale na uczciwe zyski z ich strony nie można przecież liczyć.

Ok, zaraz finałowy mecz Falkowskiej który raczej ciemno widzę a od poniedziałku koncert Igi Świątek na siedem fortepianów...

Poniedziałek 23.05
Żeby to był jeden kupon a nie naście....
Argentyna ma u mnie duży minus. Potworność.
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=354122990152343933&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1

cdn
pozdrawiam

niedziela, 15 maja 2022

Szkodniki

 witam

Ale ta Świątek to ma szczęście....
Gdyby miała być oceniana przez specjalny zespół ekspertów "Euro-wizji" z Ukrainy to w skali 0-12 otrzymałaby "ZERO" i z finansowych dochodów byłyby nici. Uśmiech losu sprawia, że prawdopodobnie najlepsza zawodniczka w historii tenisa sama pracuje na swój sukces a domorośli eksperci mogą ją pocałować tam gdzie słońce nie ma dostępu. Co prawda, zwłaszcza w Polsce, ekipa zazdrośników w tym jeden wyjątkowy cymbał próbuje zdewaluować sukcesy Igi wmawiając, iż poziom żeńskiego tenisa jest tak niski jak nie przymierzając dwóch czy trzech prześwietnych przedstawicieli partii totalnie przegranej. Nic z tych rzeczy. Zawsze liczy się wyłącznie perspektywa.
Z perspektywy Sereny Williams czy Małysza w najlepszym okresie ale też bokserów którzy rozkładali kolejnych wrogów na deski, nie ma po prostu dla nich konkurencji. Żeby to zrozumieć trzeba przestać być zawistną mendą i tyle.

Perspektywę od siedmiu niemal lat zgubiła też nasza pożal się Boże, opozycja. Chciała ostatnio storpedować wybór prezesa NBP i wywołać tym sposobem społeczny ferment. Im gorzej, tym lepiej to jak się wydaje ich naczelna dewiza. Na opuszczone stanowisko mieli już zapewne w karmanie swojego garkotłuka lub pezetpeerowskiego błazna. A potem to już tylko kartki jeśli ktoś je jeszcze pamięta...

"Czterdzieści lat minęło....."

Ok, miałem kilkanaście dni zabawy z hazardem ale nie wszystko poszło po mojej myśli. Nic się wielkiego nie stało. Gorzej, że z "Superbet" trzy dni kłóciłem się o prawidłowy wynik meczu i w końcu przyznali mi rację a w "STS" system zupełnie zwariował co próbowałem wytłumaczyć na czacie młodszemu konsultantowi. Tyle że rozmowy z nimi to tak jakby opisywać ślepemu kolory.

Czwartek, 19.05
Tym razem padłem w 97 minucie. Czy oni nie maja litości.....

Weronika Falkowska wygrała ważny mecz i jest faworytką do zdobycia całego turnieju W25 w Austrii.

Piątek 20.06, 11'56"
Falkowska v Imanishi 6-3 6-4
Po trudnej godzinie i 43 minutach Polka melduje sie w półfinale tenisowego W25 w Austrii.
Ma świetne tenisowe parametry i za dwa lata będzie numerem 2 w Polsce....
Dobre notowania także przed Weroniką Ewald lat 16.

wtorek, 10 maja 2022

Zmiana granic

 



Mały przewodnik po zakładach. Umieszczam go tutaj ponieważ zawsze będzie pod ręką....

Ilość zakładów prostych w systemie:
5/13 - 1287
5/14 - 2002
5/15 - 3003
5/16 - 4368
6/14 - 3003
6/15 - 5005
6/16 - 8008
Ponieważ w "Superbet" obstawia się stawkę łączną - obliczanie zakładu jednostkowego w groszach..
Poniżej przy stawce za kupon 100zł. Przy stawce niższej, powiedzmy 40zł współczynnik mnożymy przez 0,40....
5/13 - 0,0777
5/14 - 0,04995
5/15 - 0,0333
5/16 - 0,022894
6/13 - 0,058275
6/14 - 0,0333
6/15 - 0,01998
6/16 - 0,0124875
Do obliczania ewentualnych, cząstkowych wypłat potrzebna będzie średnia trafionych zakładów: I tak...
przy systemach 5/x
2,7 = 143,49
2,8 = 172,10
2,9 = 205,11
przy systemach 6/x
2,7 = 387,42
2,8 = 481,89
2,9 = 594,82
Ilość trafionych linii w zakładach cząstkowych w każdym systemie.
4/7=35, 4/8=70, 4/9=126, 4/10=210, 4/11=330, 4/12=495
5/7=21, 5/8=56, 5/9=126, 5/10=252, 5/11=462, 5/12=792
6/8=28, 6/9=84, 6/10=210, 6/11=462, 6/12=924, 6/13=1716  i tak dalej

Przykład
Gram system 5/15 za 50zł i trafiam 9 zdarzeń po średnim kursie 2,80. Zatem..
0,0333*0,50stawka = 0,01665*podatek 0,88*126kombinacji*172,10średnia = 317,72zł
Trzeba przyznać, że wielkie frukta to nie są a trafić 9 zdarzeń po 2,80 na 15 typowań to nie jest najprostsza sprawa. 
Być może standardowe, tanie 5/13 z wieloma zmiennymi jest optymalną opcją...
Rzecz do głębokiego przemyślenia.

cdn
pozdrawiam

sobota, 7 maja 2022

Sekrety mózgu

 witam

Mam trudny tydzień. Bonus z "Superbet" potraktowałem zbyt ostro ale skoro zwracają kasę to tak właśnie trzeba było. Jedyna szansa na bardzo duży zysk. Teraz mam 10 dni na dwukrotne obrócenie około 1000zł a przy mojej grze...:) to spore wyzwanie. Jestem dobrej myśli ponieważ zminimalizowałem oczekiwania do systemów 4/13, 4/14, 4/15 coby nie stracić wpłaconej gotówki i tylko nieznacznie póki co wygrać. Jeśli los pozwoli...:)
Z wklejeniem najlepszych układów może być problem. Na razie nie umiem tego zrobić ale mówiąc szczerze nie przykładałem się do rozwiązania tej sprawy.

Polityka mnie dołuje. Sankcje dla kacapów są gówno warte a zachód robi sobie jaja. Zawiodły też w większości związki sportowe, duża część firm, bankowość, kultura i sztuka. Jak tak dalej pójdzie to przyjdzie jeszcze czas płacenia odszkodowań co w historii już się na wielką skalę wydarzyło. Film "Złoto Hitlera - Powojenna niesprawiedliwość" i cała reszta odcinków tej serii opowiada o tym jednoznacznie.

Nie mam pojęcia jak to działa ale niezrozumiała jest dla mnie skala poparcia dla sowieckich bandytów w samej Rosji. Czy to wtłoczona do mózgów przez sto lat propaganda czy też strach o siebie i o własne rodziny. Przecież poza pospolitym, azjatyckim motłochem jest tam mnóstwo wykształconych ludzi, aktorów, sportowców i tak dalej i dalej którzy doskonale widzą różnicę pomiędzy wschodem a zachodem. To jest niepojęte i straszne zarazem. 
Z drugiej strony poparcie dla Hitlera, paranoicznego malarza z Austrii było niemniejsze a jego zbrodnie dobrze wszystkim Niemcom znane i aprobowane.
Musi być w mózgu jakiś guzik który wyłącza empatię i cofa całe narody do epoki małpoludów.


Na spacerze

PiS: Chwalińska w finale W60 w Pradze, Mecz Falkowskiej przerwany z powodu złej pogody...
Katarzyna Kawa w finale W100 w USA
Ale idą nasze kobitki, zainspirowane Igą......

NIEDZIELA, g 12'50"
Praga wzięta. Maja Chwalińska v Gorgodze 7-5 6-3 i awans na 178 (+90) miejsce WTA, najlepsze w karierze.
Dobry prognostyk po miesiącach w psychicznym dołku.
https://eurosport.tvn24.pl/tenis,115/maja-chwalinska-20-letnia-tenisistka-zawiesila-kariere-z-powodu-choroby,1066946.html?msclkid=5f07a069cec711ec9d7244c5d7c57ac8

Poniedziałek, g 15'30"
Weronika Falkowska w finale W25 po zwycięstwie 6-0 2-6 6-3

Po prostu nie da się wygrać kiedy sędzia przedłuża czas do 101 minuty, daje leszczom karnego a leszcze go nie strzelają....
https://www.livescore.in/pl/mecz/jRzzkBgi/#/szczegoly-meczu/szczegoly-meczu

cdn
pozdrawiam

czwartek, 5 maja 2022

Lamusy

 witam

Lubię wznawiać pojęcia które przed pół wiekiem były powszechnością. W podstawówce lamus to była zwykle niezaradna pierdoła bez przejawów zainteresowania piłką, dziewczynami czy też delikatną formą używek, z którą nie dało się gadać bo nie było o czym. Na nieszczęście cała masa takich właśnie niedorajdów, łamag, wypierdków mamuta, nieudaczników i popaprańców w wersji męskiej, żeńskiej i nijakiej przez 50 lat porobiła kariery, głównie w lewicowych i blisko lewicowych kolektywach bo gdzieżby indziej, i swoje nędzne istnienie odreagowuje na starość. Żeby nie było, myślę także o światowej międzynarodówce bo wszędzie jest podobnie.
Ostatnio po raz enty zaszokował mnie "Papież". I teraz już zbyt wyraźnie przegiął pałę. NATO szczekało na kacapów i stąd ta wojna to może skrót myślowy wywiadu dla "Corriere della Sera" ale nabytego kretyństwa całej wypowiedzi nie da się nijak obronić. Głowa kościoła katolickiego pod rękę z najgorszą odmianą zbrodniczego komunizmu to się w pale nie mieści.
https://polskieradio24.pl/5/1222/artykul/2950615,kontrowersyjna-wypowiedz-papieza-mowil-o-szczekaniu-nato-pod-drzwiami-rosji-fala-komentarzy
https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/polska/zachwyca%C5%82-si%C4%99-zygmuntem-baumanem-ks-isakowicz-zaleski-komentuje-s%C5%82owa-papie%C5%BCa/ar-AAWUYSP?ocid=msedgntp&cvid=5be5fb38a5774d1499334535e5e90c48
W takich chwilach na myśl przychodzi jedynie przepowiednia Malachiasza z XII wieku.

Ostatni papież[edytuj | edytuj kod]

Ostatnie, najdłuższe hasło brzmi:

In persecutione extrema S.R.E. sedebit Petrus Romanus, qui pascet oves in multis tribulationibus: quibus transactis civitas septicollis diruetur, & Iudex tremendus iudicabit populum suum. Finis.

W czasie najgorszego prześladowania Świętego Kościoła Rzymskiego, [na tronie] zasiądzie Piotr Rzymianin, który będzie paść owce podczas wielu cierpień, po czym miasto siedmiu wzgórz [Rzym] zostanie zniszczone i straszny Sędzia osądzi swój lud. Koniec.

W związku z wyborem Jorge Mario Bergoglio jako następcy Benedykta XVI (opisywanego jako Gloria olivae) i faktem, że ten Petrus Romanus jest następnym po Gloria olivae i jednocześnie ostatnim hasłem na liście Malachiasza, sugeruje to, że ów papież ma być ostatnim papieżem zanim nastąpi koniec świata.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Przepowiednia_Malachiasza#Ostatni_papie%C5%BC

W Brukseli też nie brakuje lamusów. Siedzi rozparta zgraja bałwanów i dyskutują jak nas, Polaków, zastraszyć, zagłodzić, odebrać podmiotowość i ducha a w końcu pewnie i zastrzelić bo dlaczego by nie. Butne to choć intelektualnie niemiłosiernie lamusowate.

Zawiesili mi konto w STS. Dobry numer. Niby dostałem SMS jakiś miesiąc temu, że należy im przesłać skan dokumentów ale na stronie gdzie taka informacja byłaby wskazana wszystko było zweryfikowane, odhaczone i tip-top. 
A na niewiadomego źródła SMS-y nie można przecież reagować. 
Ostatnio przyszedł taki oto, że za 24 godziny wyłączą mi prąd jeśli się nie zaloguję i nie zapłacę jakiegoś dodatkowego wyrównania. Skurwysyny spowodowali, że pojechałem do moich dostawców elektryki a tam dowiedziałem się, że to ruskie prostytutki (w sensie konduity nie zawodu) rozsyłają takie straszaki i żeby tego absolutnie nie otwierać. No właśnie, no właśnie lamusy.

Część pozytywnych doświadczeń....
Poza Świątek od dawna obserwuję dwie sportsmenki. Maję Chwalińską która wraca na kort i nie ma fartu. Tydzień temu trafiła w półfinale na 18 letnią Shnaider a teraz na 16 letnią Bartunkovą. To przeciwniczki z którymi może już za rok kłopoty będzie miała sama Iga....
Inna nasza nadzieja to Weronika Falkowska która pnie się metodycznie w górę.

PiS: 15'40"
Chwalińska v Bartunkowa 6-3 6-0 kurs 2,20 (grałem !!!!) Doskonały wynik.
https://www.livescore.in/pl/mecz/AXtjNPmr/#/szczegoly-meczu/szczegoly-meczu
Falkowska v Ortenzi 4-6 6-4 6-2 kurs 1,90 (również grałem..)
https://www.livescore.in/pl/mecz/EoJdfXTl/#/szczegoly-meczu

W STS zostałem odwieszony ale niesmak pozostał......

Piątek 6.05. g 15'10"
Obie Polki w półfinale..
Chwalińska v Gatica 7-6 6-1 
Falkowska v Moratelli 6-1 6-1

cdn
pozdrawiam

niedziela, 1 maja 2022

Rozbitek

 

Toto szło pod moim balkonem na Marszałkowskiej w Warszawie. Miałem wtedy 8 lat i od uczestników pochodu na rekord kto więcej, zbieraliśmy biało-czerwone flagi i różne inne duperele jak baloniki, transparenty. Zapluty na trybunie honorowej obiecywał raj na ziemi a "człowiek" był młody i wszystko było przed nim. Skończyło się na hazardzie...:)

Ostatnio jestem wyjątkowo rozdygotany. Wojna na Ukrainie, nieustanne przepychanki w ojczystej polityce, gra o wszystkich obliczach która mnie nieziemsko denerwuje bo ile można wydać z siebie tej adrenaliny i emerycka bezczynność czyli oczekiwanie, że coś się stanie a każdy kolejny dzień to tylko kalka poprzedniego. 
W 1963 roku były większe nadzieje. Grałem w szkółce Legii Warszawa i gdyby nie operacja nogi mogłem zostać Lewandowskim a w szkole muzycznej wieszczyli mi karierę Chopina co przez lenistwo szybko wybiłem sobie z głowy. 
No cóż, został hazard, dobre żarcie, ostatnio wódeczka psia mać (spoko, na razie w małych ilościach) i czekanie na ostateczne rozwiazanie.

cdn
pozdrawiam