środa, 12 sierpnia 2015

Katastrofa upałów

witam

Kolejna ciężka do wytrzymania i prawie bezsenna noc. Pogoda sprawia, że chyba pobijam właśnie swoją życiówkę w konkurencji p.t. aktywność on-line.
Rekord przetrwał ponad 45 lat kiedy to na jednym z obozów przez dwa czy trzy tygodnie ciurkiem, nie zanotowałem w pamięci snu jako elementu wakacyjnej przygody. Wieczorami, na zmianę to wizytowało się dziewczęce namioty to znowu sprytnie omijało kontrole, żeby przedostać się na "dorosłą" potańcówkę do rana. A tam już non-stop w wykonaniu niezłych kapeli, chodziły szlagiery którym żadna ówczesna panna nie mogła się oprzeć.
Jeden z nich (z braku takiego oryginału który mam w głowie) - od 32 sekundy nagrania.
https://www.youtube.com/watch?v=OytSnCYSzm0
Drugi to oczywiście superhit:
https://www.youtube.com/watch?v=hTZ_3ZnGv5g
Trzeci dopełniał tryplę
https://www.youtube.com/watch?v=0eXiVvvD218

A co nad ranem ?
Nad ranem odbywała się odwieczna walka na zdobywanie flag i totemów z pobliskich obozowisk co było honorem zwycięzców aż do następnego wieczora.

No tak, prawie bezsenna noc.
A już z samego rana wizyta w Sądzie jako jeden ze świadków w infantylnej sprawie przeciwko Wspólnocie Mieszkaniowej.
Zasadniczo chodziło o to w jakich okolicznościach podpisałem jedną z setek uchwał glosowanych przed rokiem. No ludzie....I ja mam to pamiętać ?
Co innego gdyby Wysoki Sąd zapytał jakie drużyny grałem w maju  2014 roku, powiedzmy w pierwszą sobotę. W tym temacie przekroczyłbym prawdopodobnie wszelkie oczekiwania.....:)
Całe szczęście, że gmach sprawiedliwości ulokowany jest blisko mirowskiego bazarku.
Mam zatem czym osłodzić sobie stracony czas.
Tak więc teraz kawa, ciasteczka, typy..... i hektolitry wody którą wypocę pewnie w poduszkę.

Słynne bramki z meczu Doncaster v Bury  ( i jak tu nie grać remisów)
https://www.youtube.com/watch?v=kuDqJIehvGE

cdn
pozdrawiam

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz