piątek, 8 sierpnia 2014

Pani nie i jeszcze długo, długo nie....

witam

Mają być trzy gole...https://www.youtube.com/watch?v=0DGjJmGHKog
Ryba psuje się od głowy a kiedy głową kręcą byli oborowi z PGR-u to nie ma się co dziwić jakie to musi przynieść efekty. Znów zawiódł przysłowiowy "Józef Osa" który z wyżyn kierowcy rzucił się w rejony o których nie ma pojęcia, naprzeciw profesjonalnej hordzie menadżerów i prawników czekających  na potknięcie "leszcza". I żeby jeszcze oddać się za ciężki szmal byłoby zrozumiałe, ale tak bezdurno to ręce opadają. Zwłaszcza, że pozostała (w play-off) do pokonania stawka była absolutnie w zasięgu naszej Legii kochanej...

W Tour de Pologne zagrałem dublę ale myślami jestem od rana w lidze angielskiej. Sporo pracy już za mną choć czeka mnie jeszcze seria wydruków z wyspiarskich serwisów które rokrocznie składam do kupy...

Arredondo v Aru 1 1,45
Weening v Niemiec 1 1,85
ako 2,68

cdn niebawem
pozdrawiam

6 komentarzy:

  1. Cześć,
    no tak się niestety kończy amatorka i zatrudnianie ludzi bez pojęcia o piłce. A Legia nie grałaby z Mariborem, który też był nierozstawiony, tylko jak patrzyłem trafiliby na BATE, które imo roznieśliby spokojnie ( chociaż pewnie całe losowanie mogłoby przebiegać inaczej ). No ale teraz można tylko gdybać, co by było.
    Pozdrawiam,
    A.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie ma tego złego co na dobre nie wyjdzie w 2015 finał LE w Warszawie wiec teraz nie ma co rozpaczać nad rozlanym mlekiem tylko zagrać w tym finale :)

    P.S
    Tak wiem rozmarzyłem się :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki, nie sprawdziłem rozstawienia i poleciałem rozpędem z tym Mariborem, sorki.
    Z LM, żal tej melodii przed meczami i sporej kasy która przepadła bo chyba jednak trochę jej w LM więcej.
    Finał LE wskazany i tego należy sobie życzyć :)
    pzdr

    OdpowiedzUsuń
  4. Poprawiłem Maribor bo nieprofesjonalnie (nomen omen) to wyglądało :)

    OdpowiedzUsuń
  5. W kwestii kasy akurat wyczytałem że
    Gdyby Legia przeszła dalej, a następnie awansowała do fazy grupowej LM, zapewniłaby sobie premię 8,6 mln euro. Za udział w tym samym etapie Ligi Europejskiej, na co szansę ma jeszcze klub z Warszawy, gwarantuje zarobek w wysokości 1,3 mln euro.
    pzdr

    OdpowiedzUsuń
  6. Pieniądze niesamowite, a 8,6 mln euro to tylko kasa za udział w LM bez zdobycia jakichkolwiek punktów. Najsłabszy zeszłoroczny uczestnik fazy grupowej zarobił jeśli dobrze pamiętam ok. 12 mln euro, do tego dochodzi dochód z dnia meczowego i sprzedaży praw TV, więc śmiało można założyć, że jednym źle wypełnionym papierkiem stracili jakieś 15 mln euro. Niewiarygodna kasa jak na polskie realia klubowe.
    pozdrawiam,
    A.

    OdpowiedzUsuń