sobota, 31 stycznia 2015

Pomiędzy dżumą a cholerą

witam

Jak w każdą sobotę praca nad typami zwyczajnie mnie przerasta. Po kawie która właśnie się parzy może będzie trochę lepiej ale na zbyt wiele nie mam co liczyć.
W Anglii lekkie załamanie pogody i szczególnie w niższych dywizjach sporo meczy się nie odbędzie - lecz aura na pewno wywrze wpływ i na te rozegrane. Sporo zmian w składach, jak to w styczniu, też nie służy do wystawienia przekonujących pozycji.
Ok, z tym się będę jeszcze bujał a póki co wstawię do kuponu choć kurs nie imponuje:
Irashko (win) 1,75  (miejsce 1) - łatwo
a Takanashi albo wsadzę na podium (1,70) albo w ciekawy pojedynek. Takanashi (miejsce 3)
Z innych, na treningach doskonale spisywała się Austriaczka Hoelzl.....
Z męskimi skokami drużynowymi jest pewna trudność ponieważ w każdej z ekip widać słabsze i bardzo słabe ogniwa. Pewnie zdecyduję się na pary zawodników w pierwszej serii ale o tym niebawem...

PiS:12'50"
zdecydowałem się na :
Kraft v Velta 1 1,57  (noty 124,6/110,6)
a z angielskich najbardziej liczę na:
Luton v Cambridge 1 1,99  (result 3-2)

cdn
pozdrawiam

1 komentarz:

  1. Bardzo dobry dzień bo w rozpisach grałem i Derby i Blackburn i Carlisle i Barnsley
    niestety Stevenage i w kilku blokach Stocha z Prevcem i choć ten ostatni pojedynek łatwo wszedł to dyskwalifikacja naszego orła sprawia, że idę się upić....,
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń