środa, 20 marca 2019

Fatamorgana plus

witam

Przeglądając ofertę STS do niedzieli włącznie nie jestem w stanie stworzyć nawet jednego remisowego rozpisu 5/13 z powodu kompletnego braku pomysłów. Być może na sam weekend przybędzie notowań ale póki co nie ma z czego wybierać. No cóż, trzeba było to przewidzieć i w poniedziałek/wtorek (skutecznie skończył 1 mecz we Włoszech) "huknąć" dziesięć razy mocniej. To już jednak historia.
Jedyne co rzuca się w oczy to czwartkowy X który chciałbym mieć na kuponach w tak zwanej bazie głównej:
Francja: Quevilly v Villefranche
Myślałem też o over 2,5 bramki w Austria v Polska no bo z takim atakiem to jakżeby inaczej ale to nasz pierwszy mecz w eliminacjach do ME i założenie może być minimalistyczne, żeby po pierwsze nie przegrać i skupić się na obronie. Tak więc z tego wynalazku powoli wymiękam....:)

Wracając do historii to miałem w nocy sen. I nic w tym oryginalnego by nie było gdyby nie fakt, że wizja+ przedstawiała ostentacyjną retrospekcję pradawnych (-42 lata) zdarzeń w której uruchomiony został nie tylko zmysł wzrokowy jak to w snach zwykle bywa ale i pozostałe cztery zmysły główne. Jeżeli dodam, że omam pochodził z tych mocno erotycznych i był że tak się wyrażę drobiazgowy to nie ma się co dziwić, że zechciałem go uwiecznić na blogu i w jakimś sensie zapamiętać...

Wczoraj deszcz zdominował Miami na Florydzie i nie udało się rozegrać finałowych pojedynków kwalifikacyjnych. Dzisiaj może nie być lepiej ale trzeba mieć nadzieję....

cdn
pozdrawiam

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz