sobota, 18 marca 2017

Żałość o poranku

witam

Obudziłem się i pierwsze kroki skierowałem ku wynikom z nocnej zmiany. Starym zwyczajem puściłem bowiem kupony o północy coby rolnik spał a mu rosło. Niestety tym razem nie wyszło. 1-0 w Panamie to było o jedną bramkę za daleko. I niby nic się nie stało bo dalej sześć kuponów idzie jako 5/12 tyle, że sztuka cierpi.
Ok, nawaliłem towaru co nie miara ponieważ remisowa oferta jest bardzo bogata. Na weekend zaznaczyłem 40 różnych potencjalnych możliwości i bądź tu chłopie mądry niwelując tę grupę do potrzebnych 17, no może dwudziestu. Fakt faktem jest to doskonały materiał do sieknięcia kilku wariantów 6/15 lub wbicia się w garść wymiennych pewniaków ale tak krawiec kraje....i tak dalej.
Póki co trzeba powoli odrobić stracone środki i wyjść ponad kreskę. Na ostre przyłożenie jeszcze przyjdzie czas....
Wczorajsza Francja mogła być lepsza ale nie ma co narzekać. Na pięć preferowanych iksów załapały się trzy i oby tak dalej. Dzisiaj  na kuponach dominują: Egipt, Kenia, Maroko, trzecie Włochy i wiele pojedynczych pojedynków z reszty świata. Okraszone dwoma dublami w biathlonie które mają robić za odgromnik, przyniosą mi całe mnóstwo adrenaliny....:)

Result: 13'15"
Pierwsza dubla w biathlonie poszła do kosza. Susan Dunklee na 20 strzałów nie trafiła 10 razy. To się zwyczajnie w pale nie mieści.
Z lepszych wiadomości można przywołać fakt, że nie wziąłem do zestawów Kazachów w trzech podchodzących pojedynkach (wyniki, 0-1, 0-1, 1-0) i Japończyków (wyniki 1-0, 0-1). To były dobre odrzuty...:)

cd result:
Klasyk dla "Kwiatka"...Brawo, brawo, brawo. I jakie tuzy ograł na finiszu :)
http://www.steephill.tv/players/720/twitter/?title=Last+500m+of+Milan-Sanremo&dashboard=milan-san-remo&id=lachainelequipe/status/843134414338977792&yr=2017

cd result:
Amplituda emocji i chyba nie najlepsze notowania ubiegającego tygodnia. Kilka nowych krajów na indeksie z adnotacją - nie dotykać bo śmierdzi....
Odreaguję to wszystko na torze w Sunland Park obserwując walkę połykająych furlongi rumaków.

cdn
pozdrawiam

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz