wtorek, 29 stycznia 2013

Na biegu

witam

Od rana miałem sporo zajęć i obowiązków z wizytą w Zakładzie Medycyny Sądowej włącznie. Smutna to była wizyta bo żegnaliśmy znajomego którego pesel rozpoczynał sie od tych samych cyferek co i moje.
Wracając puściłem Toto-gola i dublę w Toto-mixie jeszcze z 12% bonusem. To już ostatnie podrygi ponieważ w czwartek ma się skończyć dobrodziejstwo bukmachera i wracamy do starych zasad czyli do krojenia leszczy podwójnie, na marży i podatku.
No cóż, może coś się odmieni, może Boniek coś przewalczy. Marne nadzieje ale zawsze jakaś szansa.
Tak więc postawiłem dublę ale nie powiem żebym rzecz polecał. Poszła zupełnie "na biegu" i "z oka", bez specjalnych przemyśleń.
Oxford v Burton 1 2,00 (result 1-1)
Bristol City v Watford 2 1,95 (result 2-0)
ako 3,90, stake 2/10
i niech się broni...


PiS: 23'15" Dość mam tej Anglii, miarka się przebrała :) albo się przebiera właśnie...
A z tych kilkunastu meczów prócz słabo płatnego Kidderminster wchodził w grę jedynie Notts Co.
Reszta dla mnie zbyt trudna. Gorzej, że 2-2 w Stoke nie trafiłem i już jestem poza 6-ką. Wszystko przez fobię nie grania 2-2 (miałem 1-0, 1-1, 2-1)
powodzenia

2 komentarze:

  1. Peter Crouch dzis strzelil, tak wiec pewnie jutro cos huknie Dymitar Berbatow dla Fulham...
    wszak obaj z 30.01.....
    jeden sobie prezent zrobil - moze warto w Bułgara zainwestowac na jutro?

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobry pomysł :)
    choć dzisiaj jeden z afrykanów (nie pamiętam który ale mówił komentator że jutro urodziny) - nie strzelił.

    OdpowiedzUsuń