sobota, 16 lipca 2016

Nocne dywagacje

witam

Dopadła mnie plaga wszystkich możliwych zapaści z których mógłbym od biedy wyłączyć jedynie kłopoty ze zdrowiem choć kto wie co tam w trawie piszczy i problemy finansowe które jako tako są jeszcze znośne ale co by nie mówić, źródełko wysycha. Cała reszta moich życiowych komplikacji składa się na ogólny kryzys osobowości i byłbym w tym smutku niepocieszony gdyby nie wciąż rosnące notowania Prawa i Sprawiedliwości. No bo jakżeż ma być inaczej skoro opozycja daje się ogrywać jak dzieci w piaskownicy.
Od poniedziałku poza "mieszaniem filiżanką w szklance bez cukru" co wizerunkowo jest bez konkurencji do opinii publicznej wyszły dwa przekazy.
Z samej wierchuszki władzy wypłynął nagle kontrolowany przeciek, że oto program 500+ jest finansowany z zaciągniętych pożyczek i że jego przyszłość jest niejasna co natychmiast podchwyciły kontestujące rzeczywistość muły a ich klangor wpisał się w zaaranżowaną narrację. Kilkugodzinne konferencje PIS w temacie planów i strategii mającej na celu przyrost demograficzny i poprawę poziomu egzystencji Polaków puszczono we wszystkich mediach,  i o to chodziło. +2% co najmniej i rzecz powtarzałbym co tydzień. Nieustanne przypominanie zasług dzień po dniu i bez końca to prosta droga do większości konstytucyjnej...
Kolejną wrzutką wydawał się być planowany Apel Poległych 10 kwietnia 2010 pod Smoleńskiem wkomponowany w uroczystości innych wiekopomnych rocznic. Przyznam się, że w pierwszym odruchu uznałem to za pewną niezręczność jednakże po przemyśleniu zmieniłem zdanie.
Przypominać, przypominać i przypominać - dzień po dniu i bez końca, o największej tragedii która wydarzyła się przecież na naszych oczach i która całe miliony Polaków boleśnie doświadczyła.
Złym ludziom którzy się do katastrofy przyczynili i tym którzy od pierwszych minut kłamali w żywe oczy powinno się owym nieskończonym ożywianiem pamięci odbić na czołach pieczęcie jako współczesne piętno 666 i niech z tym pokutują do dni ostatnich....
A wszystko dopóki dopóty prawda nie popłynie z samego źródła. Sposób na jej uzyskanie opisał Wiktor Suworow w swoim "Akwarium" kiedy to werbując agenta zaproponował mu napisanie bestselerowej książki która ukaże się w nakładzie 20 egzemplarzy. Po pół bańki papieru za sztukę. No cóż - правда kosztuje słono a generałowa na ucieczce....
O zamachu terrorystycznym w Nicei innym razem. Tu wstępnie podpiszę się obiema rękami pod słowami ministra MSWiA Błaszczaka które wypowiedział na konferencji prasowej.
I jeszcze dosłownie przed chwilą pucz wojskowy w Turcji. Tak na szybko wydaje się, że ktoś chce zapobiec niebezpiecznej dominacji. Pytanie tylko kto ?
Historia rozgrywa się tu i teraz.
Epilog: W południe okazało się, że pucz to ustawka, a jak ustawka to winni sędziowie. Konkretnie 2500 zwolnionych (jak to sprawnie poszło) w trybie natychmiastowym. I tylko ofiar żal. Czym Oni zawinili.........

W piątek trafiłem łatwą tryplę i odegrałem się za czwartek. Zwycięstwa Demoulina, Frooma i Copella w pojedynkach wartych 1,25, 1,30, 1,45 dały ako 2,36 i choć to mało to jednak cieszy.
W sobotę czyli już dziś etap dla sprinterów.
PiS: 12'30"
Kolarzy nie zagrałem. Nie udało sie wstać na czas po prawie nieprzespanej nocy...

Result: 19'50"
Już pomijając fakt, że kolarska dubla na którą się nastawiałem a nie udało się jej wysłać, łatwo weszła to najbardziej mi żal rezygnacji z 5/13 gdzie poza TdF na pewno stałyby pozycje pod tytułem:

15:00Young AfricansMedeama   1 : 12.553.002.55
11:00YokohamaKumamoto    1 : 1  2.453.003.10
12:00OkayamaSapporo              0 : 03.103.002.45
KENYA: Premier League1X2
13:00Nairobi CityUlinzi Stars             1 : 14.503.201.80
14:00Thika Utd.Western Stima0 : 02.882.752.50
15:15Mathare Utd.Leopards1 : 12.252.803.20

To ewenement, że w sobotę zupełnie nic nie grałem ale jak to piszę od kilku dni jest to efekt frustracji i zniechęcenia

cdn
pozdrawiam

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz