czwartek, 13 sierpnia 2020

Dzień Cykora

witam

Na początku wypada pochwalić STS który wczoraj wystawił wszystkie kursy greyhounds na 1,5 godziny przed rozpoczęciem mitingów. Dało to o wiele lepszy komfort w analizach i choć pary h2h były dobrane w większości z równymi szansami to udało się wyselekcjonować siódemkę (6 trafionych). Tak więc zaczyn do pięknych rozpisów 6/13, 7/13 był doskonały ale stała się rzecz niebywała. Zupełnie mnie przymuliło bo zamiast iść za ciosem zagrałem mocno przy ścianie. Odpuściłem RPA (5 podchodzących meczów) i Tunezję (2 mecze) i już choćby to, za grosze dawało worek "kapusty". Stało się i się nie odstanie. Teraz najbliższy termin na szaleństwa to piątek, sobota i niedziela.
A dzisiaj "Lotto" (11 baniek) i jakieś zapasy z psim torem, nie wiem jeszcze jakim.

Od rana byłem na bazarku pod Halą Mirowską i całe szczęście, że właśnie dzisiaj. Od jutra pani od kawy idzie na urlop więc pocałowałbym tylko klamkę. A tak moja ulubiona 'Etiopia" już się parzy.
Wracając odpocząłem w Parku Saskim ponieważ zachęcił mnie do tego taki widok wejściowy....
Esteta ?


cdn
pozdrawiam

wtorek, 11 sierpnia 2020

Cui Bono

witam

Może i nie przegram ostatniej dwudniówki ale wczorajszy dzień zapiszę do swojej czarnej historii hazardu. Otóż do systemu 5/12 dodałem jeden element tworząc na wszystkich kuponach 6/13 (okazjonalnie 7/13). Jakie to ma przełożenie na ewentualne wypłaty wie każdy gracz i o tym nie ma co się rozpisywać.
Tą "czapką" został Manchester United (1,25) choć zarzekałem się na tym blogu wielokrotnie, że gówien pod uwagę nie biorę. I żeby było jasne. Mam pretensje wyłącznie do siebie. Sędzia i najemni kopacze piłki, zadanie wykonali koncertowo. Jak mawiał imć Jaskóła (Piłkarski poker) - ja jestem uczciwy, zapłacili za 0-0 to będzie 0-0.
Kto zyskał ten uczynił chciałoby się napisać. Ale tego nikt nawet nie postara się wyjaśniać. Zyskali wszyscy prócz społeczeństwa "wężowców",  zwolenników rasowania kursów i czcicieli Platformy...:).  No i jeszcze mojej skromnej KJM osoby.

PiS: 18'22"
STS wystawia psie pojedynki zdecydowanie za późno. Dzisiaj gonitwy w Monmore Green już trwały kiedy na stronie pokazały się notowania. W taki sposób z 14 wyścigów udaje się opracować ostatnich 7 i to też na "wariackich papierach".
Z drugiej strony wcale się nie dziwię. W taką pogodę i za pewnie śmieszne pieniądze miałbym w głębokim poważaniu jakie charty wyselekcjonować do h2h i jakie przypisać im kursy. No chyba, że ma się eksperckiego gotowca.
PiS: 19'30"
Z wieczornym mitingiem w Sheffield to samo. Nawet nie siadam do typowania 5 ostatnich gonitw. Mija się to z celem....

ŚRODA
PiS: 01'08"
Z tym Manchesterem to dam taki przykład. Jeden z wielu.
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=312232099010562331&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
To dlatego byłem wczoraj wściekły. Na siebie.
Taki niewinny mecz który z zasady miał wejść, wywalił w powietrze (tylko na powyższym kuponie) 924 linie składowe po 0,01zł. Dla obrazowości, ta wypłata powstała z 286 linii, i wszystko jasne.
PiS: 7'20"
Z nocnych wypocin najładniejszy kwiatek pod względem przebicia = 62/1
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=312242099016958572&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
A dzisiaj ?
Jeden X w Japonii (jako pewniak) kończy mi dwa ładne kupony. Mecz zaczyna się w samo południe. I nie jest to wystawiona od dawna, remisowa "czapka" p.t. Tochigi v Okayama.

PiS: 18'20"
Ewidentnie zaspałem z drugą ligą RPA. Kiedyś grałem ich bardzo często. To były ich pierwsze mecze po długiej przerwie tak więc jakoś zwątpiłem. Poza tym zniechęciły mnie X-sy po 2,05. Musiała być jakaś tego przyczyna ale ja jej nie znałem. No cóż, mógł być kolejny "kozacki" dzień i nie stanąłem na wysokości zadania...

Koniec
Mbombela
Cape Umoya United
0 - 0
2.45
2.80
2.89
Koniec
Pretoria U.
Real Kings
1 - 1
2.25
3.05
2.95
Koniec
TS Galaxy
Steenberg United
0 - 0
3.20
2.05
3.22
Koniec
TS Sporting
Swallows
0 - 0
4.33
2.05
2.55

cdn
pozdrawiam

poniedziałek, 10 sierpnia 2020

Powrót upiorów ?

witam

Weekend mógłbym zaliczyć do bardzo udanych przy 75% trafionych piesków i wyciągnięciu dwóch X-sów, gdyby nie ostatni mecz na 66% kuponów.
https://www.livescore.in/pl/mecz/IyN5ADmN/#szczegoly-meczu
W 91 minucie przy stanie (1-1) goście dostają czerwona kartkę a w 94 w osłabieniu strzelają fatalną dla mnie bramkę. Znam ten scenariusz i stanowczo protestuję....:)
Ok, w sumie nie było źle ale mogło być lepiej.

Wygląda na to, że dzisiaj zapowiada się trochę grubsze szarpnięcie. Iran, Maroko, Włochy i może coś jeszcze, oplecione jakimś Monmore Green. Fakt, na niegdyś najskuteczniejszym torze w Wolverhampton przegrałem z kretesem dwa ostatnie mitingi ale przysłowie, że do trzech razy sztuka chyba jeszcze obowiązuje.

cdn
pozdrawiam

niedziela, 9 sierpnia 2020

Relaks

witam

Wczoraj STS wpuścił do gry Henlow i Hove tak więc zagrałem coś tam symbolicznie i udałem się na zasłużony odpoczynek do "Akwarium" na Krakowskim Przedmieściu. Polecam.


Dzisiaj póki co postawiłem Harlow + remisy i czekam właśnie na oklaski...:)
A tak na poważnie, fruktów raczej z tego nie będzie, nie mój tor, ale do końca nic nie wiadomo.

cdn
pozdrawiam

czwartek, 6 sierpnia 2020

Na psa urok

witam

Wczoraj wieczorem wygrzebałem z pamięci bardzo popularne niegdyś wyrażenie - "na psa urok" - które zarówno jest swoistym przekleństwem jak i zaklęciem mającym przeciwstawić się nieszczęściu. Pasowało jak ulał do moich ostatnich zmagań z STS w przedmiocie "greyhounds".
I tak, właśnie wczoraj przymierzyłem się dość grubo do trzech X-sów które miałem na niemal każdym kuponie i oplotłem je siatkami rozpisów z Sheffield (rano), Monmore (po południu) i Yarmouth (wieczorem). W konsekwencji najlepszy z kuponów wyglądał tak...
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=312172099019866549&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
Zakładałem, że na jednym z torów MUSI wreszcie przełamać się zła passa ale nic z tych rzeczy. Po zawodach zwątpiłem w sens gry i zadecydowałem, że czas na dłuższy odpoczynek....

Dzisiaj zrobiłem tak jak sobie postanowiłem i tylko dość przypadkowo odpaliłem komputer sprawdzając co w trawie piszczy. Miting w Romford już trwał i naprawdę od niechcenia wytypowałem siedem ostatnich gonitw. A jak to już zrobiłem szkoda by było lekko tego nie postawić.
No i przed chwilą sprawdziłem wyniki.
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=312192099012960354&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
Zysk 13/1.
Gdyby ten tor trafił się wczoraj STS nieźle by beknął. No niestety, życie to nie bajka.

PiS: 23'00"
Fartownie, trafiła się także 4-ka w Lotto i omsknąłem się o 5-kę. Mała rzecz a cieszy...

PiS: 00'59"
Zanosiło się na rekord 108/1 - czerwona kartka dla gości i tylko 35/1
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=312192099018159782&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
Trochę odstawiłem, w Betfair bym to lepiej rozegrał....
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=222192099019984882&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1

cdn
pozdrawiam

środa, 5 sierpnia 2020

Dalszy ciąg porażek

witam

Kolejne dwa dni "pod kreską" zupełnie zbiły mnie z pantałyku. I już nie chodzi o licznik bo cały czas jest lepiej niż ustawa przewiduje ale o powody tak słabej dyspozycji. Zawsze można rzecz całą zwalić na statystykę i gdyby to była przyczyna ostatnich niepowodzeń to należałoby się tylko cieszyć. Rozkład w miarę równych kursowo, 12 typów na kuponie w długim dystansie powinien oscylować w granicach 6/6 a że 12/0, 11/1 przytrafiło się niedawno to przyszedł walec i wyrównał.
Powyższe tłumaczenie zupełnie mnie nie zadowala i co więcej podważa cały sens gry nie mówiąc już o ambicji i wierze w sukces.
No cóż, najsmutniejsze jest to, że po przegranym psim mitingu sprawdzam dlaczego tak się stało. I doprawdy nie umiem znaleźć zależności pomiędzy przeanalizowanym i zagranym typem a fatalnym wynikiem na torze. Więcej, jestem pewny że gdyby zawody odbywały się ponownie stawiałbym dokładnie to samo.
Ok, jest jeden element którego nie mogę przewidzieć. I tutaj "pies może być pogrzebany".  Otóż kupony wysyłam na wszystkie gonitwy na długo przed ich rozpoczęciem. Nie jestem w stanie ustalić jaki będzie stan toru za 4/5 godzin i to jest prawdziwy problem a od tego sporo zależy.
No nic, dzisiaj tez jest dzień. Może będzie lepiej.

Już się zaczęło...:( - syf, malaria
faworyt 5/2 ostatni, a wróg 7/1 4-ty. Niech ich szlag trafi.
Gracze nie mają lekko....

4th
Quill Joey
P Slater
SlowAway,Wide
7/1
-
15.74 (SH)
Feb-2017 | 33.5 | d - bk | Laughil Blake - Galtymoore Moon

6th
Whittle Vic
K Billingham
MsdBrk,Crd1
5/2F
-
15.84 (1/2)
Jul-2017 | 30.3 | b - bd | Ballymac Vic - Hannah Pearl

W kolejnym wyścigu znowu faworyt (11/8) ostatni. Co się dzieje ?
Szczęśliwie nie grałem race3

cdn
pozdrawiam

niedziela, 2 sierpnia 2020

1 sierpnia 2020

witam

Wczorajszy dzień niemal w całości przespacerowałem zachwycając się moją piękną Warszawą bombardowaną promieniami słońca. Jakżeż inaczej miasto wyglądało 76 lat temu kiedy to trzeba było rzucić na stos całe swoje jestestwo. Chwała Bohaterom.


Tak więc wybrałem się na Grób Nieznanego Żołnierza przez Mokotów, Ochotę, Wolę, Żoliborz i Stare Miasto. Niezła piesza wycieczka...:)



W hazardzie bez zmian. Licznik waha się po 5% to w jedną to w drugą stronę i dzisiaj przełomu również pewnie nie będzie. W sobotę też nie było specjalnie co grać. Monmore Green które wystawił STS to był zlot piesków z różnych torów i kolejne mistrzostwa Ladbrokes których na poważnie stawiać się nie da.
Z lepszych kuponów z ostatnich dni, tak na szybko pokażę ten z zyskiem 19/1. W tym dniu nie udał mi się główny "szpil" programu na który liczyłem. Włosi w ostatniej kolejce drugiej ligi nie umieli stanąć na wysokości zadania. No cóż, sędzia Jaskóła to nasz wynalazek.
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=312122099012769568&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
Jak doczekam notowań na drugi Iran, może pomyślę nad czymś konkretnym.

PiS: 20'30"
Wiedziałem doskonale, że grając psi tor w Henlow który swego czasu opisywałem, nie mogę spodziewać się nic dobrego. Ale, ponieważ nie miałem z czym połączyć typów głównie z Iranu i Tunezji to z "braku laku" bo wyboru nie było, wstawiłem kilka typów z tego naszpikowanego katastrofami przybytku. Teraz aż nie chcę wchodzić w STS żeby ten dramat obejrzeć.

PONIEDZIAŁEK, 11'44"
Aż kipiałem ze złości. Miałem 3 pojedynki w pieskach w trzech ostatnich gonitwach na torze w Swindon i wszystkie 3 weszły jak w masło. Niby wziąłem jakieś duble ale podstawowe, mocne zagranie na zwrot z dnia ustawiłem na koniu (P*2/3) za 1,70 a wartym w pojedynku około 1,30. Była zatem podstawa do ataku tyle tylko, ze chabeta przybiegła przedostatnia. Gulfstream i wszystko jasne.

cdn
pozdrawiam