witam
Po zaliczeniu do godziny 0'00" tradycyjnych sylwestrowych koncertów w TV (muszę z pokorą stwierdzić, że Polsat wypadł lepiej niż Republika) od 0'30" przeżyłem tenisowy maraton pod tytułem Polska v Czechy w drużynowym turnieju United Cup, zakończony naszym zwycięstwem 2-1. Dawka wyemitowanej adrenaliny okazała się potężna a noworocznego szampana zalało kilka drinków pod najlepsze zagrania. Tym oto sposobem 3/4 "Mickiewicza" wyparowało mi z butelki.
Tenisem jestem zbudowany. Rewelacyjna forma Igi Świątek sprawia, że cała kilkuosobowa, polska ekipa maksymalnie się mobilizuje i ta wspólna mobilizacja przyniesie wkrótce pozytywne owoce.
Ok, teraz idę spać. Jak wstanę może będzie jeszcze czas na dzisiejsze kupony z Mali..😀
I na stworzenie nowego planu dziennego, miesięcznego i ogólnego na 2025 rok.
PiS: 16'10"
Obudziłem się i zdążyłem zagrać 4 kupony z bonusem i jeden bez (jeden z meczów się zaczął o 16). Lekko podrasowane kwotowo jak na pierwszy dzień w roku przystało. Wyczyściłem konta bukmacherskie do równych rachunków co za rok pozwoli mi łatwo obliczyć ewentualne zyski.
No to zaczynamy fantastyczną przygodę z hazardem anno domini 2025.
Do play off "United Cup" weszły Czechy z drugiego miejsca, tak jak przewidywałem. Taki ze mnie Nostradamus..😀
cdn
pozdrawiam
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz