witam
No i mam początek. Zachciało mi się włożyć do kuponów (jako element 5/15) biathlon i zwycięstwo Norwegów w męskiej sztafecie. Trzy rundy karne (pomimo 10-ciu doładowań) w dobrych warunkach pogodowych i w optymalnym składzie to jakaś kpina. No cóż, zepsuli mi piątek jak nic.
Ale jak to się mówi przez żołądek do męskiego serca. Samodzielnie dokonałem przygotowania wspaniałego, dopieszczonego wieloma przyprawami barszczu białego i białej kiełbasy. I niech się schowa knajpa z sushi na Kruczej przed którą codziennie stoją kolejki a latem nawet koleje...😀
Nie wiedzą co tracą zapominając o tradycji.
PiS: Oglądałem w nocy tenisowy pojedynek Sabalenki. Normalna "kaszana" i jak zagra tak słabiutko to z Coco nie ma szans.
cdnpozdrawiam
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz