witam
Pozwoliłem sobie napisać, mój Prezydent choćby z tego powodu, że jeszcze kiedy był wściekle i niesprawiedliwie atakowany przez "demokratów" i wyraźnie dołował w notowaniach grałem na jego zwycięstwo w wyborach po kursie 2,10.
Ale też wczorajsze zaprzysiężenie, expose, kolejne przemówienia i pierwsze podpisane decyzje pozwalają mi w pełni identyfikować się z poglądami, zamysłami i dalekosiężnym celem jego konserwatywnej polityki w dziedzinie gospodarki, szkolnictwa, wolności słowa, praworządności, migracji czy odwrócenia trendów lewackiej paranoi.
Coco zawiodła na całej linii. Grała spięta, popełniała zbyt dużo błędów i przegrała zupełnie zasłużenie. Sabalenka też jakby nie w sosie. W pojedynku który w pewnym momencie był na styk, średnia prędkość pierwszego serwisu 163km/h a drugiego 136km/h (Badosa miała w swoim meczu 170/144) to nie są wielkości do których wszystkich przyzwyczaiła. No cóż, typować tenis jest niekiedy bardzo trudno więc o szansie Igi Świątek i moich oczekiwaniach nie wspomnę. W treningu (6-0 6-1) z Niemką Lys gdzie nie musiała się sprężać serwowała z siłą 167/136km/h i myślę sobie, że to nie było jej ostatnie słowo.
cdn
pozdrawiam
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz