czwartek, 21 marca 2013

Ratuj się kto może

witam

Dzisiaj przedruk z http://forumprawne.org/prawo-cywilne/404505-prokura-niestandaryzowany-sekurytyzacyjny-fundusz-inwestycyjny-zamkniety-kruk-3.html bo od dwóch dni ten jeden problem zajmował mi czas i nie dawał spać. Sprawa nie jest z tych co w jakikolwiek sposób da mi w kość ale sposób postępowania z ludzmi, ta skala przebiegłości, obłudy i hipokryzji przekracza wszelkie granice. A to dopiero początek....

...cd...(poprzednie wpisy na forumprawne) ale nie będę pisał przecież na dwa fronty..
Tak do końca nie jestem przekonany czy dalszą część historii opisywać tutaj czy na blogu. W końcu forum prawne to nie jakaś tam opowiastka o problemach jednego z milionów ale fachowe formułki praw i obowiązków.
Lecz skoro już zacząłem i rzecz dotyczy 200.000 spraw miesięcznie to może warto kontynuować, zwłaszcza że od dzisiaj już niewiele prócz czekania będzie się działo.
Rano wysłałem do Sądu w Lublinie trzy pisma.
Bardzo pomógł mi w tym przewodnik Moderatora "Bartata" za który serdecznie dziękuję.
Do punktu 1 - wniosku o przywrócenie terminu - opisałem jednakże dodatkowo i dodałem załącznik pisma (do wiadomości) od komornika czyli pierwszego dokumentu który zapoznał mnie ze sprawą.
Skądinąd ciekawa rzecz.
Pierwsze pismo od komornika którego odpis otrzymałem dzisiaj w Kancelarii Komorniczej z dnia 21.01.2013 - zawiadomienie o wszczęciu egzekucji.... - było wysłane na nieaktualny adres a wezwanie do dokonania potrąceń z emerytury z dnia 13.03 już na aktualny.
Kiedy komornik powziął wiedzę o prawidłowym adresie i czy nie powinien po jej powzięciu skierować zawiadomienia na adres prawidłowy, to muszę wyjaśnić.
No więc byłem u Komornika Sądowego z 78-letnią mamuśką. Czwartki od 9.00 do 12.00 czyli dzień pracy w plecy ale trudno.
Na niewiele liczyłem i nic nie uzyskałem poza bardzo miłą w końcu rozmową. Egzekucji zawiesić nie mogą (Zus zresztą też bo kara dla świętego który by się odważył) więc 25% emerytury (bo tyle wg opinii KS mogą maksymalnie odebrać jednorazowo) poszłoooo.
Nie da się bowiem załatwić w Sądzie w Lublinie szybkiej ścieżki rozpatrzenia moich pism przy trzymiesięcznym obłożeniu ale może jestem zbytnim pesymistą.
Wszyscy oczywiście są świadomi tego że część dłużników nawet wtedy kiedy wygra w konsekwencji swoje sprawy to zwrotu kasy nie doświadczy.
Rzecz naświetlił program Sekielskiego "Po prostu" i tak właśnie po prostu może się zdarzyć (link we wcześniejszych wpisach).
Ale muszę w tym miejscu napisać również, że do KS nie mogę mieć najmniejszych zastrzeżeń. Taka profesja i tyle.
Stosując hiperboliczną paralelę podejrzewam, że gdyby tak przedsiębiorca pogrzebowy trzymał w ręku akt zgonu to choćby klient machał jeszcze rączkami nie ma takiego prawa żeby go nie zasypać. Ale może się mylę...
I na koniec ta nieszczęsna nomenklatura. Zawieszenie egzekucji i egzekucja które to zwroty padają kilkakrotnie przy 78-letniej staruszce. Tak sobie pomyślałem, że przesadzam i że to nie kojarzy się jednoznacznie ale wybiłem rzecz w google i...
https://www.google.pl/search?hl=pl&s...mg.93NIKXKCbf8

pozdrawiam

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz