niedziela, 22 grudnia 2024

Lustro

 witam

O ile politycy, Ci szczególnie kłamliwi, unikają zapewne swojego odbicia w lustrze ponieważ mogliby się zwyczajnie przerazić i nijak nie rozpoznać, to ja mam z tym mniejszy problem. Od dziesiątek lat w przedpokoju zwierciadło wita mnie nadrukiem "Don't forget smile" i pomimo ciężkich czasem doświadczeń, sugestywnie stawia na nogi.
Wczoraj jednak i ja nie mogłem na siebie spokojnie patrzeć. Wymyśliłem sobie oto, pomimo głęboko wbitych w mózg prawideł, że w dwóch meczach lig które są najbardziej remisowe wstawię zwycięstwa gospodarzy (choć notowania były zrównoważone). Tak mi to wychodziło z h2h, formy i kabałki. Że oba pojedynki zakończyły się wynikiem 1-1 nie muszę mówić. I tak na dwóch zestawach 5/15, zamiast pięknego otwarcia 6/0 stoi dużo słabsze 4/2. Reszta kuponów się broni i choć na wielkie frukta nie ma co liczyć to przecież nadzieja umiera ostatnia.

cdn
pozdrawiam

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz