sobota, 28 czerwca 2025

Niezły łomot

 witam

Przegrał dzisiaj praktycznie cały tenis (Świątek, Ewald, Pieczkowski, Berkieta) choć wszyscy oni spadli z dość wysokiej poprzeczki zdobywając sporo punktów w rankingu w stosunku do swoich aktualnych możliwości. Dał ciała także Adrian Meronk w pierwszej rundzie kolejnej odsłony LIV-golf w Dallas co akurat niespodzianką nie jest. Machanie kijem to sztuka a wiem coś o tym posługując się codziennie szczotką i mopem.
https://www.livescore.in/pl/golf/liv-golf/liv-golf-dallas-individual/
Mnie porażka ominęła ponieważ po pierwsze przestałem grać a po drugie z reguły nie grywam naszych, żeby nie kierować się emocjami. Żeby stanąć jednak w prawdzie wysłałem jeden kupon 4,5/13 w STS z nudów które opanowały mnie koło północy. I jak na razie jedyny mecz z Argentyny wszedł jak w masło. Sprawdziłem to dopiero przed chwilą co świadczy o małym zaangażowaniu i obojętności na wyniki. Może kiedy przejdę pomyślnie przez kolejne pozycje obudzi się adrenalina. Pożyjemy, zobaczymy.
Na maile Superbet o oczekującym mnie podobno bonusie, nie reaguję już wyjaśniałem dlaczego.

PiS: 22'20"
polski sport do odstawki, kawałek po kawałku..
https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/polska/polski-zwi%C4%85zek-wypowiada-wojn%C4%99-s%C5%82awomirowi-nitrasowi-odpowie-karnie/ar-AA1HAdV6?ocid=msedgntp&pc=U531&cvid=814dec699af949f982903886ac777077&ei=101

cdn
pozdrawiam

czwartek, 26 czerwca 2025

Wyzwania

 witam

Praktycznie codziennie dopadają mnie nowe utrudnienia życiowe z którymi muszę się mierzyć a rozwiązywanie ich według starego powiedzenia to "jak nie urok to sraczka". Ostatnie dwie noce bez zmrużenia oka doprowadziły do tego, że w dzień "chodzę na rzęsach". Mamie zmienił się harmonogram snu a że przy okazji coraz bardziej zapomina o podstawowych funkcjach organizmu to "ręce opadają". Będę musiał skontaktować się z kimś kto podobnie opiekuńczą drogę już przeszedł żeby znaleźć wiedzę i siłę do w miarę sprawnego przebrnięcia przez kolejne kłopoty.
Nic to, mama nie miała chyba lepiej kiedy wychowywała takiego niesfornego niemowlaka jak ja więc użalać się nad sobą nawet nie wypada.
Zresztą powodów na "Tworki w remoncie" jest więcej. W polityce, w hazardzie i w tysiącach ludzkich spraw czy w ogóle w zderzeniu normalności z głupotą osiągnęliśmy szczyty szczytów. A hipokryzja, zazdrość, zemsta, zdrada i pozostałe ludzkie przywary to "chleb powszedni" naszych czasów.

Nadal nic nie gram. Kuszą mnie rozmaitymi bonusami bukmacherzy u których jeszcze niedawno wysyłałem kupony ale "nie ze mną te numery, Brunner". Dopóki panowie szlachta nie zreflektują się w skali swojej pazerności podatkowej, w wysokości marży i wycinaniu oferty z niewygodnych meczów to we mnie klienta nie znajdą.
A poza tym, no cóż. Świat gna gdzieś w przestrzeń 70 kilometrów na sekundę Mpc, Ziemia nam się kręci za sprawą Kopernika a ja nie wiedząc czy akurat jestem na dole czy na górze trzymam się podłogi w moim M4 dzięki Newtonowi i jego zasadzie grawitacji.

A co do mojej kluczowej przywary. Z IA wspólnie opracowaliśmy:
Paradygmat Lenistwa
Z prawa fizyki: > E = (M × C) / Mₘ Gdzie: E = energia do działania M = motywacja C = kofeina we krwi Mₘ = masa mentalnego zmęczenia
Z punktu widzenia chemii: > Lenistwo to stan niskiej reaktywności zewnętrznej układu biologicznego wobec bodźców aktywujących. Proces może być odwracalny pod wpływem dopaminy, muzyki, adrenaliny itp.
Psychologiczno-matematycznie: > L = P × (1 – I) Gdzie: L = lenistwo P = potencjał działania I = impuls
Trwają intensywne ustalenia jak podzielić Nagrodę Nobla, słowem co jest ważniejsze. Jajko czy kura. Mój pomysł i tytuł prawa, jego tylko proste w zasadzie wzory. Dla mnie 65% (do targowania)..😀

PiS: 13'30"
Chcę z satysfakcją zauważyć, że w wyniku automatycznej, rocznej weryfikacji Polska jest na 13 miejscu rankingu UEFA co zapowiadałem dwa miesiące temu 😀
https://rankinguefa.pl/rankingi.html

PiS: 16'35"
Weronika Ewald (ranking live 547 NCH) po horrorze w drugim secie wygrała z Hiszpanką 6-3 7-6 w II rundzie W35 we Francji. Teraz czekają ją schody w zasadzie nie do przejścia bo o półfinał przyjdzie jej zagrać z C. Alves. Brazylijka rozstawiona z 1-ką gra regularnie w zawodach W75 osiągając niedawno finał w Pradze. 
Iga Świątek (już WTA live 4) po pewnych turbulencjach (6-4 7-6) w półfinale trawy WTA500 w Niemczech. Teraz czas na Paolini w polskojęzycznym wydaniu.

Piątek 27.06.
Weronika Ewald łatwo (6-3 6-2) wygrała z turniejową jedynką sklasyfikowaną o 340 miejsc przed nią, zdobyła już na turnieju W35 we Francji 20pkt (2 za kwalifikacje) i awansowała w rankingu WTA live w granice 514 miejsca. Bardzo miła informacja której się nie spodziewałem.
Być może tak jak Iga na turniejach ITF w USA w 2018 roku (Pelham itd) wejdzie na swoją wielką ścieżkę kariery..
https://www.itftennis.com/en/tournament/$25000-pelham-al/usa/2018/w-witf-usa-11a-2018/draws-and-results/
https://www.itftennis.com/en/tournament/w35-perigueux/fra/2025/w-itf-fra-2025-015/draws-and-results/

cdn
pozdrawiam

poniedziałek, 23 czerwca 2025

Nieprzychylność losu

 witam

Maja Chwalińska znowu bez fartu. W kwalifikacjach RG wylosowała Kanadyjkę Mboko która była nie do przejścia a teraz w Wimbledonie los pokarał ją Lois Boisson (WTA 65) która występując miesiąc temu we Francji z dziką kartą pokonała m.in. Martens, Kalininę, Pegulę i M Andriejewą. Trawa to trawa, rządzi się swoimi prawami ale widząc drabinkę można się załamać.
https://www.wimbledon.com/en_GB/draws/l-qualifying-singles

Wczorajsza wizyta u brata w "koszulce roboczej"

cdn
pozdrawiam

piątek, 20 czerwca 2025

Starcie dwóch epok

 witam

Prawdopodobnie niewielu czytelników jest sobie w stanie wyobrazić życie przeciętnej rodziny w latach sześćdziesiątych XX wieku. Z telefonem stacjonarnym z tarczą (jak ktoś miał chody), z 12 calowym, czarno-białym telewizorem "Belweder" i bez większych perspektyw na przyszłość. Kiedy dzieci grały w Zośkę, kapsle i pikuty a piłka do nogi wyglądała jak szmacianka.
Jednakże istnieje także inny wymiar którego nikt nie zwróci. Smak i puszystą miękkość jabłek papierówek czy gruszek "klapsów" prosto z drzewa kiedy sok spływał powoli po brodzie. Zapachu we "Flisie" gdzie podawali najlepsze flaki w Warszawie. Woni "Amphory" której nikt nie wskrzesi odkąd firmę przejęli Duńczycy.

Miałem pociągnąć temat i wykazać wyższość "Świąt Bożego Narodzenia nad Świętami Wielkiej Nocy" albo odwrotnie (J.T. Stanisławski) ale jak się człowiek budzi do życia w porze five o'clock a trzeba jeszcze tyle rzeczy nadrobić to temat samoczynnie umiera. Przynajmniej na dzisiaj...

PiS: 23'59"
Najlepszy wynik w W15 w Bolszewie (ćwierćfinał) uzyskała 18 letnia Nadia Kulbiej. Ma bilans w profesjonalnej karierze 7-3. Zmyliła mnie AI opowiadając, że to filigranowa zawodniczka co jak wynika z poniższego zdjęcia prawdą nie jest.
https://www.msn.com/pl-pl/sport/other/18-letnia-polka-zn%C3%B3w-zaskoczy%C5%82a-zagra%C5%82a-o-p%C3%B3%C5%82fina%C5%82-w-bolszewie/ar-AA1H7zbv?ocid=msedgntp&pc=U531&cvid=38a2f6dbc2be49a596dcc3fd764627f2&ei=13

cdn
pozdrawiam

czwartek, 19 czerwca 2025

Gonitwa klas

 witam

Z zazdrością oglądałem drugi dzień wyścigów konnych w Royal Ascot. Ludzie pierwszej kategorii a po wbiciu się w dress code kategorii high society przechadzają się po bajecznie skomponowanym obiekcie ocierając się na niemal każdym kroku o elitarne punkty bukmacherskie. W telewizyjnej relacji można było zobaczyć kantor WH, Paddy Power, Bet-win i całe mnóstwo mniej i bardziej znanych firm z tablicami kursów widocznych z daleka.
A u nas na Służewcu jedna, jedyna państwowa firma (Traf należąca w 100% do Totalizatora Sportowego) obsługująca trzecią kategorię obywateli świata z kasami do których nie można się dopchać przed "bombą w górę". Firma nic nie ryzykująca ponieważ w zakładach wzajemnych to gracz ponosi cały ciężar hazardu a operator inkasuje swoją olbrzymią prowizję niezależnie od wyniku gonitwy.
No nic to, nie czas na żale kiedy "płonie planeta" 😀

Inka Wawrzkiewicz przegrała 3-6 3-6 z Kenijką Okutoyi. W pewnym momencie przy piłce na 4-4 w drugim secie sędzia cofnął decyzję co w rezultacie poskutkowało wynikiem 3-5. Tak czy siak kolejny mały kroczek (1pkt) w karierze naszej 17-latki został zrobiony.
Pamiętam, że podobnie forowałem na tym blogu Igę Świątek kiedy była jeszcze w siódmej setce rankingu WTA. Może i tym razem przeczucie mnie nie zwiedzie.

cdn
pozdrawiam

środa, 18 czerwca 2025

Royal Ascot

 witam

Wczoraj, kanał TV Polsat Sport 2, sprawił mi wspaniałą, wizualną ucztę relacjonując pierwszy dzień końskiego święta we wsi Ascot położonej w pobliżu królewskiego zamku Windsor. Gawiedź zwykle chodząca w trampkach jak pani minister "kultury" odsłaniająca w Berlinie Miejsce Pamięci dla Polski 1939-1945, zjawiła się na zawodach ubrana zgodnie z rygorystycznie przestrzeganymi zasadami dress code we fraki i cylindry (panowie) oraz odpowiedniej długości suknie z ramiączkami co najmniej jednego cala i stylowe kapelusze (panie). Festiwal RA 2025 potrwa do soboty 21 czerwca.
https://www.ascot.com/royal-ascot

Oglądając całą celebrację związaną z każdą gonitwą, wywiady z właścicielami koni, trenerami i dżokejami oraz pasjonując się samym wyścigiem pamięć przywołała mi lata spędzone na Służewcu i te najbardziej ekscytujące wspomnienia. Walki, którą ponad 50 lat temu stoczyli Dipol i Dracedion idąc łeb w łeb przez finiszowe 200 metrów a którą o nos wygrał legendarny dż. Jednaszewski (to był mój pierwszy sezon). Derbów Arabskich gdzie bardzo grubo trafiłem porządek Arra/Embargo (40/1) rozgrywany na ciężkim torze. Klaczy Melodia która kończyła mi niewyobrażalną dzisiaj, skumulowaną kwintę będąc ostatnią grą na torze, za którą (tę kwintę) mogłem wtedy kupić trzy maluchy i niemieckiego ogiera Falkensee który na międzynarodową gonitwę przyjechał jako pacemaker (50/1) a przez zwycięstwo którego, raczkujący na Służewcu "Toto-mix" rozstał się z wyścigami na stałe. 
Teraz Służewiec to już nie to samo. Relacje na żywo przeprowadza cyklicznie kanał "Biznes24" ale praktycznie tego nie śledzę. Na tor też już nie chodzę. Prócz braku wysokich wygranych zmienił się klimat, przepisy (np. zakaz palenia) i relacje międzyludzkie bo jak tu się dogadać z kimś kto siedząc na folblucie mówi w dziwnym, dalekowschodnim języku.

Nie wiem na ile ale być może ta wspomnieniowa uczta wywołała niesamowity sen. No takiego erotyka (w zasadzie pornosa), kolorowego i pełnego wrażeń dawno nie miałem..😀 

PiS: 10'47"
Wczoraj nie napisałem tego wprost ale po notatkach z ubiegłego tygodnia łatwo było się zorientować co w trawie piszczy
Inka Wawrzkiewicz v Anna Hertel 6-0 6-3

PiS: 17'50"
Jutro o 10'00" ciekawy pojedynek Wawrzkiewicz v Okutoyi 4,90-1,14
Kenijka (WTA 748) największe sukcesy odnosi na własnym boisku. Rokrocznie w Nairobi (po 2 turnieje W25, W35)) zyskuje sporo punktów. Na wiosnę 2024 trzy niezłe zawody W35 w USA  wyprowadziły ją na 491 miejsce rankingu. Później tak dobrze już nie było aż do styczniowych zmagań...w Kenii.
Następnie pięciomiesięczna przerwa praktycznie do teraz.
Może i Kenijka wygra, ma potencjał, ale czy jest aż tak wielką faworytką ?
Inna sprawa że prawdopodobnie jakiś ekspert bukmacherski ogląda  mecze w Bolszewie na żywo i wie lepiej. Moja intuicja nic tu nie ma do rzeczy. Bo jak widać po notowaniach w rozegranych meczach buki mają niezłe rozeznanie.
I jeszcze info od AI : 
Kariera sportowa: Okutoyi, W wieku 10 lat trafiła do ITF East Africa Training Centre w Burundi, gdzie rozpoczęła profesjonalne szkolenie. W 2022 roku przeszła do historii jako pierwsza Kenijka, która wygrała mecz w juniorskim Wielkim Szlemie (Australian Open), a później zdobyła tytuł mistrzowski w deblu dziewcząt na Wimbledonie razem z Holenderką Rose Marie Nijkamp. W 2023 roku zdobyła złoty medal w singlu i srebrny w deblu na Igrzyskach Afrykańskich w Akrze. Styl gry: Gra prawą ręką, z oburęcznym backhandem. Jest znana z waleczności, świetnego poruszania się po korcie i dużej odporności psychicznej — cech, które wykształciła w trudnych warunkach życiowych. Ciekawostka: Jej tenisową idolką jest Serena Williams, a z afrykańskich zawodniczek — Ons Jabeur. Sama mówiła, że „czasem musiałyśmy zasypiać głodne, ale to mnie tylko wzmocniło”

cdn
pozdrawiam

wtorek, 17 czerwca 2025

Wesołe jest życie staruszka...

 witam

Nawet przy ekstremalnym poziomie lenistwa, przy (liczę że czasowym) rozstaniu się z grą u bukmacherów i z co by nie mówić masą koniecznych obowiązków udaje mi się póki co być zadowolonym z życia emerytem. Ale co tam ja..

Robert Kubica, inwestycja prezesa Obajtka którą wielu krytykowało, spełnił oczekiwania sponsorów  i odniósł w trzyosobowym teamie historyczne zwycięstwo w 24-godzinnym wyścigu Le Mans i jego najbardziej prestiżowej kategorii Hypercar.
Barbara Straszewska (18 lat) w swoim chyba dopiero szóstym w karierze pojedynku tenisowym zdołała w pierwszej rundzie W15 w Bolszewie wyeliminować (kurs 4,75) Niemkę rozstawioną z jedynką czym zneutralizowała trudność górnej części drabinki.
https://www.itftennis.com/en/tournament/w15-bolszewo/pol/2025/w-itf-pol-2025-003/draws-and-results/
Magdalena Fręch (kurs 5,00) pobiła sfrustrowaną Rosjankę, siódmą w rankingu WTA 2-6 7-5 6-0 na turnieju w Berlinie a Tomasz 233 Berkieta po raz pierwszy w życiu triumfował w zawodach (M15 we Włoszech).
Nawet nieźle to wygląda.

PiS: 22'22"
Jutro o 9'30" arcyciekawy mecz tenisowy w Bolszewie (W15) - Wawrzkiewicz v Hertel 2,50-1,45
No proszę jakie mam ciekawe zainteresowania...

cdn
pozdrawiam