czwartek, 20 sierpnia 2026

Powrót z niebytu

 Powrót z niebytu

----------------------
Poobijany ale żywy,
z glejtem od Ciebie, dobry Boże,
znów mogę wiązać koniom grzywy
i przewodnikiem być w taborze.
A wystarczyło mocno wierzyć,
tą wiarą, która kruszy mury,
żeby choroby koszmar przeżyć
i się narodzić – po raz wtóry.
Uczę się teraz żyć przykładnie,
czniam złe nawyki i przywary,
już mnie nic złego nie dopadnie
bom się z przyszłością wziął za bary.
Drzemie w nas jakaś moc nieznana,
która anielski kurs wybiera.
Dla mnie to niebotyczna zmiana
bo kocham życie jak cholera.
Paweł k, Warszawa 19.08.2026
zdjęcie ze szpitala
komentarz: spustoszenie które wywołał w organizmie poziom cukru (700mg/dL) powoli ustępuje. Przez sześć tygodni, w szpitalu ale już także w domu udało się przywrócić do pełnej sprawności większość narządów. Nie palę trzeci miesiąc, unikam słodyczy, średnia cukru z ostatniego tygodnia to 98mg i cieszę się z diety pudełkowej jak dziecko (przykład: dzisiejsze 2 śniadanie – Sałatka z indykiem w tajskiej marynacie, kiełkami fasoli Mung, papryką, białą rzodkiewką i sos Majo-Mango z Harr) bo przecież w życiu sam bym tego nawet nie wymyślił 😊. Schudłem 20kg i chciałbym to utrzymać tak jak i witalność. Tę, szpitalny skaner po wrzuceniu dziesiątek przeprowadzonych badań określił na 58 lat. Tak trzymać.