poniedziałek, 29 czerwca 2020

Na kacu

witam

W wigilie imienin Piotra i Pawła zorganizowałem kilka spotkań sowicie zakrapianych to jaśkiem wędrowniczkiem, to absolutem z czarnej porzeczki to znowu piwkiem. Wróciłem po północy, zasnąć się nie udało a teraz mam kaca giganta. Dodatkowo w kawiarnianym ogródku na Nowym Świecie musiało mnie zawiać bo jestem nieźle połamany i jadę na przemian na maści końskiej i sportowym, przeciwbólowym Ibupromie.
W tych okolicznościach przyrody nie zagrałem wczoraj piesków w Swindon. Wszystko miałem wytypowane na tip-top i ładnie wchodziło ale zabrakło czasu żeby to postawić.
Pierwsza tura wyborów i rekordowy wynik Andrzeja Dudy 43,67% do czego się osobiście przyczyniłem daje niemal pewność na reelekcję.
PiS: ostatecznie 43,50% - też dobrze...


Zdjęcie
PiS: 15'00"
STS nie wystawił mi Monmore Green w prezencie. Trudno...:)

WTOREK, 30.06 15'08"
Popracowałem nad Monmore tyle ile zdążyłem. Pierwszy rozbudowany kupon-baza. Tani bo pewniak 15'18" nie należy do dzisiejszych preferencji.
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=311822099018354030&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
Zastanawiałem się nad remisami w Iranie, ale po 4 miesiącach przerwy kto wie co u nich tam piszczy...
A czemu Warta ? - kiedyś o tym tutaj pisałem. Z sentymentu, z lat 70-tych ubiegłego wieku kiedy moja drużyna z klasy VIIIc grała w turnieju "o złotą piłkę" i tak żeśmy się nazwali. Dostaliśmy od nich wtedy piłkę, koszulki, książki....

PiS: 15'40"
Pewniak (5/2) wygrał race 3 o 1,75dł, tak więc można było sieknąć mocniej...Trudno (kilka tanich kuponów na nim mam)
Race 4 (9/2) wygrał także mój faworyt (nie był w preferencjach).
Kiedyś w "Betako" miałbym już zaczęte 49 trypli (28+21) po 5zl a 7 z nich o kursach 5zl*3,5*5,5*X czekałoby na szczęśliwy koniec. Tak to właśnie drzewiej wyglądało...:)
PiS: 19'30"
Piłka zrobiła się śmieszna. Niby wziąłem mecz dla jaj ale to się nie powtórzy. Pajace.

ŚRODA, 1.07 22'40"
W Monmore doskonały dzień, Lista preferencji wyglądała tak:
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=311832099016053334&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
czy zawężony
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=311832099013053373&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
Reszta wcale nie gorzej a w jednym z wyścigów mój (5/1) przegrał z faworytem (2/1) o szyję (NK) bo w ogóle miałbym niemal same komplety...
Na noc STS zdecydował się na konie w Louisiana Downs gdzie obroty na polu są w granicach 1500$ na gonitwę. Trochę bez sensu mając do wyboru kultowy Delaware czy nawet Emerald Downs.

CZWARTEK, 2.07 23'59"
Dzisiaj broniłem remisu i prawie się udało.

PIĄTEK, 3.07 19'00"
Newcastle, Nottingham w pieskach i Gulstream na koniach to skład desek. Nie gram, odpocznę.
Piątek to Monmore Green, zawsze tak było i zostanie...

cdn
pozdrawiam

piątek, 26 czerwca 2020

Na granicy absurdu

witam

Wydawało mi się, że na starość opanowałem potrzebę zbędnego, hazardowego szaleństwa ale nic z tych rzeczy. Od czasu do czasu jakiś diabeł z piekła rodem podpowiada mi poronione pomysły na które w moich założeniach zwyczajnie nie ma miejsca.
Dzisiaj najgrubszy system do piesków z Monmore postawiłem na koniu z angielskiego Doncaster.
Jak wiadomo, konie na wyspach nie interesują mnie zupełnie. Jeszcze w czasach "Betako" napatrzyłem się na kumpli którzy dzień w dzień wychodzili z kolektury puści i bez humoru co doprowadziło do postawienia tezy, że oto tylko "przyjaciele królika" mogą w Anglii coś wskórać.
Ok, ale diabeł zadziałał więc sprawdziłem wszystko po kolei. Formę, klasę i tym podobne pierdoły oraz dżokeja (wygrał poprzedni wyścig więc nawalony nie jest). Potem kursy, przede wszystkim w Betfair. Pół bańki obrotu, mój bity faworyt, przeciwnik h2h gdzieś w lesie.
Ruszyły, 14 koni, 7+ furlonga a te moje tałatajstwo na końcu jak ostatni śmieć. I tak się doczłapał.
Sprawdziłem wszystko, nie przewidziałem jednego. Double Martini bo tak nazywa się owa chabeta, pewnie był na kacu po podwójnym, wstrząśniętym ale nie mieszanym drinku. Jak "stara" w "Misiu" u Barei.
Dla mnie nauczka. Znowu długo nie wezmę Anglików do ręki. Niech tam oni bujają się sami.
A trudny piesek (2,15) w Monmore (race 1) wszedł w h2h łatwo (wygrał wyścig). Taka to jest kurde zasadnicza różnica w tym co warto grać a tym o czym trzeba zapomnieć.

Te dwa charty mam dzisiaj najmocniej, w różnych wariantach
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=311782099014861644&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
PiS: 18'30"
Oba wygrały swoje wyścigi, Loa 4/1 a Jack 4/5

SOBOTA, 27.06 11'33"
Ponieważ kursy na pieski jeszcze nie wystawione a muszę wyjść, postawiłem dość solidnie:
Trans Narva (hcp 1-0) v Levadia Tallin  away win 2.85 (wynik 4-4) piłka też pod kreską..
PiS: 18'30"
Nawet się cieszę, ze STS nie dał greyhounds & horses na noc. Wyjdę na Starówkę. Nic mi dzisiaj nie wchodziło więc porażka mniej boli. Może Lotto odwróci złą karmę.

NIEDZIELA, 28.06 16'00"
Straty odrobione na pieskach w Sunderland. Łatwo weszły 3 preferencje.
PiS; 23'50"
Wigilię imienin spędziłem na Starówce w miłym towarzystwie i jestem w tej chwili nieźle nawalony.
Nawet nie pomyślałem o Swindon greyhounds a jak widzę, mogło być jedynie do przodu...

cdn
pozdrawiam

poniedziałek, 22 czerwca 2020

Jedziemy

witam

Weekend zakończyłem na absolutnym remisie ale było dramatycznie. Tak pewnie będzie raz po raz ponieważ odkąd przestawiłem się na nową koncepcję wszystko "wisi" praktycznie na trzech typach do których ustawiam całą grę. Wczoraj na przykład dwa charty które zajęły w swoich wyścigach drugie miejsca, przegrały pojedynki h2h(!!) tak więc cały dzień zależał od tego trzeciego. Wygrał łatwo i kamień spadł mi z serca.
Dzisiejsza oferta STS nie jest zbyt bogata więc mam nadzieję, że greyhounds i horses odpowiednio ją uzupełnią. Różnie to bywa w poniedziałek u "buka" szczególnie kiedy się na coś nastawiam. A jestem, nie ukrywam niemiłosiernie napakowany...:)
Może dzisiaj coś ze wschodniego wybrzeża ?

Lubię to
WTOREK, 23.06. 22'13"
Bardzo dobry hazardowo dzień. Miałem mało czasu na Monmore tym bardziej, że "czapajewa" wyłuskałem już w race 1.  Zdążyłem przeanalizować 5 gonitw i wszystkie pojedynki h2h weszły w dublach jak w masło tak zresztą jak jedyny postawiony remis w Tanzanii. Jutro, jeśli STS pozwoli zamierzam wpleść do piesków polską ligę.
Szkoda tylko, że buk zrezygnował z amerykańskich wyścigów. Nudzę się w nocy....

Obraz może zawierać: Paweł Knobloch, siedzi, tabela i w budynku
Przy pracy nad Monmore Green

Prawdę mówiąc nie jest łatwo uporać się w godzinę z 14 gonitwami. I tak jestem zadowolony, że wyselekcjonowałem kilka kwantyfikatorów które na szybko pomagają w miarę prawdopodobnie ustawić wyścig co do jego przyszłego przebiegu. Niestety wypadkowości chartów (a są takie które powodują częste kolizje), reakcji startowych, reakcji na zmianę trapu (klatki startowej), wpływu stanu toru na gonitwę czyli wagi i tak dalej i dalej nie da się pospisywać i wyciągnąć z tego wniosków w zbyt krótkim czasie.
Ale nie ma co narzekać. Wcale się nie zdziwię jeśli w STS zastanawiają się jak to jest, że moje pieski które w ML stoją w notowaniach 4/1, 5/1 itd, w ostatnie 5 minut przed startem spadają na 6/4, 7/4. I jakie to możliwości dawało mi dawno temu w Betfair. No niestety, to tylko piękne, historyczne wspomnienia. Ale być może kiedyś wybiorę się na wyspy...:) i przepiorę skórę jak 2+2=4.

ŚRODA, 24.06 13'45"
Ok, dzisiaj wybrali Nottingham. Czyli dam sobie spokój. Trochę się dziwię. Nie chcą wygrać czy co. Mają za darmo najlepsze typy na świecie na długo przed wyścigami i nie chcą z tego korzystać. Se la vie...

PiS: 15'30"
Żeby nie wyjść z formy jednak coś postawiłem. Problem z Nottingham mam taki oto, że zupełnie nie przystają do siebie dwa, chyba najważniejsze elementy analizy które oczywiście powinny być w miarę tożsame. Nie wiem na czym to polega. Po prostu każdy tor ma swoją specyfikę i kazdego z nich trzeba się nauczyć. Nie spodziewam się fruktów, przyjąłem głównie formę trenerską i czasy grupowe ale jak coś skapnie to tylko się cieszyć..
Kupon-baza wygląda tak. (ale nie zamierzam się sprężać, za dużo fuksów w tym moim zestawie)
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=311762099017054483&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1.
PiS: Pewniak wszedł więc nic już więcej nie robię. Jakoś brak mi wiary w te duże notowania. Jak wypełniałem kupon zupełnie na to nie patrzyłem.

3rd
6
4Seans Molly
(Blk1)
B Denby327.4633330.3105.11
5/1
4th
1
16 1/4Forest Mike
(BBlk1)
P H Harnden433.4444431.6105.05
7/1
5th
3
3/4Flaky Bandit
(BBlk1)
L Cook232.5555531.6705.10
4/1
6th
2
DISHavana Potter
(BBlk&Fll1)
J Gray134.33666-05.03
11/10 F

Zaczęło się to o czym pisałem. Kolizje w Nottingham.
Cztery ostatnie (z sześciu startujących) uczestniczyły w karambolu BLK. Mój (fav 11/10) wyszedł z tego najgorzej choć był najwyżej (3) w momencie wypadku. A może null to zwroty.:)
Race 4 weszło
Race 5 pudło, wygrał pies trenera Harndena (33% zwycięstw w ostatnim tygodniu). Nie powinienem tego stawiać (był na rezerwowej liście) ale cóż. Mój 2-gi.
Ok, idę na spacer...:) - może na noc STS coś przygotuje z USA.

A jutro w Monmore, 11 wyścigów i wszystkie w grupie A1. Bardzo ciekawa przygoda..

CZWARTEK, 25.06 22'10"
Czwartek jak zwykle fatalny. Niby trafiałem zdecydowaną większość typów ale na preferencję wybrałem akurat te które mnie ździebko usmarowały. Jeszcze trzy konne gonitwy ale aż strach się bać... Trzeba się zmobilizować na jutro.

cdn
pozdrawiam

piątek, 19 czerwca 2020

Trzęsienie ziemi

witam

Cztery dni z rzędu pod kreską to jest incydent jakiego nie pamiętają najstarsi Górale. Łeb down, szyja czy wykluczająca z walki kolizja zaczęła być moją codzienną zmorą. A najgorsze, że kryzys przyszedł w chwili kiedy znacząco podniosłem stawki.
Jest w tym wszystkim szczypta optymistyczna. Otóż 30% licznika który skurczył się w bieżącym tygodniu to są w całości środki w tym roku wygrane. Jakiekolwiek wpłaty już dawno wycofałem na konto. Inna sprawa, że się do straconej kasy zwyczajnie przyzwyczaiłem więc co tu się oszukiwać. Szkoda.
Zastanawiam się dlaczego zadołowałem i wniosek jest oczywisty. Zacząłem grać wszystkie tory, nawet te które nigdy mi nie pasowały, poza tym biorę na siebie zbyt duży ciężar analiz których w krótkim czasie nie da się prawidłowo przeprowadzić. A pary h2h często poznaję dopiero na godzinę przed zawodami. Jeśli do tego dodać wybitny spadek fartu który jest niezbędny w hazardzie to mam co mam.
Ok, trzeba trochę spowolnić, odetchnąć i z nowymi siłami ruszyć do boju. Będzie dobrze...

PiS: 19'50"
NIE, NIE, NIE wierzę.
Dzisiejszy kupon-baza:
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=311712099015753840&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
Spowolniłem, zagrałem za lekko kilka kuponów, ale wróciłem ze stanem licznika do kasy z niedzieli. No prawie. Miało być dobrze i znowu jest dobrze...:)

cdn
pozdrawiam

wtorek, 16 czerwca 2020

Czarny poniedziałek

witam

Od wczoraj postanowiłem zdecydowanie wzmocnić grę i od razu dostałem po łapach. A układ wydawał się być idealny. Monmore greyhounds to od zawsze był mój ulubiony tor zwłaszcza w poniedziałek a uzupełnienie go teksańskim Lone wyglądało jak bajka.
Zmieniłem zasady, porzuciłem w kąt systemy i skupiłem się głównie na dublach. I tutaj pękła bańka dotychczasowego fartu. Zawiodły przede wszystkim pozycje preferowane do których ustawiłem grę. Konik, który wydawał się nieprzemakalny, z doskonałej stajni, pod jedną z najlepszych jazd, przyszedł przedostatni nie przejawiając chęci do walki, Dwa pieski które tak na oko były lepsze od wroga h2h o 10 długości zameldowały się na końcu stawki. No cóż, tydzień hazardowego zbieractwa przepadł w dniu w którym się tego najmniej spodziewałem.
Trochę dramatyzuję, jak zwykle. Na koniec dnia w desperacji udało się trafić dwa końskie fuksy i jakoś, choć z pewnymi stratami, spadłem na cztery łapy.

PiS: 15'30"
Zaczęło się, Scala Brady (kurs 10/11 na race win) w STS 2,22 tylko w pojedynku h2h i pudło. Szlag by trafił...
Ok, pierwsze śliwki robaczywki.
Poniższe dwa liczę dzisiaj najmocniej
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=311682099011055623&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
PiS: 16'50"
race 6 - mój (5/4 na win) ruszył pierwszy po czym na 1 zakręcie QAw,EP,Blk1 i nie było co zbierać, ostatni 6dł za stawką. Mam lekko dość.
race 7 - Mo Cara Dante (15/8) wygrała z 2-gim na mecie o 5,75dł ale to już musztarda po obiedzie..

cdn
pozdrawiam

niedziela, 14 czerwca 2020

To za karę curuniu

witam

Ten cytat z "Seksmisji" to oczywiście żart bo tak trzeba widzieć moje spotkania z hazardem. Zwłaszcza jeśli chodzi o siłę gry. Bywa to mylące ponieważ do sieci wrzucam tanie kupony-bazy na których często opieram kolejne zagrania. Dzisiaj też się zapewne tak stanie choć z Sunderland Greyhounds nie miałem dotychczas przyjemności. Pamiętam, że dawno temu w "Betako" chodziły na tym torze wyłącznie handicapy i było to mało interesujące.
Tym niemniej z braku laku postawiłem coś dla idei. Jadą flaty więc może będzie ok. I od pewniaka, jak zwykle.
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=311662099014839593&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1

W nocy nie miałem co robić więc absolutnie dla jaj typowałem LP. Prawdopodobnie nic z tego nie będzie bo przecież LP nie grywam z zasady ale co mi szkodzi. Baza wygląda tak...:)
 https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=311662099012901067&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=311662099014801157&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1

PiS: 11'44"
Pewniak (7/4) w pieskach przybiegł 2-gi niestety za wrogiem (11/4) z h2h. Niedziela zaczęła się pod górkę. Ruszył 6 (ostatni) o dwie długości za peletonem (ewidentnie zgubił start) i już nie było co zbierać....
Race 2 - nie gram
PiS: 12'50"
Kolejny pewniak (race 3) już łatwo wygrał. Trener Lagan w dużym sztosie...Jeszcze żyjemy.
Race 4 win (8,5dł) pomimo katastrofy na pierwszym zakręcie Bumped1.
Race 5 win (1 miejsce) dystansując wroga.
Race 6 - pudło. Zdarzyła się sytuacja niezwykle rzadka. Moja (faworytka 11/8) straciła na starcie prawie 5 długości StumbledStart a tego nie można nijak odrobić. No cóż, bywa.
Race 7 win (1 miejsce - trener Bell w formie) ale po poprzednim wyścigu emocje opadły.
Race 8 win (1 miejsce, kurs 9/4)

cdn
pozdrawiam

sobota, 13 czerwca 2020

Jak ryba w wodzie

witam

Od pól wieku w hazardzie preferuje wyścigi konne co niejednokrotnie na tym blogu opisywałem. Na pewien czas, w Betako na Nowolipkach wciągnęły mnie również charty. To jest mój żywioł i muszę się przyznać, że typowanie tych zawodów (Horses & Greyhounds) przychodzi mi z wielką łatwością. Co innego piłka. Dzisiaj chciałem dobrać tylko 3 pozycje w granicach 1,80/2,00 aby utworzyć bloki 6,7/13 w połączeniu z Monmore ale nie dałem rady. Po prostu nie mam pojęcia, zwłaszcza po wirusowej przerwie, kto jest lepszy a jeśli nawet wiem to czy akurat sprzeda mecz czy jeszcze poczeka kolejkę.
Tak więc chciałem uzupełnić 10 Monmore ale sprawa się skomplikowała. Jestem pełen obaw, że oto dzisiejszy miting wypadnie mi dużo słabiej niż oczekiwałem. Bardzo zróżnicowane wyniki kilku elementów analizy rokują jak najgorzej. Całkowita, aż rażąca niezgoda z angielskimi ekspertami co często się zdarza ale nie w takim wymiarze. Nic to, trochę na fart puściłem kilka krótszych i dłuższych kuponów postawiwszy na swoim a baza wygląda tak.
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=311652099013762613&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=311652099019462655&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
To powyższe zagranie nie jest oczywiście mądre ale jak fart to fart.

PiS: 23'40"
Na jednym z systemów (kupon 2) udało się utrzymać 80% skuteczność tak więc nie było źle i kilka pomniejszych rozpisów na tej bazie zagrało. Niestety STS nie puścił żadnego z amerykańskich torów końskich zatem nie mam co robić. Z nudów próbuję ustawić jutrzejszą ligę polską...:)
Jakieś sugestie..?

cdn
pozdrawiam