niedziela, 31 maja 2020

Było i się zmyło

witam

Wczoraj tak jak przewidywałem, STS wycofał końską ofertę ale droga została przetarta. Być może znajdą się nowi odważni, żeby tę część hazardowego rynku zagospodarować i poprzez inteligentną promocję zawładnąć niemałym przecież kawałkiem tortu. Potrzeba do tego kilku łebskich analityków pracujących na trzy zmiany którzy musieliby reagować na przedstartowe trendy zmieniających się notowań, na wykreślanie z oferty wycofanych koni, na dodawanie nowych pojedynków h2h - a nie "leszcza" który na podstawie kursów ML (morning line) wystawi pary bez pojęcia.
Pewnie to się nigdy nie stanie, tak zresztą jak moje opisywane już na tych łamach marzenie czyli polska odmiana Betfair z 5% podatkiem od obrotu funkcjonująca nie jako bukmacher ale jako zwyczajna giełda zakładów wzajemnych.
No nic, miałem wczoraj więcej czasu, zaliczyłem dwa filmy i tą rejteradą STS-u jakoś szczególnie się nie przejąłem. Wziąłem lekko Legię na win (2,55 z hitów bez podatku) i jak to się dawniej mówiło, "w Zawichoście przybyło 5".

cdn
pozdrawiam

czwartek, 28 maja 2020

Kwestia skali

witam

Od wielu lat ekscytuję się swoim największym hazardowym sukcesem kiedy to na wyścigach konnych na Służewcu przytuliłem "100 koła" za jeden zakład kwinty. Dzisiejszym wpisem muszę zweryfikować tę całkowicie nieprawdziwą tezę. Po pierwsze, za kupon zapłaciłem około 3 koła i to, że te pieniądze miały całkiem inną, dużo większą wartość nie ma znaczenia. Wygrana to 33/1 czyli żadne halo.
Przez ostatnie dwa lata wielokrotnie trafiałem rozpisy 5/13 z przebiciem 60/1 tyle tylko, że za minimalne stawki. Wszystko zatem jest kwestią skali. I możliwości wyboru.
Na Służewcu byłem zmuszony do jedynego możliwego wariantu (zwycięzcy 5 kolejnych gonitw) - ilość mutacji 5/13 jest nieograniczona (stąd wiele kuponów za małą kasę).
Nie przesądzam oczywiście co jest lepsze. Gra się tak jak przeciwnik pozwala i w rozrachunku końcowym liczy się tylko zysk. Na tym to wyłącznie polega.
Wniosek z powyższego jest tylko jeden. Z gry na poważnie uczyniłem sobie zabawę. Stałem się za ostrożny na starość a może po prostu mam mniejsze wymagania.
Teraz znowu bawię się końmi. Jutro wieczorem przetestuję tory w Tampa Bay i Santa Anita spodziewając się 30% zysku z dziennego obrotu. Tak to średnio się kształtuje.


cdn
pozdrawiam

niedziela, 24 maja 2020

Do przodu...


witam

Z pomocą bratanka udało się wczoraj kilka trudniejszych prac domowych popchnąć we właściwym kierunku i tak naprawdę do okiełznania zostało mi już tylko centrum dowodzenia. Czyli pokój gdzie zbiegają się wszystkie sznurki i który przez lata zapuściłem niemiłosiernie. Nic to, krok po kroku i tutaj da się zrobić porządek choć jak teraz zerknąłem sponad komputera na to wszechogarniające pobojowisko toto łatwe nie będzie.
STS ograniczył do minimum pary h2h w konnych gonitwach ale jakoś sobie zacząłem radzić. Licznik powoli pnie się w górę tak jak to było w założeniach i co i rusz przebija szklany sufit. W nocy trzy główne zagrania, zresztą tak jak i poprzednio, szczęśliwie dobiegły do celownika w prawidłowej kolejności. Na tych samych typach oparte były pomniejsze kupony które również w większości nie zawiodły.
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=311442099011965415&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=311442099015080825&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=311452099019902038&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1

cdn
pozdrawiam

środa, 20 maja 2020

Przeminęło z wiatrem

witam

Tak jak przewidywałem, STS rakiem wycofuje się z końskiej oferty. Na dzisiejsze wyścigi w Tampa Bay proponuje już tylko jeden pojedynek h2h w gonitwie a to znak żeby zmienić czym prędzej bukmachera. Wolę grać zakłady na win na przykład w Fortunie niż single po 1,60*0,88, ergo 1,41 po podatku. Pytanie, czy Fortuna trzyma jeszcze amerykańskie tory bo póki co takiej opcji nie widzę.
I czy należy mi się bonus 1150zł, słowem czy Fortuna i dawny Profesjonal gdzie miałem konto to teraz rozdzielne firmy....
https://legalnibukmacherzy.pl/

Zaplanowałem sobie na dzisiaj kilka drobnych spraw domowych i jeśli uda mi się zrobić ich choćby połowę to dzień będzie udany. No to do roboty...

w domowych pieleszach
cdn
pozdrawiam

niedziela, 17 maja 2020

Stan krytyczny

witam

W warunkach totalnego chaosu próbuje pisać dzisiejsze kilka zdań, bo to co na siebie narzuciłem to po prostu misja praktycznie nie do udźwignięcia. Tym bardziej dla lenia patentowanego i posiadacza dwóch lewych kończyn górnych. Nagrałem nawet wczoraj film z pobojowiska ale aż wstyd go pokazać. Sterty paczek, pudełek, papierów do przejrzenia (90% do niszczarki), stary sprzęt do utylizacji, niektóre meble do wyniesienia (jak to niby sam mam zrobić) - a w odwodzie spakowane jeszcze "nówki" do montażu i przystosowania do życia. Ale przede wszystkim kable w pokoju dowodzenia skąd rozchodzi się cała sieć przeróżnej, skomplikowanej infrastruktury.
Postanowiłem robić z tym wszystkim porządek krok po kroku ale są to na razie kultowe kroki z Monty Pythona.


Patrząc z drugiej strony, wiele spraw udało się skutecznie odpalić i o dziwo poszło to nad wyraz sprawnie, pomimo że powstawało w całkowitym niedoczasie spowodowanym po pierwsze wyścigami konnymi  w USA a po wtóre "pornolami" na 55 calach które zwłaszcza w formule 4K wyglądają inaczej niż te oglądane dotychczas.
Na torze źle się nie dzieje choć o jednym dniu chciałbym jak najszybciej zapomnieć. Już go odegrałem więc nie ma problemu. Między innymi takimi wejściami:
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=311362099014469132&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=311362099012283677&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=311372099012573882&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
Dałem te trzy przykłady żeby przedstawić dowód, że nie wszystko opiera się na "czapkach".
Konie w STS pewnie powoli zaczną się zwijać a ja dopiero teraz dochodzę do wniosków, że najlepszym sposobem na sukces w wyścigowym h2h była zwyczajna gra na różnicę kursów....
Dzisiaj pobawię się w Gulfsteam Park (od 18'40") Churchill Downs (od 18'55") i w Santa Anita (od 21'25") a do tego czasu muszę zabrać się do uczciwej, domowej roboty....

cdn.
pozdrawiam

sobota, 9 maja 2020

Gra błędów

witam

Tak naprawdę to nie wiadomo kiedy można się spodziewać po sobie maksymalnej koncentracji. Wczoraj miałem wybitnie nerwowy dzień, spory wysiłek logistyczny i co tu dużo mówić fizyczny, a pomimo to na wyścigach konnych w Tampa Bay na 14 pojedynków h2h udało się skutecznie ustrzelić 13. Po tej dobrze wykonanej robocie sobotę poświęciłem na relaks.

Zasłużony odpoczynek
(ten bandzioch ewidentnie do likwidacji..:)

Wydawałoby się, że dzisiaj odprężony i bez obciążeń, podbiję Florydę kompletem trafień. Tymczasem popełniłem beznadziejne dwa błędy a pomylenie numerów koni przy analizie i zagranie kompletnego absurdu to już szczyt szczytów który nie miał prawa się wydarzyć. Przyszło mi więc walczyć o remis z dnia co w ostateczności stało się faktem (między innymi w ostatniej 10-tej gonitwie mój Freedom Lass (2,40) o 6 długości pokonał bardziej faworyzowaną Natomę)
Pgm Horse Jockey Win Place Show
8
Freedom Lass Angel Suarez 28.60 11.80 5.60
7
Natoma Ronald Dale Allen, Jr.   7.60 3.20
5
Dreaming of Paris Harry Hernandez     2.60
To jeden z kuponów:
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=311302099011681187&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
Inna sprawa, że coraz trudniej walczyć z STS-em. Miesiąc temu kojarzyli po 6 par w gonitwie, później już tylko po 4 a od wczoraj 2. Poważnie ogranicza to możliwości wyboru ale cóż, gra się tak jak przeciwnik pozwala....

cdn
pozdrawiam

czwartek, 7 maja 2020

Wzloty i odpadki

witam

Jak na emeryta, wziąłem na siebie stanowczo za dużo obowiązków. Dzień w dzień na listę życzeń trafia coraz to nowy temat a stare spakowane są jeszcze w pudełkach. Na ten przykład za chwilę przywożą mi kuchenkę, pralkę i lodówkę i jakby było tego za mało 32-calowy monitor. Jak poradzę sobie z demontażem tego co do lamusa i z instalacją nówek trudno mi jest sobie wyobrazić. W tle działa elektryk robiąc porządek z prądem a ja wywalam sterty starych, niepotrzebnych papierów, magazynów, części biblioteki z której zawartości nikt nie korzysta, dawno zapomnianego sprzętu od drukarek które pamiętają czasy króla Ćwieczka, kilku nic nie wartych już kompów do odbiorników i talerzy SAT oraz chyba ze 200 kaset HVS (XXX) których muszę się szybko pozbyć.
To wszystko by mnie przygniotło gdyby nie wyścigi konne. Zostało wprawdzie tylko Tampa Bay i tam się wczoraj bawiłem. W większości gonitw tak:
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=311272099018678635&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
Jak zawsze za skromnie i za wolno pęcznieje licznik ale tak już mam. Ostrożnie, konsekwentnie i oby do przodu...

cdn
pozdrawiam