witam
Wytrzymałem. Nie grałem wczoraj nic a spoglądając teraz na wyniki aż żal mi tych wszystkich którym się nie powiodło. A było na czym wypadać.
Mnie głównie zawiodła Legia Warszawa (orientacyjny kurs 1,50) ponieważ żarty się skończyły i wydawać by się mogło, że tracić punktów już nie należy. Ale na palecie były i oba Manchestery (1,25, 1,40), PSG z Francji (1,45) i wiele pojedynczych, wielkich niespodzianek w bardziej egzotycznych krajach. Obsunął się też klawy remis we Włoszech (1,80) i to by było na tyle...
Kto przebrnął przez to sito, temu chwała.
Tak więc nie grałem a wolny czas chciałem spędzić przy konikach. I tutaj spotkała mnie niemiła niespodzianka którą niedawno w żartach zapowiedziałem. No do głowy by mi nie przyszło, że okażę się prorokiem w tak złej sprawie. Otóż amerykańska strona z której korzystałem do końskich analiz z powodu "restrykcji" została dla Polaków wyłączona.
W sieci istnieje całe mnóstwo serwisów które nie są stricte hazardowe, nie można na nich grać, i jedynie spełniają role pomocnicze wobec bukmacherskich protektorów. W sporcie związanym z wyścigami jest to o tyle istotne, że prowadzenie bazy danych dla każdego "rumaka" oraz dżokejów, trenerów i właścicieli stajni to rzecz dla skromnego hobbysty, nierealna.
Czasy osiągane w końcówce, moc, że tak to nazwę, w dystansie i cały szereg opracowań procentowych formy i przygotowania w różnych aspektach, tendencje z miesiąca, kwartału i całego roku i tak dalej i dalej.
Tego już nie mam.
Logowałem się u nich jakieś 20 lat temu tak jak do normalnych forów, twitterów, facebooków czy innych ogólnie dostępnych w sieci miejsc. Teraz, pewnie z pośpiechu ktoś stwierdził, że podstawowe prawo do informacji nie dotyczy kraju położonego pomiędzy Odrą a Bugiem.
Tak więc typów końskich już nie będzie. Koledzy Anglicy, porzućcie wszelką nadzieję.
A ja przynajmniej się wyspałem....
cdn
pozdrawiam.
poniedziałek, 1 maja 2017
sobota, 29 kwietnia 2017
Kwestia Wiary
witam
Nie ma co owijać w bawełnę, że oto przyszedł najwyższy czas na pryncypialne postanowienia i rozstanie z hazardem. Ufam - tylko czasowe ale zawsze. Wczoraj nie grałem nic, dzisiaj także nie mam najmniejszego zamiaru igrać z losem. Powody są jasne i doświadczam ich z każdym kolejnym postem od miesiąca.
Już tak miałem w historii lecz wtedy zawsze mój prywatny optymizm i pewne niematerialne zaufanie potrafiły odmienić koło fortuny.
No właśnie. Wypijam kawę i w trymiga udaję się do....

...Kościoła Św Antoniego Padewskiego w Warszawie przy Senatorskiej 31/33.
Nikt inny jak Św Antoni nie wysłucha i nie zrozumie, że w gruncie rzeczy jestem chory na grę i że na takie dictum potrzebne są środki które przy dobrym zbiegu okoliczności i z życzliwym wstawiennictwem da się dzień w dzień pomnażać....
cdn
pozdrawiam
Nie ma co owijać w bawełnę, że oto przyszedł najwyższy czas na pryncypialne postanowienia i rozstanie z hazardem. Ufam - tylko czasowe ale zawsze. Wczoraj nie grałem nic, dzisiaj także nie mam najmniejszego zamiaru igrać z losem. Powody są jasne i doświadczam ich z każdym kolejnym postem od miesiąca.
Już tak miałem w historii lecz wtedy zawsze mój prywatny optymizm i pewne niematerialne zaufanie potrafiły odmienić koło fortuny.
No właśnie. Wypijam kawę i w trymiga udaję się do....
...Kościoła Św Antoniego Padewskiego w Warszawie przy Senatorskiej 31/33.
Nikt inny jak Św Antoni nie wysłucha i nie zrozumie, że w gruncie rzeczy jestem chory na grę i że na takie dictum potrzebne są środki które przy dobrym zbiegu okoliczności i z życzliwym wstawiennictwem da się dzień w dzień pomnażać....
cdn
pozdrawiam
czwartek, 27 kwietnia 2017
Pobojowisko
witam
Przegrywam z kretesem na ziemi, na morzu i w powietrzu. Moje okręty flagowe zatonęły na Oceanie Hazardu w Morzu Typów...

....a piraci urządzili klasyczny abordaż i dobrali się do kasy. Flota powietrzna już się nie podrywa z powodu braku paliwa a formacja wojów czmycha gdzie pieprz rośnie.
W takich okolicznościach przychodzi mi powystrzelać z armat pozostawione przez wroga ślepaki. A nuż coś się przypadkowo ustrzeli.
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=311171799109950858&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=311171799287450981&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=311171799113451150&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=311171799212351192&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
Dla kurażu podśpiewuję na przebrzmiałą dawno nutę:
https://www.youtube.com/watch?v=8Wyy_XKqxHs
https://www.youtube.com/watch?v=bzRWKmV6EaE
Result: piątek, godzina 20'32"
Przed chwilą w Egipcie Ismaily v El Masry 2-1 z bramką dla gospodarzy w 94 minucie.
Czy to się naprawdę nigdy nie skończy.....
I jak tu nie kląć jak szewc.
cdn
pozdrawiam
Przegrywam z kretesem na ziemi, na morzu i w powietrzu. Moje okręty flagowe zatonęły na Oceanie Hazardu w Morzu Typów...
....a piraci urządzili klasyczny abordaż i dobrali się do kasy. Flota powietrzna już się nie podrywa z powodu braku paliwa a formacja wojów czmycha gdzie pieprz rośnie.
W takich okolicznościach przychodzi mi powystrzelać z armat pozostawione przez wroga ślepaki. A nuż coś się przypadkowo ustrzeli.
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=311171799109950858&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=311171799287450981&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=311171799113451150&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=311171799212351192&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
Dla kurażu podśpiewuję na przebrzmiałą dawno nutę:
https://www.youtube.com/watch?v=8Wyy_XKqxHs
https://www.youtube.com/watch?v=bzRWKmV6EaE
Result: piątek, godzina 20'32"
Przed chwilą w Egipcie Ismaily v El Masry 2-1 z bramką dla gospodarzy w 94 minucie.
Czy to się naprawdę nigdy nie skończy.....
I jak tu nie kląć jak szewc.
cdn
pozdrawiam
niedziela, 23 kwietnia 2017
Ostał mi się ino sznur
witam
Już na starcie poleciałem Wyspiańskim i choć jest to gruba przesada to w pewnych aspektach, hazardowa optyka tak właśnie w moim wypadku wygląda. Przyczyny tej refleksji są co najmniej dwojakie. Po pierwsze nauka a konkretnie historia poszła w las, a po drugie jacyś szatani są ostatnio wyjątkowo czynni.
Nie chcę zanudzać ale ku własnej pamięci napiszę, że znowu do rozpisów wsadziłem Japonię (nic nie weszło) oraz otępiony Hitem Dnia mecz pierwszej ligi polskiej (również pudło). Dodając do tego oczywiste wypadki przy pracy (było ich niewiele) które muszą się statystycznie wydarzyć w zasadzie spodziewać się nie mam czego.
Ale powyższe to jeszcze pryszcz. Do Legii (na win) dołożyłem Bayern (!!!!!) żeby podwyższyć "na klawo" kurs i wstawiłem to prawie na 100% kuponów jako jeden z elementów układanki. I jeszcze Anglia, ściślej dubla w IPL. Burgess Hill Town (1,55) który musiał wygrać żeby pozostać w swojej klasie co wykonał (2-1) w kuriozalnych okolicznościach w 92 minucie.
Tutaj krótki film... https://twitter.com/official_bhtfc
Ok, do nich dodałem Havant and Waterlooville (1,35) i tego opisywać nie będę bo ręce opadają.....
http://pl.soccerway.com/national/england/non-league-premier/20162017/isthmian/r35623/
Mam więc o czym myśleć i co wspominać pośród wyborów na dzień dzisiejszy który złożę z Egiptu, Argentyny i śladowo z Maroka, Tunezji Włoch, Portugalii a może i z Kenii i Senegalu.
W Lotto przytrafiła się tylko trójka. Kudy mi do szczęśliwca który przytulił 23 bańki...:)
PiS: Trwa arcyciekawy wyścig LBL. 80 kilometr i dziewiątka kolarzy urwała się na 10 minut.
Kwiatek musi dogonić... Jest wszak jednym (obok Valverde) z dwóch największych faworytów
Result: 16'55" (4 monument)
Liege-Bastogne-Liege (kobiety)
3. Kasia Niewiadoma
Liege-Bastogne-Liege (panowie)
3. Michał Kwiatkowski, 10. Rafał Majka (1. Valverde)
Ranking po dzisiejszych wyścigach: http://www.procyclingstats.com/rankings.php?code=pcs-ranking-we
cdn
pozdrawiam
Już na starcie poleciałem Wyspiańskim i choć jest to gruba przesada to w pewnych aspektach, hazardowa optyka tak właśnie w moim wypadku wygląda. Przyczyny tej refleksji są co najmniej dwojakie. Po pierwsze nauka a konkretnie historia poszła w las, a po drugie jacyś szatani są ostatnio wyjątkowo czynni.
Nie chcę zanudzać ale ku własnej pamięci napiszę, że znowu do rozpisów wsadziłem Japonię (nic nie weszło) oraz otępiony Hitem Dnia mecz pierwszej ligi polskiej (również pudło). Dodając do tego oczywiste wypadki przy pracy (było ich niewiele) które muszą się statystycznie wydarzyć w zasadzie spodziewać się nie mam czego.
Ale powyższe to jeszcze pryszcz. Do Legii (na win) dołożyłem Bayern (!!!!!) żeby podwyższyć "na klawo" kurs i wstawiłem to prawie na 100% kuponów jako jeden z elementów układanki. I jeszcze Anglia, ściślej dubla w IPL. Burgess Hill Town (1,55) który musiał wygrać żeby pozostać w swojej klasie co wykonał (2-1) w kuriozalnych okolicznościach w 92 minucie.
Tutaj krótki film... https://twitter.com/official_bhtfc
Ok, do nich dodałem Havant and Waterlooville (1,35) i tego opisywać nie będę bo ręce opadają.....
http://pl.soccerway.com/national/england/non-league-premier/20162017/isthmian/r35623/
Mam więc o czym myśleć i co wspominać pośród wyborów na dzień dzisiejszy który złożę z Egiptu, Argentyny i śladowo z Maroka, Tunezji Włoch, Portugalii a może i z Kenii i Senegalu.
W Lotto przytrafiła się tylko trójka. Kudy mi do szczęśliwca który przytulił 23 bańki...:)
PiS: Trwa arcyciekawy wyścig LBL. 80 kilometr i dziewiątka kolarzy urwała się na 10 minut.
Kwiatek musi dogonić... Jest wszak jednym (obok Valverde) z dwóch największych faworytów
Result: 16'55" (4 monument)
Liege-Bastogne-Liege (kobiety)
3. Kasia Niewiadoma
Liege-Bastogne-Liege (panowie)
3. Michał Kwiatkowski, 10. Rafał Majka (1. Valverde)
Ranking po dzisiejszych wyścigach: http://www.procyclingstats.com/rankings.php?code=pcs-ranking-we
cdn
pozdrawiam
piątek, 21 kwietnia 2017
Milion flaszek
witam
Doprawdy nie wiem dlaczego ale pierwsze skojarzenie jakie zalęgło mi się w głowie w związku z jutrzejszym losowaniem Lotto miało taki właśnie koloryt.

I choć 23 złote kosztowało powyższe cacko jeszcze przed wymianą pieniędzy to nie wiedzieć czemu ta magiczna cena tkwi niezmiennie w uradowanej podświadomości. Tak więc lekko licząc 2700 lat, dzień po dniu można by zaspokajać dzikie pragnienie gdyby tylko los dał się okiełznać i odpalił skumulowane 23 bańki.
Zacząłem od abstrakcji ale czym innym mam się ekscytować. Mecze idą źle albo jeszcze gorzej, co miałem napisać już wczoraj kiedy to sprawdzając rano kupony z rozpisem 5/12 (po 0,03 czyli ostrzejsze) na dwóch z nich wykryłem nieoczekiwanie 5/5 remisów. Porzućcie wszelką nadzieję (Dante) przyszło szybciej niż ustawa przewiduje a załatwił mnie Iran w którym z sześciu pojedynków zaczepił się tylko jeden.
Ok, siadam do piątku ale nie mam już przekonania za grosz, że poprzeczka pójdzie w górę. A chciałem ustawić ją wysoko przed startem Giro d'Italia 2017.
cdn
pozdrawiam
Doprawdy nie wiem dlaczego ale pierwsze skojarzenie jakie zalęgło mi się w głowie w związku z jutrzejszym losowaniem Lotto miało taki właśnie koloryt.
I choć 23 złote kosztowało powyższe cacko jeszcze przed wymianą pieniędzy to nie wiedzieć czemu ta magiczna cena tkwi niezmiennie w uradowanej podświadomości. Tak więc lekko licząc 2700 lat, dzień po dniu można by zaspokajać dzikie pragnienie gdyby tylko los dał się okiełznać i odpalił skumulowane 23 bańki.
Zacząłem od abstrakcji ale czym innym mam się ekscytować. Mecze idą źle albo jeszcze gorzej, co miałem napisać już wczoraj kiedy to sprawdzając rano kupony z rozpisem 5/12 (po 0,03 czyli ostrzejsze) na dwóch z nich wykryłem nieoczekiwanie 5/5 remisów. Porzućcie wszelką nadzieję (Dante) przyszło szybciej niż ustawa przewiduje a załatwił mnie Iran w którym z sześciu pojedynków zaczepił się tylko jeden.
Ok, siadam do piątku ale nie mam już przekonania za grosz, że poprzeczka pójdzie w górę. A chciałem ustawić ją wysoko przed startem Giro d'Italia 2017.
cdn
pozdrawiam
środa, 19 kwietnia 2017
Chwilówka
witam
Nie udało się wzlecieć ponad poziomy w ostatnim tygodniu dlatego też należało wesprzeć zabawę RB kolejnym kredytem. Może tym razem się powiedzie i los się odmieni.
Ale jak mogło być inaczej skoro STS wybiera sobie co mi akurat może zaoferować. Wczoraj na ten przykład Ugandy nie zaserwowali:
...a dzisiaj i owszem.
Przesądził też mój legendarny upór bo kilka pojedynków w niższych ligach angielskich weszło jak w masło a ja z powodu wcześniejszej obietnicy odwróciłem się od tego na pięcie.
No nic, to już historia. Trzeba siadać do nowego rozdania żeby zarobić choćby na czwartkowe Lotto (18 mln). Przede mną Iran, Rumunia, Kamerun, RPA, Francja i kilka innych pojedynczych meczów w egzotycznych krajach.
A Evans wygrał lekko klasyfikację w Sunland Park ale z jakichś powodów relacje na youtube były tylko w dwóch pierwszych wyścigach.
Z Singapurem zrobił się kłopot. Nijak nie można ściągnąć ich kursów. A tutaj to jakaś ilościowa żenada.
http://data.nowgoal.com/1x2/company.aspx?id=564&company=Singapore%20Pools
Czwartek 11'30"
Męczy mnie niemoc związana z odcięciem od lokalnej strony z notowaniami meczów w Singapurze. To jakaś paranoja. Kiedyś, dawno temu, rozwiązaniem były telegazety na których buki miały swoje serwisy.
I jeśli komuś chciałoby się pogrzebać to może coś wspólnie znajdziemy...:)
http://www.ranker.com/list/tv-channels-of-singapore/tv-channels
cdn
pozdrawiam
Nie udało się wzlecieć ponad poziomy w ostatnim tygodniu dlatego też należało wesprzeć zabawę RB kolejnym kredytem. Może tym razem się powiedzie i los się odmieni.
Ale jak mogło być inaczej skoro STS wybiera sobie co mi akurat może zaoferować. Wczoraj na ten przykład Ugandy nie zaserwowali:
| UPL | 04/18 15:00 | Uganda Police FC | 2.47 | 2.54 | 3.14 | 36.22% | 35.26% | 28.52% | 89.60% | Bright Stars | 0-0 | ||
| 2.49 | 2.52 | 3.15 | 36.03% | 35.55% | 28.42% | 89.65% |
Przesądził też mój legendarny upór bo kilka pojedynków w niższych ligach angielskich weszło jak w masło a ja z powodu wcześniejszej obietnicy odwróciłem się od tego na pięcie.
No nic, to już historia. Trzeba siadać do nowego rozdania żeby zarobić choćby na czwartkowe Lotto (18 mln). Przede mną Iran, Rumunia, Kamerun, RPA, Francja i kilka innych pojedynczych meczów w egzotycznych krajach.
A Evans wygrał lekko klasyfikację w Sunland Park ale z jakichś powodów relacje na youtube były tylko w dwóch pierwszych wyścigach.
Z Singapurem zrobił się kłopot. Nijak nie można ściągnąć ich kursów. A tutaj to jakaś ilościowa żenada.
http://data.nowgoal.com/1x2/company.aspx?id=564&company=Singapore%20Pools
Czwartek 11'30"
Męczy mnie niemoc związana z odcięciem od lokalnej strony z notowaniami meczów w Singapurze. To jakaś paranoja. Kiedyś, dawno temu, rozwiązaniem były telegazety na których buki miały swoje serwisy.
I jeśli komuś chciałoby się pogrzebać to może coś wspólnie znajdziemy...:)
http://www.ranker.com/list/tv-channels-of-singapore/tv-channels
cdn
pozdrawiam
poniedziałek, 17 kwietnia 2017
Zlany w poniedziałek
witam
Radosne Święta Wielkanocne czczone jako syndrom ludzkiej nadziei, to nie jest najlepszy czas do zadręczania się chwilowymi niepowodzeniami które aranżują mi (czy nam) różnego autoramentu, pożal się Boże, sportowcy. Dźwigniemy się z kolan, powstaniemy i jeszcze sięgniemy zenitu.
Ale póki co trzeba połknąć swoją żabę. Wczoraj (ale także w piątek i sobotę) nawalił cały garnitur pierwszego sortu czyli mecze które stały w rozpisach 5/13 w 75/100% kuponów, a po apogeum niezaradności wśród tej licznej czeredy sięgnął Terek "Groźny" strzelając sobie samobója (na 2-1) w ostatniej minucie. Tak zwane boczniaki, te całe towarzystwo wymienne, spisało się dużo powyżej średniej ale bez pojedynków-kluczy daleko zajechać się nie da.
Ok, biorę się za nowe rozdanie (RB = 0,00) i na krótkiej liście wypisałem na razie Iran drugi, Kenię, WKS i Rumunię. Przed Anglią bronię się rękami i nogami ale bez nich pełny rozpis chyba nie będzie możliwy. Za mała oferta.
PiS: 15'30"
Bardzo pobieżnie przeleciałem się po wyspiarskich pojedynkach ligowych. Drużyny kończą rozgrywki a najbliżej finiszu (2 kolejki) są amatorzy. Ciekawie jest zwłaszcza w IPL gdzie za pół godziny Havant & Waterlooville zmierzy się z Bognor Regis o awans do grupy profesjonalnej, o dwa miejsca w play-off powalczy pięć zespołów a broni się przed spadkiem co najmniej kilka ekip. Przed chwilą Burgess Hill Town (grali wcześniej) skomplikował sobie spokojną przyszłość tracąc bramkę (1-1) w 90 minucie. Bez sensu...
Ale mnie najbardziej rajcuje rywalizacja pomiędzy trenerami i dżokejami.
J.R. Evans versus T.W. Fincher
http://www.equibase.com/stats/View.cfm?tf=meet&tb=trainer&rbt=TB
Ostatni dzień w sezonie na torze Sunland Park. Obaj panowie zapisali sporo swoich rumaków a o wszystkim przesądzi zapewne wyścig numer 9
http://www.equibase.com/static/entry/SUN041817USA-EQB.html
Relacja około 5 minut po gonitwie, tutaj:
https://www.youtube.com/channel/UC7x63_Y2XDlm6jo-XYjIgvg?view_as=public
result: 21'30
Mój remis wywrócił się dzisiaj w około 117 minucie podstawowego czasu. Były powody do dłuższej gry, to fakt ale czy ja zawsze muszę wypadać na takich meczach.
https://twitter.com/finnharpsfc
Z torem SP w Ameryce trochę się wygłupiłem. Startują dopiero jutro....:)
Wtorek, 18 kwiecień, godzina 13'30"
Odnotowuję ze smutkiem fakt, że STS nie dał notowań Ugandy. Trzy mecze za półtorej godziny a oni znowu zaspali.
Czy to dobrze czy źle to się okaże, tym niemniej dwa iksy bym tam postawił.
A tak nie mam co grac...
cdn
pozdrawiam
Radosne Święta Wielkanocne czczone jako syndrom ludzkiej nadziei, to nie jest najlepszy czas do zadręczania się chwilowymi niepowodzeniami które aranżują mi (czy nam) różnego autoramentu, pożal się Boże, sportowcy. Dźwigniemy się z kolan, powstaniemy i jeszcze sięgniemy zenitu.
Ale póki co trzeba połknąć swoją żabę. Wczoraj (ale także w piątek i sobotę) nawalił cały garnitur pierwszego sortu czyli mecze które stały w rozpisach 5/13 w 75/100% kuponów, a po apogeum niezaradności wśród tej licznej czeredy sięgnął Terek "Groźny" strzelając sobie samobója (na 2-1) w ostatniej minucie. Tak zwane boczniaki, te całe towarzystwo wymienne, spisało się dużo powyżej średniej ale bez pojedynków-kluczy daleko zajechać się nie da.
Ok, biorę się za nowe rozdanie (RB = 0,00) i na krótkiej liście wypisałem na razie Iran drugi, Kenię, WKS i Rumunię. Przed Anglią bronię się rękami i nogami ale bez nich pełny rozpis chyba nie będzie możliwy. Za mała oferta.
PiS: 15'30"
Bardzo pobieżnie przeleciałem się po wyspiarskich pojedynkach ligowych. Drużyny kończą rozgrywki a najbliżej finiszu (2 kolejki) są amatorzy. Ciekawie jest zwłaszcza w IPL gdzie za pół godziny Havant & Waterlooville zmierzy się z Bognor Regis o awans do grupy profesjonalnej, o dwa miejsca w play-off powalczy pięć zespołów a broni się przed spadkiem co najmniej kilka ekip. Przed chwilą Burgess Hill Town (grali wcześniej) skomplikował sobie spokojną przyszłość tracąc bramkę (1-1) w 90 minucie. Bez sensu...
Ale mnie najbardziej rajcuje rywalizacja pomiędzy trenerami i dżokejami.
J.R. Evans versus T.W. Fincher
http://www.equibase.com/stats/View.cfm?tf=meet&tb=trainer&rbt=TB
Ostatni dzień w sezonie na torze Sunland Park. Obaj panowie zapisali sporo swoich rumaków a o wszystkim przesądzi zapewne wyścig numer 9
http://www.equibase.com/static/entry/SUN041817USA-EQB.html
Relacja około 5 minut po gonitwie, tutaj:
https://www.youtube.com/channel/UC7x63_Y2XDlm6jo-XYjIgvg?view_as=public
result: 21'30
Mój remis wywrócił się dzisiaj w około 117 minucie podstawowego czasu. Były powody do dłuższej gry, to fakt ale czy ja zawsze muszę wypadać na takich meczach.
https://twitter.com/finnharpsfc
Z torem SP w Ameryce trochę się wygłupiłem. Startują dopiero jutro....:)
Wtorek, 18 kwiecień, godzina 13'30"
Odnotowuję ze smutkiem fakt, że STS nie dał notowań Ugandy. Trzy mecze za półtorej godziny a oni znowu zaspali.
Czy to dobrze czy źle to się okaże, tym niemniej dwa iksy bym tam postawił.
A tak nie mam co grac...
cdn
pozdrawiam
Subskrybuj:
Posty (Atom)