środa, 30 listopada 2016

Survival

witam

Od kilku dni raczę sobie niewinnie żartować z sytuacji która mnie nieoczekiwanie dotknęła i zasadniczo zakłóciła cały porządek egzystencji. Tak już mam, tak chyba miałem zawsze, że z  rozmaitych wydarzeń lubię się nieco powygłupiać i potraktować je z przymrużeniem oka. Całe to ziemskie życie to przecież jeden wielki psikus.
Raz, że potwornie krótkie. Takie na przykład karpie egzystują 150 lat (chyba że wcześniej polegną na świątecznym stole), żółwie 300, małże 400 a rozmaite morskie koralowce 4200. (według National Geographic). I gdzie tu sprawiedliwość.
Dwa, że doczesność jest zupełnie bez sensu jakby się temu dokładnie przyjrzeć.
Dopiero to co czeka nas POTEM może okazać się wiele warte. Jednak na ten temat nie napiszę bo źródłowych danych póki co brak.
Tak więc wracając do zgrywy przyjąłem warunki które mnie dopadły i postanowiłem przećwiczyć szkołę przetrwania.

Znalezione obrazy dla zapytania survival

Planem awaryjnym jest oczywiście nocne rozświetlenie żarówek a nad ranem udanie się na wyżerkę do "Pędzącego Królika" lub innych Sów z przyjaciółmi. W centrum Warszawy jest tego przybytku do woli...
Na razie przerwę wątek bo mam coś ważnego do zrobienia.

Ze świata sportu:
Dagenham też lubi figle. Tyle, że dużo mniej nieszkodliwe. Na kuponach gdzie mam 6 trafionych iksów (rozpisy 5/13) na 8 rozegranych już meczów.
A w Turf Paradise powtórka z rozrywki.
http://www.turfparadise.com/race-replays--live-video.html
Replays -> 29 November -> Race 6
Konik nr 10 (Lobo Bravo) trenera Moralesa pod dżokejem J.M Bourdieu (wygrał w nocy 4 wyścigi)

PiS: 23'55"
Ponieważ Miks udostępnił podobną opcję w pokazywaniu kuponów sprawdzę na przypadkowym rozpisie jak to wygląda po zeskanowaniu...
Na razie chała, spróbuję za chwilę raz jeszcze
Więcej powiem, chała to eufemizm. Teraz na Miksa już nie mogę się zalogować....

Czwartek, 1 grudnia, godz 00'55"
Singiel na noc wypadł na Salwador i ichni play-off
FAS v Aquila X 3,25  (result 1-1)

PiS: 11'05"
Betexplorer zmienił szatę graficzną. Oj jak ja nie lubię takich zmian dopóki się do nich nie przyzwyczaję.
Singiel południowy wypadł na Honduras i ichni play-off
Motagua v Olimpia X 3,25  (result 1-0) - równy mecz (48%-52% shots 10-11) wygrał zespół mniej faworyzowany, trudno..
http://www.betexplorer.com/soccer/honduras/liga-nacional/motagua-olimpia/Yg0Jdzhl/
Zmieniłem kurs z 3,00 (spodziewane) na 3,25 a to i tak na świecie jeden z niższych....

PiS: 19'00"
Na zagranie rozpisów czekam do rozszerzenia przez STS oferty o Bangladesz, Palestynę i Ugandę. Niestety raz dają te ligi a raz nie. A bez nich ciężko jest skompletować około 15 przekonujących remisów.

cdn
pozdrawiam

wtorek, 29 listopada 2016

Strach ma wielkie oczy :)

witam

Mroczna ciemność plus absolutna cisza w totalnej samotności są pospołu pewnym spirytualnym wyzwaniem. Od kilku dni doświadczam tej przygody kiedy z lubością wygaszam światło i muzykę i krążę po pokojach w poszukiwaniu najlepszego miejsca do sennych imaginacji. Jakaś atawistyczna obawa towarzyszy tej tułaczce a podświadome zaniepokojenie daje wiele do myślenia. Przywołuje też historię.
Było lato, chyba 1971 roku kiedy moją piękną panią serca rodzice wysłali na obóz, na Mazury. Już drugiego dnia rozłąki, wiedziony bezkresnym uczuciem, autostopem wyruszyłem jej śladem. Kiedy późnym wieczorem dotarłem na miejsce, noclegu "na waleta" (miałem 16 lat) nie dało się od ręki zorganizować więc załatwiłem trzy koce i poszedłem spać do lasu. Do dzisiaj mam w oczach te jałowce udające upiorne postaci kiedy promienie księżyca odbijały się od igły do igły. I te mrówki jak u Telimeny....
Ale ja nie o tym chciałem pisać.
Dzisiaj kolejka drugiej ligi francuskiej, jakieś delikatne boki i sporo Anglii.
Kiedyś, dawno temu, na wyspiarskich meczach zarabiało się krocie i wygrywało konkursy jak choćby na mecz.pl . W pierwszej edycji tej świetnej zabawy triumfował słynny Dominik, w drugiej już ja, w kolejnej przegrałem w półfinale a dalej już mi się nie chciało. I wszystko na Albionie, takie były czasy.
Teraz sytuacja odkręciła się do góry nogami. Czy to poziom się wyrównał tak bardzo czy piłkarze robią mnie "w jajo" swoją przemyślaną strategią to inny temat. W każdym razie huśtawka formy jest olbrzymia i w to nie da się już wygrywać. Dawniej dublę.....
Chester v North Ferriby 1 1,49  (result 3-0)
Dag & Red v Torquay 1 1,53  (result 0-1)
ako = 2,28
....postawiłbym "taryfą" a obecnie z duszą na ramieniu ledwie dodam ją do rozpisu. I chyba nie do 5/13 bo nie znajdę aż tylu podchodzących pojedynków.
Z Francji najlepiej moim zdaniem wyglądają:
Laval v Lens X 2,93  (result 0-1)
Valenciennes v GFC Ajaccio X 2,90  (result 0-0)

PiS: 12'05"
Aaaa, i jeszcze te 17 baniek do zgarnięcia. Sześć głupich numerków to chyba nie jest wielki problem dla takich "Orłów" jak MY...

I nie ma to jak dobrze poinformowani. Pamiętam to doskonale ze Służewca.
http://www.turfparadise.com/race-replays--live-video.html
Replays -> 28. Nov -> Race 8
Konik z numerem 8 (Blazin Bandini) od trenera Moralesa (doskonała forma stajni) pod dżokejem J.M Bourdieu nie biegał 269 dni i w notowaniach szedł na 4/1 do ostatniej sekundy przed startem, kiedy to ktoś dobrze poinformowany "przyłomotał" tak, że kurs spadł na 6/5. W taki sposób wygrywa się na świecie. Bez ryzyka.

PiS: 13'20"
Lekkim skandalem jest fakt, że Miks nie dał w ofercie angielskiego Trophy Cup
A chciałem dodać do rozpisu United of Manchester który puknął Nuneaton przed 10 dniami 3-0 w lidze. Myślę, że powtórzy sukces w pucharze.

Result: 23'00"
Niemądre stawianie Anglików o czym nie raz tutaj ostatnio pisałem zemściło się w nawet niezłych kuponach.
Całe wyspy to jakiś amok. Porażki Sheffield za 8,80, Dagenham za 7,20, Tamworth za 7,70, Halifax i St. Albans oba za 6,20 w nie tak wielu przecież rozegranych meczach (pogoda) już nie licząc tych pomniejszych wariactw po 4,50 to jest właśnie stan piłkarskiej awangardy po Brexicie...
Nie ruszać tego bo brzydko zalatuje......

cdn
pozdrawiam

poniedziałek, 28 listopada 2016

Totalna alienacja

witam

Trzeci dzień całkowitej pustki na gospodarstwie gdzie nie ma do kogo otworzyć przysłowiowej "japy" trochę mnie przybija. Nie wiem ile tak zdzierżę. Poza tym słyszałem kiedyś, że bez jedzenia można wytrzymać długo zaś bez picia przeżyć się nie da. Ok, kupiłem pół litra....
Zacząłem znowu oglądać wyścigi konne w Turf Paradise zdominowane przez dwóch dżokei:
RankJockey NameSts1st2nd3rdTotal $Win%Top3Top3%
1Andrew R. Ramgeet94242512$234,48826%6165%
2Scott A. Stevens80221216$221,85128%5063%
Jak będzie dzisiaj, się zobaczy:
http://www.turfparadise.com/race-replays--live-video.html

Puściłem kupony zupełnie nie warte pokazywania. Jakieś popłuczyny spod brudnego palucha. Jak się uda, przyszykuję coś na jutro.
Ciekawym wydaje się tylko:
HC Yugra v RS Kunlun X 3,95  (result 2-4) - gołe remisy w hokeju to jednak lekka przesada
w rosyjskim hokeju, oraz
H Petach Tikva v Mac Herzliya X 3,20  (result 2-2)
w izraelskiej drugiej lidze.

cdn
pozdrawiam

niedziela, 27 listopada 2016

Ja się tak nie bawię !!!

witam

Tym niegdyś najbardziej popularnym wyrazem sprzeciwu stosowanym powszechnie przez dzieci w wieku przedszkolnym chciałbym zaprotestować przeciwko niecnym praktykom stosowanym przez piłkarzy.
W nocy zagrałem bardzo ostro. Nie, żeby zbyt grubo ale na pewno nader ryzykownie. I jak to ostatnio bywa zbyt często, już pierwszy mecz pokazał że z moim fartem coś jest nie tak. W pojedynku play-off o pozostanie w pierwszej lidze Japonii Tochigi v Kanazawa bramka na 0-1 padła w 89 minucie. Tak jakby goście nie mogli poczekać jeszcze paru chwil i rozstrzygnąć rywalizację na własnych śmieciach. Nic to, tragedii nie ma, ale ile linii poszło w niebyt nawet nie chcę liczyć.
Karkołomne kupony puściłem w Miksie dlatego nie mam możliwości ich tutaj zeskanować a przedstawiają one wyłącznie remisy w układzie 6/15.
Ok, idę pitrasić obiad, później wizytuję szpital i dopiero wieczorem zerknę na wyniki. I oby w miarę dobre bo nie chciałbym zbytnio kląć na przeznaczenie oglądając wyścigi w Turf Paradise....

Result: 18'20"
Śląsk v Legia 0-3 po 7 minutach gry to niewątpliwie wydarzenie zasługujące na uwagę.
A moje kupony jeszcze w grze. Z sześciu remisów które wytłuściłem jako preferencje, cztery już weszły.
Portugalski Viseu niestety stracił gola (0-1) w 86 minucie a ostatni z tej listy powalczy wieczorem.
O jedno mam do siebie straszną pretensję. Zakreślony i wzięty w kółko iks w Azerbejdżanie (wynik 1-1) zamieniłem w końcu pod wpływem lekko spadających kursów u buka w Rosji na idiotyczną pozycję (4-0) na Cyprze. To się zdarza ale w wypadku 6/15 różnicą nie są grosze ale grube tysiące...
18'54" - teraz popaprańce w Ejido v Murcia (2-3 w 87 minucie) nie mogli dotrwać do końca...Psia mać, dlaczego zawsze to idzie tak pod górę.

cdn
pozdrawiam

sobota, 26 listopada 2016

Ambaras

witam

Wczoraj raczyłem sobie zażartować, że oto przyszły na mnie sądne dni i z trudnościami nie dam sobie rady, ale niewinny greps szybko zweryfikowało życie. Sam na gospodarstwie, rzucony w otchłań nowych obowiązków z dnia na dzień, to zwłaszcza czasowo nie do opanowania. Oczywiście póki co.
Ok, zaraz wychodzę więc w przestrzeń publiczną wypuszczę świeży typ. Raczej się na nim wyłożę bo po czterech "zielonych czapkach" po kolei kurs wynosi 108,00 a ile można :)
Tak więc z większego spektrum zdecydowałem, że będzie to:
CD Fas v CD Sonsonate  X-300CC  (result 0-3)
Kupony poszły na razie za "stówkę" a pierwsze dwa wyglądają tak oto:
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=313311699247338557&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=313311699195738605&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1

cdn
pozdrawiam

piątek, 25 listopada 2016

Skoki w otchłań

witam

O ósmej rano miałem telefon z informacją, że jest dla mamy miejsce w szpitalu i do południa należy się zarejestrować. Rzecz nie jest sama w sobie zbytnio niepokojąca. Ot takie tygodniowe, mocno kompleksowe badania dla starszych ludzi, jednak dla mnie świat przewraca się do góry nogami. Z dnia na dzień staną mi przed oczami wyzwania nieznane, z którymi w końcu pewnie jakoś sobie poradzę lecz trudności będzie co nie miara. Taki obiad na przykład :)
Właśnie jest 13'59" czyli powinien stać na stole za minutę ale nie stanie.

Ok, sezon zimowy można uważać za rozpoczęty. Dzisiaj skoki narciarskie ze sporymi oczekiwaniami:
http://www.skijumping.pl/index.php
a jutro zawody biathlonowe...
Muszę się za to wziąć, tyle że najpierw trzeba coś upitrasić. Na głodniaka nie mam przyjemności pracować.
Typ na dzisiaj zapodałem już w poprzedniej notce tak więc

cdn
pozdrawiam

środa, 23 listopada 2016

Maniak

witam

Tradycyjnie w środę przeglądam i drukuję ofertę na zbliżający się weekend. A na pierwszym planie jak mantra wyskakuje druga i trzecia liga francuska przez którą cierpię od dwóch czy trzech kolejek. Do ostatecznych decyzji co znajdzie się w głównym szkielecie kuponów jeszcze daleko ale gołym okiem widać że podstawowy pakiet na pewno przyjmie coś niecoś z kraju nad Loarą.
Wczorajsze 4-8 Legii Warszawa to rezultat fascynujący. Co prawda uzyskany w meczu potraktowanym przez obie ekipy jako solidny trening przed ważniejszymi wydarzeniami ale czego by nie powiedzieć cztery bramki zdobyte w Dortmundzie dają nadzieję. Może nie od razu na wyjście z grupy do LE, bo o to cały czas będzie niezwykle trudno, ale na powolny, prawidłowy rozwój stołecznej drużyny. Z drugiej strony kto wie. Sporting umie przegrać 1-3 z jakimś Rio Ave więc wszystko jest jeszcze otwarte.
Fatum zainicjowało fatalne losowanie i teraz tylko trzeba sobie z tym radzić i wyciągnąć ile się da. Choćby 540 minut nauki.

Ku rozkwitowi nowych inicjatyw podam teraz jedną z podstaw na których wieczorem się oprę...:)
Arambagh v Rahmatgonj    X-295CC  (result 0-0) - kurs w STS 3,10 czyli lepiej niż myslałem
co się przekłada na goły remis grany centralnie po oczekiwanym kursie 2,95. Taka to specyfika moich ułatwiających życie skrótów.
Nic to nie mówi, ok nie dziwię się...:).
http://pl.soccerway.com/matches/2016/11/24/bangladesh/b-league/arambagh-ks/rahmatgonj-mfs/2368253/head2head/

PiS: 23'25"
STS zmienił nieco szablon w przeglądarce zagranych kuponów co mi się zupełnie nie podoba. Zniknęła tabelka wypłat w rozliczeniu do ilości trafień zakładów maksi-kombi. I komu to przeszkadzało ?
To znaczy na wydruku jest, na ekranie już nie co powoduje spore utrudnienie w ocenie na czym się stoi przy większej ilości zagranych rozpisów..
Na mecz z Bangladeszu cały czas czekam. W ubiegłym tygodniu w ofercie były ich wszystkie pojedynki. Dzisiaj też a na jutro ktoś dostał amnezji. Jak to jakiś problem to niech ten remis wypuszczą z kursem 1,05 -  będzie chociaż trochę śmiechu....
Chciałem to połączyć z iksem w nocnym Copa Sudamericana ale chyba nie będzie mi to dane...Trudno.
http://pl.soccerway.com/matches/2016/11/24/south-america/copa-sudamericana/associacao-chapecoense-kindermannmastervet/club-atletico-san-lorenzo-de-almagro/2367461/?ICID=HP_MS_48_01
Chapecoense v San Lorenzo X-300CC  (result 0-0)

Czwartek, 24 listopada, godz 12'25"
Nie doczekałem się złączki dwóch powyższych pojedynków choć siedziałem na stronie STS ciemną nocą aż do samego rozpoczęcia spotkania w CS. W końcu wziąłem singla.
Rano za późno wstałem i na wariackich papierach puściłem kilka niedopracowanych rozpisów jako pewniaka wstawiając Bangladesz (zaczęli o 10'30"). Ale za cienko, za cienko...
Jedyne czym pozytywnie zaskoczył bukmacher to kurs 3,10 który jak widać powyżej wyglądał jak promocja...:)
PiS: 13'00"
Na stronie STS pojawiły się tabelki z wypłatami częściowymi o których pisałem wczoraj, że zniknęły.

PiS: 19'05"
Do rzeczy przykrych bo takie też są codziennością muszę zaliczyć mecz w Indiach który przegrałem (wynik 1-2) w 92 minucie. Naprawdę aż trudno uwierzyć, że feralne bramki strzelane w doliczonym czasie to przypadek skoro zdarza mi się to raz za razem...

Piątek, 25 listopada, godz 10'40"
Ponieważ zaraz jadę z mamuśką do szpitala i mam mało czasu podam tylko jeden z trzech iksów który dzisiaj liczę najbardziej:
That Ras v Al Buqaa X-310CC  (result 1-1)

cdn
pozdrawiam