witam
Kwalifikacje o 13.45 i na nie postawię w STS
Trofimow v Miętus 1 1,45
Hayboeck v Takeuci 1 1,35
--------------------------------
Kubacki v Bachleda 2 1,86
Tepes v Sedlak 2 1,81
Romoeren v Janda 1 1,70
2P*2/3
Po 15-tej powinny być kursy na jutrzejszy konkurs po rozegranych kwalach i wtedy cosik dopiszę
powodzenia
piątek, 31 grudnia 2010
środa, 29 grudnia 2010
Obersdorf
witam
Pojechałem jednak do Milenium i bez specjalnego przekonania wziąłem
Ito (over12,5) 1,75
Morgerstern under(2,5) 1,40
mam jeszcze godzinkę do sts, fortuny i mixa ale za dużo tego i totalny brak pomysłów.
powodzenia
Pojechałem jednak do Milenium i bez specjalnego przekonania wziąłem
Ito (over12,5) 1,75
Morgerstern under(2,5) 1,40
mam jeszcze godzinkę do sts, fortuny i mixa ale za dużo tego i totalny brak pomysłów.
powodzenia
wtorek, 28 grudnia 2010
Elgenberg
witam
Dzisiaj zamierzam coś sklecić z takich propozycji, łącząc je w bloki gdzieniegdzie :)
Muottka v Kramarsic 1 1,30
Innauer v Elverum 1 1,40
Śliż v Żyła 1 1,45
Murańka v J.Kot 1 1,45
M.Kot v Queck 1 1,45
Cikl v Hajek 1 1,45
Zima v Sinkovec 2 2,18
oraz zwyczajowa próba rosyjskiego hokeja
Cska v Yurga X 4,20
Magnitogorsk v Kazań X 4,15
Yekaterinburg v Naftekhimik X 4,15
Nowosybirsk v Nowokuznieck 1 1,50
i duńskiego
Aalborg v Sonderjyske 2 1,70
Herning v Rodovre 1 1,40
Hvidovre v Esbjerg 1 2,00
PiS: 12'00"
Kończy się przygoda z STS na Wspólnej. Właśnie przyjechał nowy sprzęt do wprowadzenia tego ich nowego systemu. Zatem koniec z czymś takim jak skoki w Engelberg bo teraz to juz czyste spisywanko z zagranicznych buków i 0,88. I żadnych własnych pomysłów. Za to 0,88 wypłaty. Nich się zatem walą :)
W Fortunie dograłem skoki na klasyfikację łączną T4S. Mocno patriotycznie :)
Małysz v Hautamaeki 1 1,50
Jakobsen v Stoch 2 2,25
ako 3,38 stake 3/10
Jakoś mało wierzę w 8 dobrych skoków Matti i Jakobsena. Poza tym będzie zdrowy doping na naszych :)
powodzenia
Dzisiaj zamierzam coś sklecić z takich propozycji, łącząc je w bloki gdzieniegdzie :)
Muottka v Kramarsic 1 1,30
Innauer v Elverum 1 1,40
Śliż v Żyła 1 1,45
Murańka v J.Kot 1 1,45
M.Kot v Queck 1 1,45
Cikl v Hajek 1 1,45
Zima v Sinkovec 2 2,18
oraz zwyczajowa próba rosyjskiego hokeja
Cska v Yurga X 4,20
Magnitogorsk v Kazań X 4,15
Yekaterinburg v Naftekhimik X 4,15
Nowosybirsk v Nowokuznieck 1 1,50
i duńskiego
Aalborg v Sonderjyske 2 1,70
Herning v Rodovre 1 1,40
Hvidovre v Esbjerg 1 2,00
PiS: 12'00"
Kończy się przygoda z STS na Wspólnej. Właśnie przyjechał nowy sprzęt do wprowadzenia tego ich nowego systemu. Zatem koniec z czymś takim jak skoki w Engelberg bo teraz to juz czyste spisywanko z zagranicznych buków i 0,88. I żadnych własnych pomysłów. Za to 0,88 wypłaty. Nich się zatem walą :)
W Fortunie dograłem skoki na klasyfikację łączną T4S. Mocno patriotycznie :)
Małysz v Hautamaeki 1 1,50
Jakobsen v Stoch 2 2,25
ako 3,38 stake 3/10
Jakoś mało wierzę w 8 dobrych skoków Matti i Jakobsena. Poza tym będzie zdrowy doping na naszych :)
powodzenia
poniedziałek, 27 grudnia 2010
ice hockey - Rosja
witam
Remisy w rosyjskim hokeju lubią poniedziałki dlatego dzisiaj dwie propozycje :)
Torpedo v Dynamo Moskwa X 4,40
Severstal v Lokomotiv X 4,50
single
powodzenia
Remisy w rosyjskim hokeju lubią poniedziałki dlatego dzisiaj dwie propozycje :)
Torpedo v Dynamo Moskwa X 4,40
Severstal v Lokomotiv X 4,50
single
powodzenia
piątek, 24 grudnia 2010
wtorek, 21 grudnia 2010
21.12
Bożonarodzeniowe pytanie.
Wrócił po wiekach
w ziemskie żywota.
Nie było mirry,
kadzideł, złota...
Przez życie stąpał
oddany Bogu.
Przestrzegał trudnych
praw Dekalogu.
W cieniu neonów
z dumną godnością
uczył słów Stwórcy.
W krąg siał miłością.
Nikt mu przypisać
grzechu nie zdoła....
Dziś w ciszy zgasnął
u wrót kościoła.....
Czyste sumienie
pyta... Dlaczego
nikt nie rozpoznał
uczynków ?
-JEGO- ?
Kiedyś powróci.
Znów próbie podda...
Czy przyszła ludzkość
hołd
-JEMU- ?
odda ?
Wrócił po wiekach
w ziemskie żywota.
Nie było mirry,
kadzideł, złota...
Przez życie stąpał
oddany Bogu.
Przestrzegał trudnych
praw Dekalogu.
W cieniu neonów
z dumną godnością
uczył słów Stwórcy.
W krąg siał miłością.
Nikt mu przypisać
grzechu nie zdoła....
Dziś w ciszy zgasnął
u wrót kościoła.....
Czyste sumienie
pyta... Dlaczego
nikt nie rozpoznał
uczynków ?
-JEGO- ?
Kiedyś powróci.
Znów próbie podda...
Czy przyszła ludzkość
hołd
-JEMU- ?
odda ?
poniedziałek, 20 grudnia 2010
Miesiąc chemioterapii is over
witam
Dzisiaj mija miesiąc od rozpoczęcia chemioterapii i około póltora od momentu kiedy się wogóle dowiedziałem o swojej chorobie. Właściwie można powiedzieć, że jak na razie nic się w moim życiu nie zmieniło. Śpię jak spałem, gram jak grałem. I wrócił apetyt ze zdwojoną siłą, a że z wielu przyjemności jakie mi jeszcze zostały do dyspozycji dobre jedzenie to priorytet, więc nie mam co narzekać.
Najgorsze są pierwsze dwa, trzy dni po chemii w kroplówce - ale mając świadomość że te nudności, ból głowy i takie tam pierdoły zaraz przejdą (a znam to już z autopsji) to idzie wytrzymać.
Teraz to tylko ochrona przed mrozem. Zwłaszcza palce a właściwie końcówki palców reagują mrowieniem i policzki które pieką na mrozie jakby naraz wbijało się milion szpileczek. Ale podwójne skarpetki, ciepłe rękawiczki i szalik owinięty na twarzy i gra muzyka.
Piszę sobie te uwagi do historii choroby żeby kiedyś, jak się wszystko uda, móc to wszystko sobie powspominać. Jaki to byłem optymistycznie nastawiony i odważny w stosunku do przyszłości. Ten optymizm i odwaga może mnie zacząć opuszczać w miarę jak przybliża się termin operacji. Bo dopiero operacja jak wiadomo pokaże czarno na białym co tam faktycznie siedzi i jak się mocno zagnieździło.
pozdrawiam
Dzisiaj mija miesiąc od rozpoczęcia chemioterapii i około póltora od momentu kiedy się wogóle dowiedziałem o swojej chorobie. Właściwie można powiedzieć, że jak na razie nic się w moim życiu nie zmieniło. Śpię jak spałem, gram jak grałem. I wrócił apetyt ze zdwojoną siłą, a że z wielu przyjemności jakie mi jeszcze zostały do dyspozycji dobre jedzenie to priorytet, więc nie mam co narzekać.
Najgorsze są pierwsze dwa, trzy dni po chemii w kroplówce - ale mając świadomość że te nudności, ból głowy i takie tam pierdoły zaraz przejdą (a znam to już z autopsji) to idzie wytrzymać.
Teraz to tylko ochrona przed mrozem. Zwłaszcza palce a właściwie końcówki palców reagują mrowieniem i policzki które pieką na mrozie jakby naraz wbijało się milion szpileczek. Ale podwójne skarpetki, ciepłe rękawiczki i szalik owinięty na twarzy i gra muzyka.
Piszę sobie te uwagi do historii choroby żeby kiedyś, jak się wszystko uda, móc to wszystko sobie powspominać. Jaki to byłem optymistycznie nastawiony i odważny w stosunku do przyszłości. Ten optymizm i odwaga może mnie zacząć opuszczać w miarę jak przybliża się termin operacji. Bo dopiero operacja jak wiadomo pokaże czarno na białym co tam faktycznie siedzi i jak się mocno zagnieździło.
pozdrawiam
Subskrybuj:
Posty (Atom)