piątek, 14 marca 2025

Mamy to

 witam

12Norwegia6,5007,6255,7508,00011,06238,9371/4
13Austria6,70010,4004,9004,8009,25036,0501/5
14Szkocja8,5007,9003,5006,4009,05035,3501/5
15Polska4,0004,6257,7506,87511,00034,2502/4
16Dania4,1257,8005,9008,5007,65633,9810/4
17Szwajcaria5,1257,7508,5005,2007,05033,6250/5

https://rankinguefa.pl/rankingi.html

Wyszarpaliśmy w ciężkich bojach  upragnione 15 miejsce w rankingu UEFA co od sezonu 26/27 przyniesie polskim klubom wymierne korzyści. Nie powiem, że łatwo poszło bo chwilami było dramatycznie tak w meczu Legii jak i Jagiellonii. Ale to już historia. Teraz dla warszawiaków najważniejszy punkt programu, zdobyć Puchar Polski żeby na jesieni zagrać w Lidze Europy. To się Legii należy. A mecze 10/17.04 Legia v Chelsea to już wisienka na torcie.

Iga Świątek zrewanżowała się Chince Zheng (6-3 6-3) za swoją najboleśniejszą porażkę w karierze kiedy na "swoich" ziemnych kortach w Paryżu przegrała walkę o praktycznie złoty medal olimpijski. Niewielkie to pocieszenie ale zawsze. W półfinałach Indian Wells pozostały już cztery aktualnie najlepsze tenisistki na świecie i każda ma podobne szanse na końcowy sukces. Iga musi uważać, z zadufaną nastolatką trzeba walczyć z pełna determinacją od pierwszego punktu i mieć w zanadrzu przygotowany plan B i C gdyby coś układało się nie po myśli.

Adrian Meronk rozpoczął kolejny turniej LIV-golf  w Singapurze od T25 i -1. Przeglądałem w nocy bardzo szeroką ofertę w STS która dotyczyła jego osoby ale po dotkliwej "wtopie" z Hongkongu nie zagrałem nic. Nawet tego przez moment żałowałem ponieważ do swojego 13 dołka szedł nieźle (zaczynał na 9) no ale cóż. Double-bogey i standard. Nie mówię, że nie przebije się do 10 czy nawet i wyżej, ale prawdę mówiąc nie mam już do niego siły.
https://www.livescore.in/pl/golf/liv-golf/liv-golf-singapore-individual/

cdn
pozdrawiam

sobota, 8 marca 2025

Finito

 witam

Plus 16 stopni Celsjusza na początku marca i zbyt szybki przeskok w wiosenne łachy spowodował, że trochę się przeziębiłem. Niby nic ale w mojej sytuacji - naczelnego kucharza, pielęgniarza, sprzątacza, dostarczyciela codziennej chabaniny i co tam jeszcze trzeba, idealne zdrowie to podstawa funkcjonowania. Cóż, aspiryna, miodzik, piątka na kaloryferach i jakoś to będzie.

Czasami trudno rozstać się z przyzwyczajeniem, hobby, pewnym rodzajem zabawy czy miejscem w sieci od którego zaczynało się dzień ale właściwie bez żalu zapowiadam ostatni weekend z "Superbet". Zagram dzisiaj "do spodu" i "koniec balu panno Lalu". Miarka się przebrała, pewna czerwona linia wytrzymałości została przekroczona i klamka zapadła.
Coraz bardziej zawężana oferta piłkarska (wybiórcze mecze w kilku ligach), przerażająco niskie notowania na remisy (w krajach które gram) i marża dochodząca do kilkunastu punktów. Inna sprawa, że remisowe notowania spadają na całym świecie i widać, że nie tylko ja wyciągałem z tego jakieś frukta. Kolejny niuans to minimalna ilość dyscyplin do gry i zbyt mało opcji w jednostkowych zdarzeniach a już języczkiem u wagi jest dla mnie "Nowy, ulepszony super bonus" który w systemach zlikwidował przywileje dające 5,6,7% itd. handicapu przy pobieraniu podatku.
Przeniosę się z powrotem do STS i będę stawiał systemy 4/13. Mniejsze zyski ale jak niejednokrotnie pisałem, to tylko zabawa.

cdn
pozdrawiam

piątek, 7 marca 2025

Masakra

 witam

Są takie chwile w których człowiek nie wie jak ukryć upokorzenie w które wpędza go określona sytuacja polityczna, sportowa czy każda inna. Wczoraj Legia przez 3/4 meczu to była jedna, wielka tragedia. Optymista powie, że choć mecz w Molde zakończył się wynikiem 2-3 mogło być 3-3 ale biorąc rzecz uczciwie, sprawiedliwsze byłoby 2-6.
No nic, suma summarum głównie dzięki Jadze (3-0) szansa na 15 miejsce w rankingu UEFA nadal jest realna.
Gorzej niż Legia zaczął Adrian Meronk. Turniej LIV rozpoczął od 13 dołka i już na wstępie zaliczył +1. Do połowy dnia dodał kolejne plusy co plasowało go na ostatnim miejscu. Trafiał mnie szlag ponieważ zagrałem go w STS jak na siebie dość grubo i  ze "szmalem" już się pożegnałem. Co prawda w drugiej części odrobił 3 oczka ale natychmiast ponownie je stracił. 
O polityce pisał nie będę. Zawiedziony jestem postawą kilku posłów którzy głosują w sposób dla siebie nieprawdopodobny. Zamkną niedługo wszystkich. I tak jest jeszcze margines. Cyrankiewicz chciał przeciwnikom obcinać ręce, Gomułka dawał bilety w jedną stronę, za Jaruzelskiego strzelali do demonstrantów w końcu zamykając opozycję. 

PiS: 15'40"
No nie da się po prostu. Chciałem postawić kupon ale kursy zwalają z nóg. To nie ma sensu.
Dla przykładu, Superbet, Liga Iranu
Malavan v Mazandaran 2,60-2,17-4,00. To ja wolę iść na spacer..
Ponad 5% więcej od standardowej marży, 12% podatku, ze mną wygrali. Nie mam co się mieszać w remisy po psach, koniach itd..
PiS: 16'05"
Podnieśli ten X do 2,32. Jakaś refleksja ?
Wysłałem jeden kupon 5/14, mecze się jeszcze nie zaczęły ale po raz pierwszy nie dodali mi opcji "Super-bonus". Starają się na wszystkich kierunkach..
PiS; 18'15"
Po rozmowie z konsultantem okazało się, że "Superbet" wprowadził NOWY, LEPSZY SUPERBONUS który skasował wszystkie dotychczasowe przywileje w zakładach systemowych. Ręce opadają, nie dość że kiwają nasi możnowładcy to jeszcze Rumuni. LEPSZY, dla kogo lepszy..

cdn
pozdrawiam

czwartek, 6 marca 2025

Kąski adrenaliny

 witam

Nie mam najmniejszego pojęcia jak spisze się Legia i Jagiellonia w dzisiejszych meczach Ligi Konferencji. Oczywiście chciałbym żeby obie ekipy zagrały jak najlepiej przybliżając nas do 15 miejsca w rankingu UEFA ale to wcale nie będzie łatwe. Wyszarpać 4 punkty w tych dwóch pojedynkach byłoby chyba szczytem marzeń ale boję się, że to może okazać się niewykonalne. Obym się mylił.

Za 24 godziny wyjdzie też na pole golfowe w Hongkongu Adrian Meronk żeby bronić prowadzenia w cyklu LIV 2025. Życzyłbym sobie aby nie zawalił pierwszej rundy tak jak to ostatnio uczynił. STS płaci za niego 35,00 od zwycięstwa, Top5 - 5,60, i Top10 - 3,20. Chyba się na coś skuszę bo prawdę mówiąc w mojej prywatnej klasyfikacji śmiało mieści się w dziesiątce wśród 54 startujących tam zawodników.
https://www.livgolf.com/

Rozpoczynają się też lekkoatletyczne ME w Holandii ale nasza kadra wygląda dosyć cienko. Nie przeglądałem składów innych nacji i być może, jeśli oni również się nie sprężyli, jakieś medale wpadną. Mamy niby dwa/trzy pewniaki do miejsca na pudle ale ogólnie czarno widzę.

Magda Linette chyba wygra (jest 5-2) choć trzeciego seta zaczęła od 0-2 i wydawało się, że jest pozamiatane. Jak widać, wiara czyni cuda..
PiS: 01"39"
Wygrała 6-3 i trafia na Pegulę. No cóż można powiedzieć..

PiS: 13'20"
Kupon, prawdopodobnie 5/16 lub 6/16 szykuję na sobotę. Warunek to udostepnienie meczów do gry i wystawienie notowań w Zimbabwe (6 spotkań), w Zambii (9), WKS (3), Ugandzie (2), Senegalu (3), Rwandzie (5), Maroko (6), Mali (4), Kenii (3), Iraku (3), Gambii (2), Burkina Faso (5) - 51 pojedynków + pojedyncze perełki. I niechby dopuścili do gry połowę tej listy już byłbym szczęśliwy.

cdn
pozdrawiam

wtorek, 4 marca 2025

Niewidzialni

 witam

Pomimo przeznaczenia 4,7% PKB na obronność nie udało się ostatnio pomalować naszych supernowoczesnych samolotów Stealth specjalistyczną farbą która pozwala nie zauważać ich na radarach. Kolor tej farby jest zależny od środowiska w którym samolot wykonuje loty bojowe i tak się zastanawiam czy całego zasobu tejże nie podwędzili co cwańsi i rozgarnięci umysłowo inaczej, przedstawiciele aktualnej władzy. W ich oświeconych mózgach mogła powstać teoria, że oto w momencie kiedy będą lasami przebijać się do sąsiadów na wschodzie, zachodzie i południu czmychając przed rozwścieczonym Narodem, po prostu pomalują się na zielono co pozwoli im robić za niewidocznych.
Sprawa nie jest nowa. W roku 1975 w telewizji polskiej na jedynym z dwóch dostępnych wówczas kanałach emitowany był serial p.t. "Niewidzialny człowiek". Główny bohater owijał się w nim bandażami tak jak to widział H.G. Wells w powieści "The Invisible Man" więc to trochę nie to samo.

cdn
pozdrawiam

poniedziałek, 3 marca 2025

Sukces osobisty

 witam

Wróciłem właśnie z przychodni lekarskiej zatem wypada mi odnotować tymczasowy triumf nad własną materią. Na "cukier" pani doktor nie przepisała mi póki co żadnych pigułek uznając sytuację za opanowaną. Zwłaszcza , że powiadomiłem ją o własnych zapędach medycznych i mojej recepcie w której zaordynowałem sobie "kije samobije" które mają wypędzać mnie z domu na codzienny, godzinny spacer. Bo w tym temacie zima całkowicie mnie sparaliżowała. Na cholesterol dostałem jakieś delikatne tabletki bardziej chyba przypominające placebo ale o serce trzeba dbać, nie ma co gadać, więc za darmo (senior) pobrałem je z apteki. Największym jednak sukcesem było zwycięstwo nad "łokciem tenisisty" niezbyt przyjemnej dolegliwości która męczyła zwłaszcza mały palec u ręki przez kilka miesięcy. Czy ulga przyszła pod wpływem tych wszystkich, chińskich gadżetów czy po prostu czas zrobił swoje nie umiem ocenić.
Mama czuje się wciąż dobrze jak na swój wiek  i na tym kwestie zdrowotne na razie zamknę.

Dość spokojnie przeżyłem pierwszy weekend od wielu lat w którym nie postawiłem żadnego piłkarskiego zakładu. Zaczęły denerwować mnie te ciągłe remisy a nad decyzją w sprawie zwycięstw jednej czy drugiej strony z notowaniem powyżej 2,00 nie chce mi się pracować. Weźmy dwa pierwsze mecze z brzegu, czwartkowe spotkania Legii i Jagiellonii w Lidze Konferencji. Konia z rzędem (przysłowiowo) dla tego kto wie co tam się wydarzy na boiskach.

cdn
pozdrawiam

sobota, 1 marca 2025

Nieciekawie

 witam

Obudziłem się za późno, żeby cokolwiek zagrać. Nie ma czego żałować ponieważ jeszcze około 2 w nocy sprawdzałem ofertę i zebranie 16 meczów (już nawet nie samych remisów) z notowaniami w granicach 2,60 do umieszczenia ich w systemie, okazało się niewykonalne. Inna sprawa to fakt, że hazard staje się sprawą drugoplanową. Kłótnia w "Białym Domu" to dla Polaków rzecz która może mieć katastrofalne konsekwencje i tym należy przejmować się przede wszystkim. Nie rozumie tego oczywiście "nasza władza kochana" stając w infantylnych wpisach na platformie X w jednym rzędzie z Niemcami i Francją którzy niby nas obronią i uzbroją bez pomocy USA. Oj, dzieci, dzieci.
A Prezydent Ukrainy w wyświechtanym sweterku na salonach (jakoś nikt z dyplomatycznego protokołu tego nie komentuje) przyjechał przecież po poniekąd kolejną kasę. I gdy dostał pytanie gdzie jest 119 miliardów USD które od 2022 roku wysłała im Ameryka tylko "wskoczył na stół" w poszukiwaniu słoika. A przecież chodzi o przerwanie działań wojennych, wynegocjowanie sensownego porozumienia co Trump obiecał a nie o eskalację konfliktu, więc po co kolejne armaty, czołgi, samoloty i amunicja. No nic, jakoś to się rozstrzygnie bo jeszcze tak nie było żeby jakoś nie było.
A w Rumunii antyrządowe protesty, nas też to czeka, tymczasem to co miało iść na wątpliwe mecze, umieściłem w "Lotto".

cdn
pozdrawiam