środa, 12 lutego 2025

Zakatarzenie

 witam

Na tenisowym turnieju w Katarze przytrafił się prawdziwy pogrom faworytek. We wczesnej fazie zawodów odpadła przecież nie tylko Gauff i Sabalenka ale również dwie rosyjskie "gwiazdki", Chinka Zheng, Paolini czy Badosa. Tyle nieszczęścia, straconych nadziei spadło na dziewczyny, sztaby szkoleniowe i grających "banki" hazardzistów. Udało się Idze Świątek która po horrorze w którym ustępowała Noskovej w statystykach jakoś przebrnęła do ćwierćfinału.
https://www.livescore.in/pl/mecz/KvdDiYO8/#/szczegoly-meczu/statystyki-meczu/0

Nie mniejszy horror zasadziła rozstawiona z 1 w turnieju W75 w Niemczech, Maja Chwalińska która także rzutem na taśmę przeszła pierwszą rundę. Wypada powiedzieć, że wszystko dobre co się dobrze kończy. W przypadku Mai optymalne byłoby osiągnięcie pozycji w rankingu WTA która bez kwalifikacji pozwoli jej zaczepić się do drabinki w Rolland Garros i w Wimbledonie. Dużo nie brakuje.
Mnie się należy cieszyć, że tenisa w zasadzie nie grywam. Bo w moim wypadku skutki byłyby opłakane.

PiS: 22'00"
W nocy z czwartku na piątek rusza drugi w tym roku turniej golfowy cyklu LIV w Australii. STS nadal nie wierzy w Adriana Meronka 😀 Za zwycięstwo płacą tym razem 45,00 za miejsce w 1-5 kurs 6,50 a za 1-10 kurs 3,25. Ciekaw jestem jak to się skończy...

cdn
pozdrawiam

poniedziałek, 10 lutego 2025

Koszmar hazardzisty

 witam

Póki co przez cały 2025 rok wszystko pięknie się układa prócz hazardu. Ostatnio złamałem nawet swoje odwieczne reguły które mówią, że jeśli nie idzie trzeba redukować ryzyko (grać w moim przypadku na przykład 4/15) co daje mniejszy zysk ale pozwala powolnie odbudować konto. A już na pewno nie stosować chwytu, że odegram się teraz, już, natychmiast.
Nie wiedzieć dlaczego dopadła mnie ta niezdrowa hazardowa maniera bo w niedzielę zagrałem grubo i bardzo ryzykownie. Teraz muszę wpłacać kasę do buka czego nie robiłem od bardzo dawna. Takie są konsekwencje braku odpowiedzialności, łamania wypracowanych kanonów i zniecierpliwienia. I jeszcze ten sen przez który piszę tak rano. Zostałem wyrzucony z własnego mieszkania na bruk bez slipek i skarpetek - przez rodzinę której pomagałem. Po przebudzeniu, myśląc o tym, nie było wyjścia. Nalałem sobie porządną dawkę żubrówki dolewając szczyptę soku z jabłek. Teraz zastanawiam się co dalej..
Pis: 6'00" - idę spać, noc jeszcze ciemna. Z chińską pomocą która działa..

cdn
pozdrawiam

niedziela, 9 lutego 2025

Wzloty i upadki

 witam

Adrian Meronk wygrał golfowy turniej w Rijadzie i jest to jego bez wątpienia największy sukces w karierze. Co prawda w cyklu LIV-golf  gra zdecydowanie mniej imponująca stawka zawodników niż w PGA-tour i konkuruje się jedynie z 53 przeciwnikami to zwycięstwo jest godne podziwu. Na tle jesiennych, bardzo przeciętnych występów Meronka, było to zaskoczenie zarówno dla mnie jak i dla bukmacherów. STS płacił za win 80/1 a "Betfair" pewnie grubo ponad 100/1. No cóż, gdyby Polska należała do krajów których większość w Europie i rządzili by nami prawdziwi liberałowie to tak jak bardzo dawno temu miałbym w "Betfair" konto i może bym i puknął Adriana choćby za symboliczne 5$ co przełożyłoby się wczoraj na częściowa utratę zdrowia. Na 8 dołków przed końcem przewaga naszego golfisty (-18) wynosiła 4 dołki ale po trzech kolejnych rundach prowadziło już dwóch zawodników (-16) a Rahm (niewątpliwie najlepszy gracz cyklu LIV) był bezpośrednio za nimi. Szczęśliwie najlepiej presję wytrzymał Adrian i skończyło się tak jak skończyło.
https://www.livgolf.com/leaderboard

Hubert Hurkacz zagrał fantastyczny mecz półfinałowy z Alcarazem i powiem, że oby tylko tak dalej. Zmiana na lepsze w grze Hukacza jest kolosalna a powrót do najlepszej 10-tki ATP to tylko kwestia czasu.

A ja, no cóż. Odniosłem pyrrusowe zwycięstwo w LVbet  trafiając w sobotę jeden remis (w piątek 4) co na zyski przekłada się nijak. Uświadomiłem sobie empirycznie, wiedząc to dotychczas z teorii, że systemy 3/8 (a można tam tylko do 8) to gra dla mnie bez sensu. Zwłaszcza, że stawka za jednostkową linię w systemie jest 50 razy wyższa (50gr) niż w Superbet, STS czy Fortunie. To przecież tak jakbym grał 6/16  w S-b (gram 5/16) z pojedynczym kuponem za 6188zł i tu już kończyłaby się zabawa. Pojedynczy kupon, a gdzie wymienne kilka wariantów. Reasumując LVbet - nie dla mnie.

cdn
pozdrawiam

sobota, 8 lutego 2025

Pokoik na Hożej

 witam

Jestem zawstydzony, że wiersz Juliana Tuwima "Pokoik na Hożej" odgrzebałem dopiero w wieku 70 lat i 9 dni. I jestem zły, że jako mieszkaniec tej ulicy w zasadzie od początku, sam tego nie napisałem. No cóż, byłem bez szans bo Tuwim zmarł na dwa lata przed moim narodzeniem.
Wiersz jest tak głęboko realny, że czuję, że widzę tę dziewczynę w jednym, a może w kilku oknach pobliskich kamienic. I jej, ich, uczucia, troski, wzloty i upadki są bez wątpliwości ważniejsze niż ten cały wszechświat.

                                             

Kalina Jędrusik - "Pokoik na Hożej" - wiersz Juliusza Tuwima

...Ach, ogromna jest ziemia i morze
Świat bez miary i kresu gdzieś gna
A maleńki jest pokój na Hożej
Jeszcze mniejsze jest serce i łza

Lecz Ty jeden wiesz tylko, o Boże
W majestacie gwiaździstych Twych szat
Że ważniejsze jest serce na Hożej
Niż te gwiazdy, mgławice i świat.

https://www.tekstowo.pl/piosenka,kalina_jedrusik,pokoik_na_hozej.html

cdn
pozdrawiam

piątek, 7 lutego 2025

Wspomaganie szarych komórek

 witam

Znowu miałem pracowity dzień. Biuro Notarialne, Bank (7%) i kilka mniejszych spraw załatwiłem z powodzeniem i dopiero wieczorem ulubiony laptop wywinął mi numer. Nie umiałem sobie z problemem poradzić, radziłem się u IA i u znajomego fachury - bez rezultatu. Śmieszne, bo kiedy odpaliłem program z drugiego laptopa wszystko działało.
Cóż było robić. Z urodzin została jedna flaszka więc z bezsilności po dwóch potężnych drinkach wlałem trzecią dawkę czarnej żubrówki. Przed dodaniem soku z jabłek niespodziewanie naszedł mnie błyskotliwy pomysł. Usiadłem do komputera i w 5 minut znowu znalazłem się w raju bo oto naprawiłem usterkę. Teraz już na spokój olimpijski doję chłodny trunek.

Nowy sezon w golfie otworzył LIV i Adrian Meronk (kurs na win w STS 80,00) ku mojemu zaskoczeniu zagrał kosmicznie. Po pierwszym dniu zawodów przewodzi stawce i oby mu się udało tę formę utrzymać. Kasa jak wiadomo jest tam przeogromna.
https://www.livgolf.com/leaderboard
Ciekawa lista nadawców transmisji. Nasi w III świecie tak jak i możliwość grania w światowej bukmacherce. Niemal wszyscy mogą, my nie.
https://golfreviewsguide.com/pl/2025-liv-golf-riyadh-live-stream/
Nagrody w Rijadzie
https://golfreviewsguide.com/pl/2025-liv-golf-riyadh-prize-money/

PiS: 13'55"
Empirycznie jest niemal pewne, że na notowania dzisiejszej i jutrzejszej ligi w Gambii się nie doczekam dlatego też pierwszy raz zagrałem z maszyny w stacjonarnym punkcie LVbet. Wejdą, nie wejdą, nieważne.  Lubię grać to co sam zechcę a nie przebrane z nieznanych mi powodów strzępki poważnej oferty. Systemy co prawda tylko do 8 więc poszło 3/8..

PiS: 22'50"
Adrian Meronk utrzymał dwa dołki przewagi i jest na najlepszej drodze do końcowego sukcesu. Jutro o 16'05" rozpoczyna się finałowa runda.
Kupon 3/8 w LVbet zaczął się doskonale ponieważ na cztery mecze trafiłem komplet. Pracownik firmy który pomagał mi przy maszynie (pierwszy raz u nich grałem) kiedy stawiałem te remisy. patrzył jak na nienormalnego. No cóż, jeszcze 4 mecze więc mógł mieć rację..

cdn
pozdrawiam

środa, 5 lutego 2025

Zasuwający czas

 witam

Czas dla mnie zdecydowanie przyspieszył. Od urodzin zrealizowałem już więcej spraw niż przez cały styczeń. I znowu bez sensu zmusili mnie niemal, do wykonania badań podstawowych choć do przychodni poszedłem w sprawie mamy. W piątek kiedy nadejdą wyniki dowiem się zapewne o rzeczach o których nie bardzo chcę wiedzieć. Ale są tego również plusy. Przez problemy w rejestracji załatwiam wreszcie daleko idące pełnomocnictwo notarialne od mojej rodzicielki (powinienem zrobić to już dawno) które ułatwi mi funkcjonowanie na wielu płaszczyznach.
Ze sprzątaniem jestem ciągle do tyłu. Przesadzam oczywiście bo nie jest tak źle. Tym niemniej trzy dywany czekają na upranie a zakupiony do tego sprzęt z Chin aż się gotuje do działania.

Prawie nie gram. Jakieś drobne kupony bez analiz czasami wyślę ale jestem tym znudzony. Może mają tak wszyscy po 70-tce a może to tylko chwilowy przestój.
Teraz jestem bardzo ciekawy występu Japonki Wasana Sonobe (od kilku dni 17-to latki) i Weroniki Ewald po półrocznej przerwie. Obie mają małe szanse na zwycięstwo w dzisiejszych meczach ale styl porażek może być przecież różny.

PiS: 13'20" Ewald chyba przejdzie do następnej rundy walkowerem. Przeciwniczka się wycofała. Jakby tak "owczym pędem" dojść do finału 😀  punktów za W75 byłoby sporo...
PiS: 13'30" -  Jednak będzie mecz Weroniki, z inną Polką (w zastępstwie), Anną Hertel.

cdn
pozdrawiam

sobota, 1 lutego 2025

Było, minęło...

 witam

Hazardowe urodziny skończyły się sporą porażką. Przez cały tydzień wysyłałem nawiedzone kupony po wyższej niż zazwyczaj stawce które dały może z 20% zwrotu. Teraz mam co odrabiać choć wszystko odbywa się cały czas na polu niezaspokojonej ambicji a nie na stratach finansowych które są w zasadzie niezauważalne. Kłopot w tym, że przyszłym, pełnym solenizantem będę dopiero za 10 lat kiedy to stuknie mi 80-tka i ją, jeśli Bóg da, także odpowiednio dopieszczę. Oczywiście w założeniu, że planeta nie spłonie, oceany nie wystąpią z brzegów a asteroida w 2034 roku ominie nas o włos. I że nie trafi się obłąkany watażka który postanowi nasz padół unicestwić.
Dzisiaj, już na spokój olimpijski, wysłałem kilka zestawów 5/13 a pierwszy z nich rozpoczął nocny remis 2-2 w Panamie. Oby tak dalej..

cdn
pozdrawiam