Jeśli przed paroma dniami komunikowałem, że mentalnie zbliżam się do setki to teraz właśnie ją przekroczyłem. Cudu nie było i zabawa RB przeszła do historii ale to najmniejsze zmartwienie. Kłopot w tym, że hazard zaczął mnie irytować i straciłem całą rozkosz z gry. A to przynosi same fatalne konsekwencje. Podenerwowanie, wściekłość i rozdrażnienie kiedy nie mogę znaleźć sobie miejsca, celu i radości życia.
Ta bardzo przemyślana w każdym słowie piosenka Jacka Kaczmarskiego (Ze sceny) to najlepszy zwiastun końca czegoś o co przez lata się troszczyłem. I "jeśli przerwę nigdy nie zaśpiewam znów" - to pewne.
PiS: 12'30"
Nie polecam ale przyłożyłem między innymi:
Hougang v Home Utd 2 1,90 (result 0-2)
result: 19'00"
Już nie mam siły do tego. Zawsze wymyślę coś extra. Tym razem remisowy Kamerun...
| CAE D1 | 04/09 14:30 | Canon de Yaounde | 3.01 | 2.75 | 2.42 | 29.94% | 32.79% | 37.27% | 90.11% | Union Douala | 1-0 | ||
| 3.02 | 2.70 | 2.46 | 29.88% | 33.40% | 36.73% | 90.30% |
| CAE D1 | 04/09 16:30 | Racing de Bafoussam | 3.03 | 2.75 | 2.42 | 29.85% | 32.83% | 37.32% | 90.30% | Coton Sport | 1-0 | ||
| 3.03 | 2.72 | 2.45 | 29.85% | 33.23% | 36.93% | 90.32% |
To były naprawdę bardzo dobrze umocowane (w znaczeniu podchodzące) iksy, ale niestety mój los jest przesądzony...
PiS: 21'00"
Wyszukane przekleństwa rzucane na lewo i prawo towarzyszyły mi w 92 minucie meczu (0-1) w Hiszpanii gdzie Reus Deportiu (X był we wszystkich rozpisach) stracił bramkę równo z gwizdkiem końca pojedynku. Humor odzyskałem dopiero wówczas kiedy LEGIA WARSZAWA rzutem na taśmę pokonała Lecha 2-1. To spotkanie (Hit dnia STS 3,00) również postawiłem na wszystkich kuponach i choć prawdopodobnie nic to nie da finansowo - z zadowolenia aż mnie nosi i duma mnie rozpiera....:)
cdn
pozdrawiam