niedziela, 9 kwietnia 2017

Kto wyłączył mikrofony

witam


Jeśli przed paroma dniami komunikowałem, że mentalnie zbliżam się do setki to teraz właśnie ją przekroczyłem. Cudu nie było i zabawa RB przeszła do historii ale to najmniejsze zmartwienie. Kłopot w tym, że hazard zaczął mnie irytować i straciłem całą rozkosz z gry. A to przynosi same fatalne konsekwencje. Podenerwowanie, wściekłość i rozdrażnienie kiedy nie mogę znaleźć sobie miejsca, celu i radości życia.
Ta bardzo przemyślana w każdym słowie piosenka Jacka Kaczmarskiego (Ze sceny) to najlepszy zwiastun końca czegoś o co przez lata się troszczyłem. I "jeśli przerwę nigdy nie zaśpiewam znów" - to pewne.

PiS: 12'30"
Nie polecam ale przyłożyłem między innymi:
Hougang v Home Utd   2 1,90  (result 0-2)

result: 19'00"
Już nie mam siły do tego. Zawsze wymyślę coś extra. Tym razem remisowy Kamerun...
CAE D104/09 14:30Canon de Yaounde3.012.752.4229.94%32.79%37.27%90.11%Union Douala
1-0
3.022.702.4629.88%33.40%36.73%90.30%
CAE D104/09 16:30Racing de Bafoussam3.032.752.4229.85%32.83%37.32%90.30%Coton Sport
1-0
3.032.722.4529.85%33.23%36.93%90.32%
W obu meczach 1-0 i w obu zasaniczo niespodzianka. Niech to szlag trafi.
To były naprawdę bardzo dobrze umocowane (w znaczeniu podchodzące) iksy, ale niestety mój los jest przesądzony...

PiS: 21'00"
Wyszukane przekleństwa rzucane na lewo i prawo towarzyszyły mi w 92 minucie meczu (0-1) w Hiszpanii gdzie Reus Deportiu (X był we wszystkich rozpisach) stracił bramkę równo z gwizdkiem końca pojedynku. Humor odzyskałem dopiero wówczas kiedy LEGIA WARSZAWA rzutem na taśmę pokonała Lecha 2-1. To spotkanie (Hit dnia STS 3,00) również postawiłem na wszystkich kuponach i choć prawdopodobnie nic to nie da finansowo - z zadowolenia aż mnie nosi i duma mnie rozpiera....:)

cdn
pozdrawiam

sobota, 8 kwietnia 2017

Pożegnanie z Afryką

witam

Po ciężkim, trzymiesięcznym boju chyba trzeba się będzie przyznać do porażki. RB najprawdopodobniej zbankrutowało ponieważ tylko cud mógłby jeszcze sprawić, że jakoś się obronię. Zabawy było jednak sporo a i wynik circa -300 na łeb w miesiącu to żaden dramat. Lekko do odrobienia w niedalekiej przyszłości.
Jeśli tak się już stało, to Toto-Gol będę musiał unieść samemu. Tanio i bez większych nadziei.
Oczekiwania mi spadły ponieważ przeglądając ostatnie wyniki moje przewidywane tuzy grały raczej słabiej niż się spodziewałem. Więc czy odzyskają formę akurat na moje potrzeby, śmiem wątpić.

pozdrużyny0:00:10:20:+1:01:11:21:+2:02:12:22:++:0+:1+:2+:+
1LECH-LEGIA8.96.74.10.79.922.914.42.62.711.77.31.51.22.01.51.8
2STOKE-LIVERPOOL4.611.514.16.53.511.520.412.01.44.34.61.40.71.30.71.3
3MIDDLESBROUGH-BURNLEY6.97.22.40.412.917.06.80.910.820.35.40.61.73.32.21.2
4WEST HAM-SWANSEA5.04.62.70.29.214.25.51.012.622.54.91.63.88.82.21.3
5WEST BROMWICH-SOUTHAMPTON6.55.92.80.78.725.412.43.95.412.57.21.41.22.51.52.0
6LAZIO-NAPOLI4.46.44.20.95.621.517.85.32.511.410.02.91.22.31.91.9

Tak przedstawia się tabelka wyników na które liczą nasi rodzimi gracze. Niestety nie mogę tego skonfrontować z giełdą notowań w Betfair która jest bez wątpliwości bardziej rzetelna. Ta niemożność wejścia na stronę i porównania typów ze światem to jakiś niewytłumaczalny skandal. Irytacja, odwet, sam nie wiem jak to nazwać.

Ciekawa czasówka kolarska w wyścigu dookoła kraju Basków także poleci beze mnie. STS dał po 4,25 czterech kolarzy (Valverde, Izagirre, Contador i Roglic).
Tutaj też kłania się giełda. Mógłbym podeprzeć decyzją wielu znawców swój wybór ale przecież nie zagram czegoś za 4,25 skoro to może być chory kurs wobec obiektywnej, bo stawiającej własne środki społeczności.

PiS: 16'10"
Wróciłem właśnie z wielce profesjonalnej firmy która ma zamiar opanować rynek bukmacherski oraz ściągnąć z klientów grube miliardy, i jestem pod ogromnym wrażeniem.
Punkt na Wspólnej zamknięty chyba przez trzy dni. Akurat te o największych obrotach. Najbliższy ich sklepik na Dworcu Centralnym. Zatem wyruszyłem w owym kierunku.
Miałem wysłać 30 kuponów Toto-gola, zestaw 3, z osobistymi nadziejami.
Na dworcu jednak nie działał skaner i tak kilka godzin pracy poszło w diabły.
Miła Pani, nawet chciała wbijać moje wypociny na piechotę nie zastanawiając się pewnie że trwałoby to do jutra...:)
A nazwa firmy ? - Totolotek oczywiście. A miało być tak....

1  Lech v Legia  0-1, 0-2, 1-2
2  Stoke v Liverpool  1-3, 1-2, 0-2
3  Middlesbrough v Burnley 1-0. 2-0, 2-1
4  West Ham v Swansea  2-1, 2-3, 1-2, 3-2
5  West Bromwich v Southampton  1-0, 0-1, 1-2, 2-1
6  Lazio v Napoli  1-2, 2-1, 1-1

Jak się łatwo domyśleć - powyższemu nie dopinguję, zwłaszcza wersalikom....:)

Result, 10.04.
Pula na wygrane: 13517.11 zł
0 wygranych 6 trafieńpo 0.00 zł
1 wygrana 5 trafieńpo 3379.20 zł
44 wygrane 4 trafieńpo 76.80 zł
823 wygrane 3 trafieńpo 8.21 zł
Mówiąc szczerze byłem przekonany, że ktoś wykosi komplet a jeśli nie to tylko dlatego, że Napoli (3-0) trzecią gałę zdobyło w 92 minucie. Ja musiałem wylecieć bo a priori założyłem za dużo bramek w West Ham v Swansea....

cdn
pozdrawiam

piątek, 7 kwietnia 2017

Nieszczęsne 1-0

witam

Pech mnie nie opuszcza. O ile wczoraj miałem kupony 4/4 (większość 3/4) z rozpisów 5/12 to dzisiaj wszystko wróciło do normy. Saipa w Iranie (1-0), Express w Ugandzie (1-0) i ohydne 0-1 w izraelskim Ironi Nesher ( bramka - 94 minuta) raczej przekreśla spodziewane zyski.
No nic, jutro wymiana okien więc będzie niezły bałagan zatem za Toto-Gol muszę się zabrać już teraz.
Grubo grać nie będę ale coś śladowo wypada postawić.

Sobota, 8'40"
Jagiellonia (4-3) przelała czarę goryczy w 92 minucie strzelając czwarta bramkę. Przestałem dalej śledzić wyniki.

cdn
pozdrawiam

środa, 5 kwietnia 2017

Tylko koni żal

witam

Od kilku dni przynudzam, że oto po zablokowaniu możliwości oglądania giełdy Betfair tak gruntownie zmieniły się warunki przy typowaniu meczów piłkarskich ale to oczywiście tylko taki wybieg na okoliczność lepszego zrozumienia problemu. W rzeczywistości koniarzowi musi chodzić wyłącznie o konie i w tym sęk.
Praktycznie rzecz biorąc "Miks" na Wspólnej mógłby już dla mnie zamknąć swoją działalność i te swoje relacje na żywo. Bo co zostało do dyspozycji ?
Zapisy i kursy ML (morning line) które są zwykle dalekie od prawdy obiektywnej, notowania bukmacherów z ogromną marżą i kiwaniem graczy według potrzeb.....
http://odds.bestbetting.com/horse-racing/today (teraz patrzę, że to też zamknęli....czyli aberracja)
.... i notowania SP (starting price) które fiksują się w momencie rozpoczęcia wyścigu.
Brakuje podstawowego elementu który oferowała giełda. Tradingu sekunda po sekundzie.
Komu to do cholery przeszkadzało, że przed gonitwą usiądę sobie koło kościoła (naprzeciwko punktu), sprawdzę ruchy kursów na poszczególne konie, siłę gry (wielkość stawek) i zdecyduję co postawić.
Po co musiano zamykać okienko BF definitywnie. Przecież można było zrobić tak jak z pornosami. Obejrzeć i owszem ale podłączyć się człowiek nie może.....
Ok, z tej złości znowu pomyliłem się w STS. Jeden z kuponów poszedł i raczej polegnie. Trzeba uważać bo często prócz deklarowanej stawki uruchamia się druga w miejscu singli i tak zamiast taniego rozpisu P*4/11 mam jeszcze jakieś chore :)  duble...z poniższym away win bo zakład miał być na pewniaku.
SEN D104/05 19:00AS Douanes1.992.804.0045.30%32.21%22.49%90.05%Union Sportive Goree
2.002.764.0144.92%32.65%22.42%90.00%
Inna sprawa, że goście są ubiegłorocznym mistrzem Senegalu, bronią się przed spadkiem i mecz jest "derbowy" więc jeszcze nie przegrałem...
Zagadką jest dla mnie ponadto:
ALG D104/05 17:00JS kabylie1.693.254.7553.35%27.71%18.94%90.02%NA Hussein Dey
1.533.466.0558.96%26.10%14.94%90.41%
...co zupełnie nie wynika z tabeli, formy drużyn i z niczego.
Takie sekrety odkrywała również giełda BF, ale to już dla Polski historia.

cdn
pozdrawiam

poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Opamiętanie

witam

Dopiero teraz zdałem sobie sprawę, że ostatnimi laty hazard wszedł mi w krew tak absolutnie. Obecnie czasu mam pod dostatkiem i to jest być może plus w zaistniałej sytuacji. Grać bowiem już mi się zwyczajnie nie chce. Pozbawiony podstawowych informacji z giełdy zakładów nie mam zamiaru nawijać się na podstawione miny. Kiedyś podobny pretekst spowodował, że przestałem chodzić na Służewiec. Z dnia na dzień.
Tak więc czasu mam pod dostatkiem wobec czego otworzyła się droga żeby popracować nad dwoma poważnymi projektami związanymi ze starą firmą. Być może to zbieg okoliczności ale rozdzwoniły się telefony. A poza tym przyszła pora na kilka bardziej i mniej znaczących spraw osobistych które kardynalnie zapuściłem.
O zakładach jak najmniej. I choć działalność naszych milusińskich jak najbardziej rozumiem, w końcu sam byłem pośrednikiem, to jednak każda przesada ma swoje granice. Dla przykładu równe notowania 2,00-2,00 zerżnięte z zachodnich firm jako 1,95-1,95 lub 1,90-1,90 w przypadku tych bardziej krwiożerczych, zaniżyć własną marżą do 1,80-1,80 po czym obciążyć podatkiem 10% (niedawno 12%) - to umie każdy uczeń 4 klasy szkoły podstawowej. Ale zebrać z tego circa about 65 miliardów złotych w 10 lat (MF chce zarobić 15) potrafi tylko niezły spryciarz. Ale od kogo to wyciągnąć ?. Wolne żarty.
Tak mówiąc prawdę to na miejscu naszych władz przejąłbym to nader lekkie zajęcie i upaństwowił powołując PTAK czyli Państwowe Towarzystwo Analiz Kursowych . Bo po co tutaj prywatny pośrednik. Wtedy zarobek spodziewanych 15 mld przyniósłby wzrost notowań do nawet 2,00-2,00 (same Hity Dnia z 10 procentowym podatkiem) i efekt w dużo krótszym czasie.
Kolejnym państwowym ruchem winno być wykreowanie narodowej giełdy kursów sportowych na wzór GPW i Betfair.
To samograj na którym operator nigdy nie traci a podatek (nawet 8-10%) byłby na pewno do przyjęcia.
Ok, dość wynurzeń.
W meczu RB zostało 200/2000 i to już jest w dotychczasowej formule nie do odegrania.
Dlatego zamierzam zakończyć ten nierówny pojedynek z przytupem.
TOTO-GOL (8.04.2017)
1  Lech v Legia
2  Stoke v Liverpool
3  Middlesbrough v Burnley
4  West Ham v Swansea
5  West Bromwich v Southampton
6  Lazio v Napoli
Zestaw 3, jeśli zakładów nie rozbiją jutro do wygrania pula 1 stopnia 340.000
https://www.totolotek.pl/toto-gol

Wtorek, 4 kwiecień, godzina 11'40"
Do soboty wiele może się jeszcze zdarzyć wobec tego dla jaj wziąłem dosłownie dwa kupony:
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=310941799052141871&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=310941799250141940&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
RB = 60/200
I już ze spokojem olimpijskim biorę się za swoje sprawy....:)

cdn
pozdrawiam

niedziela, 2 kwietnia 2017

Dzień świra

witam

Nadmiar wolnego czasu prowadzi do różnego rodzaju burzy w mózgu. Dlatego też zacznę jeszcze raz.

Zaprawdę powiadam Wam.
Hazard to zło wcielone i trzeba mu się przeciwstawić siłą i godnością osobistą.

Znalezione obrazy dla zapytania leżenie krzyżem w kościele

Gorzkie memento: Nasz los jest w rękach głupców.
https://www.youtube.com/watch?v=PSxcV2MvHXA

PiS: 17'00"
Niechby ten biznes zbankrutował i nastanie święty spokój....
CRO D104/02 15:00NK Split2.522.922.7635.96%31.12%32.92%90.72%Istra 1961 Pula
0-1
2.552.772.9035.79%32.86%31.35%91.09%
bramka w 92 minucie

cdn
pozdrawiam

sobota, 1 kwietnia 2017

Starych drzew się nie przesadza

witam

Dzisiejszy felieton zacznę nietypowo.
https://www.youtube.com/watch?v=OfZkbLPx99g

Przez ostatnie trzy dni postarzałem się o co najmniej trzydzieści lat niebezpiecznie zbliżając się do setki. Bo tak to jest jeśli nagle egzystencja wywraca się do góry nogami i z minuty na minutę traci się wszelki entuzjazm a chęć do życia zamienia w totalną wegetację. Takim zbiorem aluzji zamierzam się podzielić.
Zaczęło mi wisieć. Błąkam się po pokojach i nie wiem czy wziąć się za sprzatanie co dotychczas robiłem niezmiernie rzadko czy wyjąć połówkę i wlać sobie do gardła co także do tej pory okazjonalnie się wydarzało. Co by nie mówić muszę zorganizować nową perspektywę.
Służewiec nie wchodzi raczej w grę bo już nie chce mi się trzy razy w tygodniu spędzać w kolejkach do kasy gdzieś daleko od domu. Na wojaże zagraniczne nie mam siły a hazard w sieci u naszych buków stracił cały sens. Dzisiaj próbowałem zagrać coś z golfa. W bardzo dobrze obsadzonym turnieju w Houston, Koreańczyk Kang prowadzi o 6 dołków po dwóch rundach. Tyle tylko, że ja tego człowieka nie znam i nie wiem na co go stać. W takich chwilach wchodziłem na Betfair i sprawdzałem po pierwsze notowanie a po wtóre różne tendencje z poprzednich rund. Teraz jestem głuchy i ślepy a kurs 2,10 w STS to jakaś tajemnicza enigma.
Ja jeszcze bym się zgodził gdyby walka była równa. Gdyby oddsmaker firmy też poruszał się w oparach niewiadomej. Ale nie, on ma pełny serwis i z uśmiechem chce mnie wysadzić w powietrze. Niedoczekanie.
Podobnie jest z innymi sportami.
Przywaliłem znowu sporo piłki. RB pociągnę do końca a co dalej sam nie wiem.
Wieczorem na "skype" mam się spotkać z kolegą który od lat siedzi w Londynie. Prawdziwy koński wariat, prawie jak ja. Dotychczas analizowałem wyścigi w USA i przekazywałem mu na bieżąco swoje sugestie co do gry. Miałem znakomite strony do penetracji tematu z mnóstwem istotnych statystyk. I zawsze wcześniej wiedziałem jakie notowania będą na SP, rzadko się myląc. A to na giełdzie podstawa. Teraz, nie mając obrazu tradingu jestem bezużyteczny. Niepotrzebny. I źle się z tym czuję.

Idę kupić Lotto (7 mln). Tu przynajmniej nie mam złudzeń a to taka sama szansa jak granie Włochów na remisy. 1 trafione, 5 pudeł.....

cdn
pozdrawiam