witam
Niezła była mijająca sobota choć nie obyło się bez dwóch niefartownych bramek i jednej niewybaczalnej decyzji. Potrzebnych do rozpisów "samograjów" które są imho niezbędne, szukałem tu i tam i trafiło na Legię (1,85) i Anglię (1,80). Klubów angielskich nie wymieniam bo nie chcę ich znać, dość że coby nie wbijać się w ustawki i lewiznę pobrałem w jednym z pojedynków over 2,5 bramki. Wynik 0-0 u zwykle bramkostrzelnych drużyn niezwykle mnie rozśmieszył. Z drugiej strony pomyślałem sobie, że kupię porządny kij i jak tylko pomyślę o zagraniu wyspiarzy w jakiejkolwiek formie to będę się samobiczował aż do wybicia chorej koncepcji z głowy.
Niedziela, 12 luty, godzina 12'15"
Skoki narciarskie oglądałem prawie do rana po czym krótka przygoda z łóżkiem i już od dziesiątej biathlon, zwyczajowe programy polityczne i oto jestem.
Kawa, analiza i zaraz znowu zrobi się ciemno. Co to do jasnej ciasnej za życie...
Wracając do nocnych rozważań które powyżej, coś z tym muszę zrobić. Chyba zbyt szybko i w sposób zbyt miałki zabieram na pokład te przeróżne "roboty" z kursami 1,80/2,00 które maja służyć za wentyl bezpieczeństwa. Jedno co dobre to fakt, ze nie stawiam ich w pewniaku. I drugie dobre, ze nie "przywalam" tego taryfą jako dublę czy tryplę.
Jasne, najłatwiej jest rozprawiać o wynikach kiedy już są znane. Ale muszę sam w sobie przyznać że niektóre moje pomysły są żenujące i do końca nieprzemyślane. I to też oczywiście najłatwiej stwierdzić kiedy znany jest już wynik zdarzenia.
Piszę trochę enigmatycznie, ale znowu przepadło mnóstwo linii przez durnotę o której aż wstyd wspominać...:)
PiS: 13'50"
Znowu fatalna bramka w końcówce (1-0), w ważnym dla kuponów meczu. Poddaję się na dzisiaj. Już mi się nic nie chce....
A poza wszystkim, zepsuli mi całą niedzielę....
cdn
pozdrawiam
sobota, 11 lutego 2017
piątek, 10 lutego 2017
Żeźnia
witam
We wtorek wydawało się, że będę mógł sobie tydzień zafiksować nadzwyczaj pozytywnie ponieważ początki kuponów wyglądały niemal optymalnie, ale jak to zwykle bywa życie szybko weryfikuje zbytnich optymistów. Pudło za pudłem przytrafiało się w środę i czwartek w czym prym wiedli piłkarze Iranu i Egiptu a i piątek rozpoczął się cienko kiedy to Ziobro w kwalifikacjach konkursu skoków narciarskich w Japonii spisał się ponad moje najśmielsze wyobrażenia i nieznacznie pokonał Kubackiego. No nic to. Jakieś plusy z ostatnich dni jeszcze są (+ 10 kuponów w grze) ale to jeno łabędzi śpiew a weekend dopiero się rozpoczyna.
Tak więc miałem zająć się zupełnie czym innym a tu przyszło mi znowu siadać do analizy. Jak się już z tym uporam to wrócę do pisania....
PiS: 13'15"
Na początek wyszedłem z taka czwórką:
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=310411799020547677&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=310411799246147790&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=310411799208747826&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=310411799372047864&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
PiS:16'30"
Sprawę trzeba wziąć na klatę i przyznać, że nic nie idzie. Tracę wiarę w szybką odmianę.
cdn
pozdrawiam
We wtorek wydawało się, że będę mógł sobie tydzień zafiksować nadzwyczaj pozytywnie ponieważ początki kuponów wyglądały niemal optymalnie, ale jak to zwykle bywa życie szybko weryfikuje zbytnich optymistów. Pudło za pudłem przytrafiało się w środę i czwartek w czym prym wiedli piłkarze Iranu i Egiptu a i piątek rozpoczął się cienko kiedy to Ziobro w kwalifikacjach konkursu skoków narciarskich w Japonii spisał się ponad moje najśmielsze wyobrażenia i nieznacznie pokonał Kubackiego. No nic to. Jakieś plusy z ostatnich dni jeszcze są (+ 10 kuponów w grze) ale to jeno łabędzi śpiew a weekend dopiero się rozpoczyna.
Tak więc miałem zająć się zupełnie czym innym a tu przyszło mi znowu siadać do analizy. Jak się już z tym uporam to wrócę do pisania....
PiS: 13'15"
Na początek wyszedłem z taka czwórką:
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=310411799020547677&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=310411799246147790&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=310411799208747826&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=310411799372047864&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
PiS:16'30"
Sprawę trzeba wziąć na klatę i przyznać, że nic nie idzie. Tracę wiarę w szybką odmianę.
cdn
pozdrawiam
środa, 8 lutego 2017
Na ostrzu noża
witam
Nigdy nie byłem zwolennikiem zbyt niebezpiecznej i zbyt grubej gry. Wolałem stawiać na ilość kuponów z nadzieją, że kilka z nich ładnie się "powiąże" niż na stawianie wszystkiego na jedną kartę.
Życie, a właściwie "Milenium" o czym pisałem przedwczoraj, zmusiło mnie do zmiany koncepcji. Już nie będę wspominał, że jednak lepsze po czasie okazało się 6/14 niż bezpieczne 5/14 ale i tak jest czego bronić. Zatem moje dzisiejsze zagrania są wyłącznie ubezpieczeniem do pozycji które stoją na kończących się rozpisach. Dosyć kosztownie to wygląda a już jutro okaże się czy warto było.
Struktura 5/14 przy średnim kursie 2,90 i minimalnej stawce 0,05 (około 100 zł)
5 trafień 1 linia po 9 zł = 9
6 trafień 6 linii po 9 zł = 54 (81)
7 trafień 21 linii po 9 zł = 189 (283)
8 trafień 56 linii po 9 zł = 504 (756)
9 trafień 126 linii po 9 zł = 1134 (1701)
10 trafień 252 linie po 9 zł = 2268 (3402)
11 trafień 462 linie po 9 zł = 4158 (6237)
12 trafień 792 linie po 9 zł = 7128
Struktura 6/14 przy średnim kursie 2,90 i minimalnej stawce 0,05 (około 150 zł)
6 trafień 1 linia po 26 zł = 26
7 trafień 7 linii po 26 zł = 182
8 trafień 28 linii po 26 zł = 728
9 trafień 84 linie po 26 zł = 2184
10 trafień 210 linii po 26 zł = 5460
11 trafień 462 linie po 26 zł = 12012
12 trafień 924 linie po 26 zł = 24024
Co z tego wynika ?
W nawiasach i na niebiesko zapisałem nawiązanie do jednakowej stawki (150) w obu strukturach. I nie ważne czy opłatą bazową za linię będzie 0,01 (grosz), 1 zł czy jak powyżej 0,05 (pięć groszy). Proporcje ewentualnych wypłat pozostają takie same.
Pogrubiłem poziomy zarobku najczęściej osiągane (z tym, że poprzeczka 10,11 to już raczej sfera marzeń która występuje tylko od czasu do czasu). A wyżej już nie szedłem bo to obszary cudu.
Wydaje się, ze wnioski są oczywiste a przewaga rozpisu 5/14 w strefie największej "trafialności" nie budzi wątpliwości...
Pozostaje jeszcze dość ważny element przy wysyłaniu wielu wariantów a mianowicie kupony z 6 trafieniami, gdzie w 5/14 mamy zwrot ponad połowy wkładu (54%) a w 6/14 tylko17%.
Oczywiście podane przykłady są identycznie w każdych wariantach, a to 5/13, 5/12, 6/13, 6/12 itp
Result: 18'00"
Club Africain v Esperance Tunis 1-0 z golem w 91 minucie. Czy oni wszyscy nie mają dla mnie litości....
Result: 23'45"
Z dużej chmury, mały deszcz. Kopacze się nie spisali tak jakbym chciał.
Jutrzejszy tytuł odcinka chciałem zatytułować, Mam 7 z przodu ale to było przekonanie na wyrost.
A miałem kilka pełnych kuponów ze stanem 7/7 i nie wymagałem wiele. Niechby reszta weszła pół na pól.
Najbardziej zawiódł mnie mecz w pucharze Hiszpanii (1-0) i w pucharze Izraela (0-1).
Tak się zastanawiam, jak to jest, że jednego dnia wchodzi wszystko co się rusza a następnego wszystko odwraca się do góry nogami. No nic to. Muszę się z tym przespać i od jutra znowu zaatakować....:)
Czwartek, 9 luty, godzina 11"50"
Puściłem kilka kuponów w Milenium (nie umiem ich stamtąd przeskanować)
Za to w STS m.in. poszły takie....
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=310401799063142996&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=310401799079743079&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
cdn
pozdrawiam
Nigdy nie byłem zwolennikiem zbyt niebezpiecznej i zbyt grubej gry. Wolałem stawiać na ilość kuponów z nadzieją, że kilka z nich ładnie się "powiąże" niż na stawianie wszystkiego na jedną kartę.
Życie, a właściwie "Milenium" o czym pisałem przedwczoraj, zmusiło mnie do zmiany koncepcji. Już nie będę wspominał, że jednak lepsze po czasie okazało się 6/14 niż bezpieczne 5/14 ale i tak jest czego bronić. Zatem moje dzisiejsze zagrania są wyłącznie ubezpieczeniem do pozycji które stoją na kończących się rozpisach. Dosyć kosztownie to wygląda a już jutro okaże się czy warto było.
Struktura 5/14 przy średnim kursie 2,90 i minimalnej stawce 0,05 (około 100 zł)
5 trafień 1 linia po 9 zł = 9
6 trafień 6 linii po 9 zł = 54 (81)
7 trafień 21 linii po 9 zł = 189 (283)
8 trafień 56 linii po 9 zł = 504 (756)
9 trafień 126 linii po 9 zł = 1134 (1701)
10 trafień 252 linie po 9 zł = 2268 (3402)
11 trafień 462 linie po 9 zł = 4158 (6237)
12 trafień 792 linie po 9 zł = 7128
Struktura 6/14 przy średnim kursie 2,90 i minimalnej stawce 0,05 (około 150 zł)
6 trafień 1 linia po 26 zł = 26
7 trafień 7 linii po 26 zł = 182
8 trafień 28 linii po 26 zł = 728
9 trafień 84 linie po 26 zł = 2184
10 trafień 210 linii po 26 zł = 5460
11 trafień 462 linie po 26 zł = 12012
12 trafień 924 linie po 26 zł = 24024
Co z tego wynika ?
W nawiasach i na niebiesko zapisałem nawiązanie do jednakowej stawki (150) w obu strukturach. I nie ważne czy opłatą bazową za linię będzie 0,01 (grosz), 1 zł czy jak powyżej 0,05 (pięć groszy). Proporcje ewentualnych wypłat pozostają takie same.
Pogrubiłem poziomy zarobku najczęściej osiągane (z tym, że poprzeczka 10,11 to już raczej sfera marzeń która występuje tylko od czasu do czasu). A wyżej już nie szedłem bo to obszary cudu.
Wydaje się, ze wnioski są oczywiste a przewaga rozpisu 5/14 w strefie największej "trafialności" nie budzi wątpliwości...
Pozostaje jeszcze dość ważny element przy wysyłaniu wielu wariantów a mianowicie kupony z 6 trafieniami, gdzie w 5/14 mamy zwrot ponad połowy wkładu (54%) a w 6/14 tylko17%.
Oczywiście podane przykłady są identycznie w każdych wariantach, a to 5/13, 5/12, 6/13, 6/12 itp
Result: 18'00"
Club Africain v Esperance Tunis 1-0 z golem w 91 minucie. Czy oni wszyscy nie mają dla mnie litości....
Result: 23'45"
Z dużej chmury, mały deszcz. Kopacze się nie spisali tak jakbym chciał.
Jutrzejszy tytuł odcinka chciałem zatytułować, Mam 7 z przodu ale to było przekonanie na wyrost.
A miałem kilka pełnych kuponów ze stanem 7/7 i nie wymagałem wiele. Niechby reszta weszła pół na pól.
Najbardziej zawiódł mnie mecz w pucharze Hiszpanii (1-0) i w pucharze Izraela (0-1).
Tak się zastanawiam, jak to jest, że jednego dnia wchodzi wszystko co się rusza a następnego wszystko odwraca się do góry nogami. No nic to. Muszę się z tym przespać i od jutra znowu zaatakować....:)
Czwartek, 9 luty, godzina 11"50"
Puściłem kilka kuponów w Milenium (nie umiem ich stamtąd przeskanować)
Za to w STS m.in. poszły takie....
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=310401799063142996&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=310401799079743079&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
cdn
pozdrawiam
poniedziałek, 6 lutego 2017
sobota, 4 lutego 2017
Nauka poszła w las
witam
Piszę na tym blogu o swoich obserwacjach i postanowieniach hazardowych ale od czasu do czasu nachodzi mnie "palma". Powinienem sam siebie kopnąć w tyłek a zdziadziałe pomysły posłać gdzie pieprz rośnie.
Uroiło mi się otóż, że małe kursy w ten weekend w rodzaju 1,40 (Tranmere) będę ściągał jak świeże bułeczki przez co rozpis można śmiało podnieść na wyższą poprzeczkę. Nic z tych rzeczy. Leszcze czy to spuszczają czy są tak nędzni sportowo to w zasadzie mało istotne. Dość, że zajmują miejsce na kuponie, burzą całą koncepcję a już poza wszystkim wywołują potworną frustrację.
Ok, jutro też jest dzień i jeszcze nic się wielkiego nie stało. Tym niemniej sztuka cierpi i to jest bolesna prawda...
cdn
pozdrawiam
Piszę na tym blogu o swoich obserwacjach i postanowieniach hazardowych ale od czasu do czasu nachodzi mnie "palma". Powinienem sam siebie kopnąć w tyłek a zdziadziałe pomysły posłać gdzie pieprz rośnie.
Uroiło mi się otóż, że małe kursy w ten weekend w rodzaju 1,40 (Tranmere) będę ściągał jak świeże bułeczki przez co rozpis można śmiało podnieść na wyższą poprzeczkę. Nic z tych rzeczy. Leszcze czy to spuszczają czy są tak nędzni sportowo to w zasadzie mało istotne. Dość, że zajmują miejsce na kuponie, burzą całą koncepcję a już poza wszystkim wywołują potworną frustrację.
Ok, jutro też jest dzień i jeszcze nic się wielkiego nie stało. Tym niemniej sztuka cierpi i to jest bolesna prawda...
cdn
pozdrawiam
piątek, 3 lutego 2017
Przegięcie
witam
Coś mi odbiło i puściłem dzisiaj kilkanaście rozpisów 6/13 co niby ładniej wygląda jak się patrzy na ewentualny, pozytywny skutek finansowy ale znacznie gorzej jeśli podliczy się szanse.
No nic to, kto nie ryzykuje ten w kozie nie siedzi jak mogłaby rzec ekipa od dzikiej reprywatyzacji.
Seria pod tytułem:
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=310341799373942033&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=310341799290942240&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
lub powiedzmy taka:
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=310341799229843293&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=310341799344043370&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
to tylko część wypocin z całego konglomeratu.
cdn
pozdrawiam
Coś mi odbiło i puściłem dzisiaj kilkanaście rozpisów 6/13 co niby ładniej wygląda jak się patrzy na ewentualny, pozytywny skutek finansowy ale znacznie gorzej jeśli podliczy się szanse.
No nic to, kto nie ryzykuje ten w kozie nie siedzi jak mogłaby rzec ekipa od dzikiej reprywatyzacji.
Seria pod tytułem:
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=310341799373942033&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=310341799290942240&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
lub powiedzmy taka:
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=310341799229843293&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=310341799344043370&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
to tylko część wypocin z całego konglomeratu.
cdn
pozdrawiam
środa, 1 lutego 2017
W oczekiwaniu
witam
Remisowa oferta jest póki co tak uboga, że puściłem tylko kilka kuponów 5/12. I nawet one zmontowane są nieco na siłę przez co już na starcie nie rokują wielkich fruktów. Ale nie grać nic - przecież głupio :)
Wszystkich nie będę skanował ale dla przykładu takie dwa:
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=310321799291003438&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=310321799194503573&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
Teraz trzeba poczekać do czwartku. Zapowiada się kilka ciekawych pojedynków ale notowań na nie jeszcze brak.
Spotykam się z pewnym zdziwieniem kolegów kiedy opowiadam tutaj o moim zafascynowaniu wyścigami konnymi i oglądaniem zmagań dżokejów na amerykańskich torach. Co jest w tym takiego co przyciąga uwagę i jest choć trochę interesujące ?
Otóż Służewiec kiedy jeszcze tam chodziłem był prawie przez czterdzieści lat moim drugim domem. Żyłem typowaniem a programy na kolejne meetingi miałem zawsze przy sobie. Na polu, trzy razy w tygodniu, następowała weryfikacja analiz i kiedy moi wybrańcy triumfowali co zdarzało się dość systematycznie, człowiek prócz wyzwolenia odpowiedniej dawki adrenaliny i przypływu gotówki doznawał także optymistycznego stanu samorealizacji.
Służewiec to piękne miejsce. Jeden z najpiękniejszych w powszechnym mniemaniu torów wyścigowych na świecie. Ale każdy taki przybytek ma swoje własne uroki.
Amerykę kojarzę w zasadzie od dziecka z wielką ilością obejrzanych westernów. No i może jeszcze z "Głosem Ameryki" której to stacji radiowej regularnie słuchał mój dziadek.
A Teksas to jakby sama kwintesencja ziemi odkrytej przez Kolumba w 1492 roku.
Rzeka Rio Grande i tereny Komanczów, Apaczów i plemienia Tonkawa.
W tej pięknej, preriowej scenerii wyrasta Sam Houston Race Park ze sztucznym oczkiem wodnym po którym buszuje niezliczone bogactwo czasem nawet trudnych do rozpoznania gatunków ptaków a w stosunkowo niedalekim pobliżu można spotkać i takie "kwiatki"....

PiS: 21'55"
Zamknięcie 4-kuponowego projektu było jednak lepsze:
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=310321799269603351&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=310321799154903630&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
Szkoda tylko, że to nie 6/12 ale byłem zbyt małej wiary...
Z późniejszego wariantu, taki oto rozpis nieźle się rozpoczął....
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=310321799195933215&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
cdn
pozdrawiam
Remisowa oferta jest póki co tak uboga, że puściłem tylko kilka kuponów 5/12. I nawet one zmontowane są nieco na siłę przez co już na starcie nie rokują wielkich fruktów. Ale nie grać nic - przecież głupio :)
Wszystkich nie będę skanował ale dla przykładu takie dwa:
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=310321799291003438&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=310321799194503573&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
Teraz trzeba poczekać do czwartku. Zapowiada się kilka ciekawych pojedynków ale notowań na nie jeszcze brak.
Spotykam się z pewnym zdziwieniem kolegów kiedy opowiadam tutaj o moim zafascynowaniu wyścigami konnymi i oglądaniem zmagań dżokejów na amerykańskich torach. Co jest w tym takiego co przyciąga uwagę i jest choć trochę interesujące ?
Otóż Służewiec kiedy jeszcze tam chodziłem był prawie przez czterdzieści lat moim drugim domem. Żyłem typowaniem a programy na kolejne meetingi miałem zawsze przy sobie. Na polu, trzy razy w tygodniu, następowała weryfikacja analiz i kiedy moi wybrańcy triumfowali co zdarzało się dość systematycznie, człowiek prócz wyzwolenia odpowiedniej dawki adrenaliny i przypływu gotówki doznawał także optymistycznego stanu samorealizacji.
Służewiec to piękne miejsce. Jeden z najpiękniejszych w powszechnym mniemaniu torów wyścigowych na świecie. Ale każdy taki przybytek ma swoje własne uroki.
Amerykę kojarzę w zasadzie od dziecka z wielką ilością obejrzanych westernów. No i może jeszcze z "Głosem Ameryki" której to stacji radiowej regularnie słuchał mój dziadek.
A Teksas to jakby sama kwintesencja ziemi odkrytej przez Kolumba w 1492 roku.
Rzeka Rio Grande i tereny Komanczów, Apaczów i plemienia Tonkawa.
W tej pięknej, preriowej scenerii wyrasta Sam Houston Race Park ze sztucznym oczkiem wodnym po którym buszuje niezliczone bogactwo czasem nawet trudnych do rozpoznania gatunków ptaków a w stosunkowo niedalekim pobliżu można spotkać i takie "kwiatki"....
PiS: 21'55"
Zamknięcie 4-kuponowego projektu było jednak lepsze:
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=310321799269603351&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=310321799154903630&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
Szkoda tylko, że to nie 6/12 ale byłem zbyt małej wiary...
Z późniejszego wariantu, taki oto rozpis nieźle się rozpoczął....
https://www.sts.pl/pl/user/?action=show-ticket-detail&id=310321799195933215&live=&ajaxCall=1&ticket_index=1&fullticket=1
cdn
pozdrawiam
Subskrybuj:
Posty (Atom)