„Nieodwracalność”
-------------------------------------
Byłem
do końca z Tobą, Mamo,
próbując pomóc przejść tą
bramą,
za którą Święty łan się kwieci
i Boski
promień wiecznie świeci.
Do końca, Mamo, byłem z
Tobą,
próbując walczyć z tą chorobą,
na którą nikt
nie znalazł leku,
gdy czas zamyka się w człowieku.
Do
końca, Mamo, z Tobą byłem,
serce w ofierze Ci złożyłem,
bo
oprócz oczywistej chęci
miałem możliwość się
poświęcić.
Ojciec i Babcia, Brat i Mama –
śmierć
jest dokładnie taka sama:
Nieodwracalna, rozpaczliwa
z
którą się nigdy nie wygrywa.
Ufam, że wkrótce w
niebie zobaczysz
dusze, dla których najwięcej
znaczysz.
Pędzisz rydwanem, rżą konie rącze.
Ja do Was
kiedyś również dołączę.
Paweł Knobloch –
Warszawa, 20.03.2026.